Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Cofanie licznika. Sejm przyjął ustawę

Data publikacji: Autor: Stanisław Rochowicz

Sejm przyjął ustawę penalizującą fałszowanie przebiegu liczników w samochodach. Wysokie kary czekają nie tylko tego kto fałszuje przebieg licznika ale także tego, kto zleca tego typu „usługę”.

Fot. Pixabay.com Sejm przyjął ustawę penalizującą fałszowanie przebiegu liczników w samochodach. Wysokie kary czekają nie tylko tego kto fałszuje przebieg licznika ale także tego, kto zleca tego typu „usługę”.

Po kilkunastu miesiącach prac legislacyjnych 15 marca 2019 r. Sejm RP uchwalił ustawę o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie Kodeksu Karnego, penalizując proceder „kręcenia liczników” w pojazdach mechanicznych i wprowadzając czynności administracyjne oraz kontrolne, które mają go ograniczyć.

Karny wymiar nowych przepisów

Nowe przepisy składać się będą z dwóch części – części administracyjnej oraz części karnej. Część karna uwzględnia wprowadzenie do Kodeksu Karnego zupełnie nowego typu przestępstwa, opisanego w art. 306a KK:

§1. Kto zmienia wskazanie drogomierza pojazdu mechanicznego lub ingeruje w prawidłowość jego pomiaru, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§2. Tej samej karze podlega, kto zleca innej osobie wykonanie czynu, o którym mowa w ust. l.

§3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca czynu kreślonego w §1 lub §2, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Sankcja przewidziana w ustawie będzie bardzo wysoka, jednak z punktu widzenia branży motoryzacyjnej, najważniejszy zapis ustawy stanowi wskazanie wprost, że karze podlegać będzie również osoba zlecająca fałszowanie wskazań licznika.

- „Bardzo się cieszę, że po długim okresie walki o to, żeby kręcenie liczników było nie tylko naganne, ale i karalne, ustawa wejdzie w życie. Nie rozwiąże ona problemu w całości, ale z całą pewnością pomoże w jego społecznym napiętnowaniu, a ryzyko potencjalnych kar spowoduje zmniejszenie skali procederu” – skomentował nowe zmiany prawne Jakub Faryś, prezes Polskiego związku Przemysłu Motoryzacyjnego..

A co z wymianą liczników?

Część „administracyjna” nowej ustawy skupia się na kwestii dopuszczalności wymiany licznika, którą będzie opisywał art. 81a Prawa o ruchu drogowym:

Wymiana drogomierza jest dopuszczalna, gdy drogomierz nie odmierza przebiegu pojazdu w sytuacji, w której ze względu na przeznaczenie drogomierza powinien ten przebieg odmierzać lub gdy jest konieczna wymiana elementu pojazdu, z którym drogomierz jest nierozerwalnie związany.

Zobacz także: Tak wygląda nowy SUV Mazdy

Wymiana drogomierza może nastąpić tylko na drogomierz sprawny i właściwy dla danego typu pojazdu.

Dokonanie wskazanej powyżej wymiany obowiązkowo będzie trzeba zgłosić w ciągu 14 dni do stacji kontroli pojazdów w celu sprawdzenia, czy licznik prawidłowo działa. Koszt takiego badania wyniesie 100 złotych, a fakt wymiany licznika zostanie odnotowywany w Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP) – nie będzie więc konieczności „ustawiania” licznika według poprzedniego wskazania. Zgodnie z nowymi przepisami Policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa oraz służby celne będą miały obowiązek spisywania aktualnego stanu licznika kontrolowanego auta, a także pojazdu niezarejestrowanego, holowanego, bądź przewożonego na przyczepie. Dane te trafią do CEP.

Wielkie zmiany już wkrótce

Uchwalona ustawa trafi w dalszej kolejności do zatwierdzenia przez Senat na  posiedzeniu w dniach 20-22 marca oraz do podpisania przez Prezydenta. Zgodnie z zapisami projektu, ustawa wejdzie w życie 14 dni po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw. Zdaniem Marka Koniecznego, prezesa Związku Dealerów Samochodów, to początek zmian, korzystnych nie tylko dla branży motoryzacyjnej.

- „Penalizacja zjawiska tzw. „kręcenia liczników” i inne zmiany prawne mające na celu jego ograniczenie, które znalazły się w nowej ustawie, to początek rozwiązania niezwykle istotnej społecznie patologii. Z pewnością ustawa pomoże w zwiększeniu bezpieczeństwa obrotu prawnego autami używanymi i podniesie zaufanie konsumentów do instytucji państwa. Ale zmiany prawne to dopiero początek. Teraz potrzebne jest wielkie zaangażowanie edukacyjne i informacyjne, by wreszcie po wielu latach skończyć z tym kompromitującym Polskę procederem.” – komentuje Marek Konieczny.

Z kolei Przemysław Vonau, przewodniczący Forum Rynku Samochodów Używanych, zaznacza, że w ślad za ustawą penalizującą fałszowanie przebiegu powinny pójść inne rozwiązania, wspierające uczciwych konsumentów. – „Profesjonalni sprzedawcy aut używanych z radością przyjmują rozwiązania ograniczające nieuczciwą konkurencję i bezprawne działania.” – mówi Przemysław Vonau. – „Teraz oczekujemy rozwiązań, które pozwoliłyby polskim konsumentom na łatwe sprawdzenie ostatnich zarejestrowanych przebiegów aut w krajach ich pochodzenia. Rozwiązania potrzebne są na szczeblu paneuropejskim i dopiero wtedy będzie można mówić o prawdziwym uszczelnieniu systemu, ale przegłosowane zmiany to pierwszy krok w dobrym kierunku.” – dodaje.

Zgodnie z szacunkami Związku Dealerów Samochodów, zjawisko „kręcenia liczników” jest w Polsce powszechne. Może dotyczyć nawet od 65 do 85 procent pojazdów używanych, sprowadzanych z zagranicy. Nieuczciwe warsztaty, w których można cofnąć licznik, nawet się z tym nie kryją, nazywając swoją usługę "korektą przebiegu" albo "naprawą licznika".

Zobacz także: Kia Stonic w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Super (gość)

    I bardzo dobrze. Nareszcie będę mógł sprzedać w normalnych pieniądzach samochód a nie walczyć z hasłami- panie w komisie ma 10 lat i 160 tys a u pana ma 3 lata i 120 tys.

  • mori (gość)

    I tak będą cofac tylko mniej legalnie. Obecnie każdy szanujący się handlarz ma komputer lub dostęp do kogoś kto ma. Zatem cofniecie nie stanowi problemu

  • Indywidualista (gość)

    To jest chore że państwo pcha nos nawet do mojego auta. Moje auto moja sprawa, czy i kiedy cofnę lub nawet wymontuję licznik i wara urzędasom z wiejskiej od mojego auta!!!!!!! To my jako społeczeństwo jesteśmy Suwerenem a nie te darmozjady których utrzymujemy w Sejmie a oni nam kłody pod nogi.

  • chrzescijanin (gość)

    Ty indywidualista, twoja sprawa to przestrzeganie przykazań Bożych i nie oszukiwanie bliźniego. Zakaz kręcenia licznikiem ci się nie podoba??? gdybys auta nigdy nie sprzedał możesz robic co chcesz ale jak ci się znudzi to ktos ma prawo znać prawde ile jest na liczniku zanim zapłaci, sam bys nie chciał być oszukany przez jakiegos cwaniaczka zapewne. Nie rób bliźniemu co tobie nie miłe, wymagasz od innych sumienności a sam chcesz oszukiwać, wstydź się. A co do wpisu "mori" to nie bedą cofać bo jak bedzie spisywany licznik na przeglądzie do systemu CPIK to przy następnym badaniu wyjdzie cofniecie kilometrów i bedzie wstyd i kara to samo policja sprawdzi w komputerze i straż graniczna bo te systemy są połaczone w sieć i ktokolwiek z tych służb zanotuje w system stan licznika to inni bedą wiedzieć tylko komputer odpalą , skonczyło się eldorado dla nieuczciwych handlarzy. Technika komputerowa skutecznie inwigiluje to co kiedys można było zataić

  • Arek (gość)

    Rozumiem że kilka milionów Kowalskich teraz ja sprzeda swoje auta a ktoś ich wcześniej wrobił pójdzie za kraty..

  • x (gość)

    Czy tylko mi się wydaje, czy ta ustawa to bubel? Licznik można cofnąć legalnie za 100zł. Owszem, jest Cepik ale 90% kupujących auta to nooby które nie wiedzą, że jest internet i można to sprawdzić. Wsiądą, przekręcą stacyjkę, zobaczą 80 000 w Pasacie i się ucieszą. nie mówiąc o tym, że auta oceniają po ilości plaka na tapicerce a nie jego rzeczywistym stanie. Ustawa jest. Kupią auto a tu w majestacie prawa miesiąc temu wymieniony licznik, bo nie działa... Ten nie działający oczywiście idzie "do naprawy" i do kolejnego, innego autka. Wszystko legalizowane stuzłotowym papierkiem. A można prościej: obowiązkowe zgłoszenie na stacji wymiany licznika do 14 dni, koszt 20zł. I obowiązek dołączania do druku umowy K-S pojazdu wydruk z Cepiku, co można zrobić za darmo, lub np na SKP też za jakieś ludzkie 20zł. Bo przecież chodzi o zwiększenie świadomości kupujących o stanie pojazdu.

  • Marek (gość)

    Przy sprzedaży powinno sie wpisywac kilometry i sprawa jasna

  • Kazik (gość)

    No w końcu! Już myślałem, że nie dożyję tej zmiany. Nagle okaże się, że sprowadzanie przez handlarzy samochodów z Niemiec czy Holandii nie jest już tak atrakcyjne, bo przebiegi nie będą wynosiły już 40-60 tys. ze śpiewką, że samochodem jeździła kobieta tylko do pracy. Nareszcie rynek samochodów używanych się znormalizuje, ale ludzie zobaczą, że auta po kontraktach (np. z Master1.pl) to jedyne rozsądne rozwiązanie w przypadku samochodów używanych.

  • PP (gość)

    Na Ukrainie ta ustawa nie obowiązuje.

  • KIK (gość)

    Nic się nie zmieni. Może tylko krajowych mniej będzie przekręconych.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości