Wszystko
o samochodach

Przepisy / Warto wiedzieć

DMC Przyczepy. Afera z rejestracją przyczep. W Polsce rejestrowane są przyczepy o DMC wynoszącym 1 kg. Urzędnicy nie widzą w tym problemu. My tak!

Data publikacji: Autor: Stanisław Rochowicz

W Polsce nawet kilkaset przyczep miesięcznie może być rejestrowanych z dopuszczalną masą całkowitą (DMC) wynoszącą 1 kilogram! Gdyby chodziło o przyczepki dla dzieci nie byłoby problemu. Jednak są to czasami ogromne przyczepy kempingowe lub towarowe. Redakcja motofaktów.pl zwróciła na ten problem uwagę najważniejszym instytucjom państwowym. I co? I nic!!! 
Fot. 123RF W Polsce nawet kilkaset przyczep miesięcznie może być rejestrowanych z dopuszczalną masą całkowitą (DMC) wynoszącą 1 kilogram! Gdyby chodziło o przyczepki dla dzieci nie byłoby problemu. Jednak są to czasami ogromne przyczepy kempingowe lub towarowe. Redakcja motofaktów.pl zwróciła na ten problem uwagę najważniejszym instytucjom państwowym. I co? I nic!!!

W sumie mogliśmy się tego spodziewać. Odpowiedzialność urzędnicza czy zainteresowanie instytucji publicznych sprawami związanymi z bezpieczeństwem na drodze może zacząć się dopiero wtedy, kiedy wydarzy się coś złego.

Redakcja motofakty.pl zwróciła się do ministerstwa infrastruktury, ministerstwa cyfryzacji (zarządzanego obecnie przez superpremiera Morawieckiego) oraz Inspekcji Transportu Drogowego z pytaniem - czy wiedzą i czy zdają sobie sprawę z faktu, że w bazie CEPiK od dłuższego czasu rejestrowane są przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej wynoszącej czasami zero a czasami 1 kilogram! Oraz, co zamierzają z tym uczynić?

Ministerstwo infrastruktury najszybsze

Ministerstwo infrastruktury odpowiedziało nam najszybciej, bowiem już po kilku godzinach od zadania pytania.
Rzecznik prasowy ministerstwa poinformował nas, że:

"Rejestracja pojazdów jest zadaniem własnym starosty, który wykonuje je w oparciu o obowiązujące przepisy wydając decyzję administracyjną. Zadanie to starosta wykonuje we własnym imieniu i na własną odpowiedzialność. Ministerstwo Infrastruktury nie nadzoruje pracy starostów.
Kwestie związane z prowadzeniem Centralnej Ewidencji Pojazdów leżą w gestii ministra właściwego ds. cyfryzacji."

I tyle.
Spodziewaliśmy się, że ministerstwo choć napisze: "dziękujemy za wykazanie błędów w rejestracji, które mogą prowadzić w konsekwencji do powstania zagrożenia na drodze i że - jeśli nawet nie jesteśmy instytucją kompetentną w tej sprawie - przekażemy to tam gdzie trzeba, nadając rygor pilności".
Nic z tych rzeczy. Nie jest to nasza kompetencja i koniec!

48 godzin Inspekcji Transportu Drogowego

Dwa dni zajęło ITD zajęcie stanowiska w tej sprawie. Wiemy, Inspekcja ma sporo roboty, zatem doceniamy odpowiedź, która brzmi:

"Zgodnie z treścią art. 132 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 110, zwanej dalej PRD) policjant, funkcjonariusz Straży Granicznej albo funkcjonariusz Służby Celno-Skarbowej zatrzyma dowód rejestracyjny (pozwolenie czasowe) w razie: uzasadnionego przypuszczenia, że dane dotyczące dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego) zawarte w centralnej ewidencji pojazdów nie odpowiadają stanowi faktycznemu.
W myśl art. 134a PRD w stosunku do pojazdów wykonujących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, a także w przypadku kontroli, o której mowa w art. 129a ust. 1 pkt 2-4, uprawnienia i obowiązki policjantów oraz organów Policji określone w art. 132 ust. 1-2 i 5-7, art. 132a oraz w art. 133 wykonują również odpowiednio inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego oraz organy tej inspekcji."


"Uzasadnione przypuszczenie" - to klucz do sprawy. Funkcjonariusz może zatrzymać dowód jeśli zobaczy wielgachną przyczepę, a w dowodzie zapis o DMC wynoszącym 1 kg. Ale co w przypadku jeśli znajdzie się tam wielkość 150 czy 250 kg? Także niezgodna ze stanem faktycznym? Nie obejdzie się bez wagi, no ale przecież nie każdy patrol ma taką wagę.

Ministerstwo cyfryzacji nabrało "wody w usta"

Najbardziej "zainteresowane" w całej sprawie ministerstwo cyfryzacji, które jest odpowiedzialne za funkcjonowanie systemu CEPiK, milczy jak grób. Minęło właśnie 48 godzin od chwili, kiedy redakcja motofakty.pl zadała pytanie i nadal czekamy na kompetentną odpowiedź.

Zobacz także: Sprzedaż auta - to trzeba zgłosić w urzędzie

Przyczepa o DMC 1 kg, jakie konsekwencje?

Redakcja motofakty.pl przytoczy ocenę konsekwencji związanych z rejestrowaniem przyczep o DMC niezgodnym ze stanem faktycznym:

  • Pierwsza kwestia to bezpieczeństwo: nie wiemy czy rejestrowane przyczepy są przyczepami w segmencie do 750 kg czy powyżej. Co za tym idzie nie wiemy czy podlegają corocznym badaniom technicznym czy też nie?;
  • Po drugie, nie wiemy jaka jest waga samej przyczepy oraz ile kilogramów możemy przewozić w bezpieczny sposób taką przyczepą? Kiedy w takim zestawieniu trafia się przyczepa z opisem "wywrotka" a DMC wynosi 1 kg zaczyna robić się bardzo niebezpiecznie.
  • Po trzecie wreszcie jak naliczać opłaty Viatoll za przejazd po drogach płatnych, skoro waga przyczepy ciężarowej-wywrotki wynosi np. 1 kg? Pierwsza kontrola Inspekcji Transportu Drogowego w myśl odpowiedzi ITD może skończyć się zabraniem dowodu rejestracyjnego, a może także i dalszymi konsekwencjami związanymi np. z próbą oszustwa;
  • Po czwarte - wyjazd z taką przyczepą poza granice naszego kraju. Tam służby mogą być nieczułe na tłumaczenia o błędnym zapisie i cała "wycieczka" może zakończyć się koniecznością wezwania lawety, mandatem i karami administracyjnymi;
  • Po piąte, nieświadomy, kolejny nabywca tak zarejestrowanej przyczepy może mieć nie tylko problemy podczas kontroli drogowej, ale - jeśli zechce ją dalej użytkować - będzie narażony na koszty związane z badaniami technicznymi i jej ponowną rejestracją.
  • Po szóste - co się stanie w przypadku kolizji lub wypadku z udziałem tak zarejestrowanej przyczepy? Ubezpieczyciel, jeśli dowie się, że przyczepa zarejestrowana jest niezgodnie ze stanem faktycznym, wtedy może odmówić wypłaty odszkodowania. Koszty takiego przeoczenia lub "przekombinowania" mogą być dla jej właściciela niewyobrażalne!

Biorąc pod uwagę wszystkie wyżej opisane kwestie urzędy powinny jak najszybciej zweryfikować możliwość takich rejestracji. Ustalenie DMC pojazdu jest jednym z podstawowych parametrów, który powinien być powszechnie znany. Brak takiej informacji powinien skłaniać zarówno właściciela, jak i urzędnika do wykonania opinii rzeczoznawcy lub wykonanie dodatkowych badań na stacji diagnostycznej celem ustalenia tego parametru jakim jest DMC przyczepy.

Podsumowując bezpieczeństwo na drodze nie ma ceny i zanim dojdzie do nieszczęścia poprzez np. przeładowanie takiej przyczepy z powodu braku informacji o dopuszczalnej masie, zastanówmy się czy nie należy podjąć natychmiastowych działań, które uniemożliwią rejestracje z parametrem DMC 1 kg zanim dojdzie do niewyobrażalnych tragedii.

Redakcja motofakty.pl będzie nadal monitorować działania podejmowane przez instytucje państwowe w tej sprawie.

Zobacz także: Kierunkowskazy. Jak poprawnie korzystać? 

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Marek (gość)

    Nie wiem co poeta miał na myśli ale DMC to dopuszczalna masa całkowita razem z ładunkiem której nie wolno przekraczać użytkownikowi i jeżeli podaje się 1 kg to już sam zaczep waży więcej. Myślę że autor artykułu miał chyb coś innego na myśli.

  • Maciek (gość)

    Rozumiem zaniżanie masy własnej, aby w dopuszczalnym DMC mieć więcej na ładunek, jeśli trafi się kontrola i sprawdzą dokumenty przewozowe, a nie wagę rzeczywista. Ale DMC 1kg? To masa jednej opony, przyczepa o takim DMC jest z góry przeładowana od 100 (pewnie bagażówka z Nienadowa) do kilku tysięcy razy (wywrotka).

  • Zdziwiony (gość)

    Nie kumam o co tu chodzi DMC 1kg ??? ...przy pierwszej kontroli dowód zabiorą że przyczepa przeładowana, no i co do tego ma bezpieczeństwo. Można zaniżać DMC ale z głową np. na 500kg gdzie wiemy że przyczepa waży np 100kg a ładować będziemy max 400kg

  • Raf (gość)

    Tu chodzi o ciągnięcie przyczepy pojazdem o dmc np 3499kg . W tym przypadku przyczepa o dmc 1kg nie generuje kosztów viaTOLL ponieważ powyżej 3500kg trzeba płacić. Moim zdaniem winni są urzędnicy co tak rejestrują

  • ogórek (gość)

    "Po trzecie wreszcie jak naliczać opłaty Viatoll za przejazd po drogach płatnych, skoro waga przyczepy ciężarowej-wywrotki wynosi np. 1 kg? Pierwsza kontrola Inspekcji Transportu Drogowego w myśl odpowiedzi ITD może skończyć się zabraniem dowodu rejestracyjnego, a może także i dalszymi konsekwencjami związanymi np. z próbą oszustwa;" - jakiego oszustwa. To przecież urzędnik w majestacie prawa wystawia dokument /dowód rejestracyjny/.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości