Wszystko
o samochodach

Przepisy / Warto wiedzieć

Czy kierowca może dostać pouczenie od policjanta?

Data publikacji: Autor: (mm)

Fot. Archiwum Każdemu może zdarzyć się nieznacznie przekroczyć prędkość. Czy w takiej sytuacji policjant może poprzestać na pouczeniu i odstąpić od nałożenia mandatu?

Fot. Archiwum Tak, gdyż należy mieć świadomość, że policjant lub strażnik miejski nie ma obowiązku ukarania sprawcy wykroczenia mandatem karnym. Zgodnie z kodeksem wykroczeń w stosunku do sprawcy czynu można zawsze poprzestać na zastosowaniu środka wychowawczego.

Funkcję środka wychowawczego może pełnić m.in. pouczenie, zwrócenie uwagi lub ostrzeżenie. W przypadku pouczenia, funkcjonariusz wyjaśnia sprawcy wykroczenia, że czyn, jakiego się dopuścił jest niezgodny z obowiązującymi normami i ostrzega, że ponowne jego popełnienie będzie skutkował odpowiedzialnością.

Redakcja poleca:

- Fiat Tipo. Test oszczędnej wersji 1.6 MultiJet
- Ergonomia wnętrza. Od niego zależy bezpieczeństwo!

- Spektakularny sukces nowego modelu. Kolejki w salonach!

Zastosowanie pouczenia jest jednocześnie rezygnacją z ukarania osoby i wyklucza możliwość nałożenia mandatu. Istotne jest, że funkcjonariusz nie powinien stosować środków oddziaływania wychowawczego w sytuacji, gdy popełnienie danego wykroczenia związane jest z obowiązkiem orzeczenia środka karnego w postaci np. zakazu prowadzenia pojazdów.

Podstawa prawna:

Art. 41. Ustawy z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2015 r.  poz. 1094 z późn. zm.) 

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • roko (gość)

    Pouczenie w wykonaniu naszych polskich policjantów jest niewykonalne, oni tylko mają zakodowany taryfikator i nic więcej, własnego myślenia zero i rozstrzygnięcia danej sytuacji na drodze. Żeby nie być gołosłownym podam przykład z zatrzymania w miejscowości Biecz w małopolskim. Droga prosta, ruch mizerny, patrol schowany , niewidoczny, pomiar prędkości, zatrzymanie bardzo niepewne gdyż pan władza nie bardzo wiedział co ma zrobić z lizakiem zatrzymać nie zatrzymać i pierwsze słowa policjanta za przekroczenie prędkości nie ma pouczenia, prędkość przekroczona mizernie patrząc na jakość drogi i ruch na tm odcinku . Następnie dalszy komentarz policjanta mieliśmy w ostatnim czasie kilka wypadków w powiecie i pan komendant nakazał karać mandatami i po sprawie. Pouczenie jest nie wykonalne gdyż pan komendant kazał. W krajach europejskich policjant jest pomocą w każdej sytuacji na drodze a u nas tylko od karania i tyle w temacie, wnioski nasuwają się same.

  • lordofchaos (gość)

    popieram

  • Michaił (gość)

    Mi się zdarzyło kilka razy zagalopować i zawsze dostawałem pouczenie, może dlatego że nieznacznie przekroczyłem prędkość i zawsze w miejscu typu obwodnica itp. Ale co do uczynności to miło mnie zaskoczyli w Słowacji. Drapnęli mnie w środku nocy za wjazd do centrum miasta (nie wiedziałem że u nich jest zakaz, przeoczyłem znak). Dali pouczenie w polsko-słowacko-angielskim a następnie wyprowadzili mnie z miasta na autostradę żebym nie błądził i znów nie zarobił. Jechałem za nimi dobre 5km po czym pomachaliśmy sobie i każdy pojechał w swoją stronę. W Polsce to nie do pomyślenia żeby komuś pomogli w podobny sposób. Nie drogówka.

  • Luuukas (gość)

    Co za bezsensowny artykuł, każdy z kierowców wie ze policja ma prawo do upomnienia, wiec lepiej napisac o tym kapiszonie komendancie który jest statystycznym fanatykiem. Ma jedna wielka misje, nabijac kabze a nie byc sprzyjajacym spolecznie czlowiekiem.

  • mfind

    Są policjanci i .. policjanci. Jak w każdym zawodzie ;) Dlatego zawsze warto rozmawiać ;) Spotykaliśmy różnych na swojej drodze, ostatnio przez zaostrzenie przepisów chętniej korzystają z bardziej dotkliwych dla nas środków niż upomnienia ale nie zmienia to faktu, że zawsze jest szansa ;) Pozdrawiam, Maciek, porównywarka OC i AC

  • Scarface (gość)

    Pamietam, jak pan min. Siwiec pomykal 180 km/h Katowicka. Po poscigu i zatrzymaniu dostal... pouczenie.

  • nowy (gość)

    Nie ma co forma pouczenia jest nie realna, nawet jak Policjant pouczenie da to potem przełożeni jeżdżą po nim. W przepisach jest że formą represji jest pouczenie za wykroczenie lecz nie wykonalne mają być wyniki mandaty to tylko się liczy. Gdy Policjant pouczenie da to wydział karny ntroli zaczyna go obserwować wiadomo w jakim celu. Czemu w statystykach liczą się rubryki mkk i mkg tz mandaty karne kredytowe i gotówkowe. moim zdaniem powinno się zmienić przepisy zwiększyć prędkość po za terenem zabudowanym lub znieść ograniczenie prędkości. Szkoły jazdy dlaczego uczą że ma się jechać blisko środka jezdni a nie przy prawej strony i umożliwić jazdę innym uczestnikom drogi. Prawda jest taka że taki kierowca nie nauczy się szacunku dla innych uczestników drogi, widać czasami jak jedzie taki jeden blisko środka jezdni a za nim sznur aut a nawet nie pomyśli żeby zjechać na prawo.

  • kawa (gość)

    O i Michal na zdjęciu :D

  • Tadeusz (gość)

    Jest taka prawidłowość: Mniej więcej do połowy miesiąca z policjantem można się dogadać i nie mam tu na myśli łapówek . Po tym terminie jest to mało prawdopodobne. Powód jest prosty . Wyniki miesiąca. Jeśli policjanta nic nie goni czyli na początku miesiąca to chłop się nie wygłupia i reaguje na faktyczne wykroczenia ale jak nie zrobi wyników a zbliża się koniec miesiąca to bywa ,że prowokuje wręcz sytuacje ,żeby tylko klepnąć mandat.

  • Komentarz usunięty.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości