Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Długie ramię sprawiedliwości

Data publikacji: Autor: Maciej Pobocha

Fot. Janusz Kubik Jeżeli jechałeś samochodem i fotoradar wykonał zdjęcie twojego pojazdu nie masz w zasadzie szans na uniknięcie zapłacenia mandatu.

Fotoradar wykonuje zdjęcia pojazdom, które przekroczyły dozwoloną prędkość. Urządzenie rejestruje samochód, numer rejestracyjny, wizerunek kierującego, datę i godzinę zdarzenia, miejsce popełnienia wykroczenia, prędkość z jaką jechał kierujący oraz prędkość dozwoloną. Wszystkie te informacje są widoczne na automatycznie wykonanej przez urządzenie fotografii.

 

Przekroczenie prędkości to nie jedyne wykroczenie, za które można zapłacić mandat. Na zdjęciu widać również, czy kierowca rozmawia przez telefon komórkowy, ma zapięte pasy, a pojazd którym kieruje ma włączone światła. Punkty za wykroczenia są sumowane, zaś łączna grzywna w przypadku kilku czynów maksymalnie może wynieść nawet 1000 zł.Fot. Janusz Kubik

 

Właściciel pojazdu uwiecznionego na zdjęciu jest następnie wzywany do jednostki Policji lub Straży Miejskiej w celu uiszczenia mandatu. W sytuacji, gdy pojazdem kierowała inna niż właściciel osoba, właściciel ma obowiązek wskazania, kto w danym czasie użytkował pojazd. Regulują to przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym.

- Od postępowania mandatowego policja odstępuje jedynie wówczas, gdy zdjęcie wykonane przez fotoradar jest nieczytelne, np. nie widać dokładnie twarzy prowadzącego lub numeru rejestracyjnego samochodu. Takie sytuacje są jednak niezwykle rzadkie – mówi komisarz Marcin Szyndler z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. - Przy prawidłowo ustawionym fotoradarze możliwe jest wykonanie zdjęcia pozwalającego na odczytanie numerów rejestracji nie tylko z tablic, ale nawet z naklejki na szybie – stwierdza Szyndler. Dodaje, że krążące wśród kierowców plotki o możliwości oszukania fotoradaru są nieprawdziwe. - Niektórzy prowadzący uważają, że jeśli będą poruszać się autem z dużą prędkością, to urządzenie nie zdąży wykonać fotografii. To nieprawda. Widziałem zdjęcia pojazdu jadącego ponad 200 km/h, a szczegóły były widoczne równie dobrze, co na zdjęciach wykonanych przy prędkości 80 km/h – stwierdza Szyndler.

 

Od momentu wykonania zdjęcia przez fotoradar Policja ma 30 dni na przeprowadzenie postępowania mandatowego. Jeśli w tym czasie kierowca nie otrzyma mandatu, sprawa kierowana jest do sądu grodzkiego. Oznacza to dla prowadzącego pojazd dodatkowe koszty.

- Niestety nie zawsze udaje się zakończyć postępowanie mandatowe w ciągu 30 dni. Wynika to m.in. z dużej ilości zdjęć napływających z urządzeń. W całej Polsce działa ponad 60 fotoradarów, a każdy z nich wykonuje codziennie kilkadziesiąt fotografii. Problemem bywa też ustalenie tożsamości osoby prowadzącej pojazd. Nie oznacza to jednak, że kierowca łamiący przepisy może liczyć na uniknięcie mandatu – mówi Szyndler.

 

Sprawiedliwość ma długie ramię.

 

Taryfikator mandatów za przekroczenie dozwolonej prędkości:

 

Prędkość (km/h)

kwota (zł)

punkty karne

od 6 do 10

20 – 50

1

od 11 do 20

50 – 100

2

od 21 do 30

100 – 200

4

od 31 do 40

200 – 300

6

od 41 do 50

300 – 400

8

ponad 50

400 – 500

10

 

Po przekroczeniu w ciągu roku limitu 24 punktów karnych tracimy prawo jazdy i trzeba przystąpić do zdawania egzaminu. Dla kierowców, którzy prawo jazdy mają krócej niż 12 miesięcy, limit punktów wynosi 20.

 

Dane wg Komendy Głównej Policji

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości