Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Dlaczego warto wymieniać olej w serwisie?

Data publikacji: Autor: (ip)

Fot. Archiwum Polskapresse Wymiana oleju to pozornie jedna z najprostszych i najbardziej oczywistych czynności eksploatacyjnych, które regularnie należy wykonywać w samochodzie. Łatwiejsze jest może jedynie zatankowanie paliwa lub uzupełnienie płynu do spryskiwaczy, więc co stoi na przeszkodzie aby nie wymieniać oleju samodzielnie? Jak się okazuje, jest kilka argumentów przeciwko.
Wymiana oleju to pozornie jedna z najprostszych i najbardziej oczywistych czynności eksploatacyjnych, które regularnie należy wykonywać w samochodzie. Łatwiejsze jest może jedynie zatankowanie paliwa lub uzupełnienie płynu do spryskiwaczy, więc co stoi na przeszkodzie aby nie wymieniać oleju samodzielnie? Jak się okazuje, jest kilka argumentów przeciwko.

Fot. Archiwum Polskapresse Uzupełniając płyn do spryskiwaczy lub tankując paliwo raczej trudno o pomyłkę oraz uszkodzenie samochodu, pomimo to znane są przypadki kiedy w zbiorniku diesla przez pomyłkę znalazło się kilkadziesiąt litrów benzyny lub płynem do spryskiwaczy został „uszlachetniony” płyn chłodzący lub w skrajnych przypadkach nawet olej silnikowy. Oczywiście są to wyjątkowe sytuacje spowodowane zazwyczaj roztargnieniem kierowcy lub szczególnymi brakami w wiedzy na temat konstrukcji samochodu, jednak warto zastanowić się nad tym jak wiele można zepsuć samodzielnie wymieniając olej silnikowy.

CZYTAJ TAKŻE

Oleje silnikowe - jak dobierać

Sprawdź olej przed podróżą


Zbyt dużo oleju
Omyłkowo możemy nalać do silnika zbyt dużo oleju niż zostało to przewidziane w instrukcji naszego auta. O ile zatankowanie zbiornika paliwa „pod korek”, nie jest groźne, o tyle w przypadku oleju silnikowego, jego nadmiar może mieć opłakane skutki dla silnika. „Jazda ze zbyt wysokim poziomem oleju może spowodować awarię silnika. Oznacza to, że w niektórych jednostkach napędowych nawet z pozoru mała ilość - 200-300ml oleju za dużo, może w skrajnych przypadkach doprowadzić do konieczności przeprowadzenia remontu silnika.” – ostrzega Maciej Gieniul z serwisu Motointegrator.pl.
 
Za mało oleju
Równie niebezpieczna jest jazda autem w którym poziom oleju znajduje się poniżej wymaganego minimum. Elementy jednostki napędowej narażone są wówczas na gorsze smarowanie, które może skutkować poważną awarią.
„Jeśli w silniku będzie znajdowało się zbyt mało oleju, możliwe jest, że nasz pojazd początkowo nie zasygnalizuje nam tego poprzez wyświetlenie odpowiedniej kontrolki. Niemniej jazda takim samochodem jest ryzykowna. Niedostateczne smarowanie może szczególnie zaszkodzić „górnym” elementom silnika, może także doprowadzić do dość popularnej usterki polegającej na obróceniu się panewki silnikowej” – informuje ekspert z Motointegratora.

Fot. Archiwum Polskapresse Zerwany gwint , uszkodzony filtr
Najłatwiejszym sposobem, aby spuścić zużyty olej silnikowy jest odkręcenie korka spustowego w misce olejowej oraz filtra oleju. Aby to zrobić należy posiadać odpowiednie narzędzia oraz warunki takie jak kanał, czy podnośnik. Jeśli jednak nie mamy wprawy, łatwo możemy popełnić błąd w tym punkcie np. dokręcając zbyt mocno (lub zbyt słabo) nowy filtr oraz korek. Zbyt mocne dokręcenie korka może spowodować zerwanie gwintu w misce olejowej co oczywiście stwarza kolejne komplikacje. Wielu z nas zapomina, że korek spustowy nie jest wieczny i również należy go wymieniać. „Jeśli korek lub jego gwint od wielokrotnego odkręcania i przykręcania zostaną zniekształcone, kolejne odkręcenie tudzież dokręcenie korka może być bardzo problematyczne lub niemal niemożliwe w garażowych warunkach.” – mówi Maciej Gieniul z Motointegratora.

W praktyce może to wyglądać tak, że z powodu z pozoru łatwej wymiany oleju np. na chwilę przed wyjazdem na wakacje, zostaniemy z unieruchomionym samochodem bez oleju w silniku, który trzeba odholować do warsztatu aby ten naprawił to, co własnoręcznie zepsuliśmy.

Wycieki
Jeśli po samodzielnej wymianie oleju pojawiły się wycieki, może to świadczyć np. o źle dokręconym filtrze lub korku. Jeśli uda nam się zaobserwować niepokojące plamy pod autem może to oznaczać, że mamy szczęście i zdążymy naprawić swój błąd na czas. W gorszym scenariuszu filtr lub korek mogą odkręcić się zupełnie podczas jazdy, a olej natychmiast wyleje się z silnika co będzie jednoznaczne z zatarciem jednostki napędowej.

Fot. Archiwum Polskapresse Co robić ze zużytym olejem?
Jeśli jednak jesteśmy wprawionymi majsterkowiczami i nie są nam straszne przykłady powyżej, w przypadku samodzielnej wymiany oleju wciąż pozostaje jedno pytanie – co robić z przepracowanym olejem który spuściliśmy z silnika? Przepisy prawne jasno stwierdzają, że przepracowany olej jest odpadem, który należy przekazać podmiotowi, który zgodnie z prawem będzie mógł go zutylizować. W praktyce poszukiwanie punktu który przyjmie nasz olej może nie być jednak takie łatwe, a co za tym idzie, może zająć wiele czasu.

Więc jeśli jednak cenimy swój czas, oraz nie chcemy ryzykować kosztownej pomyłki wymieniając samodzielnie olej, warto skorzystać z usługi wyspecjalizowanego warsztatu.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Tomek0123

    Osobiście widziałem jak w serwisie zdarza się dokręcić filtr oleju. Po opaleniu silnika olej rozlewa się szerokim strumieniem. Ale idąc tropem tego artykułu, to lepiej nie odkręcać kranu w łazience bez hydraulika... a nóż urwiemy kurek :-).

  • cris

    A w moim aucie właśnie w autoryzowanym serwisie nalano za dużo oleju. Całe szczęście sprawdziłem i kazałem spuścić. Było 0,3 l ponad max.

  • matias21

    po to jest odma no chyba, że ktoś ma zasyfioną :)

  • mihau

    to co robić z tym starym olejem?

  • quicksand

    Zawsze wymieniam olej sam i się to nigdy nie zmieni.

  • Libertador

    W moim serwisie zawsze leją najdroższy olej. Co zrobić, najlepiej zmieniać samemu.

  • Komentarz usunięty.
  • marcin (gość)

    Ja zużyty olej przeznaczam do smarowania łańcucha piły spalinowej. Nadaje się idealnie :)

  • JA (gość)

    "Dla czego warto wymieniać olej w serwisie?" - żeby dać zarobić serwisowi. "Zbyt dużo oleju." "Zbyt mało oleju." - każdy kierowca, który nie jest w stanie sam tego sprawdzić i tak nie będzie miał nigdy pewności że serwis nalał tyle co potrzeba, bo nie będzie wiedział ile powinno być. "Korek spustowy nie jest wieczny" - korek spustowy to nic innego jak śruba np. M10, M12... czy śruby są wieczne? Jeżeli ktoś dokręca korek spustu oleju kluczem pneumatycznym, bo ręcznie ciężko zerwać gwint kluczem płaski no chyba, że Pan Maciek Gieniul ma krzepę Pudziana. Co do narzędzi do odkręcania filtra oleju, trzeba posiadać "specjalistyczny" młotek i śrubokręt, przystawiamy śrubokręt do filtra, uderzamy młotkiem, przebijamy filtr śrubokrętem i odkręcamy. Nowy filtr przykręcamy ręcznie, jak silnik złapie temp. to go i tak zassie. "Wycieki oleju po źle przeprowadzonej wymianie" - jak znam życie to prawie zawsze cieknie spod uszczelki miski olejowej, a co to ma wspólnego z wymianą oleju???

  • Sorento (gość)

    Jeżeli ktoś nie potrafi sprawdzić poziomu oleju to wątpię żeby podjął się jego wymiany:P Jeżeli masz za mało to dolej, za dużo to odeśsij np. strzykawką. Poza tym w serwisach samoobsługowych do dyspozycji mamy klucze dynamometryczne za pomocą których możemy dokręcić śrubę z dowolnie wybranym momentem.

  • Łukasz (gość)

    Artykuł sponsorowany? Oczywiście są tutaj informacje cenne dla laika, ale tytuł artykułu jasno sugeruje co jest lepsze, a może autor napisze artykuł dlaczego nie warto "robić" wielu rzeczy w warsztacie...

  • Mokka (gość)

    Wymiana oleju w serwisie to przede wszystkim łatwy zarobek dla mechaników. Często niewspołmierny do wysiłku lepiej kupić jakiś porządny olej Millers. Czasami zresztą Milers'a czy FuchsOil można dostać za niezlą cenę na ............... Ale bez sensu jechać do serwisu bo raz drogo a dwa słabe marki Edytowany przez moderatora 2013-12-11 06:31

  • Zabi (gość)

    A ja napisze dlaczego nie wynieniac oleju w serwisie. Zamiast markowego oleju ktory zaleca producent samochodu,wleją nam tanie badziewie,lub nie wymienią wcale, a skasują za taki jaki mial byc. Zamiast wymienić filtr oleju na nowy, to myją stary filtr płynem np. do czyszczenia tarcz hamulcowych i wyglada jak nowy. Oczywiscie kasuja za nowy filtr i jego wymiane. Są to wcale nie rzadkie przypadki.

  • sa (gość)

    tak w serwisie, czyli odkreca zleci i zakreca bez czekania siach prach i juz, a jesli nie dasz swojego to zwykly badziew z beczki wleja i powodzenia. nigdy serwisy!

  • Michał (gość)

    Sam wymieniam, kupuje olej , sam wymieniam filtr, wiem że do jednego auta wchodzi mi 3.7l a do drugiego 4.5l. Nie mam kanału. Odkręcam korek w silniku, Podnoszę podnośnikiem fabrycznym, zabezpieczam dodatkowo trojnogiem i wsuwam się pod auto na starym końcu z miską z Tesco i imbusem do śruby. Odkręcam w rekawiczce gumowej, zlewa się, spuszczam auto na prosto, zlewa się, od góry odkrecam filtr oleju, smaruje nowy, zakładam, odkrecam kluczem do filtrów, Podnoszę auto, wyjmuje miskę, zakrecam korek, z miski przelewam do butelki lejkiem, nalewam nowy olej, sprawdzam stan zwykle dolewam i zaoszczedzam 40zl na wymianie i 50zl w stosunku do mechanika i sklepu na cenie oleju bo zamawiam przez internet, stary olej oddaje znajomemu mechanikowi. Mam pewność i 90zl w kieszeni. Nie będę pisał, że robię jeszcze płukanke przed wymianą bo to wedle uznania. Do serwisu niech jeżdżą kobiety lub Ci co się boją lub nie potrafią. Ja nie mam kasy na mechaników dawać 40zl za 10min roboty. (z podnośnikiem)

  • j.w. (gość)

    ponieważ wymieniam olej w moim samochodzie raz w roku, zauważyłem że mechanik stosuje dziwna metodę zlewania starego oleju. zamiast moim zdaniem najpierw odkręcić korek spustowy zaczyna od filtra oleju/który jest z boku silnika/ olej leje się po elementach napędu a na końcu odkręca korek spustowy. Później czyści polane olejem elementy napędu wymienia przy mnie wkład filtra oleju i wlewa olej który mu dostarczam. Nie wiem czy takiej metody uczyli go w samochodówce czy to wymysł właściciela zakładu. A może ja nie mam racji ...

  • A (gość)

    Olej GM w serwisie z filtrem za 200, zeta przesada jeśli 5w30 to w sklepie 95 detal,filtr około 25 jeśli 10w40 to 55_60 zeta,komu dawac zarabiać ,serwisy są drogie i czasami oszukują na olejach i filtrach,itp

  • glupi ja (gość)

    Dzis wymienilem olej i filtr. Pierwszy raz sam. Polalem sie po lokciach. Polalem do kanalu. Upaskudzilem narzedzia i nie wiem co zrobic ze szmatami i starym olejem. Zielony nie jestem w mechanice: sprezyny, poduszki, katalizator, tlumiki, koncowki, tarcze klocki a nawet zbiornik lpg bez problemu. A dzis olej mnie zalał. Ale dałem rade...

  • mechanik (gość)

    co mogę robie sam.....dokładnie powoli .......patrzę w internecie na filmy instruktazowe..........polecam Peugeot 206 1.4 hdi....Hondę Logo.....Toyotę auris d4d.....juz niedługo kupie używany mały elektryczny

  • jaco (gość)

    no w moim przypadku a mam VW Golfa IV wymiana oleju jest bardzo łatwa wiem czym zalewam silnik zawsze kupuje sprawdzony olej Shell Helix Ultra 5W-40

  • maniek (gość)

    w Reno trafic 2,5 dci wymieniam i naprawiam sam.Filtry wymieniamy od 10 -20 tys km.czy to oleju,paliwa,powietrza,kabiny. Wymiana płynów co 2 lata np.chlodniczy ,hydrauliczny i wspomagania.A cała reszta końcówki ,sworznie ,wahacze od sposobu jazdy.Rozrzad co 90 tys SAM ,Wystarczy posiadać blokady na walki i bolec na wał,nic prostrzego .Auto ma przejechane 820 tys i tyka jak zegarek.

  • Gogo (gość)

    Jasne, do serwisu. Z chęcią bym pojechał, ale po pierwsze, tak jak ktoś napisał nie ma pewności co oni tam leją. Po drugie jak zadzwoniłem niedawno, z pytaniem ile ( akurat auto pierwszy rok po gwarancji) - 500zł chcą za wymianę oleju w ASO Hyundaia . Normalnie SZOK!! Zraziłem się do serwisów. Na gwarancji jeździłem 5 lat. Nie przykładają wagi do staranności. Dla przykładu po tych wszystkich przeglądach mam zaorane otwory na śruby w felgach aluminiowych, panowie "mechanicy" zapewne nie posiadali nasadek z osłoną i odkręcali czym popadnie. Zwyczajny kowalski nie zauważy, ale ja zmieniam sam koła na zimowe. Wracając do tematu oleju to zamierzam sam to zrobić, wzorem poprzedniego auta w którym tak robiłem Średnio ogarnięty majsterkowicz da sobie rade. bez kanału, wystarczy podstawowy podnośnik i jakieś klocki lub kobyłki dla bezpieczeństwa. koszty to dobry olej za około 160zł, filtr 20zł i uszczelka za 2zł.

  • FiGo (gość)

    Jeszcze samemu nie zdarzyło mi sie zalać za duzo oleju. W warsztacie owszem nie raz i obecnie albo zmieniam sam albo stoję obok mechanika i pilnuje by nie zalał za duzo. Ostatnio jeden mechanik chciał mi amortyzatory pneumatykiem skręcać , cale szczęście za bylem w pobliżu i go obserwowałem. Ja nie znalazlem jeszcze warsztatu któremu mógłbym w 100% zaufać dlatego zawsze będę stal obok i kontrolował mimo ze wiem jakie to może być dla mechanika stresujące.

  • Robberto (gość)

    ja tam nie daje samochodu do serwisu a do znajmoego co robi prywatnie :D zawoze olej jaki chce a nie taki jak mi zasugeruje serwis i na pewno mam usuge pewna :D olej sobie dobieram na Lubematch i kupuje przez neta

  • Bolek (gość)

    fajna ta apka lubematch dobrała mi Helixa od Shella 0W-30 dobry syntetyk wszystko działa ok

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości