Wszystko
o samochodach

Motosport / Formuła 1

GP Chin - zwycięstwo Hamiltona

Data publikacji: Autor: Grzegorz Hilarecki

GP Chin - zwycięstwo Hamiltona Lewis Hamilton wygrał wyścig Formuły 1 o Grand Prix Chin. To 15. jego zwycięstwo w karierze, drugie w Szanghaju, ale na pewno smakujące najbardziej, bo jego start wisiał na włosku, ale zdążył na tor. W samej końcowce wyprzedził jednak Sebastiana Vettela.

Dwa razy z piekła do nieba, tak można określić występ McLarena w trzecim tegorocznym wyścigu o GP Chin. Do ostatniej sekundy regulaminowego czasu prze startem technicy naprawiali bolid Hamiltona. Wyjechał na tor bez niektórych części. Już na prostej startowej mechanicy montowali elementy nadwozia. Przyczyną zamieszania była awaria układu paliwowego.

Start był popisem kierowców Mclarena. Jenson Button ruszył z drugiej pozycji, wyprzedzając Vettela (tradycyjnie startującego z pole position), a Hamilton zaatakował Niemca poźniej i też pokonał. Jednak McLareny nie odjechały daleko.

 

Z tyłu już na starcie Felipe Massa poradził sobie z Fernando Alonso. Kierowcy Ferrari liczyli się w tym wyścigu, który okazał się najciekawszym w sezonie.

 

Sytuacja zmieniala się jak w kalejdoskopie. Zaczęło się już na dziesiątym okrążeniu, bo tyle wytrzymały miękie opony, na ktorych wystartowała większość kierowców. Pierwszym kierowcą w pit stopie był Jaime Algersuari (Toro Rosso), ale tuż po wyjeździe odpadło mu tylne koło.

 

Do serwisu szybko zjechali kierowcy Mercedesa (Rosberg i Michael Schumacher), więc Rosberg spadł na 10. miejsce i jechał za Nickiem Heidfeldem, a ten za Witalijem Pietrowem. Kierowcy Lotus Renault GP mieli dobre tempo, ale Rosberg na nowym oponach szybko poradził sobie z Heidfeldem.

Walka toczyla się o drugą pozycję. Vettel zaatakował Hamiltona i go wyprzedził. Zjechał do alei serwisowej tuż za Buttonem i wtedy doświadczony Anglik pomylił stanowiska! Zjechał do Red Bulla i ta chwila zaskoczenia kosztowała go utratę pierwszej pozycji. O sekundę szybciej z pit lane wyjechał Niemiec. McLaren zawalił też pit stop Hamiltona. Właśnie w alei serwisowej stracił on trzecią pozycję na rzecz Massy.

W wyścigu prowadził Rosberg, który jako pierwszy wymienił opony i to dało mu pozycję lidera, bo miał czysty tor, a inni tracili czas za jadącymi na zużytych oponach. Gonił go Vettel, miał mniej niż pięć sekund straty. W tej części wyścigu świetnie jechali kierowcy Mercedesa (szósty był Michael Schumacher), słabo Lotus

Renault GP. Heidfeld tracił pozycję za pozycją, objeżdżali go najszybsi. Po zmianie opon spadł na 16. lokatę. Mieliśmy pojedynek jak przed laty, bowiem walczyli Schumacher z Alonso. Hiszpan poradził sobie po wspaniałym ataku, w którym objechał Niemca na nawrocie.

Sytuacja zmieniła się w czołówce, bo znowu kierowcy Mercedesa jako jedni z pierwszych zjawili się w serwisie na wymianę opon. Ponownie wyjeżdżali na miękiej mieszance. Ona pozwalała w Szanghaju jechać dużo szybciej niż twarda. Strategię Mercedesa zaczęli kopiować inni. Rosberg szybko wyprzedził Alonso. Jechał wyraźnie szybciej niż prowadzący w tym momencie Vettel. Miał ponad 11 sekund straty i był trzeci. Dzielił ich Massa. Pytanie było tylko jedno, czy Vettel i kierowcy Ferrari jadą tylko na dwa pit stopy?

 

Massa miał lepsze czasy od prowadzącego Niemca. Ponieważ za nimi był Rosberg i kierowcy McLarena miała decydować taktyka.

Na 32. okrążeniu Vettel zjechał i jako pierwszy z czołówki założył twarde gumy. Red Bull zaryzykował jazdę na dwie zmiany opon. Tymczasem Massa, który łagodnie traktował ogumienie, stracił przewagę, bo inni za sprawą nowych opon zyskiwali. Po wizycie w pit stopie Massa wyjechał za Vettelem.

 

Obaj mieli do mety dojechać na twardej mieszance. Prowadził Rosberg przed kierowcami McLarena, Hamilton wyprzedził Buttona. Całą trójkę czekała jednak jeszcze wizyta w serwisie.

 

Tymczasem Mark Webber, dzięki szybkiej jeździe na miękkich oponach, przebił sie na siódme miejsce (startował z 18!) wyprzedzajac Pietrowa i - po wspaniałej walce - Schumachera.

W czołówce doszło do walki, bowiem po ostatniej zmianie opon Rosberg wyjechał tuż przed Hamiltonem. Walka była ostra, ale Niemiec pięknie blokował Anglika. To był bój o trzecie miejsce. Rosberg dostał informację, że ma mało paliwa. Puścił więc Hamiltona.

W tym czasie Vettel zaczął odjeżdżać Massie. Wszystko mogło się jeszcze zdarzyć, bo do mety zostało 14 okrążeń. Lewis Hamilton połknął Massę i zaczął gonić Niemca. Na 10 okrążeń przed metą dzieliło ich trochę ponad cztery sekundy. Vettel zaś jechał coraz wolniej.

W tym samym czasie Button i Rosberg wyprzedzili Massę. Kierowca Ferrari jechał tylko na dwa pit stopy i na ostatnich okrążeniach miał problemy z przyczepnością swojego bolidu.

Na sześć okrążeń przed metą Lewis Hamilton dogonił Sebastiana Vettela. Obaj mieli już kłopoty z oponami. Większe kierowca Red Bulla. Niemiec się bronił, Anglik atakował. Udało się, także dlatego, że w bolidzie Vettela nie działał KERS. Dlatego zespół McLarena dał sygnał Buttonowi, by gonił Vettela. Anglik nie był jednak w stanie utrzymać dobrego tempa. Szybko jechał za to Mark Webber, który na ostatnim okrążeniu wyprzedził Buttona i przebił się na trzecie miejsce.

 

Hamilton wygrał 15. wyścig w karierze i po raz drugi był najszybszy w GP Chin. Najszczęśliwszy był Anglik, ale startujący z 18. pozycji Webber, który zakończył na podium, także zebrał same pochwały.

Słabo spisali się kierowcy Lotus Renault - zespołu Roberta Kubicy - szczególnie Nick Heidfeld.

Wyniki GP Chin

1. Lewis Hamilton McLaren
2. Sebastian Vettel Red Bull +5.1 sek. 
3. Mark Webber Red Bull  +7.5 sek. 
4. Jenson Button  McLaren  +10.0 sek. 
5. Nico Rosberg  Mercedes GP  +13.4 sek. 
6. Felipe Massa  Ferrari  +15.8 sek.
7. Fernando Alonso Ferrari  +30.6 sek.
8. Michael Schumacher  Mercedes GP  +31.0 sek.
9. Witalij Pietrow  Renault +57.4 sek.
10. Kamui Kobayashi  Sauber +63.2 sek. 
11. Paul di Resta  Force India  +68.7 sek.
12. Nick Heidfeld Renault +72.7 sek. 
13. Rubens Barrichello  Williams +90.1 sek. 
14. Sebastien Buemi  Toro Rosso  +90.6 sek. 
15. Adrian Sutil  Force India  +1 okr.
16. Heikki Kovalainen Lotus  +1 okr. 
17. Sergio Perez  Sauber  +1 okr.
18. Pastor Maldonado  Williams  +1 okr. 
19. Jarno Trulli  Lotus  +1 okr. 
20. Jerome d'Ambrosio  Virgin +2 okr. 
21. Timo Glock  Virgin  +2 okr. 
22. Vitantonio Liuzzi  HRT  +2 okr. 
23. Narain Karthikeyan  HRT  +2 okr. 
24. Jaime Alguersuari Toro Rosso  +47 okr.

 

Klasyfikacja kierowców po GP Chin

 

1 Sebastian Vettel Red Bull 68
2 Lewis Hamilton McLaren 47
3 Jenson Button McLaren 38
4 Mark Webber Red Bull 37
5 Fernando Alonso Ferrari 26
6 Felipe Massa Ferrari 24
7 Witalij Pietrow Lotus Renault 17
8 Nick Heidfeld Lotus Renault 15
9 Nico Rosberg Mercedes 10
10 Kamui Kobayashi Sauber 7
11 Michael Schumacher Mercedes 6
12 Sebastien Buemi Toro Rosso 4
13 Adrian Sutil Force India 2
14 Paul di Resta Force India 2
15 Jaime Alguersuari Toro Rosso 0
16 Jarno Trulli Team Lotus 0
17 Rubens Barrichello Williams 0
18 Jerome d'Ambrosio Virgin 0
19 Heikki Kovalainen Team Lotus 0
20 Timo Glock Virgin 0
21 Sergio Perez Sauber 0
22 Pastor Maldonado Williams 0
23 Vitantonio Liuzzi HRT 0
24 Narain Karthikeyan HRT 0

 

Klasyfikacja konstruktorów po GP Chin

 

1. Red Bull Renault 105
2. McLaren Mercedes 85
3. Ferrari 50
4. Lotus Renault 32
5. Mercedes 16
6. Sauber Ferrari 7
7. Toro Rosso Ferrari 4
8. Force India Mercedes 4
9. Team Lotus Renault 0
10. Williams Cosworth 0
11. Virgin Cosworth 0
12. HRT Cosworth 0

GP Chin - zwycięstwo Hamiltona
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

GP Chin - zwycięstwo Hamiltona

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości