Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 37291 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Ford Edge 2.0 EcoBlue TwinTurbo 4x4 Vignale. Test, wrażenia z jazdy, wady, zalety, ceny

Data publikacji: Autor: Jakub Mielniczak

W Europie Ford kojarzy się głównie z autami miejskimi, kompaktowymi i klasy średniej. Fiesta, Focus i Mondeo to bestsellery, które zdobyły serca klientów i wtopiły się w krajobraz także polskich dróg. Inaczej jest za oceanem, gdzie na popularność marki pracują duże SUV-y i pickupy. Do naszej redakcji trafił przybysz zza wielkiej wody, który niedawno przeszedł kurację odmładzającą. Oto Ford Edge w topowej wersji Vignale z 238-konnym dieslem pod maską.

Fot. Jakub Mielniczak W Europie Ford kojarzy się głównie z autami miejskimi, kompaktowymi i klasy średniej. Fiesta, Focus i Mondeo to bestsellery, które zdobyły serca klientów i wtopiły się w krajobraz także polskich dróg. Inaczej jest za oceanem, gdzie na popularność marki pracują duże SUV-y i pickupy. Do naszej redakcji trafił przybysz zza wielkiej wody, który niedawno przeszedł kurację odmładzającą. Oto Ford Edge w topowej wersji Vignale z 238-konnym dieslem pod maską.

Nie ma się co oszukiwać - chociaż Edge w Polsce jest oferowany od kilku lat, to model ten jest u nas dość egzotyczny. Obecna (druga) generacja weszła do sprzedaży w Europie w 2014 roku, a w momencie pisania tego tekstu do salonów wchodzi jej zaktualizowana wersja. Na szczycie gamy stoi wersja Vignale - to specjalna linia stworzona przez Forda, która ma przyciągnąć klientów rozważających zakup samochodu z segmentu premium. Oprócz lepszego wyposażenia i wykonania, Vignale oferuje cały szereg usług posprzedażnych mających „dopieścić” kupującego w najróżniejszych aspektach związanych z eksploatacją samochodu takich jak: serwis door-to-door, bezpłatna myjnia, czy nieustanna opieka indywidualnego doradcy, który jest gotów zaspokoić potrzeby i wymagania klienta decydującego się na zakup któregoś z topowych modeli Forda. Logo Vignale zdobiło także egzemplarz, który stanął na redakcyjnym parkingu - okazały SUV był napędzany przez 238-konny, dwulitrowy diesel biturbo połączony z automatyczną, 8-biegową przekładnią.

Nadwozie/wnętrze
W Europie Ford kojarzy się głównie z autami miejskimi, kompaktowymi i klasy średniej. Fiesta, Focus i Mondeo to bestsellery, które zdobyły serca klientów i wtopiły się w krajobraz także polskich dróg. Inaczej jest za oceanem, gdzie na popularność marki pracują duże SUV-y i pickupy. Do naszej redakcji trafił przybysz zza wielkiej wody, który niedawno przeszedł kurację odmładzającą. Oto Ford Edge w topowej wersji Vignale z 238-konnym dieslem pod maską.

Fot. Jakub MielniczakEdge bez wątpienia robi wrażenie swoją masywnością. Prawie 4,9 m długości, niemalże 2 m szerokości i niespełna 1,7 m wysokości, to wymiary plasujące tego Forda wśród rywali takich jak: Volvo XC90, BMW X5, czy Jeep Grand Cherokee. Wykończenie nadwozia topowej wersji wygląda szlachetnie dzięki dodatkom charakterystycznym dla wersji Vignale - to m.in.: wielka atrapa chłodnicy z chromowanymi akcentami, takowe obramowania dookoła bocznych szyb, czy listwy w dolnej części drzwi. Elegancji dodają 20-calowe felgi oraz lakier Magnetic zarezerwowany dla odmiany Vignale. Tylny zderzak z dyfuzorem zawiera dwie końcówki układu wydechowego - co zupełnie nieoczywiste w dzisiejszych czasach - nie są to atrapy.

Zobacz także: Tak wygląda nowy SUV Mazdy

Otworzywszy masywne drzwi (zakrywające progi), naszym oczom ukazuje się wyjątkowo przestronne wnętrze. Tutaj nawet osoby o wzroście przekraczającym 190 cm nie będą narzekały na brak miejsca, niezależnie od fotela, który wybiorą do podróży. Ford chwali się wyjątkowo starannym wykończeniem swojej wersji premium, więc przyglądamy się, czy tak jest w istocie. Rzeczywiście, boczki drzwi i górna część kokpitu są obszyte miłą w dotyku skórą. Dobre wrażenie robią elektrycznie sterowane fotele, których siedziska i oparcia wykonano z wielu zszywanych ze sobą kawałków skóry o wzorze przypominającym plaster miodu. Niestety, blask mija, gdy spojrzymy na tandetne wykończenie konsoli środkowej - morze taniego plastiku zaczyna się na górze, w miejscu gdzie umieszczono praktyczny skądinąd schowek i biegnie dalej, aż do podświetlanych uchwytów na napoje w tunelu środkowym. Sytuacji nie ratują błyskawicznie brudzące się elementy wykończone lakierem fortepianowym. Szkoda, bo poza tym jakość wykonania stoi naprawdę na wysokim poziomie. Pozycja za kierownicą jest dość wysoka, ale tego oczekują osoby decydujące się na zakup takiego auta. Obsługa systemów pokładowych jest dość prosta, chociaż zestaw wskaźników z dwoma wyświetlaczami wydaje się być przeładowany informacjami.

W Europie Ford kojarzy się głównie z autami miejskimi, kompaktowymi i klasy średniej. Fiesta, Focus i Mondeo to bestsellery, które zdobyły serca klientów i wtopiły się w krajobraz także polskich dróg. Inaczej jest za oceanem, gdzie na popularność marki pracują duże SUV-y i pickupy. Do naszej redakcji trafił przybysz zza wielkiej wody, który niedawno przeszedł kurację odmładzającą. Oto Ford Edge w topowej wersji Vignale z 238-konnym dieslem pod maską.

Fot. Jakub MielniczakTestowe auto było bogato wyposażone, ale zauważalne są pewne braki, takie jak niedostępne nawet za dopłatą podgrzewanie kierownicy, czy wyświetlacz head-up. Wyjątkowo słabo działa podgrzewanie siedzeń - nawet przy temperaturach powyżej zera na efekt trzeba czekać długie minuty, co jest denerwujące. Nienajlepsza jest też jakość obrazu z kamery cofania - konstruktorom polecamy wzięcie przykładu np. z Mercedesa. Doceniamy dobry system audio B&O, obecność gniazda 230V przy tylnej kanapie, dobry system wentylacji foteli oraz dość intuicyjnie działający system inforozrywki Ford SYNC 3 ze sprawnym parowaniem z telefonem komórkowym (obsługuje Android Auto i Apple CarPlay). Planujący dłuższe podróże docenią bagażnik o pojemności przynajmniej 602 l. Po rozłożeniu oparć tylnej kanapy dostępne będzie aż 1847 l, co jest bardzo dobrym wynikiem. Przy okazji liftingu uzupełniono wyposażenie w systemy wspomagające kierowcę - teraz dostępne jest ich szerokie spektrum - od asystentów świateł drogowych i martwego pola w lusterkach, przez system wspomagający utrzymanie na pasie ruchu, czy adaptacyjne światła LED oraz układ rozpoznający znaki drogowe. Co ważne, działanie systemów nie jest natarczywe tylko dyskretne.

Napęd/prowadzenie
W Europie Ford kojarzy się głównie z autami miejskimi, kompaktowymi i klasy średniej. Fiesta, Focus i Mondeo to bestsellery, które zdobyły serca klientów i wtopiły się w krajobraz także polskich dróg. Inaczej jest za oceanem, gdzie na popularność marki pracują duże SUV-y i pickupy. Do naszej redakcji trafił przybysz zza wielkiej wody, który niedawno przeszedł kurację odmładzającą. Oto Ford Edge w topowej wersji Vignale z 238-konnym dieslem pod maską.

Fot. Jakub MielniczakJeżeli oczekujesz od Edge’a precyzji prowadzenia znanej z Focusa, czy Mondeo to będziesz zawiedziony. To właśnie sposób, w jaki ten SUV jeździ najlepiej wskazuje na to, skąd pochodzi. Zawieszenie jest zdecydowanie komfortowe i dość miękkie, co powoduje, że szybkie pokonywanie zakrętów lepiej sobie odpuścić. Układ kierowniczy działa z pewnym opóźnieniem Jeżeli wyłączysz w sobie potrzebę sportowej jazdy, będziesz mógł delektować się świetnie wyciszoną kabiną pasażerską, płynnie działającym automatem i jednostajnym nabieraniem prędkości. Mimo 238 KM i 500 Nm maksymalnego momentu obrotowego, trudno uznać Edge’a za szybkie auto - 9,6 s w sprincie 0-100 km/h to wynik delikatnie mówiąc średni. Z drugiej strony, subiektywnie auto wydaje się bardziej dynamiczne. Szczególnie dobre odczucia wiążą się z elastycznością - wyprzedzanie w trasie jest bezproblemowe nawet w sytuacji, gdy jedziemy załadowanym pojazdem. Zużycie paliwa nie jest szczególnie niskie, chociaż uzasadniają je gabaryty auta - podczas jazdy po centrum Warszawy trudne było zejście poniżej 11 l/100 km, przy prędkości 140 km/h należy nastawić się na ok. 9 l/100 km, a przy 100 km/h na 7,5 l/100 km. Edge w standardzie jest wyposażony w napęd na 4 koła, który działa niezauważalnie, w każdych warunkach zapewniając dobrą trakcję.

Ceny
W Europie Ford kojarzy się głównie z autami miejskimi, kompaktowymi i klasy średniej. Fiesta, Focus i Mondeo to bestsellery, które zdobyły serca klientów i wtopiły się w krajobraz także polskich dróg. Inaczej jest za oceanem, gdzie na popularność marki pracują duże SUV-y i pickupy. Do naszej redakcji trafił przybysz zza wielkiej wody, który niedawno przeszedł kurację odmładzającą. Oto Ford Edge w topowej wersji Vignale z 238-konnym dieslem pod maską.

Fot. Jakub MielniczakPrawie 230 tys. zł za wersję Vignale to sporo - klienci płacący takie pieniądze za SUV-a mają swoje wymagania. Czy Ford Edge je spełnia? Naszym zdaniem nie - auto nie zapewnia satysfakcjonujących osiągów, ma niewielkie możliwości personalizacji i krótką listę wyposażenia dodatkowego. Porównywalna 190-konna Skoda Kodiaq w wersji Laurin&Klement jest o ponad 70 tys. zł tańsza, w sprincie do „setki” o przeszło sekundę szybsza i lepiej jeździ po zakrętach. Inna sprawa, że Edge’a można kupić taniej - jego ceny zaczynają się od 171 260 zł za 190-konną wersję Trend. Ale ona jest jeszcze wolniejsza i ma znacznie uboższe wyposażenie. Biorąc pod uwagę stosunek ceny auta do tego, co oferuje, nie dziwi nas fakt, że klienci chętniej pukają do salonów konkurencji.

Podsumowanie
Ford Edge nie jest złym autem. Jego głównym problemem jest wyczuwalna na każdym kroku „amerykańskość”. Przejawia się ona zarówno w sposobie, w jaki to auto jeździ, jak i w jakości jego wykonania. Próba zamaskowania pochodzenia Edge’a przez włączenie go do ekskluzywnej linii Vignale niewiele pomaga, a zauważalnie winduje cenę czyniąc ten model praktycznie niesprzedawalnym w polskich realiach rynkowych.

ZALETY:
doskonałe wyciszenie kabiny pasażerskiej;
wysoki komfort jazdy;
przestronne wnętrze, duży bagażnik.

WADY:
kiepskie osiągi;
dyskusyjna jakość materiałów we wnętrzu;
wysoka cena.

Dane techniczne Forda Edge i jego konkurentów


Ford Edge 2.0 EcoBlue Bi-Turbo Vignale 238 KM Skoda Kodiaq 2.0 TDI DSG 4x4 190 KM Volkswagen Tiguan Allspace 2.0 TDI 4x4 DSG 240 KM
Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1999 cm3, R4, biturbo diesel 1968 cm3, R4, turbo diesel 1968 cm3, R4, turbo diesel
Moc 238 KM przy 3750 obr./min 180 KM przy 3500 obr./min 240 KM przy 4000 obr/min
Moment obrotowy 450 Nm przy 3000 obr./min 400 Nm przy 1900-3300 obr./min 500 Nm przy 1750-2500 obr/min
Skrzynia biegów i napęd 8-biegowa automatyczna, napęd 4x4 7-biegowa automatyczna, napęd 4x4 7-biegowa automatyczna, napęd 4x4
Liczba miejsc 5 5/7 5/7
Rozstaw kół: przód/tył (mm) 1655\1654 1586\1576 1475\1564
Rozstaw osi (mm) 2848 2791 2790
Pojemność bagażnika (l) 602 l 720 (wersja 5-osobowa) 760 l (wersja 5-osobowa)
Pojemność zbiornika paliwa (l) 70 60 58
Długość/szerokość/wysokość (mm) 4827/1928/1751 4697/1882/1676 4701/1839/1674
Typ nadwozia/liczba drzwi SUV / 5 SUV / 5 SUV/ 5
Prędkość maksymalna 216 km/h 210 km/h 228 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 9,6 8,4 6,7
Średnie zużycie paliwa 7,2 l/100 km (producent) 7,1 l/100 km (producent) 6,5 l/100 km (producent)
Emisja CO2 (g/km) 187 185 96170
Masa własna (kg) 2116 1798 170
Cena od 204 910 zł (Titanium) od 178 300 zł (Laurin&Klement) od 198 260 zł (Highline)
W Europie Ford kojarzy się głównie z autami miejskimi, kompaktowymi i klasy średniej. Fiesta, Focus i Mondeo to bestsellery, które zdobyły serca klientów i wtopiły się w krajobraz także polskich dróg. Inaczej jest za oceanem, gdzie na popularność marki pracują duże SUV-y i pickupy. Do naszej redakcji trafił przybysz zza wielkiej wody, który niedawno przeszedł kurację odmładzającą. Oto Ford Edge w topowej wersji Vignale z 238-konnym dieslem pod maską.

Fot. Jakub Mielniczak

W Europie Ford kojarzy się głównie z autami miejskimi, kompaktowymi i klasy średniej. Fiesta, Focus i Mondeo to bestsellery, które zdobyły serca klientów i wtopiły się w krajobraz także polskich dróg. Inaczej jest za oceanem, gdzie na popularność marki pracują duże SUV-y i pickupy. Do naszej redakcji trafił przybysz zza wielkiej wody, który niedawno przeszedł kurację odmładzającą. Oto Ford Edge w topowej wersji Vignale z 238-konnym dieslem pod maską.

Fot. Jakub Mielniczak

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • eryk barndz (gość)

    miałem okazję jeździć i nie powala to auto. tzn premium na siłę.

  • johny (gość)

    Bo to jest Edge europejski. W Stanach to silniki benzynowe 2.0 Ecoboost 245 KM i większy 3,5 litra. Inne też wyposażenie. Tego tak prosto nie daje się porównać.

  • johny (gość)

    Bo to jest Edge europejski. W Stanach to silniki benzynowe 2.0 Ecoboost 245 KM i większy 3,5 litra. Inne też wyposażenie. Tego tak prosto nie daje się porównać.

  • johny (gość)

    Bo to jest Edge europejski. W Stanach to silniki benzynowe 2.0 Ecoboost 245 KM i większy 3,5 litra. Inne też wyposażenie. Tego tak prosto nie daje się porównać.

  • użytkownik (gość)

    Sprawdzałem i byłem zawiedziony, cena sztucznie zawyżona. W niższej kwocie kupiłem Volvo XC60...

  • greg (gość)

    witam posiadam ten złom FORD EDGE VIGNALE 2 lata a 1,5 roku stoi w serwisie sprawa sadowa NIGDY FORDA EDGE VIGNALE 2.0 TDCI ŻENADA

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Ford Edge dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Ford Edge Cena

Części dla marki Ford

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

656 zł