Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Dzień po imprezie… Czy kierowca będzie trzeźwy?

Data publikacji: Autor: ip

fot. Alkohit Każdy długi weekend upływa pod znakiem setek zatrzymanych nietrzeźwych kierowców. Wielu z nich popada w konflikt z prawem godziny po zakończeniu imprezy. Wstają, stwierdzają, że czują się dobrze i wsiadają za kierownicę. Zupełnie nieświadomi, że w ich krwi wciąż znajduje się duża ilość alkoholu. Jak uniknąć wpadki?

fot. AlkohitObecność alkoholu we krwi dzień po...
Wielu kierowców przecierało oczy ze zdziwienia, gdy policyjny alkomat wskazywał obecność promili w organizmie kilkanaście godzin po spożyciu alkoholu. Dotyczy to szczególnie przypadków tzw. dzień po. Osoby w takim stanie odnoszą wrażenie, że wytrzeźwiały. Dobre samopoczucie nie musi oznaczać, że organizm wrócił do formy. Kilka godzin snu to często za mało, aby powrócić do pełni sił. By uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji, warto wiedzieć, jak alkohol się rozkłada w ludzkim ciele.

Jak rozkłada się alkohol?
Metabolizm alkoholu trwa znacznie dłużej niż jego spożywanie. Przenika on z żołądka do jelita cienkiego, następnie przedostaje się do krwi, by w końcu trafić do wątroby, gdzie dzięki enzymom metabolizuje się do aldehydu octowego. To głównie przez ten związek spożywanie alkoholu prowadzi do bólu głowy i nudności. Tempo rozkładu alkoholu zależy od wielu czynników, takich jak: płeć, waga, przemiana materii czy rodzaju spożywanych pokarmów. Warto pamiętać również o uwarunkowaniach genetycznych oraz tym, jak długo i ile wcześniej piliśmy trunków. Niezależnie od tego, każdy organizm reaguje na alkohol inaczej, przez co czas jego obecności we krwi jest zróżnicowany. Proces jego metabolizowania jest wydłużany m.in. przez zmęczenie, stres i choroby. Używki, takie jak kawa i papierosy, mogą spowalniać rozkład procentów we krwi. Z pewnością najskuteczniejszym sposobem na pozbycie się promili jest danie sobie czasu na regenerację.

Jak się leczyć dzień po...
Gdy mijają godziny od wypicia ostatniego kieliszka możemy podjąć próby walki z nieprzyjemnymi skutkami ubocznymi spożywania trunków - w tym zawrotami głowy, nudnościami, brakiem apetytu, wzmożonym pragnieniem oraz ogólnym osłabieniem organizmu. W tym celu należy zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu poprzez dostarczenie mu jak największej ilości wody, najlepiej z cytryną, która jest źródłem witaminy C, czy odrobiną miodu. Woda oczyszcza organizm z toksyn, obniża kwasowość w żołądku, a fruktoza zawarta w miodzie wspomaga przetwarzanie alkoholu. Warto również zjeść bogate w witaminy, syte śniadanie. Podkreślmy jednak, że tymi metodami nie jesteśmy w stanie przyśpieszyć procesu trzeźwienia!

Kiedy organizm będzie trzeźwy i gotowy do jazdy?
By to określić, można sięgnąć po przeliczniki, które pozwolą na orientacyjne określenie czasu, po jakim alkohol może ulec rozkładowi. Statystycznie przyjmuje się, że organizm człowieka spala od 0,12 do 0,15 promila alkoholu w ciągu godziny. Jednak posługiwanie się takimi metodami nie zawsze pozwala na trafną ocenę sytuacji. Warto więc podchodzić do nich z przymrużeniem oka, bowiem nie dają żadnej pewności. Całkowicie bezpieczne jest odstawienie auta na 24 godziny lub badanie alkomatem.

fot. AlkohitJak uniknąć wpadki podczas badania alkomatem?
Badanie trzeźwości możemy przeprowadzić alkomatem w dwojaki sposób - udając się pieszo na najbliższy posterunek policji i prosząc o sprawdzenie zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu lub dokonując testu własnym alkomatem. Warto zaopatrzyć się w dobrej jakości sprzęt, który zagwarantuje precyzyjny pomiar. Jak uniknąć wpadki podczas badania osobistym alkomatem? O komentarz poprosiliśmy Janusza Turzańskiego z firmy Alkohit. - Przed złym pomiarem może nas uchronić alkomat z funkcją Alco, która sygnalizuje, że w czujniku elektrochemicznym nadal znajduje się opary alkoholu po poprzednim badaniu. Rozważając zakup sprzętu należy zapytać, czy ustniki posiadają rozwiązanie uniemożliwiające zaciągnięcie się powietrzem z alkomatu. Często popełnianym błędem jest również niepoprawne odczytywanie pomiaru. Przed zakupem trzeba zapytać sprzedawcę w jakich wartościach prezentowany jest wynik - w promilach czy w miligramach. Warto też pytać o gwarancję - czy obejmuje samo urządzenie czy również sensor? A jakie alkomaty są najbardziej precyzyjne? Najlepiej zaufać alkomatom elektrochemicznym. Szczególnie istotna jest jakość ich sensora - wyjaśnia Janusz Turzański.

Spotkanie z drogówką!
Alkomatami elektrochemicznymi posługuje się również policja. Nie próbujmy oszukać urządzenia. Udawanie, że wydmuchuje się powietrze spowoduje jedynie komunikat, że badanie zostało źle przeprowadzone. W takiej sytuacji czeka nas powtarzanie testu. Żadne inne metody, o których można przeczytać na forach internetowych, nie pomogą - ani zjedzenie miętówki, ani płyn do płukania ust. Nie pomoże również konsumpcja czosnku lub cebuli. Wypicie szklanki octu może jedynie zagwarantować zniszczenie wątroby. Zapalenie papierosa może doprowadzić do zakłamania pomiaru - na niekorzyść. Błędem może być konsumpcja cukierka z likierem, ponieważ pozostałości alkoholu, jakie zostaną u ustach mogą wykazać śladowe ilości alkoholu. W takim wypadku warto poprosić o powtórne badanie alkomatem, które stosuje się po 15 minutach, wcześniej płucząc usta wodą. Po tym czasie pomiar powinien wykazać 0,00 - mówi Janusz Turzański, producent alkomatów Alkohit.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Hagrid (gość)

    Raz poszedłem na posterunek, myślałem, że mnie zjedzą, co za spojrzenia. Nigdy więcej tam nie wróciłem, kupiłem alkomat i sprawdzam sobie po cichu w domu.

  • adam (gość)

    To mialeś pecha. Na znajomego tak patrzeli, ale on przyszedł na przesłuchanie, jak się potem okazało, jako potencjalny podejrzany o gwałt. Dlaczego po cichu? U mnie alkomat jest potrzebny, jako niezbędnik poimprezowy, obok różnych specyfików zwalczających kaca. Oczywiście dla gości. No i jest w tym racja - prawie nikt następnego dnia nie powinien prowadzić. Przynajmniej rano. Nawet jeżeli nie było to jakieś olbrzymie pijaństwo. Patrz artykuł. Resztki imprezy czasem mogą długo ulatywać z krwi.

  • miro (gość)

    Można się nieźle zdziwić rzeczywiście, niektórym się wydaje, że skoro ważą te 90 kg to kilka piwek i po paru godzinach są na zero, a waga nie jest jedynym czynnikiem który wpływa na poziom alkoholu we krwi, oprócz tego wiek, płeć, też metabolizm danej osoby, dlatego mnie śmieszą wirtualne alkomaty czy inne podobne ściemy, jak można wirtualnie sprawdzić poziom nie mam pojęcia.

  • Janek (gość)

    Macie racja, na komisariacie rzadko kiedy jest alkomat, zwłaszcza sprawny. A ryzyko jazdy dzień po dość spore. Własny alkomat to własny alkomat. Nie trzeba chodzić i prosić. Mi żona sprezentowała na urodziny jakiś czas temu, taki elektrochemiczny (Alkohit X50). Od tej pory mam spokój. Jak poimprezuje i mam jechać to się badam i wiem na czym stoję.

  • Miśka (gość)

    Bardzo madry artykuł. Wiele razy sie spotkałam z tym, że dzień po ludzie myślą, że nie ma już promili w ich organizmie. Trzeba być ostrożnym, życie ludzie jest ważne, nie tylko nasze ale też innych, których możesz skrzywidzć przez brak rozwagi

  • horton (gość)

    Ja dzisiaj, dzień po wczorajszej imprezie, dmuchnął, tak dla sprawdzenia, bo przecież dobrze się czuję, ale jednak mój alkohit miał inne zdanie. Więc polecam jednak sprawdzać, a nie wierzyć swojemu odczuciu, które może nas pozbawić prawka ;)

  • sztoler (gość)

    A ja miewam czasem tak że jak wypije 4 piwa jednego wieczora to następnego dnia jadę do pracy na 8 autem. Ale to tylko w wyjątkowych okolicznościach - rozpoczynam pić np o 18, a ostatnie 4 piwo wypite musi być przed 22. Między 22 a 24 coś jem i wypijam 2 litry wody (tyle samo ile litrów piwa). Kiedyś się badałem po takiej imprezie i ok 6.30 i było 0 promili. Tak więc o 7.40 jak wyjeżdżam do pracy - nie ma cudów jestem trzeźwy. Kiedy ostatnie piwo jest pite po 24 to nawet nie próbowałbym myśleć o jeździe.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości