Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

GITD. Skradziony kamper a kierowca bez uprawnień

Data publikacji: Autor: Paweł Piątek/ITD

Nie zatrzymał się do kontroli, uciekając doprowadził do kolizji z innym pojazdem, a ostatnie metry przed zatrzymaniem uciekał pieszo. Kierującego kamperem zatrzymali inspektorzy Biura Kontroli Opłaty Elektronicznej GITD. Okazało się, że kierowca nie ma uprawnień, a legalność posiadanego przez niego pojazdu budzi wątpliwości. W stacyjce zamiast kluczyka był łamak.
Fot. GITD Nie zatrzymał się do kontroli, uciekając doprowadził do kolizji z innym pojazdem, a ostatnie metry przed zatrzymaniem uciekał pieszo. Kierującego kamperem zatrzymali inspektorzy Biura Kontroli Opłaty Elektronicznej GITD. Okazało się, że kierowca nie ma uprawnień, a legalność posiadanego przez niego pojazdu budzi wątpliwości. W stacyjce zamiast kluczyka był łamak.

Patrol BKOE Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, prowadził kontrole prawidłowości uiszczenia opłaty drogowej w pobliżu Szczecina. Po godzinie 8 rano na jednej z bramownic kontrolnych na drodze ekspresowej S3 (Gorzów – Szczecin) zarejestrowany został przejazd bez opłaty pojazdem typu kamper, który ciągnął za sobą lekką przyczepę.

Inspektorzy podjęli decyzję o zatrzymaniu samochodu. Wydali kierującemu polecenie sygnałami świetlnymi oraz napisem „Jedź za mną”. Początkowo kierowca stosował się do poleceń, jednak na wysokości pasa zjazdowego z autostrady (Węzeł Szczecin Podjuchy) wrócił na autostradę i odjechał z dużą prędkością. Inspektorzy udali się w pościg używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, równocześnie powiadomili dyżurnego Policji o prowadzonym pościgu i kierunku ucieczki pojazdu. Prowadzili pościg z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa.

Zobacz także: Kiedy można zamówić dodatkową tablicę rejestracyjną?

Kierowca kampera poruszał się ze znaczną prędkością, wyprzedzał inne samochody pasem awaryjnym, zajeżdżał drogę innym pojazdom zmuszają je do gwałtownego hamowania, nie sygnalizował zmiany pasa ruchu W pewnym momencie kierowca zjechał z autostrady i uciekał w kierunku miejscowości Wielgowo. Aby uniknąć czołowego zderzenia z nadjeżdżającym z naprzeciwka autobusem spowodował kolizję z prawidłowo jadącym samochodem osobowym. Dopiero po przejechaniu ok. 400 metrów zatrzymał się i rozpoczął ucieczkę pieszo. Próbował ukryć się w lesie. Został zatrzymany przez inspektorów ITD i przekazany do dalszych czynności Policji.

Okazało się, że kierujący nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów i był wcześniej karany. Natomiast zespół pojazdów prawdopodobnie został skradziony. Wskazywały na to łamak wbity w stacyjkę zamiast oryginalnego klucza oraz wystająca wiązka przewodów przy kierownicy.

Zobacz także: Elektryczny Fiat 500

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Komentarz usunięty.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości