Wszystko
o samochodach

Motosport / Formuła 1

Formuła 1. Zasady, kalendarz na sezon 2019, ciekawostki

Data publikacji: Autor: Jacek Wasilewski

Fot. Williams Cały motoryzacyjny świat już wie! Robert Kubica wraca jako etatowy kierowca do świata Formuły 1. Sądząc po medialnym zainteresowaniu, jakie wywołała decyzja zespołu Williams Racing, pracodawcy Roberta Kubicy, można się spodziewać, że popularność Formuły 1 w Polsce znowu mocno wzrośnie.

Czym jest Formuła 1, jakimi prawami się rządzi, dlaczego nazywa się ją królową motosportu, w jakim środowisku będzie pracował Robert Kubica? Postaramy się przybliżyć pasjonujący świat Formuły 1. Formuła 1 to historia sięgająca 1950 r., kiedy to na lotnisku brytyjskiego RAF-u rozegrano pierwszy wyścig mistrzostw świata. Co ciekawe, tor ten, po poważnych przebudowach, gości królową motosportu do dziś! To tor Silverstone. Jeden z kilku kultowych obiektów w kalendarzu F1.

Czym jest Formuła 1? Formuła 1 to najbardziej prestiżowy, międzynarodowy cykl wyścigów samochodów jednomiejscowych, z otwartym nadwoziem. W wielu materiałach telewizyjnych i artykułach prasowych można się spotkać z błędnym sformułowaniem „rajdy Formuły 1”. Rajd to rywalizacja załogi kierowca-pilot, organizowana na drogach publicznych, zamkniętych dla ruchu (tzw. odcinki specjalne) i otwartych (tzw. dojazdówki), łączących kolejne odcinki specjalne.

Fot. WilliamsWyścig, w tym ten Formuły 1, to określona przepisami rywalizacja, w której biorą udział zawodnicy ścigający się samochodami wyścigowymi określonego w przepisach typu po torze wyścigowym. Warto wspomnieć, że tzw. formuł wyścigowych jest wiele. Zalicza się do nich różne serie wyścigowe, charakteryzujące się głównie jednomiejscowymi samochodami o otwartym nadwoziu. Na samym szczycie formuł jest właśnie F1 - ostateczny cel i marzenie każdego kierowcy wyścigowego.

Regulacją przepisów Formuły 1 zajmuje się Fédération Internationale de l’Automobile (FIA), której prezesem jest Jean Todt. To tu decyduje się o wszystkich aspektach wyścigów, w tym formie rywalizacji o pola startowe, długości samego wyścigu, parametrach technicznych bolidów, bezpieczeństwie.

Właścicielem, zarządcą finansowym i medialnym Formuły 1 jest amerykańska firma Liberty Media, której przedstawicielami są Chase Carey, Ross Brawn i Sean Bratches.

Firma nabyła w 2017 r. prawa komercyjne Formuły 1 za 4,6 mld dol. amerykańskich. Transakcja ta pokazała, jak olbrzymi potencjał finansowy tkwi w królowej wszystkich formuł wyścigowych.

Zobacz także: Płyn hamulcowy. Alarmujące wyniki kontroli

Sezon Formuły 1 składa się z mniej więcej dwudziestu wyścigów w Europie, Azji, Ameryce Południowej, Ameryce Północnej i Australii. Sam wyścig to część tzw. weekendu wyścigowego. Składają się na niego sesje treningowe, sobotnie kwalifikacje i właściwy, niedzielny wyścig. Podczas sesji treningowych zespoły sprawdzają ustawienia bolidów, testują zachowanie opon w warunkach torowych, sprawdzają działanie nowych podzespołów. Niezwykle istotną częścią weekendu są sobotnie kwalifikacje. To tu w trzech sesjach (łącznie 60 minut) wyłaniana jest kolejność kierowców na start niedzielnego wyścigu. Same kwalifikacje to pojedyncze przejazdy na czas bez bezpośredniej rywalizacji między kierowcami. W dwóch pierwszych sesjach odpadają najwolniejsi kierowcy. W finałowej, trzeciej, zostaje najszybsza dziesiątka. Zwycięzca tej sesji zajmuje pierwsze miejsce startowe, tzw. pole position. Pomimo wielu prób ułatwienia przez FIA wyprzedzania kolejność startowa nadal jest kluczowa do wygrania wyścigu Formuły 1. Zwłaszcza ciasne i kręte tory, jak np. uliczne Monaco, nie dają wiele szans na wyprzedzanie. Dlatego zespoły i kierowcy przywiązują dużą wagę do sobotnich czasówek. Niektórzy producenci silników wprowadzili nawet specjalny tryb jednostki napędowej pozwalający czasowo zwiększyć moc i moment obrotowy, aby ułatwić kierowcy wywalczenie korzystnej pozycji startowej. Po sesji kwalifikacyjnej zespoły muszą przekazać bolidy do tzw. Parc fermé, gdzie bolid jest przechowywany do dnia wyścigu. W tym czasie zabronione są wszelkie prace przy samochodzie, oprócz rutynowych czynności konserwacyjnych. Jeśli zespół dokona jakichkolwiek zmian lub napraw, kierowca będzie zmuszony startować z końca stawki lub z boksów.

Boksy to równoległa do prostej startowej linia garaży, przy której m.in. dokonuje się wymiany opon w trakcie wyścigu. Czas wymiany czterech kół, jak wszystkie wyniki, które stanowi F1, jest niewiarygodny. Obecny, oficjalny rekord to 1,92 s! Został on ustanowiony przez zespół Williams Racing w 2016 r.

Fot. Bartek Syta Każdy wyścig to określona liczba okrążeń, uzależniona od długości toru. Niezależnie od zdarzeń na torze i pogody wyścig nie może trwać dłużej niż dwie godziny. Po tym czasie wyścig zostaje przerwany, a aktualna kolejność na torze staje się wynikiem rywalizacji. Wprowadzenie tego przepisu było ukłonem FIA w kierunku stacji telewizyjnych, dla których długość wyścigu była trudna do przewidzenia. Warto wspomnieć, że duża część budżetu Formuły 1 pochodzi ze sprzedaży praw telewizyjnych.

Świat Formuły 1 to hermetyczne środowisko skupiające najlepszych specjalistów na świecie - mechanicy, inżynierowie, fizjoterapeuci, stratedzy wyścigowi, sędziowie, no i oczywiście kierowcy. Kierowcy to gwiazdy poszczególnych zespołów. To im kibicujemy, to oni stanowią ostateczny czynnik różnicujący wynik na torze. Formuła 1 to cel najwyższy każdego profesjonalnego kierowcy startującego w niższych seriach wyścigowych. Niełatwo tu trafić, co mogliśmy obserwować, śledząc losy Roberta Kubicy, próbującego wrócić do aktywnego ścigania w tej najwyższej serii. Jest kilka dróg, które przechodzą kierowcy do Formuły 1. Najbogatsze zespoły mają swoje programy dla młodych, utalentowanych kierowców. Prowadzą ich od wczesnych lat kartingu, przez kolejne serie wyścigowe, aż trafiają (lub nie) do właściwego zespołu F1. Tak do ścigania trafili m.in. Lewis Hamilton, Sebastian Vettel, Daniel Ricciardo. Istnieje też droga kierowcy płacącego za starty i nie jest to wbrew powszechnej opinii pomysł ostatnich lat. Kierowcy płacący za starty są instytucją niemal tak starą jak sama Formuła 1. Wśród płacących kierowców można znaleźć prawdziwe talenty, jak np. Sergio Pérez czy sponsorowany przez Orlen Robert Kubica, ale są też kierowcy ewidentnie słabsi, którzy bez wniesienia odpowiedniego budżetu nigdy nie znaleźliby miejsca w F1, np. Marcus Ericsson. Jest też droga „czystego talentu” i mozolnego przebijania się przez poszczególne serie wyścigowe.

Zobacz także: Kia Stonic w naszym teście

Ze względu na ciągłą profesjonalizację tego sportu rzadko zdarza się, żeby taki talent nie został wyłapany i zaangażowany w odpowiedni program już na poziomie kartingu. Warto wspomnieć, że taką drogę przeszedł Robert Kubica przed 2005 r. Mozolnie wdrapywał się po szczeblach poszczególnych serii, aż dostał możliwość przejechania testu w zespole Renault F1 (2005). Była to nagroda za wygranie World Series by Renault. Kubica pojechał na tyle dobrze, że zespół zaproponował podpisanie kontraktu. Ubiegł go jednak zespół BMW Sauber, z którym Kubica podpisał kontrakt jako trzeci kierowca teamu.

Przejdźmy do bolidów F1. Dlaczego są tak wyjątkowe w porównaniu z innymi samochodami wyścigowymi? Samochody Formuły 1 zasilane są bardzo złożonymi i skomplikowanymi jednostkami napędowymi. Jednostka składa się z turbodoładowanego silnika spalinowego o pojemności, w co trudno uwierzyć, 1,6 litra, kręcącego się do 15 tys. obr./min! Dodatkowo mamy układ odzyskiwania energii cieplnej (MGU-H), układ odzyskiwania energii kinetycznej/hamowania (MGU-K). Energia z tych układów magazynowana jest przez tzw. magazyn energii i oddawana do układu napędowego, o czym decyduje elektronika sterująca.

Kubica i Russell Fot. WilliamsChoć moc silników nie jest wartością podawaną przez producentów, Mercedes chwali się, że na hamowni uzyskuje już moc zbliżoną do 1000 KM!

Sam bolid zbudowany jest z ultralekkich materiałów, takich jak kompozyty włókna węglowego, tytan itp. Minimalna waga konstrukcji z kierowcą, ale bez paliwa, to zaledwie 722 kg.

Bardzo istotnym elementem bolidu są części aerodynamiczne. Szacuje się, że 80 proc. przyczepności do nawierzchni toru generuje aerodynamika, a tylko 20 proc. opony.

Aby zobrazować siłę docisku aerodynamicznego, jaką generuje współczesny bolid F1, szacuje się, że przy prędkości bliskiej 200 km/h samochód F1 mógłby jeździć po suficie odpowiednio wyprofilowanego tunelu.

Kolejnym istotnym elementem są opony. Zgodnie z przepisami opony na suchą nawierzchnię nie posiadają bieżnika i nazywa się je potocznie slickami. Opony mają niebagatelną szerokość 305 mm na przedniej i 405 mm na tylnej osi, a ich optymalna temperatura pracy to około 110 stopni Celsjusza. Opony stosowane w Formule 1 mogą pokonać dystans do 200 km, dla porównania, zwykła opona stosowana w zwyczajnych samochodach jest w stanie pokonać około 80 tys. km. Co ciekawe, średnica felg F1 to zaledwie 13 cali, czyli jak w poczciwym Polonezie Caro.

Ile to wszystko kosztuje? Koszty i budżet Formuła 1 również ma królewskie!

Szacuje się, że samo nadwozie/podwozie bolidu kosztuje około miliona funtów brytyjskich. Koszt opracowania silnika to 15 do nawet 120 mln funtów. Rozwój, badania, praca w tunelu aerodynamicznym, pensje kierowców, inżynierów, mechaników, marketingowców, logistyka - to wszystko składa się na roczny budżet zespołu, który może sięgać astronomicznych 200 mln funtów. To blisko miliard polskich złotych!

Dlatego coraz głośniej mówi się o stworzeniu przepisu określającego maksymalny roczny budżet, co pozwoliłoby wyrównać szanse między zespołami wspieranymi przez fabryki samochodowe a zespołami prywatnymi. Co ciekawe, FIA podjęła już próby redukcji kosztów - zabroniono zespołom testów na torze poza organizowanymi podczas weekendów wyścigowych. Przeniosło to wyścig zbrojeń na skomplikowane symulacje w tunelach aerodynamicznych i na wyspecjalizowanych hamowniach, co ostatecznie nie zredukowało kosztów.

Jednym z największych technicznych wyzwań dzisiejszej Formuły 1 jest wierne przeniesienie wyników wspomnianych symulacji na tor. To właśnie ten element zawiódł w zespole Williamsa w sezonie 2018. Pomimo doskonałego silnika Mercedesa zespół borykał się z poważnymi problemami aerodynamicznymi i zupełnym brakiem korelacji wyników tunelu aero z wynikami na torze. Ostatecznie zespół zakończył sezon na ostatnim miejscu w kwalifikacji konstruktorów.

Formuła 1 - ciekawostki

Paliwo używane do napędzania bolidów Formuły 1 jest prawie identyczne z benzyną bezołowiową, którą możemy kupić na stacjach benzynowych.

Przeciążenia, jakim poddawani są kierowcy Formuły 1, dochodzą do 7-8 G, podczas gdy w odrzutowcach pasażerskich nie przekraczają 1 G.

Tętno kierowców F1 dochodzi czasami do 200 uderzeń na minutę, dlatego tak ważne jest dbanie o kondycję fizyczną.

 Bolid F1 może wyhamować z 200 km/h do 0 w ciągu 3,2 s.

Dzięki korzystnemu stosunkowi mocy do masy bolidy Formuły 1 osiągają zawrotne przyśpieszenia:

0-100 km/h (0-62 mil/h) w 1,7 s

0-200 km/h (124 mil/h) w 3,8 s

0-300 km/h (186 mil/h) w 8,6 s

 

Kalendarz Formuły 1 na sezon 2019

17.03 GP Australii, Melbourne

31.03 GP Bahrajnu, Sakhir

14.04 GP Chin, Szanghaj

28.04 GP Azerbejdżanu, Baku

12.05 GP Hiszpanii, Barcelona  

26.05 GP Monako, Monte Carlo

09.06 GP Kanady, Montreal

23.06 GP Francji, Le Castellet

30.06 GP Austrii, Spielberg

14.07 GP Wielkiej Brytanii, Silverstone

28.07 GP Niemiec, Hockenheim

04.08 GP Węgier, Budapeszt

01.09 GP Belgii, Spa-Francorchamps

08.09 GP Włoch, Monza

22.09 GP Singapuru, Marina Bay  

29.09 GP Rosji, Soczi

13.10 GP Japonii, Suzuka

27.10 GP Meksyku, Mexico City

03.11 GP USA, Austin

17.11 GP Brazylii, Sao Paulo

01.12 GP Abu Zabi, Yas Marina

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości