Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Face lifting Mercedesa CL

Data publikacji: Autor: pim

 Jesienią mercedes CL przejdzie niewielki face lifting. Otrzyma bogatsze wyposażenie, a przede wszystkim nowy silnik V12 o mocy 500 KM.

Bardziej dynamiczny wygląd ma zapewnić zmieniony przedni zderzak, a elegancji dodadzą nowe klosze przednich lamp. Główną zmianą we wnętrzu jest nowy kształt środkowej konsoli z powiększonym, kolorowym wyświetlaczem seryjnie montowanego systemu informacyjno - rozrywkowego COMAND z radiem i odtwarzaczem płyt kompaktowych.

Najważniejsze zmiany pozostają niewidoczne. Specjalna folia w siedzisku fotela przedniego pasażera, umożliwia automatyczne sklasyfikowanie jego wagi, co pozwala lepiej dobrać sposób odpalenia poduszki powietrznej. Zamontowane będą także nowe czujniki z przodu pojazdu, które pozwolą wcześniej rozpoznać siłę zderzenia i ułatwią decyzję, który stopień napełnienia poduszek powietrznych powinien być aktywowany. Wcześniej także zadziałają dzięki nim napinacze pasów.

Montowane w mercedesach CL aktywne zawieszenie ABC (Active Body Control), które redukuje przechyły nadwozia i dobiera poziom tłumienia drgań do aktualnej sytuacji drogowej, zostało uzupełnione o czujnik obciążenia samochodu, co usprawni pracę całego systemu.

Największą nowością jest dwunastocylindrowy silnik V12, który z pojemności 5,5 l uzyskuje moc 500 KM. Jest wyposażony w dwie sprężarki z chłodzeniem powietrza doładowującego. Maksymalny moment obrotowy tego silnika wynosi 800 Nm, co pozwala rozpędzić ciężką limuzynę do 100 km/h w 4,8 sekundy. Poprzednia generacja silnika V12 potrzebowała na to "aż" 6,4 sekundy. W stosunku do poprzednika moc nowego V12 wzrosła o 36 proc., a maksymalny moment obrotowy o 51 proc. Prędkość maksymalną elektronicznie ograniczono do 250 km/h. Ale za tą przyjemność trzeba zapłacić przy dystrybutorze – spalanie wynosi prawie 15 l na 100 km.

Taką samą pojemność i moc (5,5 l i 500 KM) będzie miał inny nowy silnik – jednostka V8 dla wersji CL 600 AMG. Ma co prawda nieco mniejszy moment obrotowy, 700 Nm, ale na rozpędzenie samochodu do 100 km/h także potrzebuje tylko 4,8 sekundy. Ile lat oszczędzania potrzebuje "statystyczny Kowalski" na zakup takiego auta, lepiej nawet nie myśleć.

Do początku artykułu

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości