1/6

×

Zakup kontrolowany. Wilczy dół*, czyli kupujemy Nissana Qashqai

Kolejny zakup, kolejny salon. Postanowiliśmy sprawdzić czy mamy rzeczywiście do czynienia z rynkiem klienta czy też opowieści, że to klient jest najważniejszy, można między bajki włożyć. Tym razem wybór padł na markę Nissan.

Fot. Wiesław Marnic