Wszystko
o samochodach

Motosport / Formuła 1

Grand Prix Włoch, czyli szybkość na Monzy

Data publikacji: Autor: Grzegorz Hilarecki

Grand Prix Włoch, czyli szybkość na Monzy Grand Prix Włoch zakończy europejską część sezonu. To specjalny wyścig dla ekipy Ferrari, ale czy da ona radę Red Bullowi? Dowiemy się w niedzielę.

Kto jest faworytem? Naturalnym Sebastian Vettel z Red-Bulla. Wcale nie dla tego, że na tym torze odniósł cztery lata temu pierwsze w karierze zwycięstwo w F1. Jechał wtedy bolidem Toro Rosso, ustawiony na deszcz, a że lało. Niemiec odjechał wszystkim i wygrał prowadząc od startu do mety.


- Tamtego zwycięstwa, swojego pierwszego w F1, nigdy nie zapomnę, ani atmosfery jaką stworzyli wówczas, zresztą jak zwykle na Monzy, kibice. Tor ten jest jednym z największych wyzwań w sezonie. Składa się z bardzo długich prostych, na których prędkości przekracza czasem nawet 320 km/h. To najszybszy wyścig w kalendarzu – powiedział dziennikarzom Vettel.


Bardziej jednak chodzi o to, że w tegorocznych eliminacjach Niemiec stawał już siedmiokrotnie na najwyższym stopniu podium. Ma już 259 punktów, a drugi w klasyfikacji jego partner z zespołu Mark Webber ma ich 167. Patrząc na tę różnicę, Niemiec ma już tytuł mistrza świata w kieszeni.


Wie to też trzeci  w klasyfikacji Fernando Alonso z Ferrari, ale Monza dla jego ekipy to domy wyścig. Czerwone bolidy są zwykle świetne na tym torze i doskonale pod niego ustawione. Przypomnijmy, w ubiegłym roku Hiszpan wygrał na Monzy. Ma już 157 pkt w klasyfikacji tegorocznych mistrzostw i walczy o drugie miejsce.


Za nim są Brytyjczycy z ekipy McLarena: Jenson Button - 149 i Lewis Hamilton - 146. Oni też powinni liczyć się w walce o wygraną na Monzy.

 

Specyfika toru i chęć uzyskania przez kierowców jak najlepszej pozycji na starcie powinny przynieść sporo emocji już podczas kwalifikacji. Podczas nich można będzie bez ograniczeń stosować system DRS, czyli ruchome tylne skrzydło zmniejszające opór powietrza ułatwiające wyprzedzanie rywali.


Przed rokiem najlepszy w GP Włoch był Alonso, odnosząc drugie zwycięstwo w tej imprezie (poprzednio był najlepszy w 2007 roku). Z kierowców, którzy w najbliższy weekend pojawią się na Monzie, najwięcej, pięć triumfów ma na koncie Niemiec Michael Schumacher z Mercedesa, a o dwa mniej Brazylijczyk Rubens Barrichello z Williamsa.

Już po raz 15. przed własną widownią wystartuje Jarno Trulli, jeden z weteranów w stawce.

 

Ostatni zwycięzcy GP Włoch

2010 Fernando Alonso Ferrari

2009 Rubens Barrichello Brawn GP

2008 Sebastian Vettel  Toro Rosso

2007 Fernando Alonso Renault

2006 Michael Schumacher Ferrari

2005 Juan Pablo Montoya McLaren

2004 Rubens Barrichello Ferrari

2003 Michael Schumacher Ferrari

2002 Rubens Barrichello Ferrari

2001 Juan Pablo Montoya Williams-BMW

2000 Michael Schumacher Ferrari

Grand Prix Włoch, czyli szybkość na Monzy
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Grand Prix Włoch, czyli szybkość na Monzy

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości