Wszystko
o samochodach

Motosport / Formuła 1

Hamilton siódmym zwycięzcą

Data publikacji: Autor: (TSz)

Hamilton, Fot. McLaren-Mercedes W siódmym tegorocznym wyścigu Formuły 1, triumfował siódmy zawodnik. Tym razem to Brytyjczyk Lewis Hamilton (McLaren-Mercedes) zdobył komplet punktów i został nowym liderem mistrzostw świata. Po emocjonującym finiszu podium Grand Prix Kanady uzupełnili Francuz Romain Grosjean (Lotus-Renault) i Meksykanin Sergio Perez (Sauber-Ferrari).

Na torze torze im. Gillesa Villeneuve'a w Montrealu najszybciej wystartował zdobywca pole position – Sebastian Vettel (Red Hamilton, Fot. McLaren-MercedesBull-Renault), za którym podążyli Hamilton i Fernando Alonso (Ferrari). Taka kolejność utrzymała się do pierwszej serii pit stopów, między 17. a 20. okrążeniem. Najpierw opony zmienił Vettel i wrócił na tor jako piąty w stawce, a chwilę później tuż przed nim wyjechał z alei serwisowej Hamilton. Rundę później przed tą dwójką znalazł się Alonso, jednak na 20. okrążeniu Hamilton, używając systemu DRS, wyprzedził Hiszpana.

Po 46 rundach w boksie zameldował się Michael Schumacher, którego pech w tym sezonie wciąż nie opuszcza. Tylne skrzydło Mercedesa zablokowało się w otwartym położeniu i siedmiokrotny mistrz świata zjechał do boksu po 44 okrążeniu. Kolega Hamiltona z zespołu McLaren-Mercedes, Jenson Button miał kłopoty z oponami, trzy razy zmieniał koła i dojechał do mety dopiero 16. miejscu z okrążeniem straty do zwycięzcy.

Podczas całego wyścigu Hamilton zaliczył dwa postoje w depo, natomiast Grosjean i Perez pokonali dystans z jedną zmianą opon. Vettel również zamierzał zaliczyć tylko jeden pit stop, ale wyprzedzony przez Hamiltona na 62 okrążeniu, jednak zjechał po nowe opony. Dotychczasowy lider punktacji Fernando Alonso prowadził do 64 okrążenia, ale opony przestały trzymać i Ferrari łatwo wyprzedzili Hamilton, Grosjean (obaj na 66 okrążeniu), Perez (68) i Vettel (69).

Sukces w Kanadzie pozwolił Hamiltonowi objąć prowadzenie w klasyfikacji mistrzostw świata kierowców. Brytyjczyk zgromadził 88 punktów, o 2 więcej od Alonso i o 3 od Vettela.

Po wyścigu powiedzieli:

Lewis Hamilton: - Myślę, że zespół wykonał wspaniałą robotę z pit stopami i taktyką. Byłem bardzo zaskoczony tym, że mogłem oszczędzać opony i czasem cisnąć, gdy była taka potrzeba. Na pierwszym komplecie opon zostałem zaskoczony. Wiedziałem, że tym, którego trzeba pokonać, jest Fernando. On zazwyczaj ma wspaniałe tempo w długich przejazdach. Nie mogłem pojechać na jeden stop. Myślę, że spadłbym w wynikach. Taktyka dwóch postojów była słuszna. Wiedziałem, że muszę wypracować przewagę, jednocześnie oszczędzając opony, choć Fernando przyspieszał. To był jeden z najfajniejszych wyścigów, w jakich dotąd uczestniczyłem. Myślałem o wygranej, ale na mecie nie mogłem w to uwierzyć. Wewnątrz odczuwałem coś na podobieństwo eksplozji. To kocham w wyścigach!

Romain Grosjean: - Przed wyścigiem myśleliśmy o pojechaniu na jeden pit stop, ale postanowiliśmy poczekać i zobaczyć, co będzie się działo. Wątpliwości dotyczyły supermiękkich opon na początek. One miały już za sobą dwa przejazdy w Q2 i Q3. Samochód był jednak całkiem dobry, a potem założyliśmy twardsze opony. Nie wiedziałem, co dzieje się przede mną. Jechałem za Nico Rosbergiem i Markem Webberem. W końcu zobaczyłem, że Mark zjeżdża, a moje opony były jeszcze całkiem świeże. Nie zorientowałem się, że jestem trzeci. Fernando zwolnił i byłem drugi. Wyścig miał zwariowaną końcówkę. Sądziłem, że zajmuję czwarte czy piąte miejsce, jednak tempo było dobre. Zespół wykonał fantastyczną robotę, dając mi samochód, który za bardzo nie zużywał opon. Wszystko dobrze zagrało i jestem bardzo zadowolony z tego podium.

Sergio Perez: - Szczerze mówiąc, gdy startujesz z 15 pola, ostatnią rzeczą o jakiej myślisz, jest podium. Zastosowaliśmy dosyć agresywną taktykę. Pierwszy segment był całkiem dobry, pit stop okazał się bardzo dobry, a drugi segment wypadł bardzo, bardzo dobrze. Kilka razy wyprzedzałem. Zobaczyłem, że zużycie opon nie było tak duże i mogłem kontrolować tempo, a potem zdołałem minąć paru kierowców. To wielki wynik dla zespołu po tak nieudanych kwalifikacjach. Mieliśmy duże kłopoty z hamulcami, więc finisz na podium jest po prostu wspaniały. Po Malezji, drugi raz zdobyłem punkty i  to moje drugie podium. Mam nadzieję, że będę mógł dalej uzyskiwać takie wyniki.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości