Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Dopłaty do używanych samochodów. Kto dostanie dofinansowanie?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Maciej Jeziorek Dopłaty do zakupu samochodów kojarzone są przede wszystkim z nowymi pojazdami elektrycznymi. Wkrótce jednak może się to zmienić.

Samochody elektryczne w Polsce

Pierwszy kwartał 2022 r. pokazał, że Polacy kupują mniej nowych i sprowadzają mniej używanych samochodów, co z pewnością jest w dużej mierze spowodowane niską dostępnością pojazdów. Mimo to, na polskim rynku zauważalny jest coraz większy udział samochodów elektrycznych.

Do tej kategorii Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego zalicza auta wyłącznie elektryczne (BEV) i elektryczne hybrydy z możliwością ładowania zewnętrznego (PHEV). W samym marcu przybyło na naszych drogach niemal 2,4 tys. sztuk takich samochodów osobowych. Jest to o tyle istotne, że łącznie przez pierwsze dwa miesiące 2022 r. na polskich drogach pojawiło się niewiele więcej – bo 2855 takich pojazdów.

– Zdecydowaną większość samochodów całkowicie elektrycznych nabywanych w Polsce stanowią samochody nowe. W 2019 r. ich udział wynosił 62%, w 2020 r. wzrósł do 75%, z kolei w 2021 sięgnął aż 84%. Szacujemy, że w kolejnych miesiącach udział pojazdów pochodzących z rynku pierwotnego jeszcze wzrośnie. Wpływ na taki stan rzeczy będzie miał przede wszystkim wdrożony przez NFOŚiGW program dofinansowania nabywców nowych BEV „Mój Elektryk”, w ramach którego przewidziano dotacje dla szerokiego grona beneficjentów, w tym osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, przedsiębiorców oraz jednostek samorządu terytorialnego – mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

Samochody elektryczne. To napędzi sprzedaż?

Zdaniem raportu EV Klub Polska, opracowanego we współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Paliw Alternatywnych i OTOMOTO, kilkutysięczna dopłata do zakupu używanego auta elektrycznego skłoniłaby Polaków do przesiadki z diesli i aut benzynowych.  Eksperci przekonują, że dopłata tak jak w przypadku nowych pojazdów, powinna być dostępna również dla aut z drugiej ręki.

Jakie założenia miałyby skłonić do większego zainteresowania takimi samochodami? Dofinansowanie zdaniem EV Klub Polska można by uzyskać na pojazdy kosztujące nie więcej niż 125 000 zł, maksymalnie 4-letnie i z przebiegiem do 60 000 km..

– Minimalna wysokość dofinansowania powinna wynosić nie mniej niż 9 lub 13 tys. zł (w drugim przypadku dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny). Najniższe subsydia adresowane do nabywców używanych samochodów elektrycznych, byłyby ponad dwukrotnie mniejsze niż te przewidziane dla osób fizycznych, nieprowadzących działalności gospodarczej, kupujących nowe pojazdy w ramach programu „Mój Elektryk” (analogicznie 18,75 i 27 tys. zł) – wyjaśnia Łukasz Lewandowski z EV Klub Polska.

– Propozycja dofinansowania w formie subsydiów ze środków NFOŚiGW stanowi wstęp do dalszej dyskusji o wdrożeniu w Polsce skutecznego systemu wsparcia nabywców elektrycznych samochodów używanych. Powód jest prosty – taka forma jest najbardziej optymalna z perspektywy koniecznych do wprowadzenia zmian w obowiązującym systemie prawnym – podsumowuje Łukasz Lewandowski, koordynator EV Klub Polska. – Nasze pozostałe postulaty idą jednak dalej i obejmują wprowadzenie premii za złomowanie starego samochodu, akcyzy opartej na parametrach ekologicznych, podatku od nabycia i użytkowania pojazdu zależnego od poziomu emisji CO2 czy opłaty recyklingowej – dodaje.

Dofinansowanie do zakupu auta. Co na to kierowcy?

Za wdrożeniem wsparcia dla nabywców używanych samochodów elektrycznych są również sami zainteresowani. Inicjatywę popiera 76% ankietowanych, którzy wzięli udział w badaniu przeprowadzonym przez EV Klub Polska wśród użytkowników EV w Polsce. Zdecydowana większość respondentów wskazała, że subsydia powinny być skierowane do wszystkich odbiorców (78%), zarówno osób fizycznych, jak i firm. W badaniu zapytano również jaki powinien być maksymalny wiek, przebieg oraz cena pojazdu, który podlegałby wsparciu. Średnie wartości uzyskane w ankiecie wynosiły odpowiednio 4,1 roku, 69 tys. km oraz 146 tys. zł. Z kolei sugerowana wysokość dopłat powinna wynosić ok. 15 tys. zł – wynika ze średniej zaproponowanej przez 88% ankietowanych. Uzyskane wartości są zbliżone do zaproponowanych rekomendacji w raporcie pt. „EV z drugiej ręki. Wsparcie rynku używanych samochodów elektrycznych szansą na przyspieszenie dekarbonizacji sektora transportu w Polsce”.

Zobacz także: Większe zużycie paliwa. Co może być powodem?

Samochody elektryczne. Przed nami istny boom na auta na prąd?

Jak wskazuje najnowszy raport Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA) i Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar - z końcem 2021 r. Polacy mieli 40 307 samochodów z napędem elektrycznym (BEV, PHEV). Szacunki PSPA wskazują, że na koniec roku będzie to już trochę ponad 81 tys. sztuk. Co istotne, w perspektywie najbliższych trzech lat będziemy mogli mówić nawet o ok. 510 tys. elektryków (BEV, PHEV), które pojawią się na polskich drogach. Skalę wzrostu zainteresowania obrazuje fakt, że w 2010 r. w posiadaniu Polaków było jedynie 21 takich pojazdów.

Zobacz także: Mercedes EQA - prezentacja modelu

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Juha (gość)

    A do kunia tyż bydom dopłacać?

  • komedia (gość)

    Najlepsze jest sformulowanie "auta na paliwa alternatywne" ....widac delikatnie mowiac "niewiedze" lub prosciej glupote tych ludzi. Prad jest glownie ze zrodel nieodnawialnych, elektrownie weglowe i atomowe. A jak coraz bardziej widac po zachodzie, zrodla typu solary czy geotermia coraz gorzej sie sprawdzaja. Juz nie mowiac o czystym oszukiwaniu konsumentow wmawiajac im ze auto elektryczne laduje sie do 80% w okolo 45-60 minut i mozna potem przejechac spokojnie 200-300km. Juz nie mowiac o samej trwalosci bateri, akumulatory elektrykow to nic innego jak pakiety z powiekszonych liionow 18650 ktorych srednia wytrzymalosc to ok 600-700 cykli ladowania, sredni zasieg realny takiego elektryka to ok 200km, to daje zywotnosc moze w porywach 150 tys km. Realnie wiele tych bateri 100 tys km nie dozywa, i potem co ? Ekologiczny "recykling" ktory nie istnieje a ktorym defakto jest skladowanie tego syfu na stosach ?

  • mike_042 (gość)

    Program dopłat jest mega sensowny, sam skorzystałem na zniżce z KDR i kupiłem Mitsubishi Eclipse Cross PHEV i mega zadowolony jestem. Całe szczęście że to dofinansowanie jest również dla osób fizycznych, a nie tylko firm : )))

  • izydorrr (gość)

    dopłaty na pewno sprzedaż napędzą, gdyż jak widziałem ile dodają to sory, takie bz4x można mieć kilkanaście tysięcy taniej, to wiadomo, że lepiej elektryk niż kolejny suv spaliniak

  • Kierowca (gość)

    Przestańcie robić z naszego kraju wysypisko Europy!

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości