Wszystko
o samochodach

Motosport / Formuła 1

GP Monako: nadzieje na pokonanie Red Bulla

Data publikacji: Autor: Grzegorz Hilarecki

GP Monako: nadzieje na pokonanie Red Bulla Robert Kubica w ubiegłym roku zachwycił w swoim domowym wyścigu po ulicach Monte Carlo, gdzie mieszka. Bolid jego zespołu jest stworzony, jakby na ten uliczny tor. Czy bez Polaka team też stanie na drugim stopniu podium?

Na ulicach Monte Carlo nie ma miejsca by wyprzedzać rywali. Stąd najważniejsza jest dyspozycja podczas kwalifikacji. W ubiegłym roku Kubica potrafił wcisnąć się pomiędzy bolidy Red Bulla i między nimi dojechał do mety. Zespół Polaka liczy, że podobna sztuka uda się w tym roku, Nickowi Heidfeldowi lub Witalijowi Pietrowowi. Eric Boullier, szef teamu Lotus Renault buńczucznie zapowiada, że ich bolid da sobie radę w Monte Carlo i może tam zagrozić Red Bullowi.

 

Pożyjemy zobaczymy, choć faktycznie Lotus Renault może być czarnym koniem zawodów. Jednak pierwsze miejsce dla Red Bulla jest zarezerwowane. Co więcej, w ciemno można stawiać, że wyścig wygra Sebastian Vettel.

 

Na porannym czwartkowym treningu Niemiec był najszybszy. Nieoczekiwanie tuż za nim, czas gorszy tylko o 0,13 s, był Fernando Alonso z Ferrari. Aspiracje do walki o zwycięstwo zgłasza też Lewis Hamilton z McLarena.

 

Pamiętać trzeba jednak, że tor uliczny w Monte Carlo stawia przed kierowcami duże wymagania. Po pierwsze, jest wąsko, po drugie, krawężniki są wysokie i można na nich wylecieć. Przekonał się o tym podczas dzisiejszego treningu Michael Schumacher, który opóźnił hamowanie i wjechał w krawężnik, uszkodzony bolid ściągnęła obsługa toru.

Kierowcy nie narzekali na fragment nawierzchni, który został wymieniony w środę. Zapaliła się zaparkowana tam ciężarówka i praktycznie przez całą noc pracowano nad posprzątaniem ulicy i wymianą asfaltu. Rzecz o tyle ważna, że działa się na końcu prostej startowej. Mimo wszystko na nowej nawierzchni może być bardziej ślisko, niż w innych częściach toru.

Właśnie wypadki w Monako potrafią odwrócić klasyfikację. W tym roku jednak wyścig będzie ciekawszy, niż zwykle, za sprawą nowego dostawcy opon. Pirelli zadbało o emocje, bowiem zawodnicy zjeżdżający na wymianę gum, mogą po powrocie na tor utknąć w korku. Oprócz więc bolidów  ważna będzie strategia, a w zasadzie jej modyfikowanie w zależności od aktualnej sytuacji na torze.

 

Dodajmy, że pierwsze dwa treningi tradycyjnie odbywają się tam w czwartek, a w piątek na ulice wraca normalny ruch samochodowy, by mieszkańcy mogli wyjechać na weekend, a fani dojechać na wyścig.

 

GP Monako

treningi w czwartek i sobotę

kwalifikacje w sobotę o godz. 14

wyścig w niedzielę o godz. 14

Transmisje w Polsacie

 

Zwycięzcy GP Monako

2010 Mark Webber Red Bull

2009 Jenson Button Brawn GP

2008 Lewis Hamilton McLaren

2007 Fernando Alonso McLaren

2006 Fernando Alonso Renault

GP Monako: nadzieje na pokonanie Red Bulla
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

GP Monako: nadzieje na pokonanie Red Bulla

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości