Wszystko
o samochodach

Motociekawostki / Historia motoryzacji

Fascynująca historia AMG

Data publikacji: Autor: Michał Kij

Fot: Mercedes-Benz Jak nie możesz kogoś pokonać, przyłącz się do niego. Może z tego powodu Daimler kupił AMG w 2005 roku? Sytuacja jest niezręczna, gdy w wiejskim warsztacie ktoś robi lepsze Mercedesy niż Mercedes.

Nie ma nic bardziej denerwującego od pasjonatów, którzy „wiedzą lepiej”. W dodatku „wiedzą lepiej” naprawdę. Dzięki AMG Fot: Mercedes-Benzcałkiem sporo Mercedesów jeździ jakby tankowały Doppelherz, nie benzynę. Jednej z najbardziej ekscytujących firm tuningowych lat 80., Daimler zawdzięcza kod dostępu do kont kierowców, którym aktywny styl życia nie do końca zgadza się z trójramienną gwiazdą na masce. Lecz do pięcioramiennych, superlekkich felg pasuje jak najbardziej.

AMG kończy właśnie 45 lat i wygląda na to, że dorosła wiekiem do swoich najlepszych klientów. Firmę tę założyli w 1967 r. dwaj dawni pracownicy Mercedesa: Hans-Werner Aufrecht i Erhardt Mechler. Miała siedzibę w starym młynie, w miejscowości Burgstall w pobliżu Grossaspach, gdzie Aufrecht się urodził. Budowała silniki do aut wyczynowych. Nabywcami były prywatne zespoły wyścigowe. Sukces przyszedł natychmiast. Ukoronowanie pomniejszych zwycięstw przyniósł występ w roku 1971. Mercedes 300 SEL 6.8 wyposażony w silnik AMG zwyciężył w swojej klasie w 24-godzinnym wyścigu w Spa w Belgii i zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Wyczyny sportowe dały firmie sławę, która posłużyła Aufrechtowi jako opakowanie dla towaru przeznaczonego dla zwykłych śmiertelników. Jest ich znacznie więcej niż zawodników i można się dzięki nim łatwiej utrzymać. Nasycony samochodami zachodnioeuropejski rynek rozglądał się w latach 70. za coraz bardziej wyjątkowymi smakołykami. Sport zaczął się sprzedawać pod postacią tuningu.

Synonimem nowoczesności stały się tworzywa sztuczne. Chrom był przeżytkiem. Pierwsze Mercedesy tuningowane przez AMG, Firma jest wierna sobie i dzieli obowiązki między tor wyścigowy
i autostradę. Nowy, wyczynowy CLA 45 AMG Racing, a za nim
drogowy CLA 250 Sport Fot: Mercedes-Benzserii W108/W109 oraz W114/W115 były zmodyfikowane głównie wewnątrz. Obowiązkowy był mocniejszy silnik i rozbudowane, lepiej trzymające w zakrętach fotele z przodu. Następne modele: „beczki” serii W123, „eski” W116 i „eselki” R107/C107 już bez skrępowania ujawniały rebeliancki charakter. Szczególnie pod koniec dekady. Typowy dla aut od AMG był zupełny brak chromu. Metal był zastępowany przez matową czerń lub elementy w kolorze karoserii. Innym wyróżnikiem były gwiaździste, pięcioramienne felgi ze stopów lekkich. „Pełna opcja” zawierała również spojlery z przodu i z tyłu oraz poszerzone progi. W połączeniu z obniżonym, utwardzonym zawieszeniem modyfikacje te sprawiały, że wóz wyglądał na masywny i mocny.
W 1976 r. firma AMG przeniosła się do pobliskiego Affalterbach. Wcześniej ta 4,5-tysięczna miejscowość była raczej mało znana. Urodził się tu luterański teolog Ludwik Herkules Daser, a prawie sto lat po nim babka drugiej żony Stalina. Hans-Werner Aufrecht to zmienił. Parkujące przed budynkiem firmy Mercedesy są sporą atrakcją turystyczną. Stary zakład AMG pozostał jako ośrodek budowy silników. Znalazł w nim zajęcie Erhardt Mechler. Prowadzenie firmy i ścieranie się z ludźmi nie sprawiało mu satysfakcji. Wolał spokój i rozwiązywanie problemów technicznych, które mają to do siebie, że nie wchodzą bez pukania i nie gadają byle czego. Ze wspólnika Mechler stał się pracownikiem Aufrechta. Ku radości obydwu.

Gwiazda firmy w pełni rozbłysła w latach 80. Clemens Schickentanz i Jorg Denzel wygrali w Nurburgringu w Mercedesie AMG 450 SLC, a to był dopiero początek medalowej dekady. W 1985 r. AMG wsparło koncern ze Stuttgartu, który postanowił powrócić po latach na niemieckie tory wyścigowe. „Cywilni” klienci AMG mogli tymczasem wybierać spośród kilku „stopni wtajemniczenia”. Poprzestać na tuningu optycznym lub zdecydować się na mniejsze lub większe modyfikacje układu napędowego i podwozia. Mocnym uderzeniem był „Der Hammer” na bazie modelu W124.Zwycięzca z belgijskiego Spa, Mercedes 300 SEL 6.8. Starszy pan po prawej
to jeden z założycieli AMG, „zbuntowany inżynier” Hans-Werner Aufrecht Fot: Mercedes-Benz

W 1987 r. AMG zatrudniało 130 ludzi i planowało sprzedać 3 tys. Mercedesów zaszczepionych wścieklizną na terenie Europy oraz około tysiąca w Ameryce. W tym okresie własną legendę zbudował na torach wyścigowych Mercedes AMG 190. W latach 1988-93 zwyciężył ogółem w 50 wyścigach niemieckiej serii DTM. W samym tylko 1989 r. Klaus Ludwig i Johnny Cecotto stanęli na najwyższym podium siedem razy!

Tuning rozwijał się spontanicznie. Inspirowanie się, czy bezczelne „zżynanie” pomysłów konkurencji było plagą od samego początku. Jednak Aufrecht powtarzał: „Musimy być pomysłowi i nie możemy przejmować się tymi, którzy nas naśladują. Przecież zawsze będą o krok za nami”.

W 1990 r. AMG podpisało umowę z Daimler-Benz AG. Zmodyfikowane samochody trafiły do sieci sprzedaży i obsługi Mercedesa. Zatrudnienie wzrosło do 400 ludzi. Pierwszym wspólnym projektem koncernu i firmy zbuntowanych inżynierów był C36 AMG z 1993 r. Samochody podszykowane przez ludzi Aufrechta zawsze mają skrócone, dwucyfrowe oznaczenie oraz AMG na końcu.

Zawodnik do
wyścigów DTM:
Mercedes 190 E
2.5 Evo II (serii
W 201) z 1990 roku Fot: Mercedes-BenzW 1999 r. Aufrecht sprzedał część, a w 2005 r. całość akcji koncernowi ze Stuttgartu. Również w 1999 r. wydział produkujący silnik stał się osobną spółką pod nazwą H.W.A. Skupiła się ona na technice sportowej. Obecnie bierze udział także w Formule 1. W sezonie 2012 wystąpił jej zespół Mercedes AMG Petronas. Poza tym od 1996 r. auta AMG regularnie służą w F1 jako samochody bezpieczeństwa.

Obecnie prawie każdy Mercedes może być doprawiony przez AMG. Od sedana do terenówki. Najsłabszy oferowany model ma 422 KM, najmocniejszy 751. Ten ostatni rozpędza się do 100 km/h w ciągu 3,9 s i jest… samochodem elektrycznym! To roadster SLS AMG Coupe Electric Drive. Cóż… AMG odniosło sukces, bo zawsze płynęło z prądem, a dobrych zasad się nie zmienia.

To byłem ja...
 Silniki są specjalnością AMG. Tuning optyczny pojawił się później i nie zdominował pasji do mechaniki. W 1984 r.
Erhardt Mechler opracował głowicę z czterema zaworami na cylinder. Wcześniej zmiany polegały głównie na zwiększeniu pojemności silnika i modyfikacjach w rozrządzie. Nowa konstrukcja została wykorzystana w modelu W124 (późniejsza klasa E). Samochód ten zyskał wdzięczny przydomek „Der Hammer” – „Młot”. Pierwotnie miał silnik V8 o pojemności 5,6 l i mocy 360 KM. Tyle wystarczyło, aby do „setki” rozpędzał się w 5,7 s i przekraczał 300 km/h. Następna wersja miała 6,0 l i moc 385 KM. Osiągnięcie 100 km/h zajmowało jej już tylko 5,4 s. Dziś każdy silnik AMG jest składany ręcznie przez jednego pracownika. Jego podpis widnieje na plakietce.

Kiedy koncern jest nieznośny…
A jak Aufrecht, M jak Mechler i G jak Grossaspach, miejsce urodzenia Aufrechta. Młodzi inżynierowie Hans-Werner Aufrecht i Erhardt Mechler pracowali w latach 60. dla Daimler-Benz AG. Lecz koncern rządzi się swoimi prawami. Decyzje „góry” są jak pogoda. Łatwiej je podskórnie wyczuć niż zrozumieć i przewidzieć. Czasem nowe wytyczne spadają jak grom z jasnego nieba. Tak też się stało, gdy Aufrecht i Mechler pracowali w dziale rozwoju nad wyścigowym silnikiem do 300 SE. Nagle firma wycofała się ze sportu. Lecz oni nie zrezygnowali. Doskonalili swój silnik po godzinach, w domu Aufrechta. Kolega z pracy Manferd Schiek użył go do startów w niemieckich wyścigach samochodów turystycznych w 1965 r. Seria dziesięciu zwycięstw mówiła sama za siebie. Ośmieliła Aufrechta do działania. W 1966 r. odszedł z Mercedesa i namówił Mechlera, aby założyli spółkę. Oficjalnie ruszyła w 1967 r. Na szczęście Aufrecht nie poprzestał na silnikach do wyścigów.Kontakt z Mercedesem AMG musi dawać satysfakcję każdemu ze
zmysłów. Wnętrze pieści oczy, uszy, nos i palce Fot: Mercedes-Benz

Lepszy każdy centymetr
Jakość produktów AMG jest starannie kontrolowana. Samochody te należą do najdroższych w ofercie Mercedesa i niedoróbki są niedopuszczalne. Wariant AMG jest oferowany niemal w każdej serii modelowej: od A, przez C i E aż do S, SLS oraz terenowych G i ML. Podstawą każdej przeróbki jest montaż mocnego silnika. Jako zawodowcy, konstruktorzy AMG kompleksowo przystosowują auto do szybkiej jazdy. Dochodzą zatem modyfikacje w zawieszeniu i układzie hamulcowym. Nie mniej ważne jest perfekcyjne wykończenie wnętrza. Auto oddziałuje na kierowcę nie tylko osiągami, ale również jakością i fakturą materiałów. Z wierzchu AMG są obecnie dość dyskretne w porównaniu z modelami z lat 80. Wyglądają bardziej wyzywająco od standardowych Mercedesów, ale nie brak im również elegancji. Widać, że mają stanowczy charakter.

zdaniem eksperta - Wacław Kostecki -Szef Szkoły Jazdy AMG
Dla wielu AMG to nadworny tuner aut Mercedesa. Wchodząca w skład koncernu Daimlera marka AMG jest jednak czymś więcej. To firma ze sportem motorowym wpisanym w swoje DNA. Już na etapie projektowania Mercedesa, inżynierowie AMG biorą czynny udział w procesie tworzenia jego koncepcji na potrzeby samochodów rodem z Affalterbach. Porównując ten sam model z palety Mercedesa oraz AMG, ponad 50% części jest innych, przeprojektowanych lub stworzonych od podstaw wyłącznie w jednym celu – zapewnienia najwyższych osiągów. Ale AMG nie ogranicza się wyłącznie do podniesienia mocy silników i podchodzi do tematu tworzenia prestiżowych samochodów sportowych bardziej kompleksowo.

Fot: Mercedes-Benz

Fot: Mercedes-Benz

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości