Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Dostałeś mandat z fotoradaru? Oto sposób, by uniknąć punktów karnych

Data publikacji: Autor: redakcja.regiomoto

Dostałeś mandat z fotoradaru? Oto sposób, by uniknąć punktów karnych Luka w przepisach pozwala kierowcom uniknąć punktów karnych za zbyt szybką jazdę. Wystarczy, że odmówią wskazania osoby, która prowadziła auto i zapłacą 500 zł.

To wynik zmian w prawie, wprowadzonych w tym roku. Od 1 lipca 2011 r. za większość fotoradarów w Polsce odpowiada Inspekcja Transportu Drogowego. Przy okazji zmieniły się przepisy dotyczące wystawiania mandatów karnych za przekroczenie prędkości, zarejestrowane przez fotoradar. Stosują się do nich także straże miejskie i gminne, choć ich procedury w szczegółach mogą się nieco różnić.

Zobacz też: Nowe fotoradary - ile trafi do twojego regionu? Oto wstępna lista

W przypadku inspekcji działa to następująco (opis procedury na stronie GITD). Po tym jak fotoradar zrobi zdjęcie samochodu lub motocykla, jadącego za szybko, do jego właściciela wysyłany jest formularz. Właściciel pojazdu ma trzy opcje do wyboru:
- przyznać się do winy i albo przyjąć mandat oraz punkty, albo odmówić przyjęcia mandatu i zgodzić się na skierowanie sprawy do sądu,
- wskazać inną osobę, która w momencie zrobienia zdjęcia przez fotoradar kierowała autem albo której samochód powierzono
- odmówić wskazania osoby, która w momencie zrobienia zdjęcia, kierowała samochodem czy motocyklem. Takie postępowanie jest wykroczeniem, ale zgodnie z kodeksem wykroczeń inspekcja może za nie nałożyć maksymalnie 500 zł mandatu. Nie ma natomiast żadnych punktów karnych. Można też odmówić przyjęcia tego mandatu i zgodzić się na skierowanie sprawy do sądu, ale wtedy grzywna może wynieść 5000 zł.

Trzecia opcja jest więc furtką dla kierowców, którzy często łamią przepisy ruchu drogowego i zgromadzili na swoim koncie dużo punktów karnych. Jeśli zdecydują się zapłacić mandat za odmowę wskazania kierującego pojazdem w momencie zarejestrowania wykroczenia, będzie ich to kosztowało 500 zł. Tyle samo ile najwyższy mandat za przekroczenie prędkości, ale już bez punktów karnych – w przypadku zbyt szybkiej jazdy maksymalnie 10. Tymczasem to właśnie punkty karne są batem na kierowców nagminnie łamiących przepisy ruchu drogowego.

Aleksandra Kobylska z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego przekonuje jednak, że furtka, umożliwiająca właścicielowi pojazdu niewskazanie kierującego, jest potrzebna.
- Inspekcja Transportu Drogowego ma 180 dni na wysłanie mandatu do kierującego, a po tak długim czasie rzeczywiście może być problem, kto w momencie zrobienia zdjęcia przez fotoradar kierował pojazdem – tłumaczy Kobylska.

Tę furtkę mogą jednak wykorzystywać kierowcy, którzy obawiają się zatrzymania prawa jazdy za zbyt dużą liczbę punktów karnych. Rozwiązaniem mogłoby być podniesienie grzywny nakładanej przez ITD za odmowę wskazania osoby kierującej autem, np. do 1000 zł. Do tego jednak potrzebna byłaby zmiana kodeksu wkroczeń. Zgodnie z nim o grzywnach wyższych niż 500 zł decyduje sąd.

Zobacz też: Fotoradary w Polsce - nowe przepisy i 300 kolejnych urządzeń

Inspektorzy transportu drogowego nie sprawdzają, czy każdy kierowca, który stwierdził, że nie wie, kto kierował jego autem, powiedział prawdę. Aleksandra Kobylska z GITD przypomina jednak, że kłamstwo w urzędowym piśmie – czyli poświadczenie nieprawdy – jest przestępstwem.
- To może zostać zweryfikowane na przykład wtedy, gdy sprawa trafi do sądu. Bo wtedy przekazujemy do sądu cały materiał, a więc i zdjęcie z fotoradaru. A nim może być widoczna twarz kierowcy – dodaje Kobylska. Jak mówi, inspekcja nie wyklucza składania wniosków do sądu o ukaranie kierowców, jeśli w ciągu 180 dni nie zdąży wystawić im mandatów. Na razie to nie nastąpiło, bo ITD zbyt krótko zarządza fotoradarami.

Co ciekawe, aby kierowca mógł zobaczyć zdjęcie z fotoradaru, które jest dowodem przeciwko niemu, musi odmówić przyjęcia mandatu i zgodzić się na skierowanie wniosku do sądu rejonowego. Innej możliwości procedura ITD nie przewiduje.

(DKO)
fot. archwium

W przypadku przekroczenia prędkości stawki mandatów i punkty karne są następujące:

- przekroczenie prędkości od 6 do 10 km/h - do 50 zł mandatu i jeden punkt karny 
- przekroczenie prędkości od 11 do 20 km/h - od 50 do 100 zł mandatu i 2 punkty karne
- przekroczenie prędkości od 21 do 30 km/h - od 100 do 200 zł mandatu i 4 punkty karnych
- przekroczenie prędkości od 31 do 40 km/h - od 200 do 300 zł mandatu i 6 punktów karnych
- przekroczenie prędkości od 41 do 50 km/h - od 300 do 400 zł mandatu i 8 punktów karnych
- przekroczenie prędkości o 51 km/h i więcej - od 400 do 500 zł mandatu i 10 punktów karnych

Dostałeś mandat z fotoradaru? Oto sposób, by uniknąć punktów karnych
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Dostałeś mandat z fotoradaru? Oto sposób, by uniknąć punktów karnych

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości