Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Cofanie licznika. Od kiedy i jaka kara za korektę licznika?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Pixabay.com 10 maja w Dzienniku Ustaw został opublikowany tekst ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy – Kodeks karny, zwanej popularnie prawem penalizującym fałszowanie wskazań liczników w pojazdach. Nowelizacja zaczyna obowiązywać od 25 maja.

15 marca 2019 Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy - Kodeks karny, penalizując w polskim kodeksie karnym przestępstwo „kręcenia licznika” w samochodzie i wprowadzając liczne czynności administracyjne i kontrolne, mające ograniczyć do minimum tę patologię.

Do więzienia za cofanie licznika

Nowe przepisy składać się będą z dwóch części – części „administracyjnej” oraz części karnej. Część karna to wprowadzenie do Kodeksu karnego zupełnie nowego typu przestępstwa. Będzie to art. 306a Kodeksu karnego:

§1. Kto zmienia wskazanie drogomierza pojazdu mechanicznego lub ingeruje w prawidłowość jego pomiaru, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§2. Tej samej karze podlega, kto zleca innej osobie wykonanie czynu, o którym mowa w ust. l. §3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca czynu kreślonego w §1 lub §2,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Przewidziana sankcja będzie bardzo wysoka. Co jednak najważniejsze – w przepisie wprost wskazano, że karze będzie również podlegał zlecający fałszowanie wskazań licznika. Ukróci to przemysł „cofania liczników” i oferowania tego typu usług na rynku.

Kiedy wymiana licznika będzie dopuszczalna?

Z kolei część „administracyjna” dotyczy kwestii dopuszczalności wymiany licznika, którą będzie opisywał art. 81a Prawa o ruchu drogowym:

Wymiana drogomierza jest dopuszczalna, gdy drogomierz nie odmierza przebiegu pojazdu w sytuacji, w której ze względu na przeznaczenie drogomierza powinien ten przebieg odmierzać lub gdy jest konieczna wymiana elementu pojazdu, z którym drogomierz jest nierozerwalnie związany. Wymiana drogomierza może nastąpić tylko na drogomierz sprawny i właściwy dla danego typu pojazdu.

Zobacz także: Oto światowy samochód roku 2019

Po takiej wymianie obowiązkowe będzie zgłoszenie się w ciągu 14 dni do stacji kontroli pojazdów w celu sprawdzenia, czy licznik prawidłowo działa. Badanie będzie kosztować 100 złotych. Fakt wymiany licznika będzie odnotowywany w CEP, nie będzie więc konieczności „ustawiania” go według poprzedniego wskazania. Bardzo ważną kwestią jest także to, że według nowych przepisów Policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa i służby celne będą miały obowiązek spisywania aktualnego stanu licznika kontrolowanego auta, także pojazdu niezarejestrowanego, holowanego, bądź przewożonego na przyczepie. Dane trafią do Centralnej Ewidencji Pojazdów.

Zgodnie z szacunkami Związku Dealerów Samochodów, zjawisko „kręcenia liczników” jest do tej pory w Polsce absolutnie powszechne. Przy używanych samochodach sprowadzanych z zagranicy może dotyczyć nawet od 65 do 85 procent pojazdów. Nieuczciwe warsztaty, w których można cofnąć licznik nawet się z tym nie kryją. Nazywają po prostu swoją usługę ,,korektą przebiegu" albo ,,naprawą licznika".

Rusza kampania informacyjna

W związku z powyższym, Związek Dealerów Samochodów, Stowarzyszenie Komisów i Forum Rynku Samochodów Używanych przy wsparciu partnerów, rozpoczynają akcję informacyjną, marketingową i prawną, mającą na celu dopilnowanie, aby postanowienia ustawy były stosowane i egzekwowane. Kampania będzie edukować Polaków, w jaki sposób sprawdzić, czy kupowane auto używane ma „cofnięty licznik” i przede wszystkim, by w jak największym stopniu wyeliminować z rynku nieuczciwych sprzedawców.

Akcja potrwa kilkanaście miesięcy i będzie składała się z kilku etapów. Pierwszy z nich pod hasłem „Zwijajcie szyldy” ma spowodować zniknięcie z polskich dróg i z polskiego Internetu, a najlepiej z polskiej rzeczywistości firm, które opierają swój biznes na usługach „korygowania liczników”. Dziś działają otwarcie i oficjalnie. I to się musi skończyć.

Zobacz także: Kia Stonic w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • mojrze (gość)

    Może w czymś to pomoże... albo i nie i nadal będą kręcić

  • jackowiak (gość)

    Najgorzej jest z tymi z zachodu... raz się przejechałem. Teraz droży w zakupie ale sprawdzony avensis od 1 właściciela. Ale pewność, że niekręcona warta tego

  • Komentarz usunięty.
  • Komentarz usunięty.
  • Kamyk (gość)

    Przyznam, że już dawno żadna informacja nie sprawiła mi tak dużej radości. Nareszcie skończy się przekonywanie ludzi, że 5-8 letnie samochody z Niemiec mogą mieć po 70-90 tys. przebieg, bo jeździł nim dyrektor banku tylko do pracy. Ja już od jakiegoś czasu powtarzam moim znajomym, że jedynym używanym samochodem na który warto stawiać to taki, którego znamy pełną historię serwisową, był serwisowany w ASO na oryginalnych częściach i należał do firmy leasingowej. Wtedy te samochody mogą mieć nawet po 180 tys. przebiegu, a są zadbane i jeżdżą jakby miały tego przebiegu co najmniej o połowę mniej. Wystarczy obejrzeć sobie jakieś auto oferowane przez Master1. Widać, że ktoś o nie dbał.

  • Komentarz usunięty.
  • Komentarz usunięty.
  • drajwer (gość)

    ...co za bzdury na dzień 02.11.2019 nadal cofają liczniki.... nie wierzysz?, jedz na ul. Szadkowską -Zduńska Wola do ,,salonu" a zobaczysz 10-15 letnie z przebiegiem +- 200 tyś.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości