Wszystko
o samochodach

Przepisy / Prawo jazdy

Egzamin na prawo jazdy kat. B. Jakim autem można przystąpić do części praktycznej?

Data publikacji: Autor: Kamila Nawotnik

Uzyskanie prawa jazdy kategorii B niemal dla każdego wiąże się z ogromnym stresem. Dla niektórych przeprawa przez procedury Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego jest tym trudniejsza, że zazwyczaj nie znają samochodu, w którym przychodzi im zdawać część praktyczną. Przyjrzyjmy się zatem „bestiom”, które przyszli kierowcy muszą ujarzmić pod czujnym okiem egzaminatora.

Fot. Filip Kowalski Uzyskanie prawa jazdy kategorii B niemal dla każdego wiąże się z ogromnym stresem. Dla niektórych przeprawa przez procedury Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego jest tym trudniejsza, że zazwyczaj nie znają samochodu, w którym przychodzi im zdawać część praktyczną. Przyjrzyjmy się zatem „bestiom”, które przyszli kierowcy muszą ujarzmić pod czujnym okiem egzaminatora.

Flota WORD-ów jest dość ograniczona – w poszczególnych ośrodkach ogranicza się do jednego, góra trzech modeli. O ile kiedyś na ulicach regularnie widywało się oznaczone Nissany Micra, Ople Corsa, Peugeoty 207, a jeszcze wiele lat wcześniej m.in. Polonezy i „Maluchy”, o tyle obecnie do częstych widoków na ulicach należą auta koncernów azjatyckich oraz (nadal!) klasyczna już Skoda Fabia.
Dostępność samochodów do części praktycznej różni się w zależności od oddziału WORD-a, z zasady jednak wszędzie mamy do czynienia z miejskimi hatchbackami, napędzanymi silnikami o względnie bezpiecznym zakresie mocy, wyposażonymi w 5-biegową manualną skrzynię biegów.

WORD Warszawa
Idąc przykładem Radomia, w stolicy Polski egzamin na ogół odbywa się w Hyundaiu i20 z silnikiem 1.2 o mocy 55 kW (75 KM). Prędkość maksymalna tego auta wynosi 160 km/h. Przy ul. Odlewniczej kursanci mają możliwość wyboru pojazdu egzaminacyjnego, dostając do dyspozycji jeszcze klasyczną Skodę Fabię II generacji z silnikiem 1.2 o mocy 63 kW (85 KM). Oba samochody dostępne są w wersji z manualną przekładnią. Taki sam zestaw aut proponowany jest także w Lublinie.

Redakcja poleca: Prawo jazdy. Co oznaczają kody w dokumencie?

WORD Poznań
Tutaj wyboru nie ma – wszystkie egzaminy praktyczne w kategorii B odbywają się z wykorzystaniem dość świeżej na rynku Kii Rio IV generacji, napędzanej silnikiem 1.2 o mocy 62 kW (84 KM) z 5-biegową skrzynią manualną. Dla kursantów nie lubiących skomplikowanych manewrów na parkingach, koreańskie auto będzie dodatkową przeszkodą. Rio spośród najpopularniejszych pojazdów egzaminacyjnych w Polsce jest bowiem najdłuższa. Trzynaście egzemplarzy tego modelu oferuje także ośrodek w Lesznie.

WORD Bydgoszcz
Podobnie jak m.in. we: Wrocławiu, Toruniu, Szczecinie i Legnicy, w stolicy województwa kujawsko-pomorskiego o uzyskanie uprawnień do kierowania pojazdami „walczy się” za pomocą benzynowej Toyoty Yaris z silnikiem 1.0 o mocy 51 kW (69 KM) z 5-stopniowym manualem, którą wyjątkowo nieposkromiony kursant może rozpędzić maksymalnie do 155 km/h.

WORD Ostrołęka
Ostrołęcki ośrodek pokochał Fiaty. W ich flocie znajdują się aż trzy samochody tego koncernu - Panda trzeciej generacji, która w 2014 roku dołączyła do pięciodrzwiowych modeli Punto Evo oraz Grande Punto. Nie mamy informacji o wersjach silnikowych tych aut, ale śmiało można przypuszczać, że również w tym przypadku są to jednostki benzynowe 1.0 lub 1.2 o mocy w zakresie 69-85 KM.

Zobacz także: Testujemy Mazdę 6 z silnikiem benzynowym SKyActiv-G 2.0 165 KM

 

WORD Białystok
Na Podlasiu można bardziej zaszaleć. Popularną Toyotą Yaris zdajemy egzamin także tutaj, tym razem jednak napędzana jest ona silnikiem 1.33 o mocy 73 kW (99 KM) z 6-biegową skrzynią manualną, w której pierwszą „setkę” na liczniku można zobaczyć po niecałych dwunastu sekundach. Drugą opcją jest spokojniejszy Fiat Grande Punto, napędzany jednostką 1.2 o mocy 48 kW (65 KM).
W różnych miejscowościach w Polsce można trafić także na Renault Clio (Opole), Suzuki Swift (Częstochowa, Biała Podlaska), Suzuki Baleno (Chełm, Zamość) czy Citroena C3 (Piotrków Trybunalski). Jeżeli chodzi o wybór pojazdów służących do przeprowadzenia części praktycznej egzaminu na prawo jazdy kat. B, ośrodki w pierwszej kolejności muszą spełniać wytyczne określone w rozdziale 13. Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2003 nr 32 poz. 262)1. Według nich, pojazd przeznaczony do nauki jazdy i egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania powinien m.in.:
Być oznaczony tablicą kwadratową barwy niebieskiej z białą literą „L” umieszczoną na pojeździe, która w warunkach niedostatecznej widoczności powinna być oświetlona;
Długość pojazdu powinna przekraczać 3,5 m;
Powinien osiągać prędkość co najmniej 100 km/h;
Pojazd powinien być wyposażony w:
dodatkowy pedał hamulca roboczego;
dodatkowe lusterka zewnętrzne prawe i lewe;
dodatkowe lusterko wewnętrzne;
ogrzewaną tylną szybę;
apteczkę doraźnej pomocy;
ogumione koło zapasowe.

Samochód z OSK
Od 2014 roku istnieje możliwość przystąpienia do części praktycznej egzaminu wskazanym samochodem ośrodka szkoleniowego, w którym przyszły kierowca odbywał kurs. Pozwala na to nowelizacja Ustawy o Kierujących Pojazdami z 26 czerwca 2014 r. Przeprowadzenie takiego egzaminu odbywa się na wniosek i koszt kursanta. Ośrodek Szkoleniowy Kierowców ma prawo do odmowy użyczenia pojazdu, jednak musi o tym zawiadomić WORD i osobę egzaminowaną nie później, niż na 5 dni przed rozpoczęciem egzaminu. Taki pojazd musi być wyposażony odpowiednie urządzenia rejestrujące, zamontowane i działające według wytycznych danego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

Własne auto
Nie ma możliwości odbycia części praktycznej na prawo jazdy kat. B własnym autem. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, w której do egzaminu państwowego przystępuje osoba niepełnosprawna. Może ona przystąpić do niego prywatnym pojazdem, jeśli jest on dostosowany do danego rodzaju niepełnosprawności i spełnia wymagania dotyczące pojazdów egzaminacyjnych. Wówczas taka osoba zwolniona jest z opłaty za część praktyczną.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • spodób na uniknięcie kamer? (gość)

    Samochody Word-u mają kamery i egzaminator nie może przepuścić nieuka nawet jakby "chciał". W prywatnych wozach nie będzie tych kamer... super. Zapnijcie pasy bo będzie więcej pseudo kieroców.

  • Gosc. (gość)

    A dla czego nie moze byc tsk jsk w Niemczech? Tym ssmochodem ktorym sie uczysz jezdzic to pozniej zdajesz egzamin panstwowy . A le w polsce nie bo word.y musza bic kase

  • alicja (gość)

    Przecież nie ma problemu z ogarnięciem pojazdu na egzaminie bo zwykle dobre szkoły jazdy mają identyczne pojazdy, np motostart na Mokotowie, tam jeździłam taki samym samochodem jak na egzaminie

  • Natni (gość)

    ja na kursie miałam spoko auto, robiłam szkolenie w oes kraków i jakoś bez problemu wszystko, a na egzaminie miałam bardzo luźne sprzęgło, żeby cokolwiek zadziało, to musiałam nieźle wcisnąć... powinny być te same auta i tyle.

  • Sylwia (gość)

    Ja trafialam na bardzo kiepskie samochody, nie ulatwilo mi to zdobycia uprawnien, koniec koncow wybralam prawo jazdy z clubcardu i tez jestem zadowolona!

  • Adrian4 (gość)

    na yaris się uczyłem, na yaris zdawałem i yaris jeżdzę bo dobrze znam to autko i jest pewien sentyment. Niezawodne jednostki ma te cudo

  • Małgorzata (gość)

    Ja uczyłam się na yaris i wczoraj zdawałam egzamin tez na yaris z wynikiem pozytywnym. Mnie się super jeździło tym autkiem.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości