Wszystko
o samochodach

Motosport / Formuła 1

Grand Prix Hiszpanii: Maldonado zwycięża pierwszy raz

Data publikacji: Autor: Grzegorz Hilarecki

Grand Prix Hiszpanii: Maldonado zwycięża pierwszy raz Piąty wyścig w sezonie i piąty zwycięzca. Ku zaskoczeniu najszybszy w Grand Prix Hiszpanii był Pastor Maldonado z Williamsa.

Gdy w sobotę sędziowie podjęli decyzję o ukaraniu Lewisa Hamiltona z McLarena i odebrali mu pierwsze miejsce w kwalifikacjach, nikt nie liczył, że obdarowany w taki sposób zwycięstwem Maldonado będzie walczył o zwycięstwo w wyścigu. Najszybszy w sobotę Hamilton musiał startować z ostatniej pozycji, a Wenezuelczyk z pole position. Za nim był Fernando Alonso z Ferrari i wszyscy stawiali, że Hiszpan szybko upora się z debiutantem na czele wyścigu (to było pierwsze pole position w karierze młodego Wenezuelczyka w F1).

Zapomnijmy o procesji

Szybko się to potwierdziło, bo już w pierwszym zakręcie dwukrotny mistrz świata wyszedł na prowadzenie. Ruszył szybciej od rywala i choć ten blokował wewnętrzną stronę, to jednak zawodnik Ferrari się przecisnął do przodu. Na tym wyścig się nie zakończył. Wcześniejsze GP na torze Katalonia często zamieniały się w tzw. procesje, i ci, którzy prowadzili na początku zwykle wygrywali. Nie w tę niedzielę.

Ot, choćby Hamilton. Większość kibiców oglądających wyścig przy obiedzie nie zdąrzyła wypić piwa, a już Brytyjczyk był na czwartym miejscu. Oczywiście McLaren przyjął bardzo agresywną taktykę i Hamilton od razu wyprzedzał, nie bacząc na stan opon. A te, szczególnie z najmiększej mieszanki, szybko w Katalonii dostosawały w kość.
Maldonado zmienił je już na ósmym kółku. Potem okazało się, że właśnie stan gum był tym czynnikiem, który zadecysował o miejscach w czołówce. Alonso nie był w stanie odjechać Wenezuelczykowi na więcej niż kilka sekund. Po pierwszej zmianie opon nadal prowadził. Sczęście uśmniechnęło się do Maldonado, który zjeżdżał do serwisu o dwa okrążenia przed Hiszpanem. Wyjechał na tor i miał pustą drogę, gdy na świeżych oponach cisnął ile się dało. Tymczasem Alonso na moment utknął za Charlesem Pikiem z Marussi. Dublowany kierowca nie zjechał w porę i w praktyce zabrał zwycięstwo w wyścigu Hiszpanowi. Alonso pogroził pięścią, sędziowie dali karę (zresztą i tak Pic zjechał do boksu, bo bolid nie wytrzymał trudów wyścigu). A Maldonado zyskał czas i Alonso po zmianie opon spadł na drugie miejsce.
Tymczasem na torze działo się sporo. Wyprzedzania, kolizje i zmiany taktyki przez poszcególne zespoły.

W Mercedesie bez zmian

Sfrustrowany był po wyścigu Michael Schumacher. Jechał w czubie, dobrym tempem, gdy natknął się na bolid Bruno Senny. Dwa wielkie nazwiska, a zachowanie na torze jak nowicjusze. Krewny wilkiego kierowcy bronił się, choć miał zdarte opony i jechał już ślamazarnym tempem, a wielki Schumi został zaskoczony zmianą toru jazdy rywala tak, że wjechał mu w tył samochodu. Widowiskowa kraksa i koniec wyścigu dla Niemca. Senna odpadł potem, bo bolid zniszczony (dojechał do serwisu i wrocił na tor) okazał się niezdolny do dokończenia wyścigu.
Scumi nadal ma dwa punkty w klasyfikacji i pecha w niemal każdym wyścigu. Dobrze że choć Nico Rosberg zapunktował, ale w końcowce wyprzedzali go kierowcy mający w lepszym stanie opony.

Lotus razy dwa

O ile Mercedes jest nizadowolony z wyniku, to zespoł Lotusa cieszy się. Kimi Raikkonen był trzeci, a Romain Grosjean czwarty. W końcówe, gdy Maldonado i Alonso dojeżdżali do mety modląc się o opony, Fin jechał jak w zcasach, gdy zostawał mistzrem świata, gdyby wyścig był dłuższy o jedno okrążenie, zapewne wyrzedziłby Alonso, a o dwa, Maldonado.

Dla zespołu najważniejsze jest, że punkty zdobyli obaj jego kierowcy i byli wyraźnie szybsi od konkurentów, dotrzymując kroku dwójce, która startowała z dwóch pierwszych pól.

Niezadowoleni

Nie wiem co zrobił mechanikom Hamilton, ale znowu ci psuli mu wyścig (nalali za malo paliwa w kwalifikacjach i stąd kara dla Hamiltona). Podczas jednej ze zmian opon bolid podskoczył, bo Hamilton na coś najechał, choć miał pozwolenie na jazdę. Zatrzymał się i ruszył. Kolejny błąd. Oczywiście ósme miejsce na mecie to wielki sukces, gdy startuje się jako 24. Tym większy, że za nim był Jenson Button. Generalnie McLaren nie zaliczy tego wyścigu do udanych.

Także Red Bull ma o czym myśleć. Sebastian Vettel popisał się paroma ładnymi akcjami na torze, ale widowiskowe menewry pozwoliły mu zająć dopiero szóste miejsce. Mark Webber zaś był dopiero 11! Dla usprawiedliwienia: obaj uszkodzili bolidy podcas walki na torze. Zmieniano im przody. Vettel dostał też karę pzrejazdu przez serwis, za ignorownaie żółtej falgi ( to samo spotkało Felipe Massę).

Podsumowując
Dawno F1 była tak nieprzewidywalna jak w tym sezonie. Pięć wyścigów i pięciu różnych zwycięzców, niesposób wskazać faworyta kolejnego Grand Prix. Wrato jednak zauważyć, że po przerwie wyraźnie szybsze są bolidy Ferrari, Williamsa i Lotusa. To zapowiada kolejne emocje na torze.

Wyniki GP Hiszpanii
1. Pastor Maldonado (Wenezuela/Williams-Renault) 1:39.09,145
2. Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari)         strata  3,195
3. Kimi Raikkonen (Finlandia/Lotus-Renault)            3,884
4. Romain Grosjean (Francja/Lotus-Renault)            14,799
5. Kamui Kobayashi (Japonia/Sauber-Ferrari)         1.04,641
6. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull-Renault)       1.07,576
7. Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes GP)                1.17,919
8. Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes)     1.18,140
9. Jenson Button (W.Brytania/McLaren-Mercedes)      1.25,246
10. Nico Huelkenberg (Niemcy/Force India-Mercedes)     1 okr.
11. Mark Webber (Australia/Red Bull-Renault)           1 okr.
12. Jean-Eric Vergne (Francja/Toro Rosso-Ferrari)      1 okr.
13. Daniel Ricciardo (Australia/Toro Rosso-Ferrari)    1 okr.
14. Paul di Resta (Szkocja/Force India-Mercedes)       1 okr.
15. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari)                    1 okr.
16. Heikki Kovalainen (Finlandia/Caterham-Renault)     1 okr.
17. Witalij Pietrow (Rosja/Caterham-Renault)           1 okr.
18. Timo Glock (Niemcy/Marusia-Cosworth)               2 okr.
19. Pedro de la Rosa (Hiszpania/HRT-Cosworth)          3 okr.

Klasyfikacja MŚ kierowców (po 5 z 20 eliminacji):
 1. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull-Renault)     61 pkt
  . Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari)            61
 3. Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren Mercedes)   53
 4. Kimi Raikkonen (Finlandia/Lotus-Renault)       49
 5. Mark Webber (Australia/Red Bull-Renault)       48
 6. Jenson Button (W.Brytania/McLaren Mercedes)    45
 7. Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes GP)              41
 8. Romain Grosjean (Francja/Lotus-Renault)        35
 9. Pastor Maldonado (Williams-Renault)            29
10. Sergio Perez (Meksyk/Sauber-Ferrari)           22
11. Kamui Kobayashi (Japonia/Sauber-Ferrari)       19
12. Paul di Resta (Szkocja/Force India-Mercedes)   15
13. Bruno Senna (Brazylia/Williams-Renault)        14
14. Jean-Eric Vergne (Francja/Toro Rosso-Ferrari)   4
15. Nico Huelkenberg (Niemcy/Force India-Mercedes)  3
16. Daniel Ricciardo (Australia/Toro Rosso-Ferrari) 2
  . Michael Schumacher (Niemcy/Mercedes GP)         2
  . Felipe Massa (Brazylia/Ferrari)                 2

Klasyfikacja MŚ konstruktorów (po 5 z 20 zawodów):

 1. Red Bull-Renault    109 pkt
 2. McLaren-Mercedes     98
 3. Lotus-Renault        84
 4. Ferrari              63
 5. Mercedes GP          43
  . Williams-Renault     43
 7. Sauber-Ferrari       41
 8. Force India-Mercedes 18
 9. Toro Rosso-Ferrari    6

Grand Prix Hiszpanii: Maldonado zwycięża pierwszy raz
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Grand Prix Hiszpanii: Maldonado zwycięża pierwszy raz

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości