Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

ESP, tempomat, czujniki parkowania - jakie wyposażenie warto mieć w aucie?

Data publikacji: Autor: Bartosz Gubernat

ESP, tempomat, czujniki parkowania - jakie wyposażenie do auta?

fot. Bartosz Gubernat W ofertach sprzedaży nowych i używanych samochodów nie brakuje informacji o wyposażeniu. Wbrew pozorom nie trzeba szukać kompletnie doposażonego auta, by cieszyć się wygodą i bezpieczeństwem. Jakie wyposażenie warto mieć w aucie?

Sprzedawane dziś nowe samochody są zazwyczaj bardzo dobrze wyposażone, ale za wiele dodatków ciągle trzeba sporo dopłacić. O ile w większych autach klimatyzacja, elektrycznie sterowane szyby czy komplet poduszek powietrznych to standard, tak auta miejskie potrafią oferować znacznie mniej.

Wypasiony maluch? Czemu nie!

W tej chwili praktycznie każda marka obecna na rynku daje możliwość dowolnej konfiguracji samochodu, bez względu na klasę i cenę. Salonom samochodowym coraz częściej zdarza się sprzedać malucha ze skórzaną tapicerką, reflektorami ksenonowymi i nawigacja satelitarną. Dlatego wart 60-70 tysięcy złotych samochód klasy miejskiej to dzisiaj nic dziwnego.

Dla przykładu – rzeszowski salon Fiata Auto Res sprzedał Fiata 500 wartego 65 tysięcy złotych. Samochód chociaż mały miał szklany dach, czujniki parkowania, 15-calowe alufelgi, zestaw głośnomówiący, automatyczną klimatyzację, 7 poduszek powietrznych, ESP, skórzaną kierownicę, komputer pokładowy, halogeny i radioodtwarzacz. Do tego 100-konny, 1,4-litrowy silnik. Niejeden samochód klasy kompaktowej, a czasami nawet i segmentu D nie jest tak wyposażony.      

Redakcja poleca:

Odcinkowy pomiar prędkości. Czy rejestruje wykroczenia w nocy?
Rejestracja samochodu. Będą zmiany
Te modele to liderzy niezawodności. Ranking

Skórzana tapicerka ładna, ale niepraktyczna

Nie za wszystkie drogie elementy wyposażenia opcjonalnego warto dopłacać. Sławomir Jamróz z salonu Hondy Sigma Car w Rzeszowie wyposażenie auta radzi dobierać w oparciu o przeznaczenie pojazdu. – Według mnie każdy samochód bez względu na wielkość powinien gwarantować jak najwyższy poziom bezpieczeństwa. Dlatego zawsze warto pomyśleć  o maksymalnej liczbie poduszek powietrznych a także systemach wspomagających hamowanie – przekonuje sprzedawca.

W przypadku wszystkich klas samochodów warto zainwestować także w centralny zamek, światła przeciwmgielne, autoalarm i elektrycznie sterowane szyby. To dodatki, z których się korzysta. Na tej liście jest też klimatyzacja, choć może to być klimatyzacja manualna. U większości producentów jest ona dużo tańsza od klimatyzacji automatycznej, zwłaszcza dwustrefowej.

W przypadku samochodów miejskich i kompaktowych na czele listy zbędnych dodatków dealerzy wyliczają reflektory ksenonowe z systemem doświetlania zakrętów. Warto dopłacić za nie tylko w przypadku większego auta, które będzie pokonywać długie trasy, także nocą. – W mieście zamiast nich znacznie bardziej przydają się światła do jazdy dziennej. Ich przewaga to także finanse. Żarówki do ksenonów są drogie, a reflektory LED-owe pobierają przy tym znacznie mniej energii – mówi Jamróz.

Drogim, ale nie do końca praktycznym dodatkiem jest skórzana tapicerka. Owszem, fotele wyglądają bardzo ładnie, ale wymagają szczególnej pielęgnacji, bez której szybko się niszczą. Poza tym w lecie szybko się nagrzewają, a zimą są chłodne i nieprzyjemne w dotyku. O ile w przypadku przednich foteli ten problem można wyeliminować dokupując system podgrzewania i wentylacji, dla tylnej kanapy u wielu marek jest on niedostępny. Minusem skóry jest także jej duża podatność na uszkodzenia. Dlatego np. zakładając fotelik dla dziecka wiele osób podkłada pod niego koc, aby nie przeciąć materiału. Z drugiej jednak strony skóra jest bardziej odporna na zanieczyszczenia – dzieci nie będą w stanie wetrzeć w nią czekolady czy innego posiłku. Usuwanie takich "niespodzianek" z tapicerki materiałowej może być bardzo trudne, a czasem wręcz niemożliwe.

Miejskie gadżety

W przypadku samochodów wykorzystywanych w długich trasach warto zainwestować w dodatkową regulację foteli czy kolumny kierownicy. Można pomyśleć także o fabrycznie, lekko przyciemnionych szybach, poprawiających komfort jazdy w słoneczne dni. Z dodatków zdających egzamin w mieście warto zastanowić się nad czujnikami parkowania (w większych samochodach, zwłaszcza SUV-ach coraz częściej towarzyszy im kamera cofania). W obu przypadkach nie warto dopłacać za dodatkowy komplet aluminiowych felg do zimowego kompletu kół. Lepsze i tańsze rozwiązanie to felgi stalowe. Zimą i wczesną wiosną łatwo bowiem uszkodzić koło na dziurach. Tymczasem naprawa felgi aluminiowej jest trudniejsza i bardziej kosztowna.

Zobacz także: Skoda Octavia w naszym teście

Wyposażenie dodatkowe w pakietach – to się opłaca

Na liście mało przydatnych dodatków wypada wymienić także czujnik deszczu, automatycznie uruchamiający wycieraczki. Ma on sens tylko jako element większego pakietu wyposażenia. Dlaczego? Cena pojedynczych dodatków nierzadko bywa wygórowana. Pakiety, łączące np. tempomat, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, boczne poduszki, system bezkluczykowego dostępu i uruchamiania pojazdu czy zestaw głośnomówiący pozwala na zaoszczędzenie nawet kilku tysięcy złotych. Większość marek nieprzypadkowo oferuje pakiety - ułatwiają one konfigurowanie i produkcję samochodów.

Używane dodatki lubią płatać figle 

Nieco inaczej do kwestii wyposażenia proponujemy podejść w przypadku samochodów używanych. Tutaj dodatki powinny zejść na drugi plan, ustępując stanowi technicznemu auta. - Bo lepiej kupić auto słabiej wyposażone, ale w dobrym stanie, niż naszpikowane dodatkami, ale z dużym przebiegiem i niesprawne. Poza tym pamiętajmy, że w kilkunastoletnim samochodzie elektroniczne dodatki czy klimatyzacja automatyczna mogą sprawić więcej problemów niż pożytku. A naprawy bywają bardzo kosztowne – przekonuje Stanisław Płonka, mechanik samochodowy.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Filippo (gość)

    Zazwyczaj wypożyczam samochody w Panek więc nowe modele w większości wyposażone są we wszelkie udogodnienia i nowinki technologicznie. Trzeba przyznać że wpływają na jakość i komfort jazdy.

  • niuniek (gość)

    Dodatkowe wyposażenie to większy komfort jazdy i bezpieczeństwo. Mam w korando ESP, aktywny napęd 4x4 i tylnią kamere i z tego najczęściej korzystam. Nie ma co też oczekiwać, że samochód zrobi wszystko za kierowcę, trzeba mieć cały czas rękę na pulsie i sie nie rozpraszać w trakcie jazdy.

  • Kokorand (gość)

    im więcej tym lepiej nie :D a tak na poważnie, to ja teraz jak kupowałem to się skusiłem na Peugeota 308 z dobrym wyposażeniem bo i tak promocja na koniec roku jest, więc mam na przykład system wykrywania zmęczenia kierowcy czy aktywnego monitorowania pasa ruchu. To nie są jakieś tam gadżety tylko coś co serio może pomóc

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości