Wszystko
o samochodach

Przepisy / Warto wiedzieć

Dziura w jezdni. Jak i gdzie zgłosić szkodę i otrzymać odszkodowanie?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Filip Kowalkowski Powoli nadchodzi wiosna i w wielu miastach trwa naprawianie nawierzchni uszkodzonej m.in. pod wpływem zimowych temperatur oraz działania soli drogowej. Czym może skończyć się dla kierowcy wpadnięcie w dziurę i jak jeździć po uszkodzonej nawierzchni?

W Polsce w okresie zimowym często występują wahania temperatur w okolicach zera, co zwiększa ryzyko powstawania ubytków w nawierzchni dróg. Dlatego pod koniec lutego i w marcu, gdy na ulicach nie ma już śniegu, podczas jazdy samochodem łatwo natknąć się na dziury. Wjechanie w nie może skończyć się uszkodzeniem kół, zawieszenia czy układu kierowniczego. Jak tego uniknąć?

Uwaga dziura na drodze!

- Jeśli już zauważymy ubytek w jezdni, to najlepiej go ominąć, o ile nie będzie się to wiązało z gwałtownym manewrem, który naraziłby nas lub innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

A co w przypadku, gdy nie możemy ominąć dziury? Przede wszystkim dojeżdżając do wyrwy w nawierzchni, trzeba maksymalnie zwolnić, ale tuż przed samą dziurą zdjąć nogę z hamulca. Takie postępowanie pozwala na odciążenie przodu samochodu. Kiedy podczas hamowania przednie amortyzatory są ugięte, nie spełniają swojego zadania. Wtedy energia uderzenia przenosi się na zawieszenie i koła samochodu – tłumaczą trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. Warto również wcisnąć sprzęgło, by ochronić przed energią uderzenia silnik oraz skrzynię biegów.

Ważne jest także, by nie wjeżdżać w dziurę ze skręconymi kołami. Jazda na wyprostowanych kołach zapewni mniejsze przeciążenie układu kierowniczego samochodu. Oprócz tego w przypadku, gdy wyrwa jest bardzo duża, najlepiej najechać na nią każdym kołem po kolei, a nie kołami jednej osi jednocześnie.

Jak postąpić w sytuacji, gdy dziura znajduje się na zakręcie lub łuku? Powinniśmy starać się najechać na ubytek w nawierzchni kołem od wewnętrznej strony zakrętu, tzn. jeśli skręcamy w lewo – wjeżdżamy lewym kołem. Obciążenie kół od strony zewnętrznej jest znacznie większe, dlatego dużo gorzej zniosą one nierówności – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Dziura w jezdni - jak zgłosić szkodę?

Obowiązek dbania o drogi oraz ich stan spoczywa na zarządcy lub właścicielu drogi, co wynika z Ustawy z dnia 21 marca 1985 roku o drogach publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2007 roku, Nr 19 poz. 115 z późn. zm.). W sytuacji, gdy poszkodowany poniósł straty w postaci uszkodzenia samochodu z powodu złego stanu nawierzchni, warto pamiętać, że właściciel auta nie musi samodzielnie pokrywać kosztów naprawy. W takim przypadku należy starać się o odszkodowanie od zarządcy drogi, bowiem to zarządca ponosi odpowiedzialność cywilnoprawną. Jednak to do osoby poszkodowanej dochodzącej odszkodowania należy sprawdzenie, kto jest zarządcą drogi oraz udowodnienie mu niedopełnienia obowiązków.

Niezbędna dokumentacja

Po pierwsze, należy sfotografować miejsce – zarówno dziury lub wyrwy w drodze oraz uszkodzeń na pojeździe, jakie spowodowała. Zdjęcia będą stanowić dowody w sprawie. Następnie należy rozejrzeć się dookoła i poszukać świadków zdarzenia, którzy widzieli zdarzenie i potwierdzą naszą wersję zeznań. Należy ze świadkami spisać na miejscu oświadczenie, które będzie potwierdzeniem, że w danym dniu, o danej godzinie, w danym miejscu miało miejsce konkretne zdarzenie spowodowane dziurą w drodze. Dla własnego bezpieczeństwa i późniejszych silniejszych dowodów w sprawie warto na miejsce wezwać policję lub straż miejską. Przybyli funkcjonariusze spiszą odpowiednią notatkę.

- W przypadku gdy faktycznie do naszej szkody doszło z powodu niedbalstwa zarządcy drogi warto ubiegać się o stosowne odszkodowanie, bo po prostu nam się należy – zachęca Marzena Walkowska z Centrum Odszkodowań DRB, firmy specjalizującej się w pomocy osobom poszkodowanych w dochodzeniu ich praw. - Jednak chcąc ubiegać się o świadczenia należy zadbać o wszystkie stosowne dokumenty potwierdzające zaistnienie sytuacji i udowodnienie winy zarządcy. Dlaczego? Wynika to z faktu, iż zarządy dróg niejednokrotnie wskazują na winę samego poszkodowanego. Jakie polskie drogi są każdy widzi, a  często zarządcy nie mają środków finansowych na ich odpowiedni remont. Stąd też bardzo często stosuje się znaki ostrzegawcze w wyznaczonych miejscach, informujące i ostrzegające o np. zniszczonej nawierzchni lub ograniczające prędkość do minimum. – dodaje Walkowska z Centrum Odszkodowań DRB.

Co dokładnie znajdziemy w przepisach?

Zanim rozpoczniemy proces dochodzenia odszkodowania od instytucji odpowiedzialnej za skutki szkód powstałych w wyniku złego stanu drogi, najpierw należy ustalić status takiej drogi oraz jej zarządcę.

Ustawa wyróżnia cztery kategorie dróg: krajowe, wojewódzkie, powiatowe i gminne. Do kategorii zarządców dróg przepisy ustawy zaliczają przede wszystkim:

  • na drogach krajowych: Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad,
  • na drogach wojewódzkich: zarząd województwa,
  • na drogach powiatowych: zarząd powiatu,
  • na drogach gminnych: wójt, burmistrz lub prezydent miasta.

Artykułem, który stanowi podstawę prawną do wystąpienia o odszkodowanie  za naprawę pojazdu, jest art. 415 kodeksu cywilnego.

 Jak zgłosić szkodę?

Z przygotowaną wcześniej dokumentacją ze zdarzenia, należy zgłosić się do odpowiedniego zarządcy drogi z wnioskiem o odszkodowanie. Tak złożone dokumenty powinny być rozpatrzone w ciągu 30 dni.  W tym terminie, zarządca lub jego ubezpieczyciel odeślą do poszkodowanego rzeczoznawcę, który wyceni powstałe szkody lub odrzuci wniosek.

- Otrzymanie odszkodowania od zarządcy dróg jest jak najbardziej możliwe, natomiast nasza praktyka pokazuje, że nie należy to do łatwych zadań – przyznaje Walkowska z Centrum Odszkodowań DRB. – Dzieje się tak, bowiem w wielu przypadkach takie odszkodowanie wypłacane jest dopiero po skierowaniu sprawy na drogą sądową. Wynika to chociażby z faktu ciężkiego udowodnienia winy – niedbalstwa zarządcy drogi i okoliczności zaistniałego zdarzenia. Dlatego tak ważne jest, aby osoba poszkodowana była dobrze przygotowana do ubiegania się o odszkodowanie i najlepiej skorzystała z pełnomocnika, który znając zawiłości prawne jej w tym pomoże – dodaje ekspert.

Korzystając z usług większości firm odszkodowawczych, poszkodowany nie musi od początku ponosić kosztów, gdyż wynagrodzenie jest zależne od sukcesu w sprawie – jeśli poszkodowany nie uzyska świadczeń nie zapłaci za usługę. Z roszczeniem o odszkodowanie uszkodzonego pojazdu, można zgłosić się w ciągu 3 lat od wystąpienia zdarzenia

Zobacz także: Testujemy Mazdę 6

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości