Wszystko
o samochodach

Przepisy / Warto wiedzieć

Gdy nowy samochód ma wady

Data publikacji: Autor: (ms)

fot. Robert Kwiatek Sąd Najwyższy uznał, że jeśli sprzedający nie usunie niezwłocznie wszystkich wad towaru, wówczas...

Sąd Najwyższy uznał, że jeśli sprzedający nie usunie niezwłocznie wszystkich wad towaru, wówczas nabywca ma prawo wyboru roszczenia i może odstąpić od umowy kupna. Należy mu się wówczas zwrot kwoty, z jednoczesnym oddaniem sprzedawcy wadliwego towaru.

 

fot. Robert KwiatekDecyzja Sądu Najwyższego ma związek ze sporem między dilerem, a nabywcą samochodu. Samochód był fabrycznie nowy, jednak nabywca dostrzegł dość szybko wadę lakieru - na samochodzie pojawiały się purchle i auto rdzewiało. Kupujący poinformował o tym niezwłocznie dilera, jednak ten chciał usunąć tylko niektóre z wad. Diler deklarował polakierowanie fragmentów nadwozia, ale nie zgadzał się na wymianę auta na nowe. Nabywca się sprzeciwił i złożył wniosek o odstąpienie od umowy. Sprawa znalazła swój finał w sądzie, który orzekł, że rację w sporze ma nabywca samochodu.

 

Dla kupujących samochody jest to kapitalna wskazówka. Często zdarzają się przypadki, że prawie nowy samochód ma ogniska korozji. Sprzedawcy i owszem, zazwyczaj chcą usunąć wadę, ale lakierując ponownie cały samochód lub niektóre elementy. Nie jest to jednak usunięcie wady, ale raczej jej skutków i tylko na jakiś czas, bo potem problem może znowu się pojawić. Poza tym, samochód po naprawie blacharsko-lakierniczej ma niższą wartość rynkową niż auto fabrycznie nienaruszone. Zatem jeśli prawie nowy samochód ma wady, które pozostawiają ślad na jego całe życie, nabywca ma prawo zwrócić auto dilerowi i żądać zwrotu zapłaconej ceny.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości