Wszystko
o samochodach

Premiery / Samochody osobowe

Genewa 2019. Premiery aut na salonie samochodowym

Data publikacji: Autor: Ryszard M. Perczak / TVN / x-news

Skoda Vision IV 

Dniem prasowym rozpoczyna się dziś salon samochodowy w Genewie. Z oficjalnych komunikatów organizatorów salonu wynika, że można się spodziewać 50 premierowych aut.

Fot. Ryszard M. Perczak Dniem prasowym rozpoczyna się dziś salon samochodowy w Genewie. Z oficjalnych komunikatów organizatorów salonu wynika, że można się spodziewać 50 premierowych aut.

Już pierwsze minuty spędzone na tegorocznym salonie samochodowym w Genewie potwierdziły moje pierwotne przypuszczenia, że będzie w tym roku nie tylko kilka firm nieobecnych, a te które się jednak odliczą nie pokazują zbyt wielu nowości. Impreza w Szwajcarii wyraźnie idzie w stronę salonu w Paryżu, gdzie zeszłorocznej jesieni także było znacznie skromniej niż przed laty.

Kto obserwuje genewską imprezę od lat bez trudu dostrzeże, że to nie jest już ta „Genewa”, jak jeszcze pięć lat temu. Tradycją nie tylko tego salonu było to, że marki swoje stoiska mają co roku w tym samym miejscu. Tym razem sporo się zmieniło. Nie ma DS, Forda, Hyundaia, Infiniti, Jaguara, Land Rovera, Mini, Opla i Volvo. Ich miejsca zajęły najczęściej niewielkie manufaktury montujące pojedyncze egzemplarze dla zamożnych kolekcjonerów i smakoszy motoryzacyjnej egzotyki. Pewnie w brodę sobie plują w Jaguarze, że ich tu nie ma, a tymczasem ich auto (I – Pace) ogłoszony tu został przez „Samochodem roku 2019”. Czyżby ta ceniona w branży marka nie dowierzała temu, że jej auta jeszcze się w branży liczą? Ci, którzy są niestety niewiele mają do pokazania. Owszem jest nowe Renault Clio, Peugeot 208 oraz Skoda Kamiq, ale to praktycznie jedyne nowości, które mogą zainteresować przeciętnego użytkownika samochodu osobowego. Oczywiście są także nowa Toyota Corolla czy Honda CR-V, ale te auta są już w polskich salonach sprzedaży, więc nie bardzo jest czym się tu podniecać. Jest sporo aut, które poddano ostatnio kuracjom odmładzającym jak np. Volkswagen Passat czy Kia Niro.

W tej grupie najlepiej chyba wypadają w tym roku stoiska marek należących do koncernu FCA. Zarówno Alfa Romeo, jak i Fiat oraz Jeep wystawiają ciekawe odmiany znanych modeli. Polega to zwykle na specjalnym wyposażeniu bądź barwach nadwozi. Sporo jest także modeli z grupy conceptów. To jednak co się z nich ostatecznie wykluje na razie nie ma dla typowego kierowcy, nie tylko zresztą w Polsce większego znaczenia.Producenci wyraźnie w tym roku postawili na napędy elektryczne, gdyż praktycznie na każdym stoisku jest jakieś auto jeśli nie napędzane wyłącznie prądem to przynajmniej jako hybryda typu plug-in. Ich zaawansowanie jeśli chodzi o to kiedy wejdą ewentualnie do seryjnej produkcji jest bardzo różne. Ogólnie jednak można odnieść wrażenie, że owszem na prąd stawiają wszyscy, ale tak naprawdę zarabia się wciąż tylko na pojazdach z napędem konwencjonalnym. Ale jest też w Genewie np. Polestar, nowa marka powołana przez Volvo (ściślej chiński koncern Geely), która wytwarza już wyłącznie samochody elektryczne.

Zobacz także: Płyn hamulcowy. Alarmujące wyniki kontroli

Co zatem na tegorocznym salonie w Genewie? Skromnie i chyba mniej uroczyście. Nawet tradycyjnych konferencji prasowych sporo mniej. Wśród obecnych na dniach prasowych dziennikarzy słychać głównie język nieniecki, oczywiście francuski, ale także... rosyjski. Stoiska nie dość, że w biedniejszym wystroju (gdzie te wodospady, trawniki czy ruchome schody z przeszłości?) to w niektórych wypadkach sporo mniejsze. Np. obok siebie przycupnęły Citroen i Peugeot. Teraz obie marki zajmują tyle miejsca co kiedyś każda z nich osobno. Tylko Audi , Mercedes, Volkswagen, Skoda i Kia są tam gdzie zawsze i na tych samych dużych powierzchniach.Wygląda na to, że idea wielkich salonów samochodowych powoli się przeżywa. Może to sprawa tego, że teraz przepływ informacji jest zdecydowanie szybszy niż w przeszłości? O tym jednak czy salon w Genewie przetrwa zdecyduje także publiczność, której tegoroczna wystaw w halach „Palexpo” zostanie udostępniona już w czwartek. Rekordu frekwencji chyba nie należy się spodziewać...

Po więcej na temat nowości odsyłamy do działy Premiery na Motofaktach. Wystarczy kliknąć tutaj.

Informacje praktyczne - godziny otwarcia, ceny biletów
Salon odbywa się w dniach 7 – 17 marca
Otwarty codziennie w godzinach 9.00 – 19.00 (poniedziałek – czwartek) i 10.00 – 20.00 (piątek-niedziela)
Bilety jednodniowe
Osoby dorosłe (powyżej 16 lat)  – 16 franków szwajcarskich (około 60 zł)
Dzieci do lat 6 (z opiekunem) – 9 franków szwajcarskich (około 34 zł)
Emeryci – 9 franków szwajcarskich (około 34 zł)
Grupa (przynajmniej 20 osób) – po 11 franków szwajcarskich (około 41 zł)
Warto wiedzieć, że każdego dnia po godz. 16.00 można kupić bilet za połowę ceny.

Skoda Vision IV 

Dniem prasowym rozpoczyna się dziś salon samochodowy w Genewie. Z oficjalnych komunikatów organizatorów salonu wynika, że można się spodziewać 50 premierowych aut.

Fot. Ryszard M. Perczak

Skoda Vision IV

Dniem prasowym rozpoczyna się dziś salon samochodowy w Genewie. Z oficjalnych komunikatów organizatorów salonu wynika, że można się spodziewać 50 premierowych aut.

Fot. Ryszard M. Perczak

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • yetiii (gość)

    Chyba najbardziej to mnie korando zaskoczyło, widać ogromny progres w porównaniu z poprzednią generacją. Jak cena będzie ok to znajdą się chętni

  • kleik (gość)

    Niestety salony umierają, bo to drogie i nie każdy może jechać do genewy czy paryża.

  • fan supry (gość)

    Długo trzeba było czekać ale warto bylo. nowa supra jest piękna!!

  • Nowy (gość)

    Salony są do bani. Teraz rządzi internet

  • Oli (gość)

    Ale jaja z tym jaguarem

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości