Wszystko
o samochodach

Motosport / Formuła 1

GP Abu Zabi: Tym razem Hamilton

Data publikacji: Autor: (TSz)

Fot. Mobil Mistrz świata Sebastian Vettel tym razem nie ukończył wyścigu, a zespół Red Bull Racing nie znalazł się nawet na podium. Komplet punktów za zwycięstwo w przedostatnim wyścigu sezonu zgarnął Lewis Hamilton.
Brytyjczyk odniósł w Abu Zabi 17 zwycięstwo w karierze i trzecie w Fot. Mobil tegorocznym sezonie. Startujący z pole position Sebastian Vettel, przebił oponę i uszkodził zawieszenie już na pierwszym okrążeniu. Niemiec odpadł z wyścigu po raz pierwszy od Grand Prix Korei Płd. w 2010 roku.

Hamilton pojawił się na mecie 8,4 sekundy przed Fernando Alonso. Jenson Button przez połowę wyścigu miał problemy z systemem KERS, ale ostatecznie dojechał trzeci. Punktowaną dziesiątkę uzupełnili Mark Webber, Felipe Massa, Nico Rosberg, Michael Schumacher, Adrian Sutil, Paul Di Resta i Kamui Kobayashi.

Pastor Maldonado, a po nim Bruno Senna otrzymali karę przejazdu przez depo (drive through) za zignorowanie niebieskiej flagi.

CZYTAJ TAKŻE

F1: Jest auto dla Kubicy

Vettel zwycięzcą Grand Prix Indii F1


Powiedzieli po wyścigu:

Fot. Mobil Lewis Hamilton: - Rzadko trafia mi się okazja, aby utrzymywać przewagę i cały czas kontrolować wyścig. Ale dzisiaj miałem dobre tempo, kiedy Fernando przyspieszał. A po jego ostatnim pit stopie zdołałem mu odjechać. Był jednak moment, w którym Fernando zmniejszył dystans. Wyglądało na to, że był wolniejszy ode mnie po zmianie opon, ale pod koniec przyspieszał. Jestem bardzo zadowolony z przebiegu wyścigu. Myślę, że to był jeden z moich najlepszych występów.

Fernando Alonso: - Przez cały wyścig mocno cisnąłem. To była jazda indywidualna na czas. Na każdym okrążeniu jechałem jak w kwalifikacjach, starając się zmniejszyć stratę. Kiedy on miał jakieś problemy z dublowanymi, zbliżałem się na dwie sekundy, a gdy ja miałem problemy - traciłem dwie sekundy. To zależało od tego, w jakiej części toru doganiałeś dublowanych. Czekam na ostatni wyścig. Szczerze mówiąc chcę, żeby on nadszedł jak najszybciej - i żebym mógł pomyśleć o sezonie 2012. Nie zapominam jednak o tym roku, bo był całkiem dobry dla teamu i ogólnie poprawiliśmy się w porównaniu z poprzednim rokiem. Nie mogliśmy jednak walczyć o mistrzostwo. Zamierzamy to zrobić w następnym sezonie.

Jenson Button : - Nie jestem pewny, czy moje tempo na miękkich oponach byłoby wystarczające, ale od 13-14 okrążenia nie miałem KERS. Po pit stopie zespół powiedział, że będę mógł znowu korzystać z tego systemu. Tak się stało, ale KERS działał tylko przez dwa okrążenia, potem musiałem go stale resetować. Problemem było nie tylko przyspieszanie, ale również hamowanie. Kiedy KERS działa, do pewnego stopnia możesz hamować silnikiem. Za każdym razem gdy zbliżałem się do zakrętu, nie wiedziałem czego mogę się spodziewać. Musiałem się bronić przed Webberem i Massą, co bez KERS było interesujące. Jestem w miarę zadowolony z trzeciego miejsca.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości