Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Fotoradary przestały działać. Jak wpłynęło to na liczbę wypadków i ofiar?

Data publikacji: Autor: (mm)

Fot. Mikołaj Suchan Odebranie gminom prawa do korzystania z fotoradarów również stacjonarnych było błędem? Portal brd24.pl zajmujący się tematyką bezpieczeństwa na drogach dotarł do analizy Instytutu Transportu Samochodowego.

W 2016 roku 400 fotoradarów straży miejskiej przestało robić zdjęcia kierowcom przekraczającym prędkość. Argumentem przeciwników fotoradarów był fakt, że straże miejskie i gminne traktowały je jak maszynki do zarabiania pieniędzy. Raport Najwyższej Izby Kontroli ujawnił liczne przypadki samowolnego przestawiania przez strażników fotoradarów w takie miejsca, gdzie łatwo zaskoczyć kierowców. Stwierdzono, że spośród wystawionych przez wszystkie sprawdzone straże mandatów średnio 85% kwotowo dotyczyło wykroczeń ujawnionych fotoradarem. 

Szybko okazało się, że w miejscach, w których wcześniej działały urządzenia, kierowcy zaczęli przekraczać prędkość. Robiło to aż 73 proc. kierujących. W okresie pracy wybranych urządzeń ujawniano średnio 218 przypadków wykroczeń dziennie. A jak wyłączenie fotoradarów wpłynęło na liczbę ofiar śmiertelnych?

Eksperci Instytutu Transportu Samochodowego przyjrzeli się 43 miejscowościom, w których przestały działać samorządowe fotoradary stacjonarne. Łącznie działało tam 112 fotoradarów, o których przejęcie samorządy zwróciły się do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Dotychczas Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym przejęło urządzenia tylko w stolicy. 

Źródło: TVN24/x-news

Polecamy: Co ma do zaoferowania Volkswagen up!?

Eksperci wykazali, że w 43 miejscowościach, w których przed 1 stycznia 2016 funkcjonowały fotoradary straży miejskich i gminnych zagrożenie wzrosło znacznie bardziej niż we wszystkich obszarach zabudowanych i ogółem na wszystkich drogach”. Z przeprowadzonej analizy wynika, że w miejscach, z których zniknęły, liczba ofiar śmiertelnych wzrosła o 46 proc. W porównywalnych okresach (maj-sierpień) w 43 miejscowościach pozbawionych fotoradarów znacznie zwiększył się odsetek rannych pieszych (24 proc.). Liczba wypadków wzrosła natomiast o 24 proc.

Zdaniem ekspertów przeprowadzona analiza wykazała „istotne pogorszenie się stanu bezpieczeństwa na polskich drogach w pierwszych ośmiu miesiącach 2016 r. Największy wzrost dotyczy okresu od maja do sierpnia". Jednocześnie podkreślono, że to tylko analiza wstępna i dla uzyskania bardziej wiarygodnego obrazu sytuacji należy dalej analizować dane oraz badać prędkość w większej liczbie lokalizacji.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • zzz (gość)

    Uważam, że radary ruchome są złe, ale radary stacjonarne są ok - w dzisiejszych czasach korzystamy z map, które ostrzegają przed radarem stacjonarnym (lokalni kierowcy i tak wiedzą, gdzie stoją), więc mało kto zapłaci mandata, ale w 100% zwalniamy, wszyscy na przykład przed przejściem przy szkole, czy w miasteczku, które nie ma obwodnicy. Czy ktoś naprawdę uważa, że taki radar (powtarzam stacjonarny i oznaczony wcześniej znakiem!) umieszczony w ważnym miejscu jest zły?

  • jarosław (gość)

    Zamiast stawiać fotoradary trzeba edukować ludzi, że nie są świętymi krowami i aby sami dbali o swoje bezpieczeństwo.

  • gość (gość)

    W przypadku osób przeciętnie inteligentnych, edukcja nie pomoże tak dobrze jak nieunikniona kara. A niestety trzeba liczyć się z tym, że dużo osób na drodze jest poniżej przeciętnej.

  • Blechacz (gość)

    lubimy narzekać, mentalność polaków jest jaka jest. Są fotoradary źle, nie ma też źle, wiec nie wiem jak byłoby najlepiej. Dziś może każdy włączyć sobie Yanosika i jechac jak trzeba

  • lofff (gość)

    zadnych fotobadziewi amen

  • Zdzicho111 (gość)

    Lofff zatem godzisz sie na dalsze ofiary na drogach, bierzesz tez pod uwage twoich najbliższych ?

  • Jarek (gość)

    śmieszny artykuł i komentarze, nikt nie zadał pytania o ile % wzrosła liczba samochodów. liczba wypadków i wykroczeń zależy od ilości pojazdów poruszających się po drogach. Są to nie tylko pojazdy polskie. Wygląda na to, że instytut Transportu Samochodowego liczy na to, że odbiorcy ich badań to tylko ciemnogród.

  • prawdomorator (gość)

    eee tam jest nas za dużo i jeśli ktoś ma zginąć to i tak zginie przez kozaczenie na drogach. coraz cześciej dziewczyn teraz jeździ bez głowy i z jednej strony dobrze bo gorsze geny powinny być usuwane z ewolucji

  • Miet (gość)

    W Jastrowiu nie było żadnego wypatku po zabraniu fotoradarau poza kasą dla ni------ pozdrawiam Miet

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości