Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Co z tym gazem?

Data publikacji: Autor: Maciej Pobocha

Fot. Grzegorz Mehring Woda i siarka obniżają jakość gazu LPG sprzedawanego w Polsce. To jedynie przypuszczenia, bo oficjalnie nie przeprowadza się kontroli tego paliwa w naszym kraju.

W grudniu 2002 r. Polska przyjęła europejską normę PN-EN 589 dotyczącą jakości i zasad badania gazu służącego jako paliwo do samochodów. Jej stosowanie nie jest jednak obowiązkowe. Tym samym nie ma w naszym kraju żadnych przepisów, dzięki którym kierowcy tankując LPG byliby pewni, że nie płacą za wybrakowany towar.

 

Obowiązująca od 19 marca 2004 r. ustawa o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw ciekłych i biopaliw ciekłych nie przewiduje kontroli autogazu. Wskazuje jedynie na obowiązek posiadania koncesji przez stacje sprzedające LPG i dystrybutorów gazu płynnego, których obrót Fot. Grzegorz Mehring roczny przekracza 10 tys. euro. Państwowa Inspekcja Handlowa, do której obowiązków należy kontrola paliw, nie bada więc jakości autogazu.

 

Ministerstwo Gospodarki podjęło już prace nad przygotowaniem odpowiednich przepisów normujących zasady kontroli LPG.

- Rozważamy dwie możliwości zamian w prawie. Pierwszą jest wydanie rozporządzenia określającego wymagania jakościowe dla autogazu na podstawie art.169 Prawa ochrony środowiska. Dzięki temu w krótkim czasie ustanowione zostałyby odpowiednie przepisy. Rozwiązanie to ma jednak wadę – nie wskazuje metod badań i sposobu pobierania próbek gazu. Drugą możliwością jest znowelizowanie ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw ciekłych i biopaliw ciekłych. Potrwa to jednak znacznie dłużej ze względu na procedury parlamentarne – mówi Zbigniew Kamieński, zastępca dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Energetycznego w Ministerstwie Gospodarki i Pracy.

 

Jakość gazu pogarsza m.in. zawarta w nim woda, która powinna zostać  odparowana. Według Polskiej Organizacji Gazu Płynnego duże firmy posiadające bazy LPG i zbiorniki magazynowe odwadniają gaz regularnie. Problemem jest zaniedbywanie tej czynności przez małych dostawców. Dostarczają oni gaz cysternami drogowymi bezpośrednio z wagonów i technicznie nie mają możliwości odparowania wody. Obniżenie jakości spowodowane jest także zasiarczeniem gazu.

 

Kierowcom pozostaje tylko czekać, aż gaz zacznie być wreszcie kontrolowany.

 

Eugeniusz Cyra, dyrektor Biura Kontroli i Bezpieczeństwa Produktów Głównego Inspektoratu Inspekcji Handlowej.

 

Mimo europejskiej normy PN-EN 589 „Paliwa do pojazdów samochodowych - Skroplone gazy węglowodorowe LPG - Wymagania i metody badań” oraz normy PN-EN ISO 4257, dotyczącej pobierania próbek, nie dokonujemy kontroli gazu. Normy te nie mają bowiem w Polsce charakteru obowiązującego. Ministerstwo Gospodarki i Pracy nie wydało niezbędnych do tego rozporządzeń, co z kolei spowodowane jest brakiem odpowiednich zapisów w ustawie o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw ciekłych i biopaliw ciekłych. Nawet w przypadku zakwestionowania jakości gazu przez Państwową Inspekcję Handlową dystrybutor czy sprzedawca może się z powodzeniem odwołać od tej decyzji.

 

Rynek autogazu w Polsce w 2003 r.

 

- ok. 1,1 mln, czyli 10% samochodów jest zasilanych LPG,

- 4,5 tys. stacji autogazu,

- 1,1 mln ton wynosi zużycie LPG w pojazdach,

- 210 tys. instalacji gazu zamontowano w 2003 r.

 

Dane wg Polskiej Organizacji Gazu Płynnego

 

 

Liczba samochodów zasilanych autogazem w Polsce w poszczególnych latach

 

Rok

liczba aut w tys.

1996

220

1997

310

1998

369

1999

470

2000

590

2001

700

2002

900

2003

1100

 

Dane wg Polskiej Organizacji Gazu Płynnego

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości