Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Fotoradary w Polsce. Ich liczba może się podwoić

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak / TVN Turbo / x-news

Fot. Anna Kaczmarz Sieć fotoradarów ma zostać rozbudowana. Duża część pieniędzy na ten cel będzie pochodzić z Brukseli.

Inspekcja Transportu Drogowego otrzymała zgodę, by wykorzystać pieniądze z Unii Europejskiej i przeznaczyć je rozbudowę sieci fotoradarów. Mowa o projekcie zwiększenia skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Szacuje się, że zadanie jest warte 162 mln zł.

W ramach projektu liczba urządzeń rejestrujących prędkość lub przejazd na czerwonym świetle może ulec podwojeniu. Wysypu nowych fotoradarów można spodziewać się pod koniec 2020 roku.

Zobacz także: Czy wiesz, że....? Przed II wojną światową były auta na... gaz drzewny

Przypominamy. Obecnie na polskich drogach działa 400 fotoradarów, 30 odcinkowych pomiarów prędkości, a w 20 miejscach sprawdzane jest czy kierowca nie przejechał na czerwonym świetle.

Od 2016 roku wszystkie stacjonarne fotoradary zamontowane przy polskich drogach trafiły w zarząd Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Lokalizację wszystkich fotoradarów punktowych, odcinkowych pomiarów prędkości i kontroli przejazdu na czerwonym świetle można znaleźć na stronie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. ---> Mapa fotoradarów w Polsce.


Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • BRAWO (gość)

    Policję z karabinami postawić niech zabijają na miejscu , a cały majątek na skarb izraela w polsce.

  • Coraz więcej obciążeń dla obywateli? (gość)

    Uważam,że w nadchodzących wyborach obywatele to ocenią.

  • Jarek (gość)

    Fotoradar to nie nadzór ruchu drogowego dlatego i tak nie dostaną na to pieniędzy z Unii. Zresztą i tak dopóki pis udaje, że rządzi to z Unii nic nie dostaną tylko kary do zapłacenia.

  • Karol (gość)

    No i właśnie tym ruchem mnie znowu popchnęli w stronę Yanosika. A chciałem byćuczciwy. Ale nie wierze, zeby te wszystkie fotoradary mieli poustawiać w miejscach gdzie faktycznie sięprzydadzą. Będą tylko służyć pewnie do zasilania budżetu...

  • mdk (gość)

    Posłużę się tutaj tylko danymi statycznymi - zagęszczenie fotoradarów w Europie (liczba na 1000 km2): Polska na 17 miejscu ze wskaźnikiem 1,53; a np Niemcy 10,94; Włochy 19,52; Wielka Brytania 22,27 i pierwsza Belgia 37,6. Te same w liczbach bezwzględnych (czyli ilość czynnych fotoradarów): Polska 480 a np Niemcy 3909; Włochy 5898; Wielka Brytania 5535 i Belgia 1148. Wniosek - w Polsce jest relatywnie mało fotoradarów zarówno w liczbach bezwzględnych jak i względnych. Ilość osób ginących na polskich droga jest jedną z najwyższych w Europie. Inni doszli już dawno do wniosku, że sama edukacja nie jest skuteczna i należy społeczeństwo dyscyplinować. Po drugie dla kogo jest to problemem - tylko dla tych co nie przestrzegają przepisów. Po trzecie tylko niewolnik potrzebuje nadzorcy nad sobą aby robić to co mu powierzono - człowiek wolny czyni tak sam z siebie. Wiele w nas jeszcze Homo soveticusa...

  • @mdk (gość)

    Czy w wymienionych krajach zamiast remontów dróg stawia się przy ulicy w katastrofalnym stanie znak ograniczenia prędkości do 40 km/h? Czy w tych państwach znaki stawia się tam, gdzie jest bezpiecznie, ale łatwo policji upolować kierowcę przekraczającego prędkość, zamiast w miejscach naprawdę niebezpiecznych? Czy w tych państwach ludzie sa na tyle biedni, że jeżdżą w wyeksploatowanych pojazdach będących zagrożeniem dla bezpiecznego ruchu? Najgorszy typ niewolnika to ten, który nie zdaje sobie nawet sprawy, że nim jest. Wiele jest w tobie z homo sovieticusa.

  • H (gość)

    Gdzie stoją zwykle z suszarkami w moich okolicach? Tam, gdzie nie ma praktycznie wypadków, na wyjeździe z miasta, gdzie jest formalnie teren zabudowany a zabudowań praktycznie nie ma, przy dwupasmowej jezdni zaraz przed znakiem podnoszącym dozwoloną prędkość do 70 kmh itd. Gdzie nie stoją i kogo nie łapią? Np. kierowców wjeżdżających na skrzyżowanie i blokujących je po zmianie świateł (a w moim mieście są takie skrzyżowania, gdzie jest to notoryczne zwłaszcza w godzinach szczytu). Albo tych, którzy zawracają na lewoskręcie z sygnalizatorem kierunkowym, powodując naprawdę duże zagrożenie. Więc tak, będzie to głównie maszynka do trzepania kasy. Co nie zmienia faktu, że jeżdżących niebezpiecznie debili na drogach (jak ten kierowca blokujący karetkę, jadący pod prąd autostradą i korytarzami życia) u nas pełno i powinno się ich wyłapywać i karać surowo.

  • SpołEkorzecznik (gość)

    przyjmowanie prywatnych filmów jako dowodów na zaszybkość - jedyny sposób na rozwiązaniem problemu

  • rew (gość)

    Dobrze. Wreszcie będzie więcej porządku i mniej piractwa na drogach.

  • mdk (gość)

    Do osób odnoszących się do mojej wypowiedzi - artykuł dotyczył Fotoradarów, zatem bardzo proszę nie mylić pojęć.

  • czerwona mazda z pol... (gość)

    Wystarczy kupić za 1360zł jammer blue raider w micom.net.pl i posprzątane z fotoradarami radarami i lidarami. Ja już mam.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości