Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Cofanie licznika. Posłowie chcą kar za reklamowanie tej usługi

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Pixabay.com Niebawem odbędzie się pierwsze czytanie projektu nowelizacji prawa o ruchu drogowym i kodeksu karnego przewidującego wprowadzenie kar za cofanie stanu licznika w pojazdach. Projekt zmian jest znany, ale posłowie chcą poprawki.

Parlamentarzyści oczekują wprowadzenia zapisu umożliwiającego karanie firm czy osób, które reklamują usługi tzw. korekty licznika. Ministerstwo Sprawiedliwości nie zamierza wprowadzać takiej poprawki do projektu. Zdaniem wiceministra sprawiedliwości Michała Warchoła, po wejściu w życie przepisów w aktualnej formie, cofanie liczników stanie się nielegalne, dlatego też automatycznie znikną jej reklamy.

Przypomnijmy. Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym i ustawy Kodeks karny zakłada, że za każde „przekręcenie” licznika będzie grozić kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat– zarówno dla zlecającego oszustwo, jak i wykonawcy, np. mechanika w warsztacie. Dziś można to robić, nie narażając się na karę, co więcej - niektóre warsztaty wręcz oferują taką „usługę”.

Kara grzywny do 3 000 zł lub nagana będzie grozić także wtedy, gdy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy (np. z powodu awarii). Taka sama kara ma dotyczyć uniemożliwienia diagnoście dokonania odczytu wskazania wymienionego licznika. Po wymianie drogomierza właściciel lub posiadacz pojazdu będzie miał 10 dni od wymiany na udanie się do stacji kontroli pojazdów w celu dokonania odczytu w nowym liczniku. Maksymalna opłata za odczyt wskazania drogomierza na stacji kontroli pojazdów nie będzie mogła przekroczyć 100 zł.
 

Przypominamy, że stacje kontroli pojazdów już teraz muszą przekazywać do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców stan licznika odczytany podczas obowiązkowych przeglądów technicznych pojazdów. Po zmianie przepisów stacje będą przekazywać do centralnej ewidencji także informację o wymianie licznika i jego przebiegu w chwili odczytu przez diagnostę.

Projekt przewiduje ponadto, że przy każdej kontroli policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa i służby celne będą miały obowiązek spisywania aktualnego stanu licznika kontrolowanego samochodu. Te dane też trafią do centralnej ewidencji pojazdów. W ten sposób można będzie porównywać kolejne odczyty i łatwiej wykrywać oszustów.

Zaproponowano, aby nowe przepisy zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2020 r., z wyjątkiem zmian w Kodeksie karnym, które powinny wejść w życie 1 stycznia 2019 r.

Zobacz także: Seat Ibiza 1.0 TSI w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • kagga (gość)

    Ciekawe, czy kiedy i z jakim efektem to wdrożą. To by była spora zmiana na rynku sprzedaży samochodów używanych, który wygląda wiadomo jak. cofane liczniki to jeden z głównych powodów, dla których kupowałam auto na EFL a nie w komisie.

  • Maniek (gość)

    I bardzo ku*** dobrze.

  • mori (gość)

    Należy jeszcze zwiększyć kary dla diagnostów którzy trupy dopuszczają do ruchu i egzekwować przepisy. Jeśli auto zostało wycofane z UE z uwagi na niespełnianie jakichkolwiek przepisów, powinien być zakaz rejestracji w innym kraju UE. Podobnie usunięty z terytorium Szwajcarii. Nie może być powiem tak że ktoś robi z Polski śmietnik Europy

  • Gość (gość)

    Bardzo dobrze karać to jest tak jak wyłudzenie pieniędzy,oszustwo

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości