Wszystko
o samochodach

Przepisy / Warto wiedzieć

Czy należy ustąpić pierwszeństwa autobusowi ruszającemu z przystanku?

Data publikacji: Autor: (mm)

Fot. Archiwum Wielu kierowców ma wątpliwości czy autobus wyjeżdżający z zatoki autobusowej ma pierwszeństwo. Co o takiej sytuacji mówią przepisy?

Fot. Archiwum Każdy kto jest już uczestnikiem ruchu, czyli porusza się po drodze na którą chcemy wjechać, ma pierwszeństwo przed nami. Nawet, jeśli jest to motorower, rower, lub pojazd zaprzęgowy. Zamiar włączenia się do ruchu musi być zawsze jednoznacznie sygnalizowany kierunkowskazem lub w inny sposób.

Redakcja poleca:

- Fiat Tipo. Test oszczędnej wersji 1.6 MultiJet
- Ergonomia wnętrza. Od niego zależy bezpieczeństwo!

- Spektakularny sukces nowego modelu. Kolejki w salonach!

Czy należy ustąpić pierwszeństwa autobusowi ruszającemu z przystanku? Kierowca, który zbliża się pojazdem do oznakowanego przystanku autobusowego w terenie zabudowanym, jest zobowiązany zmniejszyć prędkość. W razie potrzeby powinien się zatrzymać, aby umożliwić kierującemu autobusem włączenie się do ruchu. Warto jednak zaznaczyć, że jest to konieczne tylko jeżeli kierujący autobusem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wyjechanie z zatoki na jezdnię.

A co jeśli nie zastosujemy się do tej zasady? W takim przypadku popełniamy wykroczenie, gdyż dochodzi wtedy do utrudniania lub tamowania ruchu na drodze publicznej. Mandat karny w takiej sytuacji wynosi 200 zł.

Podstawa prawna:

Art. 18 ust. 1 ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r. poz 1137 z późn. zm.)

Art. 90 ustawy z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 482 z późn. zm.)

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • mfind

    Na pewno bezwzględnie trzeba zachować ostrożność, ponieważ w mieście, szczególnie większym jest sporo przystanków komunikacji miejskiej i znalezienie się w takie sytuacji jest nieuniknione. Pozdrawiam Maciek porównywarka OC i AC

  • kierowca (gość)

    Chętnie to robię, gdy wiem, że na następnym przystanku wjedzie do zatoki i nie będzie mnie blokować przez kilka kilometrów i to z zatrzymywaniem się .

  • ......zgadzam się, ale...... (gość)

    ....kierowcy autobusów nie zwracają uwagi na jadące samochody, tylko wręcz "pchają się" na nie, bo twierdzą, że to oni mają pierwszeństwo, a najbardziej jest to niebezpiecznie, kiedy kierowca samochodu,mający pierwszeństwo i to bezapelacyjne, będący w połowie długości autobusu, nie ma gdzie zjachać, by nie doprowadzić do wypadku, bo kierowca autobusu wręcz pcha się na jego pas. Tak jest w wielu przypadkach kierowców pracujących w KZK GOP i MZK TYCHY, dlatego trzeba tam uważać.

  • Darek (gość)

    Paranoja. Co roku z podatków dokłada się do komunikacji miejskiej i jeszcze ustępować pierwszeństwa... Co za chore czasy!

  • Janusz (gość)

    Autobus z przystanku zawsze miał pierwszeństwo. Inaczej mógłby nie włączyć się do ruchu. Niby ma to sens. Szkoda tylko, że przystanki rzadko mają zatoczki i często są rozlokowane co 70 m !!! Czy nie jest to uciążliwe dla samych pasażerów? Druga rzecz, to to, że kierowcy autobusów notorycznie łamią przepisy! Przeważnie wymuszają pierwszeństwo. Nie byłbym taki spięty tą sytuacją (wiem, że są bardzo rozliczani z rozkładów i gdyby nie agresywny styl jazdy nigdy by nie byli na czas), gdyby nie fakt, że potem staję na minutę co 70 m :(

  • Jacek (gość)

    W razie stłuczki dostaniesz mandat za nieustąpienie autobusowi, ale winnym wypadku będzie KIEROWCA AUTOBUSU. Tutaj mają zastosowanie 2 przepisy jednocześnie: - masz obowiązek umożliwić dołączenie się do ruchu autobusowi - autobus nie ma pierwszeństwa i jeśli sam to wymusi, to jego kierowca jest winnym wypadku.

  • Jacek (gość)

    W artykule mylicie dwa pojęcia - pierwszeństwo i umożliwienie włączenia się do ruchu. AUTOBUS NIE MA PIERWSZEŃSTWA! Należy umożliwić mu włączenie się do ruchu, ale to 2 odrębne przepisy. AUTOBUS NIE MA PRAWA WYMUSZAĆ PIERWSZEŃSTWA, bo włącza się do ruchu i mu ono nie przysługuje. W razie wypadku dostaniecie co najwyżej 200zł za nieumożliwienie autobusowi włączenia się do ruchu, ale to AUTOBUS będzie winnym wypadku, bo wymusił pierwszeństwo (i mandat za wymuszenie). Jak autobusowi ktoś nie ustępuje, to kierowca autobusu może to co najwyżej zgłosić na policję, ale wymusić pierwszeństwa w tym momencie nie może.

  • Siekieradek (gość)

    Autobus włącza się do ruchu wyjeżdżając z zatoki/przystanku. Skoro się włącza to nie ma pierwszeństwa. Inna kwestia to umożliwienie włączenia się.

  • Marian (gość)

    Art. 17 Prawa o Ruchu Drogowym mówi jasno,że autobus komunikacji publicznej ma włączony kierunkowskaz i wyjeżdża z zatoki autobusowej to ma pierwszeństwo.

  • ToTylkoJa (gość)

    Mnie denerwuje jedna rzecz a mianowicie: Jeżeli autobus rusza z zatoki z przystanku i wjeżdza na mój pas ruchu to włącza kierunkowskaz - wszystko OK. Ale jeżeli autobus rusza z przystanku znajdującym się NA PASIE RUCHU to po jakiego grzyba on włącza ten kierunkowskaz skoro dalej jedzie prosto. Skąd ja mam wiedzieć czy on np nie chce zmienić pasa na mój, czy po prostu se włączył kierunkowskaz bo rusza z przystanku i i tak pojedzie prosto. To sygnalizowanie ruszającego autobusu z pasa ruchu jest bardzo mylące. moim zdaniem nie powinien włączać wtedy kierunkowskazu - jedynie wtedy gdy chce zmienić pas, lub jak wjeżdzą na pas z zatoki.

  • 2222 (gość)

    Nie wiedziałem że, droga główna prowadzi przez zatoczki autobusowe i to ja, poruszając się drogą włączam się do ruchu. Najważniejsze aby było dużo wyjątków od reguły żeby nikt się w tym nie połapał, przesz to jakieś kuriozum w Polsce zwane normą.

  • Z. Niesmaczony (gość)

    Przepisy powinny być jasne, czytelne i jednoznaczne. Nadal nie wiem, czy autobus wyjeżdżający z zatoki ma pierwszeństwo czy nie ma pierwszeństwa?!? Tak albo nie, jeżeli nie, to wpychając się "na chama" z zatoczki kierowca po prostu wymusza pierwszeństwo i nic tego nie usprawiedliwia.

  • artek (gość)

    ad Z. Niesmaczony ależ przepisy są jasne i jednoznaczne, tyle, że język prawniczy, język ustaw jest dość specyficzny - i nie ma w tym nic złego. już wyjaśniano wcześniej - autobus wyjeżdżając z zatoki NIE JEST W RUCHU! dopiero się do ruchu włącza i w zasadzie to on winien pierwszeństwa ustępować, ale tu akurat ustawodawca robi wyjątek. idąc dalej - ponieważ nie jest w ruchu, więc nie ma mowy o ustępowaniu mu pierwszeństwa, więc mowa jedynie o umożliwieniu włączenia się do ruchu. w praktyce na jedno wychodzi, ale prawnie są to dwa odrębne zagadnienia i dlatego nie można ich w przepisach mieszać ze sobą. i z tego powodu tam, gdzie tobie wydaje się coś niejasne, dla prawnika nie ma żadnych wątpliwości.

  • kos (gość)

    autobusy mpk wjeżdżjąc w zatoczkę już włąnczają kierunkowskaz że będą wyjeżdżć, mimo że pasażerowie wysiadają

  • słuchacz (gość)

    Opinie, interpretacje... A może tak. Autobus to ponad setka osób a nie tylko kierowca. Może tak dla przyzwoitości wpuścić tych ludzi? No ale pewnie oni się nie spieszą, gdyby się spieszyli jechali by samochodem lub taksówką. No i może stojąc i patrząc przez okno na mijające autobus samochody, pasażerowie wpadną na ten pomysł żeby pojechać swoim samochodem. Zamiast 18m autobusu 100 x 4m samochodów, korek będzie mniejszy?

  • Cie Choroba (gość)

    Nie pozostaje nam wszystkim nic innego, niż zostać prawnikami i codziennie wertować gazety prawne, żeby być na bieżąco z radosną twórczością "Ustawodawcy"... Absurd jakich wiele w polskim prawie! Autobus włączający się do ruchu nie jest przecież pojazdem uprzywilejowanym; na jakiej niby podstawie nakłada się mandat na tych, którzy nie UMOŻLIWILI mu włączenia się do ruchu? Czy nie wystarczy, że jego kierowca poczeka na taką możliwość jak wszyscy inni? Argument o kilkudziesięciu pasażerach jest nietrafiony, bo zdarza się, że w autobusie oprócz kierowcy nie ma nikogo. Szofer autobusa stojąc w zatoczce włącza kierunkowskaz i jeżeli nie zatrzymam się i nie wpuszczę go przed siebie - popełniam wykroczenie i dostaję 200 zeta mandatu... ręce opadają.

  • Marek (gość)

    Nie mam nic przeciwko ustępowania pierwszeństwa autobusom i to nie ze względy na przepis ale w zalezności od konkrtenej systuacji. Wprowadzanie takiego przepisu jest bardzo niebezpieczne. Dziś mia lem tego najlepszy przykład. Prawie pusta droga outopbus w zatoczce , zbliżam się do niego z prędkościa okło 50km/h. Gdy jestem 5 metrów od niego ten włącza kierunkowskaz i ładuje się na mój pas! Bo po włączeniu kirukowskazu staje się świętą krową. A mi k...a cięzko zatrzymać samochód na na 5m !.

  • kierowca (gość)

    Czytam te komentarze i chcę was wyczulić na takie elementy jak kultura jazdy uprzejmość itp. Pamiętajcie że w autobusie często jedzie wielu pasażerów jedni do pracy na połączenie itd.itp. Po co włączam kierunek jeżeli nie jestem w zatoce a na jezdni na której jest przystanek to proste daję sygnał że zamierzam ruszyć wtedy nie należy omijać bo ten manewr się wydłuży oczywiście nie muszę tego robić ale Ja to robie

  • Marcin (gość)

    Jestem kierowcą autobusu, przed tą pracą byłem instruktorem kat b i poświęcony jest cały temat odnośnie zachowania się w stosunku do autobusu w okolicqch przystanku. W terenie zabudowanym ustępujemy pierszeństwa a poza nim nie. Nie piszcie też głupot o wymuszaniu pierszeństwa przez autobusy, bo skoro zbliżając się do przystanku masz zachować szczególną ostrożność, to gdy autobus zaczyna wyjeżdżać to nie jest to dla was żadne zaskoczenie (jeśli jest to może czas przesiąść się do komunikacji) więc postępujecie wg ustawy zmniejszacie prędkość lub zatrzymujecie się. Życie wygląda inaczej, widząc autobus większość przyśpiesza na siłę próbując go ominąć, a potem zdziwieni, że w połowie drogi spotykają się z autobisem, nie powiedzą że to ich wina, więc to kierowca autobusu im wymusił... Jedziecie do domu pracy będziecie 3min później, my jeździmy w kółko wg rozkładu, wszyscy narzekają, że ciągle spóźnieni, ale tracąc 1minutę na każdym przystanku na końcu trasy jesteśmy w czarnej d....

  • kierowca (gość)

    Prawda jest taka, że wszędzie jeździ hołota. 3 pasy ruchu autobus z kierunkiem i żaden cap nie zmieni pasa na środkowy bo kierownica nie jest do kręcenia tylko od trzymania się jej. W odpowiedzi na pytanie o kierunek to np Volvo nie ruszy jak się nie wrzuci lewego kierunku

  • Marek (gość)

    A jak sprawa się ma z autobusem jadącemu na wprost, któremu pas się kończy i musi zmienić na inny? Czy samochody jadące na wprost pasem który ma kontynuację są zobowiązane ustąpić pierwszeństwa autobusowi? Dodam, że opisywana przeze mnie sytuacja nie dotyczy przystanku, a prostej drogi, gdzie z dwóch pasów robi się jeden.

  • KUPA 2 (gość)

    SOLARIS

  • KUPA 2 (gość)

    ''Czy należy ustąpić pierwszeństwa autobusowi ruszającemu z przystanku?''NIE BO TYB Z BMV CIĘ ZŁAPIĘ NIGDY NIE KUPUJ BMV BO BĘDZIESZ MIAŁ WYPADEK B-BĘDZIĘSZ M-MIAŁ V- WYPADEK Copidoring by KUPA2 wszystkie prawa zastrzeżone. www.kupa2.pl

  • Cytujcie cały artykuł (gość)

    Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię. 2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.

  • LG (gość)

    Krótko i na temat: Autobus ruszający z przystanku w terenie zabudowanym pierwszeństwa nie ma, ale należy mu go ustąpić, ponieważ tak traktuje Prawo o Ruchu Drogowym.

  • nikt (gość)

    Niestety kierowcy autobusów - co prawda nieliczni, ale jednak - uważają, że poruszają się pojazdem uprzywilejowanym i nawet gdy zmieniają pas, kierowcy na tym pasie, na który wjeżdżają powinni ustąpić im pierwszeństwa.

  • Szofer busa (gość)

    Powiem tak.. Zwalacie na kierowców autobusów że wymuszają.. Tak to prawda, ale zadajcie sobie pytanie, kto ich tego nauczył? Pomijając kwestię trzymania się rozkładu. Jestem w zatoczce, kierunek w lewo, sznur aut za mną, pierwszy za mną jedzie nie patrząc nawet co mam zamiar, drugi to samo, trzeci chce zdążyć więc ciśnie, czwarty też bo czemu nie, piąty... Nie wiem co piąty myślał ale za czwartym napierał...w końcu wymuszam na szustym. To daje po klaksobie i pokazuje że jestem deklem. To była kobieta, zazwyczaj one nie mają prz3strzennego spojrzenia...

  • Kierowca autobusu (gość)

    Do cie choroba nie jesteś kierowcą autobusu wiec nigdy nie zrozumiesz, nie myślisz wgl co się na drodze dzieje, klapki na oczy jak koń który ora pługiem w polu, jak by za każdym wyjazdem z zatoczki miał czekać bo nikt go wpuścić nie chce to by miał duże opóźnienia, a twoi znajomi rodzina np. Dzieci spóźnią się do pracy szkoły gdzie kolwiek i nie wyjezdzaj mi tu z zawozeniem dzieci do szkoly bo mówię tu o wszystkich psazerach komunikacji. ""W szkołach jazdy powinni uczyć kultury jazdy i w word powinni zwracać na ro uwagę i to dużą bo na drogach coraz mniej kultury jest

  • Kierowca autobusu (gość)

    Pytanie do wszystkich kierowców kat. B Dlaczego kierowcy autobusów wymuszają przy wyjezdzie z zatoczki, bo takie matoły jak ty nie wiedzą, że autobus ma określony godz na kazdy przystanek i czas goni, jak państwo by wymyslilo ustawę gdzie np każdy kierowca który ustąpi autobusowi włączenie się do ruchu miał by za to płacone ze względu na to, że nie pomyśli żeby mu ułatwić włączenie się do ruchu to kazdy kurwa by tylko czekał na autobus żeby mu ustąpić !!! Sami z siebie nie ustapią, ale potem pretensje mają do kierowcy bo się spóźnił i zwyzywają go od chujów i innych, a to wszystko przez zasranych chamów w osobowkach co nie myślą, a jak nie ma możliwości dalszej jazdy to też go nie wpuścić bo po Chuj, sami egoisci, WYPAD NA SZKOLENIE bo wydaje się wam, że umiecie jeździć, a tak naprawde umiecie tamować ruch zamiast go udrożnic, tyle z mojej strony.

  • Gość (gość)

    Przepisy oba sie wykluczaja A co do autobusow to chodzi o cytuję autobus lub trolejbus wykonujacy odpłatny przewóz osób komunikacji publicznej na regularnych liniach

  • Nie mylcie pojęć ludziom (gość)

    Autobus nie ma pierwszeństwa gdyż jest WŁĄCZAJĄCYM się do ruchu. Jak ktoś ma gablotę do wyklepania POLECAM.

  • biały (gość)

    Masz ustapic w taki sposób aby nie spowodowac utrudnienia i niebezpieczenstwa na drodze.. a kierowca autobusu ma wyjechac z zatoki zeby tez nie utrudnic... jestes daleko .. nie cisnij bo jak bedzie policja dostaniesz dwie stowy jeden z drugim... kurtyna

  • prorgraffffff (gość)

    Art.××...Kodeks...Dz.U....│☻z późn. zm.’’☻| /co było we wcześniejszych zmianach? ☺/ hi hi

  • autobus (gość)

    zacytowli przepisy , a gdzie tam jest wspomniane o tym że ma pierwszeństwo ? "powien" ale nie ma obowiązku

  • Bc (gość)

    Ja jestem prostym człowiekiem i nie znam się na zawiłościach prawa, ale te oba przepisy wykluczają się - albo auto ma pierwszeństwo, albo autobus.

  • Łowca okazji (gość)

    Durnie nie ustąpią i chuj im w ryj!

  • wlodek, kierowca autobusowy (gość)

    wiekszosc kierowcow osobowek to zwykle hamy..autobus wiezie kilkadziesiat osob, a ty swinio wieziesz swoja osrana dupe swym zlomem i myslisz, ze wszystko ci wolno.BADZ DZENTELMENEM RESPEKTUJ PRZEPISY I POMUZ KIEROWCY AUTOBUSU DOWIESC PASAZEROW NA CZAS.wszyscy ci ktorzy tego nie rozumieja to zwykle hamy- polskie hamy.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości