Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 37270 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Premiery / Samochody osobowe

DS 7 Crossback E-Tense i DS 3 Crossback E-Tense. Elektryzujący Francuzi

Data publikacji: Autor: Konrad Grobel

Nowa hybryda i elektryk od DS udowadniają, że należą do aut premium, ale czy zawojują ten segment?

Fot. Konrad Grobel Nowa hybryda i elektryk od DS udowadniają, że należą do aut premium, ale czy zawojują ten segment?

Początki marki DS rodziły się w bólach. Chociaż pierwotnie był to jedynie model z gamy Citroena, to po kilku latach na rynku przemianowano go na pełnoprawną firmę, w pewnym sensie niezależną od swoich twórców.

Lata mijały, aż wreszcie zdecydowano się na pożegnanie dotychczasowych modeli DS 3, DS 4 i DS 5. Na ich zgliszczach pojawiły się nowe DS 7, który jeszcze załapał się na odchodzące samochody z gamy oraz całkowicie nowe wcielenie DS 3 z dopiskiem Crossback, czyli inaczej mówiąc kolejny crossover. Zapowiadana elektryfikacja u większego i starszego brata kontynuowana jest również w 3-ce. Udowadnia to, że kolejna marka w obliczu coraz bardziej restrykcyjnych norm emisji spalin oraz świadomości ekologicznej chce sobie zagarnąć chociaż mały kawałek tego tortu zwanym alternatywnym źródłem zasilania samochodów. Dlatego czemu by nie stworzyć kolejnego crossovera/SUV-a z takim napędem?

W ten sposób DS Automobiles, chociaż posiadający jedynie dwa modele w swojej ofercie walczy z wielkimi tego świata. Może też się to udać, gdy weźmiemy pod uwagę ostatnie rewelacje związane z ewentualnym nawiązaniem współpracy pomiędzy FCA, a grupą PSA, do której należy ta francuska marka premium.

DS 7 Crossback, czyli „stare”, ale nadal daje radę z dopiskiem E-Tense

Nowa hybryda i elektryk od DS udowadniają, że należą do aut premium, ale czy zawojują ten segment?

Fot. Konrad GrobelDS 7 Crossback od wejścia na rynek nie przeszedł spektakularnej zmiany. Teraz jednak zaprezentowano wersję hybrydową plug-in z 300 KM i napędem na wszystkie koła. Pod maską oprócz jednostki spalinowej, znalazły się jeszcze dwa silniki elektryczne. Nowy DS 7 Crossback E-Tense jest bardzo wygodnym autem, które może być niedoceniane (bliźniaczym modelem jest Citroen C5 Aircross, którego największą zaletą jest komfort i który częściej jest spotykany na drogach). Na ulicy ciężko trafić na ten model. DS 7 jest w tej samej grupie, co takie modele jak BMW X3, Audi Q5 czy Lexus NX. Ma, więc poważną konkurencję.

DS 7-ka zbudowana została na płycie podłogowej EMP2, platformie stworzonej przez grupę PSA. W porównaniu do konkurencji w postaci Volvo i BMW, francuski produkt jest lekko mniejszy. Góruje jedynie w szerokości. Dokładne wymiary to: 4573 mm długości, 1906 mm szerokości i 1625 mm wysokości. Posiada natomiast najpojemniejszą przestrzeń załadunkową po złożeniu siedzeń – 1750 l.

Z zewnątrz DS 7 Crossback E-Tense przykuwa uwagę głównie za sprawą świateł. DS ma być postrzegane jako marka elegancka, odważna, ale z klasą i zacięciem artystycznym, co skutkuje dosyć oryginalnymi formami. Właśnie takie są tylne światła, które przypominają diamenty, zresztą podobnie jak przedni grill i przednie światła. Auto wizualnie sprawia wrażenie masywnego i twardo trzymającego się dróg utwardzonych. Ważny jest również kolor, w jakim zostanie skonfigurowany, najlepiej prezentuje się w złotym, ale czerwony czy biały nie ujmuje mu z klasy. Chociaż to oczywiście kwestia gustu.

Nowa hybryda i elektryk od DS udowadniają, że należą do aut premium, ale czy zawojują ten segment?

Fot. Konrad GrobelWnętrze podobnie jak w bliźniaczej C5-tce jest przytulne, ale w tym wypadku bardziej ekskluzywne. Widać to głównie po materiałach. Motyw rombo-diamentów jest również zauważalny w grafikach na wyświetlaczach oraz w niektórych wersjach na drzwiach. Stylowo wpasowany ekran w desce rozdzielczej z lśniącymi przyciskami przypomina biżuterię. Zegarek analogowy nad wcześniej wspomnianym ekranem ma nawiązywać do wyższej klasy samochodów. Auto jest wygodne, a fotele są przyjemne w dotyku, dobrze wyprofilowane i nikt, kto podróżuje tym autem nie będzie zmęczony. Również kierownica dobrze trzyma się w dłoniach, aczkolwiek mogłaby być trochę większa. Cała kabina to swego rodzaju wariacja nad stylem Citroena podbita do poziomu premium i lekko przemodelowana tak, aby ktoś kto wydaje ponad 200 tysięcy złotych nie powiedział, że kupił Citroena wartego o wiele mniej.

Nowa hybryda i elektryk od DS udowadniają, że należą do aut premium, ale czy zawojują ten segment?

Fot. Konrad GrobelPod maską znalazły się trzy silniki – spalinowa, turbodoładowana jednostka PureTech oraz dwa silniki elektryczne znajdujące się na każdej osi. Wspólna moc to 300 KM, natomiast moment obrotowy wynosi 450 Nm. Sprint od 0 do 100 km/h pokonuje w 6,6 s. DS 7 to hybryda - zasięg na silnikach elektrycznych wynosi 58 km, a prędkość maksymalna w tym trybie to 135 km/h, wszystko dzięki akumulatorom 13,2 kWh. Należy pamiętać, że mamy do czynienia z samochodem z napędem 4x4. Istotny w hybrydach jak i autach w pełni elektrycznych jest ich czas ładowania. Z naściennego gniazda 32A naładowanie od 0 do 100% zajmuje 1 godzinę i 45 minuty. Na pokładzie znajduje się również system odzyskiwania energii.

DS 7 Crossback E-Tense oferuje:

  • DS CONNECTED PILOT - jazdę autonomiczną poziomu 2;
  • DS ACTIVE SCAN SUSPENSION –  sterowane zawieszenie;
  • DS PARK PILOT - parkowanie bez użycia rąk;
  • DS SAFETY – łączy wszystkie elementy niezbędne do zachowania bezpieczeństwa.

DS 7 Crossback E-Tense to wyjątkowo wygodne auto. Nawet podczas jazdy w terenie nadal zachowuje swoją sprężystość i komfort podróżowania. Sporym zaskoczeniem może się okazać fakt, że auto daje sobie radę również na nawierzchni pokrytej błotem, na koleinach lub mokrej trawie.  

A jak jest na zwykłej drodze? Czuć, że DS 7 ma pod maską te 300 koni, szybko się zbiera i jest bardzo dynamiczne. Co prawda w zakrętach lubi się lekko zawahać, jednak umówmy się, to auto ma być eleganckie, a szybka jazda będzie występować tylko podczas wyprzedzania czy na autostradzie. Wspomniany wcześniej zasięg tylko na napędzie elektrycznym sprawia wrażenie, że za szybko się kończy. Oczywiście zależy to od dynamiki jazdy, ale odzyskiwanie energii, w szczególności wersja BRAKE szybko potrafi podładować akumulatory.

DS 7 Crossback E-Tense jest komfortowy, komfortowo również się go prowadzi, a jazda za miasto nie będzie utrapieniem, również na tylnej kanapie. Jest to przykład tego, jaki powinien być SUV klasy premium.

Elektryczny DS wjeżdża na salony

Nowa hybryda i elektryk od DS udowadniają, że należą do aut premium, ale czy zawojują ten segment?

Fot. Konrad GrobelPo likwidacji większości modeli DS zdecydował się pójść za ciosem i po modelu 7 zdecydował, że warto odnowić formułę DS 3, która zapoczątkowała istnienie firmy. Wersja Crossback również ma płetwę rekina na słupku B. Nawiązuje zarówno do stylistyki większego brata, a także do swojego poprzednika. Oczywiście zmiany nie polegają jedynie na zmianie designu, ale także na wersji gdyż w tym przypadku mamy również do czynienia z crossoverem. Po kilku miesiącach na rynku Francuzi zdecydowali, że muszą również wejść do gry ze swoim autem elektrycznym i w ten o to sposób dostosowali DS 3 Crossback do wymogów w pełni elektrycznego pojazdu.

Zmiany w wyglądzie auta to na przykład brak rury wydechowej, ale mamy za to dodatkowe oznaczenia. Tylne światła nawiązują do większego brata, natomiast przód pojazdu, chociaż „fikuśny” ma w sobie dużo z elegancji. Duży grill, który nie zdradza z jakim napędem mamy do czynienia oraz światła z „łezkami” w technologii DS MATRIX LED VISION podkreślają załamania i oryginalność tego modelu. Ciekawym systemem jest natomiast ADML PROXIMITY, który wykrywa kierowcę zbliżającego się do samochodu i wysuwa klamki z karoserii. Jeśli natomiast nie posiadamy tego systemu, to wystarczy podejść do jednej z klamek, wcisnąć ją i wtedy wysuną się wszystkie na raz.

Nowa hybryda i elektryk od DS udowadniają, że należą do aut premium, ale czy zawojują ten segment?

Fot. Konrad GrobelOryginalność wnętrza to już coś, czego trudno znaleźć w innym aucie – nawet w DS 7. Pikowana deska rozdzielcza (w zależności od wersji), pikowane wypełnienia drzwi, a także siedzenia przypominają nowoczesną kanapę z pokoju dziennego. W wersji testowanej sygnowaną nazwą Opera znalazły się siedzenia pokryte alcantarą i materiałem. Do tego – podkreślające wyższą klasę auta – nawiewy mające przywoływać skojarzenia z diamentami. Oczywiście znalazło się też miejsce dla 12-calowego ekranu od multimediów i zarządzania pojazdem. Przed kierowcą zainstalowano ekran zamiast staromodnych zegarów. Na wielofunkcyjnej kierownicy również wykorzystano nawiązanie do diamentu. Ktoś może się zapytać: no dobrze, ale skoro jest to auto elektryczne, to pewnie jest głośniej niż w jego odpowiedniku spalinowym? Otóż nie. O tym jednak trochę później.

Teraz jednak należy wspomnieć, że DS zastosował grubszą blachę w poszyciu drzwi oraz dźwiękochłonną przednią szybę, jest, więc podobny poziom natężenia, co w wersji z tradycyjnym napędem. A jak sprawa ma się na tylnym siedzeniu? Miejsca jest całkiem sporo. Osoby powyżej 1,80 m nie będą się czuły jak w małym ciasnym pomieszczeniu. Jest nawet zapas, by się wygodnie rozłożyć. Również bagażnik jest wartym odnotowania elementem. Jak na taki pojazd, który mierzy lekko ponad 4 metry, do dyspozycji mamy 350 litrów pojemności. DS 3 Crossback E-Tense jest również najszerszy spośród swoich konkurentów z segmentu B z napędem elektrycznym – 1791 mm.

To, co jednak może trochę przeszkadzać to niemiłe w dotyku plastiki w drzwiach i dosyć specyficzne rozmieszczenie przycisków do obsługi całego systemu multimedialnego oraz klimatyzacji. Z całą jednak pewnością po dłuższym kontakcie z tym designem można się przyzwyczaić, jednak podczas pierwszego kontaktu wprowadza odrobinę chaosu.

Nowa hybryda i elektryk od DS udowadniają, że należą do aut premium, ale czy zawojują ten segment?

Fot. Konrad GrobelPod przysłowiową „maską” znalazł się akumulator o pojemności energetycznej 50 kWh. Moc, jaką mamy dostępną to 136 KM, czyli więcej niż chociażby w Hyundaiu Kona Electric. Najszybciej też się rozpędza od 0-100 km/h, bo w 8,7 sekundy. Prędkość maksymalna natomiast nie powala na kolana – jedynie 150 km/h. Do wyboru mamy trzy tryby jazdy – ECO, NORMAL i SPORT, oraz dwa hamowania – NORMAL, który symuluje zachowanie silnika spalinowego lub BRAKE, który hamuje z maksymalną siłą silnika. Według DS-a, DS 3 Crossback E-Tense, który plasuje się w segmencie B-SUV Premium, w Europie Zachodniej średni przebieg takim autem to 40 km. Według producenta pozwoli to na ładowanie raz w tygodniu, a zasięg Crossbacka to 320 km wg. WLTP. Jeżeli już zostało przywołane do tablicy ładowanie, to aby akumulator był pełny w 100% to z ładowarki o mocy 11 kW powinno to zająć 5 godzin. W trasie, gdy korzystamy ze stacji o mocy 100 kW 80% naładowanej baterii powinno nastąpić w przeciągu 30 minut i gwarantować zasięg ok. 250 km.

To, co zaskakuje przy DS 3 Crossback E-Tense to pewność prowadzenia. Ze względu na nisko położony środek ciężkości auto stabilnie zachowuje się w zakrętach. Mógłby, co prawda szybciej się zbierać do szybkiej jazdy, ale nie przeszkadza to w zadowoleniu z jazdy. Oczywiście jak to bywa przy samochodach elektrycznych podczas ruszania i hamowania jest charakterystyczny „świst”. Można go przeoczyć, ale jest to pewnego rodzaju substytut dla typowego dźwięku silnika spalinowego. Nie przeszkadza to jednak cieszyć się z jazdy, bo we wnętrzu jest naprawdę cicho. Nie trzeba podnosić głosu by porozumieć się ze swoim rozmówcą, nie słychać wzmożonego szumu wiatru i dźwięku spod kół. Jest tak jak być powinno, a nie tak jak dawniej często bywało w pierwszych elektrykach, że hałas był nie do zniesienia. To, co może jednak drażnić to wrażenie, że na kierownicy nie do końca czuć drogę. Mamy tryb Sport, który poprawia ten stan, ale jest on bardzo wybiórczy i w pewnym momencie odpuszcza sztywność kierowania. Jednak pomimo tego minusa DS 3 Crossback E-Tense jest równie komfortowy, co jego starszy i większy brat.

Z ciekawostek producent oddaje użytkownikom samochodów z serii E-Tense funkcję Charge My Car by Free2Move Services, która to znajdzie punkt ładowania kompatybilny z naszym samochodem. Kolejnym systemem, który ma w założeniu ułatwić dalsze podróżowanie to Serwis Trip Planner. Wyznaczy trasę optymalną dla DS 3 Crossback E-Tense, skoryguje jeśli zajdzie taka potrzeba i zasugeruje miejsce postojowe na naładowanie.

DS 3 Crossback E-Tense oferowany jest w trzech wariantach: SO CHIC, GRAND CHIC oraz PERFORMANCE LINE +.  Cena pierwszego poziomu zaczyna się od 159 900 zł, ostatniego od 180 500 zł. Realnym konkurentem tego modelu jest wcześniej wspomniany Hyundai Kona Electric, który jest również SUV-em z segmentu B. Innymi oponentami są Renault ZOE oraz BMW i3, jednak one na ten moment nie występują w podwyższonych wersjach. Gdy weźmiemy pod uwagę wygląd to zdecydowanie wygrywa DS. Jest czymś świeżym w porównaniu do innych przedstawicieli z tego segmentu.

Subiektywna opinia o bratobójczej walce

Mamy, więc starszego i większego brata DS 7 Crossback E-Tense oraz młodzika i mniejszego DS 3 Crossback E-Tense. Ta sama firma, ale dwa różne podejścia do tego samego typu auta. Jeden elektryk, a drugi hybryda. Co tu wybrać? Co okaże się lepsze? Oczywiście ile osób tyle zdań na dany temat. Niektórzy wytkną DS 3-ce zasięg oraz problem z infrastrukturą pod takie auta, drudzy powiedzą, że 7-ka jest już opatrzona i pomimo wielu prób nie zdołała przebić się do ligi Mercedesa, BMW czy Audi, a nawet Volvo. Jest też jasne, że cena tego drugiego może odstraszać w szczególności, że chociaż podrasowany wygląd to nadal ma się wrażenie jazdy C5 Aircross. DS 3 natomiast można zarzucić, że jest nazbyt ostentacyjna. Te nawiązania do diamentów niektórym mogą wydać się lekką przesadą.

Pod względem desingu wygrywa DS 3 Crossback E-Tense. Jest może przekombinowany, ale nie można zarzucić mu jednak charakteru i ciekawego wyglądu, który rzeczywiście może się spodobać. Dobrze się prowadzi i jest wart zainteresowania.

Wygrywa jednak DS 7 Crossback E-Tense za komfort, wielkość i za to, że jest hybrydą i nie potrzebuje specjalistycznej infrastruktury, która jest u nas jeszcze mało rozwinięta. Może otrzymujemy bardziej stonowany design, ale jest to auto z większą klasą i bardziej poważne. Przypuszczalnie również osiągnie większy sukces niż mniejszy elektryk, właśnie przez problem dostępu do szybkich ładowarek.

Jeden i drugi model można już zamawiać, a pierwsze egzemplarze trafią do właścicieli na początku nowego roku. Niemniej, DS Automobiles ma się czym pochwalić, bo jeden, jak i drugi model wyróżniają się z tłumu, a w klasie premium tak właśnie powinno być.

Podstawowe dane techniczne modelu DS 7 Crossback E-Tense i jego konkurentów

Marka/model DS 7 Crossback E-Tense BMW X3 xDrive30e Volvo XC60 Plug-In Hybrid Momentum Lexus NX 300t E-Four Elegance
Cena (zł) od 227.000 od 235.000 od 262.550 od 194.900
Typ nadwozia SUV SUV SUV SUV
Liczba miejsc 5 5 5 5
Wymiary i masy
Długość/szerokość/wysokość (mm) 4573/1906/1625 4708/1891/1676 4688/1902/1658 4640/1845/1645
Rozstaw kół: przód/tył (mm) 1621/1598 1620/1636 1655/1659 1580/1580
Rozstaw osi (mm) 2738 2864 2865 2660
Pojemność bagażnika (l) 555-1750 450-1500 555 475-1600
Masa własna (kg) b.d. 2065 2223 1785
 
Typ Silnika benzynowy/elektryczny benzynowy/elektryczny benzynowy/elektryczny benzynowy/elektryczny
Pojemność energetyczna (kWh)/ skokowa (cm3) 13,2/1598 10,8/1998 10/1969 b.d./2494
Skrzynia biegów: typ Automatyczna Automatyczna Automatyczna Automatyczna
Napęd 4x4 4x4 4x4 4x4
Osiągi
Moc (KM) 300 292 390 197
Moment obrotowy (Nm) 520 420 640 210
Przyspieszenie 0-100 km/h (s.) 6,5 6,3 5,5 9,2
Prędkość maksymalna (kmh/h) 220 210 230 180


Podstawowe dane techniczne modelu DS 3 Crossback E-Tense i jego konkurentów

Marka/model DS 3 Crossback E-Tense Hyundai Kona Electric Renault ZOE BMW i3
Cena (zł) od 159.900 od 165.900 od 135.900 od 168.900
Typ nadwozia Crossover Crossover Hatchback Hatchback
Liczba miejsc 5 5 5 5
Wymiary i masy
Długość/szerokość/wysokość (mm) 4118/1791/1534 4175/1800/1565 4084/1787/1562 4006/1791/1570
Rozstaw kół: przód/tył (mm) 1548/1557 1564/1575 1506/1489 1592/1566
Rozstaw osi (mm) 2558 2600 2588 2570
Pojemność bagażnika (l) 350 373 338 260
Masa własna (kg) 1525 1535 1502 1345
 
Typ silnika Litowo-jonowy Silnik synchroniczny ze stałym magnesem Elektryczny synchroniczny z uzwojonym wirnikiem Litowo-jonowy
Pojemność energetyczna (kWh) 50 39,2 52 42,2
Skrzynia biegów: typ Automatyczna Automatyczna Automatyczna Automatyczna
Napęd Przód Przód Przód Tył
Osiągi
Moc (KM) 136 135 108 170
Moment obrotowy (Nm) 260 395 225 250
Przyspieszenie 0-100 km/h (s.) 8,7 9,3 11,4 7,3
Prędkość maksymalna (kmh/h) 150 167 135 150
Zasięg WLTP (km) 320 300 390 308



Nowa hybryda i elektryk od DS udowadniają, że należą do aut premium, ale czy zawojują ten segment?

Fot. Konrad Grobel

Nowa hybryda i elektryk od DS udowadniają, że należą do aut premium, ale czy zawojują ten segment?

Fot. Konrad Grobel

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • M..... (gość)

    Oglądałam Ds7 w salonie. Auto piękne. Lampy- mega bajer :) wnetrze: przy teczce automatu te aluminiowe trojkaciki trochę wyglądają kiczowato. Ekran duzy, czytelny ale niestety wymagahacy mocnej uwagi pod czas jazdy A to już nie jest bezpieczne. Kokpit - zegary- extra. Auto ogólnie jest z pewnością godne uwagi. Przy odpaleniu silnika światła ustawiają się z małymi brylkami niczym brylanciki w sposób bardzo ciekawy. Robi wrażenie. Taki drpbiazg ale na prawde robi wrazenie. Cena...., coz.... troche duzo i chyba zbyt duzo ;/

  • M..... (gość)

    Przy rączce zmiany biegow- automatu*

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Ogłoszenia z gratka.pl