Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Gryzoń w aucie? Pozbądź się go domowym sposobem

Data publikacji: Autor: (mm)

Fot. Shutterstock Czy zdarzyło Wam się, że pod maską auta odkryliście szkodniki, które uczyniły spustoszenie w przewodach? Okazuje się, że czasami sposoby na pozbycie się niechcianych gryzoni nie są, aż tak skomplikowane i poradzić sobie możemy z nimi domowymi środkami.

Fot. Shutterstock- Z pół roku temu rano odpaliłem samochód i pojechałem do pracy, było ok, zaparkowałem na parkingu, rano na drugi dzień odpaliłem auto, a silnik zaczął chodzić nierówno, podnoszę maskę do góry, a tam kable pogryzione w strzępy. Szok, podejrzewam że to coś większego było jak mysz" - pisze jeden z internautów. Jak widać doprowadzić to może do poważnej awarii, a my narazimy się na nieplanowane wydatki.

Oczywiście możemy kupić odstraszacz dźwiękowy, czy odstraszacz w aerozolu, który będzie zawierał zapach powodujący, że szczury oraz kuny będą omijać nasze auto z daleka. Nie powinniśmy jednak zapominać o domowych sposobach.

- Cztery kostki domestosa pod maską i jak na razie działa i cisza - twierdzi kierowca, który wcześniej miał problem z gryzoniami, które urządziły sobie legowisko pod maską jego samochodu. Skuteczność odświeżaczy do toalet w kostkach potwierdzają także inne osoby, które wcześniej zmagały się z podobnymi problemami. Zamieszczone pod maską sprawiają, że gryzonie czując ich intensywny zapach, znajdują sobie inne miejsce.

Okazuje się, że skutecznym i tanim sposobem na gryzonie jest psia sierść. Wystarczy zawieść garść sierści w przepuszczalnym powietrze materiale pod maską, aby skutecznie odstraszyć gryzonie.

- Nikt jeszcze od początków ludzkości nie wymyślił na szkodniki nic bardziej skutecznego niż dobry łowny kot - podsumowuje internauta na jednym z forów. Warto przed podjęciem jakichkolwiek kroków pamiętać, że kuna, która często szuka miejsca pod maską auta, w Polsce znajduje się pod ochroną.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • 000bryan (gość)

    A ja kiedyś nasmarowałem przewody smarem (rozpuszczalnym w wodzie z dodatkiem ropochodnym, tym samym co myje się silnik) z drobnymi ...opiłkami szkła - murowany spokój na amen jak w pacierzu - stary sprawdzony mało znany sposób jeszcze sprzed II wojny światowej! A co do sierści co piszą w forum też dobry, ale trzeba co 3-6 dni wymieniać bo, "wietrzeją".

  • MIX (gość)

    W ubiegłym roku trzy razy byłem na tę okoliczność po kable w serwisie ... brała mnie już kur...ica. Psikałem WD i innym ciulstwem ale to było na max kilka dni. Zawiesiłem kostki do kibelka i teraz jak na razie mam spokój.

  • 000bryan (gość)

    To co pisze @MIX - też jest dobry, ale trzeba wiedzieć, że one tracą właściwości po jakimś czasie gdy przebywają w wysokiej temperaturze pod maską gdy się prowadzi, natomiast jak zaparkujesz auto po wyłączeniu silnika wtedy w sensowniejszym lepszym efektem można pozakładać kostki. Znajomemu zrobiłem linkę sztywną z szoferki ciężarówki do komory silnika, którą można "sterować" w zamykanie i otwieranie metalowej skrzynki obłożoną ze wszystkich stron folią aluminiową z zawartością w środku kostek i granulek do WC de facto parkowanie/otwarte gdy jazda/zamknięte bo jak pracuje np.nawiew to kabina szofera nie zamienia się w"pachnący kibel"z WC. Wziąłem pomysł analogicznie odwrotnie(z brazylijskiej ciężarówki)tyle tylko, że z środkiem z silnie zapachowych ziół m.in.z odmiany krzaka gerannium zwalczający np. ...komary i inne owady oraz ten nad wyraz prosty"techniczny"pomysł brazylijski ma podobno tam patent i sprawdza się w użytkowaniu. To jest proste do zrobienia, wystarczy pomyślunek i chęć.

  • Jurek (gość)

    W tamtym roku miałem problem z gryzoniami i najskuteczniejsi okazała się firma Ddd Usługi

  • Aniwax (gość)

    Miałem problem z kunami w samochodzie przegryzione kable -przewody, zakupiłem pare kostek domestosa do WC +sierść z psa i jak na razie działa Natomiast na przegonienie z poddasza domu poskutkował z przypadkowo przejechanego na drodze lisa tłuszcz /smalec/ przetopiony i pokropiony po całym poddaszu.Znajomi smiali sie ze poswieciłem bo robiłem natrysk kropidłem -skutek natychmiastowy murowany przypuszczam ze w samochodzie tez zadziała.

  • Aniwax (gość)

    Miałem problem z kunami w samochodzie przegryzione kable -przewody, zakupiłem pare kostek domestosa do WC +sierść z psa i jak na razie działa Natomiast na przegonienie z poddasza domu poskutkował z przypadkowo przejechanego na drodze lisa tłuszcz /smalec/ przetopiony i pokropiony po całym poddaszu.Znajomi smiali sie ze poswieciłem bo robiłem natrysk kropidłem -skutek natychmiastowy murowany przypuszczam ze w samochodzie tez zadziała.Tylko skad wziąść lisa

  • robi (gość)

    ja spryskalem auto muchozolem i myszki poszly przynajmniej na jakis czas slyszalem r owniez ze mozna zrobic tak jak mamy w miare szczelny garaz wprowadzamy auto zapalamy je potem wychodzimy z garazu na kilka minut zamykajac go szczelnie spaliny zalatwiaja sprawe po otwarciu wietrzymy garaz

  • BOGUMIL (gość)

    MÓJ NAJPROSTSZY NAJTAŃSZY I W 100 PROCENTACH SKUTECZNY SPOSÓB NA KUNY TO; SPRYSKAĆ KOMORĘ SILNIKA OLEJEM SYLIKONOWYM LUB WAZELINOWYM ALBO JAKIMŚ INNYM W SPREJU (UWAŻAĆ BY NIE SPRYSKAĆ PASKÓW KLINOWYCH) POTEM POSYPAĆ CAŁĄ KOMORĘ SILNIKA PIEPRZEM MIELONYM I GOTOWE TRZY MIESIĄCE SPOKOJU POLECAM !

  • Kamiloss (gość)

    Gdyby miał ktoś problem z kunami w domu - a ja miałem. To polecam skorzystać z usług specjalisty bo inaczej ciężko będzie się pozbyć gryzonia. Wygooglujcie sobie trans-hand to ogólnie firma budowlana i dekarska która zajmuję się również zabezpieczeniem domów przed kunami. Mi kuna latał rok po poddaszu, w trzy dni już nie było tematu i od blisko dwóch lat już nie słyszę tego tupotu w nocy.

  • zaki 24 (gość)

    Witam . Obiecalem sobie , ze napisze na forum jak juz uda mi sie pozbyc myszy z samochodu... i udalo sie. Mysz dlugo nie chala sie wytepic... walczylem z nia ponad tydzien. Mysz zrobila sobie norke gdzies w okolicy przejscia z bagaznika do kabiny. Probowalem wielu rzeczy i z pelna swiadomoscia polecam CZEKOLADE!!!. Mysz zlapalem na plapke... poczatkowo nakladalem slonine, chleb i.t.p . Bez skutku... pewnego razu znalazlem w samochodzie kinder niespodzianke nadgryzona przez ta paskudna mysz... malo zabawki nie zlozyla ;p... posranowilem wiec nalozycz kawalatek czekolady na plapke i mysz zlapana w jedna noc. Plapke rozstawilem w bagazniku i na dywaniku siedzenia pasarZERA gdyz tam spadla ta kinder niespodzianka. Mysz zlapala sie w bagazniku. Zalozylem CZEKOLADE MILKA OREO :! POZDRAWIAM I POWODZENIA

  • zgraja2 (gość)

    Tani i superpewny srodek zabezpieczajacy przed kunami. Miękka siatka budowlana z oczkami 1x1 cm. Pół godziny roboty na wyłożenie wszystkich miejsc od spodu samochodu i pozbyłem sie problemu raz na zawsze. Jak nie ma jak wejść to odpuszcza i nic nie zmajstruje. Ford Galaxy. . Polecam wszystkim. Pozdrawiam

  • Gosia (gość)

    ja mam golfa 3 i juz drugi raz kuny mi pogryzły wąż od płynu chłodniczego. Próbowałam kostek wc nic, próbowałam preparatu specjalnego na kuny podziałało na 2 tygodnie, mam teraz ultra dzwiek ogolnie kuna w silniku była bo silniki był brudny od łapek. mówię wam ze jak tą kune dorwie to wykrece jak reczniki i dam psu. nic nie działa pomału trace nerwy na to, bo co naprawa to stówa .

  • jo (gość)

    polecam sposób z łapkami metalowymi na myszy. Pułapki - koniecznie metalowe- i nastawione bez przynęty rozkładam na 3 poziomach pod maską po 2 sztuki , zaczynając od najniższych, tam , którędy wchodzą kuny, zawsze kończyło się na trzaśnięciu tych najniżej położonych i zwierz nie wchodził dalej. Stosuję od ponad roku i efekt 100 %. Wielokrotne odparcie zwierza. Tylko trzeba wyjąć pułapki przed odjazdem samochód - to jedyna niedogodność. Inne sposoby typu zakładanie kostek, sierść, specjalne smrody itp. nieskuteczne i kosztowne były.

  • Asia (gość)

    Ja dłuuuugo szukałam sposobu na te SZKODNIKI ! Nic nie pomagało... kostki WC, łapki, smary :( Kiedyś znalazłam na internecie firmę z urządzeniami ultradźwiękowymi i przepaść cenowa była duża, ciężko było coś wybrać i koleżanka z pracy poleciła mi firmę ANTYKUNA zamówiłam odstraszacz i odpukać kuna nie podchodzi już 5 miesiąc ! Teraz mam spokój.

  • Błażej (gość)

    Też próbowałem różnych sposobów na kunę aż kupiłem taki odstraszacz: http://www.ecoagra.pl/produkt-104-Odstraszacz-ultradzwiekowy-uniwersalny-na-szkodniki-z-glosnikami.html kuny już pod maskę nie wchodzą

  • smierc kunom:) (gość)

    Przegryziony przewod intercollera - ponad 1000 zl I 3 dni w warsztacie. Jak kiedys dorwe te kune to jej Te gryzace zeby wszystkie powyrywam.

  • Antykuna (gość)

    U mnie dokładnie jak u kolegi wyżej: ten szkodnik przegryzł mi przewód intercoolera i 1300 złotych w plecy... próbuję triku z kostkami, zobaczymy czy będzie skuteczny.

  • Iwona (gość)

    Nie uwierzycie..moje kable w aucie poprzegryzala wiewiorka!!! Malo tego..zlapalam ja na goracym uczynku wychodzac z domu ona wybiegla spod auta z koltunem bialej otuliny w zebach!! Smieszne ale prawdziwe..

  • Radek (gość)

    Świetnym i sprawdzonym sposobem, co ciekawe jest położenie pełnej butelki plastikowej (litrowej lub więcej) przed i za samochodem, stojąco. Bardzo śmieszny i wprost niewiarygodny sposób, ale działa. Pozdrawiam! ;)

  • Mariusz (gość)

    W moim przypadku pomogła zawieszka po kostce WC z zawartością kilku kulek naftaliny. Metoda tania i nie wymagająca częstego uzupełniania. Jedyna wada to że zapach może dostawać się do kabiny. Można temu zaradzić zakładając specyfik na noc a zdejmować przed wyjazdem.

  • ana (gość)

    Tez mam problem z kuna. Tak pogryzla kable ze nie wiadomo gdzie i jak. Wszystko przez to ze auto postawiłam nie w tym miejscu co zawsze. Podobno najgorzej jak się kupi auto bo ze zapach inny i wtedy na bank jak kuna jest to na pewno do nowego auta przyleci. Jestesmy właśnie na kupnie no i nie ma innego wyboru jak parkowanie do garażu choc ciasny

  • ana (gość)

    Obroza od starego psa i to najlepiej od takiego co przy budzie albo w końcu jest.

  • Arek (gość)

    Metoda z kostką działa. Ja używam kostek Domestos, o zapachu cytrynowym (kilka złotych za dwie szt.). Sposób działa. Jeżeli się komuś dostaje zapach do kabiny to czas wymienić uszczelkę pod maską. Zazwyczaj wlot powietrza z zewnątrz do kabiny jest pod/obok wycieraczek. Jeżeli uszczelka przepuszcza to zapach wlatuje do środka, jeżeli jest sprawna - nie ma tego problemu.

  • Łujasz (gość)

    Mieszkam na wsi próbowałem wszystkiego France omijały wszystko i wszystkie pułapki i łapki. Miałem kostki odstraszacz ultradźwiękowy i nic. Jedna metoda dla mieszkających na wsi to pies ja mam owczarka niemieckiego. Przeniosłem go w miejsce gdzie stoją samochody i po problemie.

  • Ja (gość)

    Kuny nie sa pod ochrona w Polsce. Ma swoj okres ochronny ale trwa tam kilka miesiecy no i oczywiscie zgodnie z prawem przy zabudowaniach na zwierzeta nie mozna polowac... ale zlapac paskude i wywiesc daleko w las to mozna.

  • portall (gość)

    Ja znienawidziłem kuny po tym jak zaczęły mi przegryzać kable w aucie. Na szczęście nie do tego stopnia aby się na nią zaczaić i zabić ze złości :D Z resztą nie chciałoby mi się tyle czekać. Zrobiłem tak, że kupiłem specjalną pułapkę na kuny na http://rmax.com.pl i postawiłem koło auta. Rano mała franca była złapana ;p Zawiozłem 30 km od domu i wypuściłem :>

  • Goska (gość)

    Dzis bylam w szoku jedną noc moja yariska stała nie w garazu i co? Pod maska masakra kable,wysciółka masakra Ale czytam wyźsze opinie to zaskoczyla mnie jedna-o wiewiórce , wokół domu cieszyłam sie widokiem czarnej i rudej ktore hasały rano Czyźby to one? A nie kuna ? Ale moje nowe autko komuś zasmakowało -pozdrawiam

  • Zdruzgotana (gość)

    Bardzo proszę o pomoc i wsparcie. Samochód 5 miesięcy, trzy razy w serwisie, 3 x 1000 PLN za wymianę intercoolera. NIC nie pomaga!Kostki do WC? Zeżarła kable centralnie pod nimi. PSIE włoscy? To samo! Spreje? Kable aż lśniły od specyfiku - na drugi dzień zeżarte, zupełnie jakby stanowiły uzupełnienie dla tego nieszczęsnego silikonu. Ja kocham wszystkie zwierzęta, ale to jest jakieś diabelskie nasienie! Czy ktoś może polecić inne sprawdzone metody? Zaraz z mechanikami na serwisie przejdę na "TY" jak tak dalej pójdzie...

  • jacek. s (gość)

    dwie noce ganiam za nimi w kolo auta wszedzie ich odchody!!!!! Szyszko na prezydenta i wyda zgode na szczelanie do kun i fredkopodobnych.

  • puczus (gość)

    Mimo wszystko bym się tak nie ekscytował. Kuny to normalne zwierzęta, które działają instynktownie. Nie wchodzą nam pod maskę i nie gryzą kabli aby zrobić nam na złość. Trzeba podejść do tematu humanitarnie. Dlatego pułapki żywołowne to najlepsze rozwiązanie a do tego najskuteczniejsze pod warunkiem, że zastosujemy pułapki rmax. Inne nie są tak skuteczne i czasem trzeba czekać tygodnie na efekt..

  • treon (gość)

    Domowe sposoby zawodzą. Po co się męczyć jak jest na kuny złoty sposób a mianowicie pułapka żywołowna. Najlepiej zamówić taką przez internet na http://rmax.com.pl/ bo tam cenowo są spoko a jakościowo najlepsze. Najskuteczniejsze rozwiązanie na kuny.

  • miqel (gość)

    treon -reklama aż głowa boli, pewno te pułapki produkujesz i słabo ze sprzedażą.

  • Bibi (gość)

    Dzisiaj jesteśmy z mężem zalamani jakiś gryzoń wyzarl tapicerkę na klapie od silnika.Nasze koty zaczęły się interesować silnikiem ale chyba nie złapią. To coś musi tam być już jskis czas bo ta wyzarta dziura jest wielka. To dziwne bo auto jest garazowane.Szkoda Kii Sorento.

  • Komentarz usunięty.
  • Marzena (gość)

    Niestety gryzoń wejdzie wszędzie i nie ma to znaczenia czy auto stoi na zewnątrz, czy jest garażowane. U mnie w aucie też się zadomowiły. Może nie wygryzły dziury, ale za to zainteresowały je kabelki od elektryki. Gdzieś słyszałam, że są takie odstraszacze do samochodów Viano Car Duo Led. Czy ktoś z was coś takiego używał ?

  • Andrzej (gość)

    Sam przerabiałem problem z kuną. Kable od sondy sondy:/. Wymiana kosztowna i zestrachałem się, że to dziadostwo wejdzie jeszcze raz i zacznie się wszystko od nowa. Kolega z roboty polecił mi preparat na bazie geraniolu (ktoś z komentujących wspominał o tym). Znalazłem taki zestaw https://www.odstraszanie.pl/p1158,spray-na-kuny-do-samochodu-no-marten-preparat-no-pest-zestaw.html. Są dwa środki - jeden to piana do wypucowania silnika jak już ta franca u nas była a drugi to koncentrat środka odstraszającego w sprayu..Na razie spokój i z tego co widzę osiedlowym kotom też nie pasuje zapach preparatu bo zniknęły łapki z maski. Co najważniejsze nie cuchnie jak kostka wc - w zasadzie nie wyczuwalny w aucie - jedynie podczas aplikacji taki mocno cytrynowy coś jak pelargonia.

  • Locus (gość)

    Bierzesz kotwiczkę na szczupaki, wieszasz w przedziale silnikowym i następnej nocy wyjmujesz kunę, a jak nie, to zapach jej strachu odstraszy inne na zawsze...

  • Gość (gość)

    Kawałek twardej skóry z wieprza i precyzyjne nastawienie pułapki i myszka nie ma szans

  • TM 8 (gość)

    Miałem problemy z kunami w samochodach i na dachu budynku.. Kupiłem akustyczne odstraszacze ale najsprawniejsza okazała się żywołapka , zachętą do wejścia do niej były kurze skrzydełka , świeża rybka . W efekcie udało mi się złapać trzy dorodne kuny , które wywiozłem na odległe pole z kukurydzą . Jeden warunek wszelkie czynności należy wykonywać w higienicznych rękawiczkach .

  • Toni (gość)

    Mój kolega skutecznie zwalczył kuny w samochodzie wieszając przy silniku samochodu majtki kobiety po tygodniowym noszeniu. Podobno to działa!

  • Janina (gość)

    Jak ustrzec się przed zniszczeniem samochodu przez kuny myszy szczury i inne szkodniki ? Odpowiedź jest na stronie http://www.gmg.net.pl/odstraszacz-kun-lasic-szczurow-tchorzy-kotow-psow-ptakow-szpakow-golebi-samochodowy-kemo-m094-p-872.html

  • Artur (gość)

    Ostatnio w moim samochodzie zagościła mysz, ale na szczęście nie narobiła za dużo szkód. Na następny dzień kupiłem lep na myszy sakarat jeden umieściłem w bagażniku, a drugi w środku na dywaniku i tym sposobem je wyłapałem.

  • Darek (gość)

    Mi tez kuna pogryzla kable i mechanik przykleil 4 gabki nasaczone terpentyna. Kazda umiescil w rogu komory silnika. Po szkodnikach ani sladu.

  • Darek (gość)

    Mi kuna albo mysz pogryzła przewody od czujnika świateł cofania.dziś mechanik naprawił usterkę.Powiesiłem kostki od wc.jutro specyfik na kuny w spreju.zobaczymy co dalej.Golfik 7.

  • Boldek (gość)

    A mi ta kur...a przegryzla kabelek sondy ona sie bawi a ja płacę 750zl

  • Witek 33 (gość)

    Z atataki kun miałem problem od prawie 2 lat. jesienią zeszłego roku trafiłem w internecie na ogłoszenie: https://www.olx.pl/oferta/samochodowy-odstraszacz-kun-gryzoni-mocny-CID5-IDzngGC.html Od tej pory nie znalazłem żadnych śladów obecności kun w moim samochodzie. Wyczytałem że nie wszystkie tego typu odstraszacze się sprawdzają, ale ten testowałem osobiście i szczerze polecam.

  • Miłośnik (gość)

    Mamy na placu kunę. Teść mówił mi kiedyś, że to nasza lokatorka a jak nasza, to wie, które nasze auta. Później spotykam ja sąsiada i mówi mi, że miał kosztowną naprawę w Transicie. Nie minęły dwa tygodnie, a jadąc z nocki znalazłem ją rozjechaną na drodze. Dziś patrzę a tu nowa mieszkanka! Muszę czymś posmarować gumowe graty.

  • Ja (gość)

    Kuna zjadła mi 5 dorosłych kotów.

  • Piotr (gość)

    Kolega mi powiedział, że est na rynku przemysłowy odstraszacz dźwiękowy SONIC PULSE 10K. Nie jest drogi (w porównaniu z pastuchem), wypróbowałem go w zeszłym roku kuna zniknęła w jeden dzień. Od tego czasu jest cały czas włączony i do tej pory kuna nie powróciła.

  • Marian (gość)

    Ten sonic pulse jest niezły chyba, serio tak szkodniki od tego uciekają jak na tym filmie? https://youtu.be/kB7IJEgWjoY

  • M (gość)

    Trzeci raz odgryzione kable w ciągu roku. Mam zawieszone 2 kostki WC, dwa woreczki z sierścią i elektroniczny wypasiony odstraszacz za 400zl. Każda naprawa to 1000zł. Ktoś mi polecał łajno lwa ale chyba nie skorzystam... Nie bardzo wiem co robić. Wydaje mis się, że producenci samochodów celowo produkują części smakujące gryzoniom bo po ostatniej awarii zarobiła laweta, wypożyczalnia aut zastępczych i serwis...

  • jerry (gość)

    a moj sasiad ma kota i wkurza mnie ten kot, bo co rano mam caly samochod w jego sladach.....no i jebany siersciuch nie dzial, bo zwlaszcza w okresach jesiennych myszy urzeduja na maksa - kable i dywany pod maska i za silnikiem na scianie grodziowej - otwieram maske i czuje tylko smrod kilku odsierzaczy do kibla i widze tylko fruwajace solte strzepki waty szklanej z okladzin - aaaaaaaaalez mnie to wkurza.....za czysty samochod chyba - starych samochodach tego nie mialem....

  • Pisia Mać ! (gość)

    Kuna pod ochroną? Tez mi coś... A wiecie co to obchodzi mojego psa? :-D tak właśnie!

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości