Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 36065 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Porady / Eksploatacja Artykuł sponsorowany

Czy praktyczny samochód musi być drogi?

Data publikacji: Autor: Motofakty.pl

Nowy Fiat Tipo

Podstawową wersję włoskiego sedana wyceniono na 42 600 zł. Fiat nie zdecydował się na marketingowy zabieg sztucznego redukowania ceny wyjściowej auta na drodze zubażania jego wyposażenia czy montowania niewystarczająco mocnego silnika. Podstawowa wersja, nazwana Tipo, otrzymuje w standardzie wszystko, co niezbędne – w tym manualną klimatyzację i system audio ze złączem USB.

Fot. Fiat Nowe samochody systematycznie drożeją. Rozwiązania techniczne, wygląd, rynkowe trendy – powodów do windowania cen jest wiele. Czy w najpopularniejszej klasie kompaktowej można znaleźć propozycje za rozsądne pieniądze? Kilkanaście lat temu przyzwoicie wyposażony kompaktowy sedan był do kupienia za niecałe 55 tysięcy złotych.

Nowy Fiat Tipo

Podstawową wersję włoskiego sedana wyceniono na 42 600 zł. Fiat nie zdecydował się na marketingowy zabieg sztucznego redukowania ceny wyjściowej auta na drodze zubażania jego wyposażenia czy montowania niewystarczająco mocnego silnika. Podstawowa wersja, nazwana Tipo, otrzymuje w standardzie wszystko, co niezbędne – w tym manualną klimatyzację i system audio ze złączem USB.

Fot. FiatAktualnie z takiego pułapu startują ceny bazowych wersji niektórych przedstawicieli segmentu C. Aby cieszyć się sensownym wyposażeniem trzeba dołożyć przynajmniej kilka, a nierzadko kilkanaście tysięcy złotych. Zaczyna robić się drogo. Czy ceny nowych samochodów muszą być równie wygórowane? Nowy – kompaktowy model Fiata udowadnia, że dobrze wyposażone auto nie musi być drogie. Podstawową wersję włoskiego sedana wyceniono na 42 600 zł.

Fiat, w przeciwieństwie do wielu konkurentów, nie zdecydował się na marketingowy zabieg w postaci zwiększania zainteresowania nowością poprzez sztuczne redukowanie ceny bazowej auta na drodze zubażania jego wyposażenia czy montowania niewystarczająco mocnego silnika.

Podstawowa wersja, nazwana Tipo, otrzymuje w standardzie wszystko, co niezbędne – w tym manualną klimatyzację, system audio ze złączem USB, regulowaną w dwóch płaszczyznach kolumnę kierownicy, centralny zamek ze sterowaniem przyciskami w kluczyku, elektrycznie regulowane szyby przednie czy asystenta ruszania pod wzniesienia (Hill Hold Control). O bezpieczeństwo dbają systemy ABS, ESP oraz dwie czołowe poduszki powietrzne. 

Nowy Fiat Tipo

Podstawową wersję włoskiego sedana wyceniono na 42 600 zł. Fiat nie zdecydował się na marketingowy zabieg sztucznego redukowania ceny wyjściowej auta na drodze zubażania jego wyposażenia czy montowania niewystarczająco mocnego silnika. Podstawowa wersja, nazwana Tipo, otrzymuje w standardzie wszystko, co niezbędne – w tym manualną klimatyzację i system audio ze złączem USB.

Fot. FiatNa przekór rynkowym zwyczajom, Fiat oferuje wyposażenie opcjonalne - zarówno w postaci pakietów, jak i indywidualnych dodatków - już do bazowej wersji. Na 2000 zł wyceniono kurtyny i boczne poduszki powietrzne. Tyle samo trzeba zapłacić za pakiet zawierający wielofunkcyjną kierownicę ze skórzanym obszyciem, radio Uconnect oraz tylne czujniki parkowania. Taka polityka ułatwia klientowi skonfigurowanie auta w założonym budżecie. Cieszy również fakt, że dodatki nie są łączone na siłę – np. zamawiając chromowane klamki zewnętrze, nie trzeba od razu płacić za chromowane listwy pod linią szyb bocznych.

Najtańsze Tipo otrzymuje 95-konny silnik 1.4 16V.To w zupełności wystarczające źródło sił napędowych. Nowy Fiat Tipo waży 1150 kg, więc 95 KM i 127 Nm w połączeniu z 6-biegową skrzynią pozwala na przyspieszanie od 0 do 100 km/h w 11,5 sekundy i rozpędzanie się nawet do 185 km/h.

Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by do podstawowej wersji wyposażeniowej Tipo wybrać też benzynowy silnik 1.6 E-Torq, z najtańszą w segmencie, automatyczną skrzynią biegów (od 49 600 zł) albo niezwykle oszczędne turbodiesle 1.3 MultiJet (95 KM; od 52 600 zł) lub 1.6 MultiJet (120 KM; od 58 600 zł).

Z punktu widzenia nabywcy optymalnym wyborem są wersje Opening Edition oraz Opening Edition Plus, które w wersji z 95-konnym silnikiem 1.4 16V kosztują odpowiednio 49 100 zł i 51 100 zł. Co nabywca otrzyma w zamian? Nowy Fiat Tipo Opening Edition jest wyposażany m.in. w sześć poduszek powietrznych, światła przeciwmgielne z funkcją doświetlania zakrętów, radio UConnect z USB, AUX oraz zestawem głośnomówiącym Bluetooth, wielofunkcyjną kierownicę, przedni podłokietnik, chromowane listwy dekoracyjne nadwozia i 16-calowe alufelgi.

Nowy Fiat Tipo

Podstawową wersję włoskiego sedana wyceniono na 42 600 zł. Fiat nie zdecydował się na marketingowy zabieg sztucznego redukowania ceny wyjściowej auta na drodze zubażania jego wyposażenia czy montowania niewystarczająco mocnego silnika. Podstawowa wersja, nazwana Tipo, otrzymuje w standardzie wszystko, co niezbędne – w tym manualną klimatyzację i system audio ze złączem USB.

Fot. FiatNowy Fiat Tipo w wersji Opening Edition Plus otrzymuje ponadto samościemniające się lusterko wsteczne, czujniki deszczu i zmierzchu, które dbają o włączanie wycieraczek i świateł mijania, tempomat, kierownicę z obszytym skórą wieńcem, radio Uconnect z 5-calowym ekranem dotykowym i systemem Bluetooth oraz 17-calowe alufelgi. Równie obfite doposażenie bazowej wersji mogłoby pochłonąć ponad 10 tys. zł. Lepiej od razu wybrać specjalną wersję Opening Edition lub Opening Edition Plus. Jeżeli w budżecie pozostaną wolne środki, warto pomyśleć o zainwestowaniu w pakiet wydłużonej gwarancji Maximum Care. Każda z jego wersji zapewnia wykonywanie napraw w Autoryzowanych Stacjach Obsługi Fiata w Polsce i Europie, przy jednoczesnym całkowitym zabezpieczeniu użytkownika samochodu przed kosztami usuwania usterek komponentów mechanicznych i elektrycznych.

Podstawowy wariant wydłużonej gwarancji Maximum Care przedłuża dwuletni, fabryczny okres gwarancyjny o rok. Kosztuje od 790 do 1340 zł. Ograniczeniem pozostaje przebieg, który nie może przekroczyć 45-120 tys. kilometrów (w zależności od wybranej opcji).

Nowy Fiat Tipo

Podstawową wersję włoskiego sedana wyceniono na 42 600 zł. Fiat nie zdecydował się na marketingowy zabieg sztucznego redukowania ceny wyjściowej auta na drodze zubażania jego wyposażenia czy montowania niewystarczająco mocnego silnika. Podstawowa wersja, nazwana Tipo, otrzymuje w standardzie wszystko, co niezbędne – w tym manualną klimatyzację i system audio ze złączem USB.

Fot. FiatKto dużo podróżuje, powinien pomyśleć o zainwestowaniu 1990-2690 zł w 4-letnią gwarancję z limitem 60-160 tys. kilometrów przebiegu. Bezkompromisową propozycją jest opcja 5-letniej gwarancji (2890-3990 zł) z limitem 75-200 tys. km.

Przemyślana, a zarazem kompleksowa oferta, przy uwzględnianiu na każdym kroku zasady „value for money", czyli oferowania dobrej jakości za rozsądne pieniądze, uczyni z nowego Fiata Tipo bardzo mocnego gracza w stawce kompaktowych sedanów. Włoska marka nie zamierza spoczywać na laurach. W blokach startowych czekają już Tipo w wersjach hatchback i kombi.

Nowy kompaktowy sedan jest już do obejrzenia w salonach Fiata. Istnieje też możliwość zapisania się na jazdy próbne.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • m (gość)

    Auto jest nawet delikatnie wieksze niz Octavia I, zwlaszcza w wersji kombi to moze byc hit, wlaszcza ze prezentuje sie duzo lepiej i mniej tandetnie niz np. Dacia Logan.

  • Marek (gość)

    Nie wierzę w cuda ,że taki samochód może być tani i dobry. Prawdopodobnie będzie bardziej awaryjny niż mistrz awaryjności np. Fiat Stilo czy inne wyroby tej firmy. Fiat o mało nie zbankrutował naprawiając swoje wyroby w ramach okresu gwarancyjnego. Jeśli samochody firmy psuja się masowo na gwarancji to świadczy o solidności wyrobu i samej firmy. Bardzo chciałbym się mylić.

  • Marek (gość)

    Będzie hit do pierwszych awarii. Później szczęka opadnie. Fiat nie produkuje bezawaryjnych aut . Drogie Bravo 2 było w miarę bezawaryjne.

  • gosc (gość)

    A co , moze VAG produkuje lepsze ? LOL :D :D :D :D

  • @Marek (gość)

    Używam Stilo od kilku lat i po przejechaniu kilkudziesięciu tyś kilometrów nie mogę zrozumieć o co chodzi z tą awaryjnością. Wszytko jest sprawne wszystko działa! Oczywiście każdy mechanizm się zużywa i czasami coś należy wymienić (piasta,świece żarowe, wahacze, tuleje) ale nie całe silniki tak jak w w renault 1,5 dci albo 2,0 tdi vw.

  • xxx (gość)

    wystarczy tylko ze to jest fiat, nic dodac nic ujac...

  • NOMIs (gość)

    @Marek (gość) 2016-03-08 15:51 "Nie wierzę w cuda ,że taki samochód może być tani i dobry. Prawdopodobnie będzie bardziej awaryjny niż mistrz awaryjności np. Fiat Stilo" Mam salonowego Stilo MW od 2003r. z przebiegiem 230 000 i życzę innym aby mieli tylko takie awarie jak ja :) Czyli prawie ŻADNE ! W tym samym czasie również salonowa Megane I lift "foka" stała 3 m-ce w ASO bo nie wiedzieli co jej jest ! Nie pisz jak nie masz pojęcia o czym piszesz !!! Przez 20 lat około 70% miałem Fiata - fakt,dupy nie urywa-ale koszty naprawy , % awaryjności itp. jest dziecinny w porónaniu z innymi. Oczywiście mówimy o modelach z ASO a nie klepaniu u kowala.

  • Dominik (gość)

    Miałem Stilo, serwisowane w ASO i złego słowa nie mogę powiedzieć. Jedynie drobne awarie. Koszty eksploatacji były bardzo przyzwoite. Te Stilo biło na głowę sporą część niemieckich samochodów które miałem.

  • tom (gość)

    nie przesadzajcie z tym psioczeniem na fiata, w rankingach awaryjności wypadają słabo to prawda ale sprawdźcie ile z tych awarii jest poważnych a ile to błahostki, jakoś nie przypominam sobie np wpadek i problemów fiata np z silnikami a u niektórych tzw renomowanych producentów to i owszem - pękające bloki, opiłki metalu w oleju z wału korbowego, konieczność dolewania oleju po 2-3 tys km, nie mówiąc o kosztach napraw po gwarancji... i to w autach kosztujących ~100 tys PLN

  • wiesław (gość)

    Najczęściej o Fiacie wypowiadają się Ci którym wydaje się że wiedzą bo mechanik-kowal powiedział i już. Fiat Bravo 1,6 benzyna z 1997r, przejechane aktualnie 210 000 km., po drogach Europy ok.120 000km. Nie było żadnych przykrych niespodzianek w postaci niesprawności mechanicznej i elektrycznej, blacharka i lakier bez uwag. Jest natomiast jedna generalna zasada jak dbasz tak Masz, nie wydasz na wymianę (naprawę, kontrolę) 100 zł. jutro zapewne bedzie Cię to kosztowało ponad 1000 zł.

  • Wszystko w temacie (gość)

    przedłużenie gwarancji o rok(do 3 lat)odpłatnie - pod warunkiem nie przekroczenia 45 000 km :)))

  • więcej w temacie (gość)

    w wyższych wersjach można przedłużyć gwarancje i o 3 lata (do 5 lat) i do 200 000 km

  • Fiaciarz (gość)

    Czekam na kombi. Jak będzie po 45 tysięcy, to wymiecie nie tylko Skody czy Ople, ale też Dacie.

  • piotr (gość)

    to tylko Fiat

  • woy (gość)

    "Nie wierzę w cuda ,że taki samochód może być tani i dobry. Prawdopodobnie będzie bardziej awaryjny niż mistrz awaryjności np. Fiat Stilo czy inne wyroby tej firmy....." Następny szpec który w życiu fiata nie miał ale wszystko wie.... Gościu mam aktualnie czwartego fiata, zrobiłem nimi w sumie jakieś 200k i zero poważnych usterek. Czekam aż pojawi się wersja hatchback i zmieniam Bravo na nowe Tipo.

  • yebatz (gość)

    najezdzilem sie fiatem 125p, polonezem i kaszlakiem i teraz nawet gdyby dodawali do tego nawet wakacje na hawajach to nigdy nie zmaze to mojej pogardy do tej marki

  • reqq (gość)

    Stereotypy Panowie, stereotypy! Fiat zły, Fiat tandetny bla bla bla. Jeździłem Fiatem Tipo rocznik 1995 - oprócz napraw typowo eksploatacyjnych nic grubszego się tam nie działo. Tylko auto kupiłem NOWE a nie tak jak większość tu piszących biznesmanów od Niemca, który płakał jak sprzedawał - licznik przekręcony z 200000 na 48000 i teraz płacze wielkie....

  • guest (gość)

    VAG i MB osiągnęli jakość poniżej francuzów i włochów,elektronika i blachy(mercedes to dramat,po 3 latach drzwi,klapa do wymiany) no to po co 3 razy przepłacać?

  • gosc (gość)

    nie chce fiata grata wole fabiole octaviole i opiole

  • tyyu (gość)

    piękna reklama , a gdzie napis "artykuł sponsorowany"?rozwaliło mnie to zdanie "Równie obfite doposażenie bazowej wersji mogłoby pochłonąć ponad 10 tys. zł. " - a ile pochłonęło?51100 zł , a wersja bazowa 42600zł..rzeczywiście kolosalna oszczędność!

  • siekieradek (gość)

    Straszne wiem że dla redakcji reklama fiata to PINIĄDZ ale mogli byście to robić dyskretnie

  • (gość)

    Ładny pojazd, i nawet chyba montowany w tym upadłym kraju. Ważne, żeby nie psuł się tak jak te niemieckie złomy.

  • m (gość)

    Jeżdżę Albeą 12 lat i nic poważnego w niej się nie psuło. Raz tylko po latach użytkowania wymienione tarcze i bębny, ale koszt niewielki naprawy w przypadku Fiata.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Fiat Tipo zdjęcia

Fiat Tipo dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Części dla marki Fiat

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

806 zł