Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Czar gwiazdy

Data publikacji: Autor: Wiesław Marnic

Fot. Leszek Małkowski: Na giełdach można spotkać wiele używanych Mercedesów . Nie wszystkie są drogie, ale wszystkie są piękne. Mercedes-Benz to marka zaczarowana. Symbolizuje dla swoich miłośników więcej niż tylko samochód. To szpan i styl. Posiadanie auta tej marki to jakby karta wstępu do elitarnego klubu.

Mercedes-Benz  to marka zaczarowana. Symbolizuje dla swoich miłośników więcej niż tylko samochód. To szpan i styl. Posiadanie auta tej marki to jakby karta wstępu do elitarnego klubu. Fot. Leszek Ma³kowski: Na gie³dach mo¿na spotkaæ wiele u¿ywanych Mercedesów . Nie wszystkie s± drogie, ale wszystkie s± piêkne.

 

Niezależnie od modelu liczy się sam fakt bycia właścicielem pojazdu z gwiazdą na masce. Powszechnie sądzi się, że Mercedesy są bardzo drogie i dostępne tylko dla bogatych. To jednak nieprawda.

 

Za dwa tysiące

 

Najtańszego Mercedesa widziałem nawet za 2000 złotych. Było to auto wyprodukowane w roku 1978, czyli blisko 30-Fot. Mercedes-Benz: Mercedes-Benz W 123 (1975 - 1985) czyli popularna „beczka”. To jeden z najtañszych modeli Mercedesa. letnie, o nieustalonym przebiegu. Pod maską głośno warczał silnik wysokoprężny o pojemności 2,4 litra. W giełdowym języku ten model Mercedesa zwany jest „beczką” ze względu na charakterystycznie obły kształt. W fabrycznej nomenklaturze nosi nazwę modelu 123. Auto miało wprawdzie ślady przebytych trudów, ale wciąż prezentowało się zupełnie godnie. Można wprawdzie zarzucać modelowi 123, że jest Fot. Mercedes-Benz: Mercedes-Benz W 124 (1984 - 1989), czyli klasa E, to nastêpca popularnej „beczki”. zabytkowy, ale w końcu liczy się szlachetny styl. Zwolennicy tego modelu podkreślają prostotę i niezawodność konstrukcji. Na giełdach spotyka się sporo egzemplarzy tego modelu. Najstarsze pochodzą z końca lat siedemdziesiątych, najmłodsze z początków lat osiemdziesiątych. Najwięcej jest wysłużonych diesli, z charakterystycznym taksówkarskim, czyli wielusettysięcznym przebiegiem.

 

Szpan w coupe

 

Arystokracją w tym przedziale wiekowym są „beczki” z nadwoziem coupe. To auta z ekskluzywnym charakterem, choć też o wielkim przebiegu. W tej kategorii występują tylko silniki Fot. Mercedes-Benz: Mercedes-Benz W 126 (1981- 1985) z nadwoziem coupe – arystokrata w¶ród gie³dowych Mercedesów. benzynowe o pojemności od 2 do 4 litrów. O zużycie paliwa lepiej nie pytać, chyba, że właściciel założył instalację gazową, ale także wówczas kilkanaście litrów na sto kilometrów robi wrażenie. Za 123 coupe z pierwszych lat osiemdziesiątych trzeba zapłacić około 10 tys. złotych, a egzemplarze lepiej utrzymane kosztują około 15  – 17 tys. zł. Tymczasem klasyczna beczka rzadko kiedy ceniona jest drożej niż 4 – 8 tys. złotych. To najtańsza przepustka do elitarnego klubu posiadaczy Mercedesów. Jednak Fot. Mercedes-Benz: Mercedes-Benz W 124 (1989 - 1993) to klasa E po face liftingu. egzemplarzy modelu 123, że nie wspomnę o modelu 121, z charakterystycznymi pionowymi lampami jest niewiele, a znalezienie auta nadającego się bardziej do jazdy niż nieustannych remontów jest naprawdę trudne.

 

Modele 124 i 126

 

Za to w egzemplarzach modelu 124 można wybierać do woli i wcale nie trzeba przepłacać. Kombi model 124 z końca lat osiemdziesiątych można kupić nawet za mniej niż 6 tys. złotych. Oglądałem takie auto nie mogąc się nadziwić jego dostojnemu wyglądowi przy przebiegu ponad 300 tys. kilometrów. Za 124 sedan z końca lat 80. Sprzedający żądają około 10 tys. złotych. Kto jednak chciałby wydać więcej ten ma szansę na kupienie 124 nawet za 27 – 28 tys. złotych. Podobnie jak w przypadku modelu 123 także i w 124 najdroższe są coupe. Kosztują z reguły drożej niż 20 tysięcy złotych Fot. Mercedes-Benz: Mercedes-Benz W 126 (1980 - 1985) to klasa S - na zdjêciu model 380 SEL. od sedanów. O przebiegu trudno mówić rzetelnie. Na ogół jest on niezbyt dokładnie udokumentowany, ale z reguły większy niż 200 tys. kilometrów. Najwyższy mają kombi i charakterystycznie żółte sedany, które już w Niemczech jeździły jako taksówki. Zresztą kupując leciwe auto tej marki warto brać pod uwagę, że mogło być jakiś czas używane jako taksówka. Komu jednak model 124 wydaje się mało dostojny może sięgnąć po model 126 i w cenie porównywalnej ze 124 wziąć w posiadanie ekskluzywną limuzynę. Można wprawdzie narzekać, iż jest to samochód wielki i mało ekonomiczny, ale swój urok niewątpliwie ma. Sam zafascynowałem się pewnym egzemplarzem 126 SEL z silnikiem o pojemności 5,5 litra powstałym w roku 1987, który został wyceniony na 29 tys. złotych. Był on wyposażony we wszystko co siedemnaście lat temu było dostępne, a wyglądał jakby przed chwilą zjechał z fabrycznej taśmy.

 

Aby jednak członkowie elitarnego klubu niemieckiej marki nie poczuli się dotknięci, że ich auta z gwiazdą kosztują za mało, dodam, że młodsze modele Mercedesa już tanie nie są.

  

  

Model

Rocznik

Przebieg

Cena

ML 350

2003

35 000

179 000

Klasa S 3,2

1999

130 000

130 000

Klasa E 2,4

2000

94 000

71 000

Klasa G 3,5l d

1994

187 000

79 000

Klasa E 211 2,2 d

2002

?

109 000

Klasa S 3,2 CDI

2002

72 000

199 000

CL 55 AMG 5,0

2001

99 000

275 000

ML 270 CDI

2004

18 000

265 000

Klasa E 211 2,7 CDI

2002

80 000

195 000

SL 500 5,0

2002

21 000

300 000

 

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • zenon (gość)

    mam C - 220Diesel z 1994r pompa LUKAS ciągle się psuje ogromne koszy

  • marek (gość)

    posiadam merca 124 300e z 1988 r,polecam to auto,moim zdaniem nie jeden nowoczesny samochód nie dorasta mu do pięt

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości