Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Czy Robert Kubica umie jeździć? 4 starty w serii WRC i... 8 wypadków

Data publikacji: Autor: Leszek Jaźwiecki

źródło: youtube.pl Informacja o tym, że Robert Kubica dachował w Rajdzie Meksyku właściwie nikogo już nie zaskoczyła. Znany brytyjski dziennikarz motoryzacyjny, Matthew Bayliss, zareagował błyskawicznie: - To nie był przypadek. Zastanawia mnie tylko, ilu wypadków potrzebuje jeszcze ten Polak, aby światowa federacja w końcu odebrała mu papiery rajdowca.

I trudno się tej opinii dziwić. Oczywiście, że w rajdach samochodowych trzeba się liczyć z wypadkami, niemal z igraniem z źródło: youtube.plżyciem, ale w przypadku Kubicy to już nie wyjątek, a reguła.

Statystyki i liczby nie kłamią - w czterech startach w rajdach "królewskiej" serii WRC, krakowianin zanotował... osiem wypadków. I jak tu mówić o przypadku?

Właśnie w taki sposób złamał sobie karierę w Formule 1 - trzy lata temu, gdy w przerwie w cyklu GP, wystartował w klasycznym rajdzie Ronde di Andora. Po zderzeniu z barierą ochronną miał zmiażdżoną dłoń i   zgruchotany łokieć. Uparcie walczył o powrót do  zdrowia, lekarze w kolejnych operacjach składali kości, ale pełni czucia, niezbędnego do  manipulowania kierownicą F1, już nie odzyskał. Postawił więc na rajdy.

Zresztą w samej Formule 1 Kubica  też był bohaterem najbardziej spektakularnej katastrofy ostatnich lat. W 2007 roku na torze w Montrealu, siedząc za kierownicą bolidu BMW Sauber, nie zmieścił się w zakręcie i przy prędkości 240 km/h wypadł z toru, po drodze uderzając w stojący na poboczu samochód Scotta Speeda. Odbił się od niego, z impetem przefrunął w rozbitem bolidzie nad torem, kilkakrotnie koziołkował, aż wreszcie zatrzymał się dopiero na bandzie.  To, że wyszedł z wypadku niemal bez szwanku uznano za  cud. Większe znaczenie miały jednak nowoczesne technologie i rozwiązania chroniące kierowcę.

- Kontuzji można się nabawić schodząc po schodach. W sportach motorowych ryzyko wypadku jest po prostu wliczone w twoją pracę - bagatelizuje swoje przypadki sam Kubica.

Faktem jest, że w przeciwieństwie do Baylissa, wielu innych ekspertów o Polaku wypowiada się w samych superlatywach. Nawet Międzynarodowa Federacja Sportów Samochodowych uznała właśnie jego Osobowością Roku 2013. Dwukrotny mistrz świata Marcus Groenholm, uważa, że Kubica może zdominować rajdy na całe lata.

Talentu, odwagi i determinacji na pewno krakowianinowi odmówić nie można. Ale żeby wygrać, trzeba przede wszystkim do mety dojechać...

Zobacz filmy z wypadków Roberta Kubicy:

Wypadek Kubicy w Rajdzie Wysp Kanaryjskich:

Wypadek Roberta Kubicy GP Australii 2009:

Wypadek Kubicy Montreal 2007:

Wypadek Kubicy Monte Carlo:

Wypadek Kubicy we Włoszech:

źródło: Dziennik Zachodni

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Komentarz usunięty.
  • mc2

    Co to za bzdury? Kogo interesują jakies komentarze nieznanego dziennikarza z Anglii? To ja sie pytam czy autor Jazwiecki umie pisać teksty?

  • Maciek (gość)

    Czy umie jeździć? nie mnie to oceniać ale faktem jest że Volkswagen ostatecznie nie chciał Kubicy mimo że rozmowy były zaawansowane.

  • kris (gość)

    ktoś kto nie umie jezdzić nie zdobywa mistrza świata wrc2

  • Ewa (gość)

    Kto to ten Bayliss? Mieszkam w Uk dziesiatki lat motorsportem interesuje sie od dziesiatkow lat i zapewniam ze Ten pan sam nazywa sie ekspertem ,jakich wielu mamy w PL lacznie z autorem tego artykulu.For the record Petter Solberg (taki cienias) w swoim pierwszym sezonie WRC w roku 2000 z 10 rajdów w których startował ukończył tylko 4. W swoim drugim sezonie z 14 rajdów ukończył 8. Dopiero po kilku sezonach udało mu się doprowadzić do takiej rutyny, żeby nie zaliczać więcej niż 4 nieukończonych rajdów w sezonie. Jari-Matti Latvala (kolejny cienias, który jest liderem w tym sezonie zupełnie przypadkiem) w swoim pierwszym sezonie WRC z 11 rajdów w jakich brał udział, dotarł do mety w 4. Mikko Hirvonen był dobry, bo na 14 rajdów w pierwszym sezonie nie ukończył tylko 6, ale za to zajmował dość odległe pozycje (jechał zachowawczo). Dobre nazwiska... dużo wypadków w pierwszych sezonach startów.Zanim napisze sie panie redaktorze cos warto zainteresowac sie na czym ten sport polega

  • Ewa (gość)

    Pa nie Leszku ,troche pogrzebalam na Pana temat w internecie i doszlam do takiego wniosku:ja interesuje sie i to od dawna Albertem Einsteinem,problem polega na tym ze za cholere nie mam pojecia o fizyce. Z Panem jest prawie tak samo z ta roznica ze ja mimo wszystko potrafie docenic Wielkiego Einstaina a Pan za nic nie potrafi docenic Kubice jako czlowieka ,sportowca i jego osiagniec.Coz typowe u polskich dziennikarzy

  • marek

    do Ewa - 100% racji! L. Jaźwiecki nie ma pojęcia o czym pisze a jego sposób na dziennikarstwo polega na krytycznych artykułach nawet na tematy o których nie ma pojęcia. Brak przygotowania i rażące błędy merytoryczne (jestem czytelnikiem Dz. Zachodniego) dyskwalifikują go jako dziennikarza!

  • ~emilx

    o matko. co to za tekst? Gościu nie ma pojęcia o czym pisze. Motofakty schodza na psy ida w stronę Pudelka. Dobrze że jest Onet i Interia.

  • czelsi_01 (gość)

    Uraziło waszą i moją polską dumę... to fakt. Ale jak spojrzymy na trzeźwo na to co koleś pisze to trzeba przyznać mu troche racji. Nasz Robert powinien moze najpierw pojechac tak aby dojechać. Choć wypadki nie sa groźne to jednak wyłaczają go z prawie każdej imprezy... Życzę powrotu do pełni sił I powodzenia w kolejnych rajdach.

  • xxx (gość)

    Kubica to najlepszy kierowca, w f1 najlepiej rozumiał samochód podczas budowy w wrc jest podobnie za 2 lata bedzie mistrzem

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości