Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Cofanie liczników ma być karane. Koniec przekrętów z przebiegiem?

Data publikacji: Autor: redakcja.regiomoto

l W lipcu pani Mariola kupiła osobowego mercedesa. Niedawno pojechała do mechanika, który odkrył, że licznik auta został cofnięty. Poseł Krzysztof Brejza chce, by sprawcy takich oszustw byli karani.

-Licznik mercedesa E200 z 2004 roku wskazywał 220 tysięcy kilometrów, co kobieta sprzedająca mi auto potwierdziła w umowie - wyjaśnia pani Mariola z Chełmna. - Trzy miesiące później, gdy pojechałam do mechanika, ten odkrył pod maską silnika karteczkę z informacją o wymianie filtra oleju z grudnia 2010 roku. Na kartoniku napisał też, że samochód ma 370 tysięcy  kilometrów przebiegu. 

Zobacz też: Sprawdzenie samochodu przez fachowców

Czytelniczka "Gazety Pomorskiej" żąda teraz od nieuczciwej sprzedającej materialnego zadośćuczynienia za straty. Przecież auto z tak dużym przebiegiem jest mniej warte. Niestety, w polskim Kodeksie karnym nie ma na to paragrafu, a skoro tak, to przekręcanie licznika nie jest przestępstwem.

- Cofanie liczników powinno być surowo karane - twierdzi pan Adam z Bydgoszczy, kierowca z długim stażem. - Przecież to jest wprowadzanie w błąd i poświadczenie nieprawdy. Kiedyś liczniki cofało się mechanicznie, teraz w nowoczesnych autach robi się to komputerowo. Wystarczy podłączyć się do wyjścia USB. Słyszałem, że nieuczciwi elektronicy robią to za 300-400 złotych.

- Dziękuję za przypomnienie. W tej kadencji Sejmu wrócę do tematu liczników - zapewnia Krzysztof Brejza, poseł Platformy Obywatelskiej.

Przypomnijmy, że parlamentarzysta jest inicjatorem zmian w ustawodawstwie w tej materii. Resort infrastruktury pracuje nad nową ustawą, która do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) ma wprowadzić m.in. obowiązek przekazywania do systemu przez stacje kontroli pojazdów stanu licznika każdego samochodu w chwili przeglądu technicznego. Poseł wyjaśnia, że nowe prawo będzie zgodne z dyrektywami Unii Europejskiej, która zwracała Polsce uwagę na brak regulacji prawnych w tym zakresie. W przyszłości,  każdy kto chciałby kupić samochód, motocykl, motorower będzie miał wgląd do CEPIK-u. Będzie musiał tylko podać numer rejestracyjny pojazdu oraz nadwozia - VIN.

Resort spraw wewnętrznych i administracji pracuje nad projektem wprowadzającym do Kodeksu karnego sankcje za cofanie liczników - nie tylko samochodowych, także mierników zużycia wody, gazu, prądu.

(M)

l
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

l

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości