Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Hamownia samochodowa - wstęp do tuningu silnika. Poradnik

Data publikacji: Autor: Wojciech Frelichowski

Sprawdzamy auto na hamowni Kierowcy, którzy zamierzają tuningować silniki swoich samochodów, powinni zacząć od wizyty na hamowni. To urządzenie zmierzy, jaka jest faktyczna moc i moment obrotowy silnika.

Podstawowymi parametrami silnika są moment obrotowy i moc. Moment obrotowy oddawany przez wał korbowy i odpowiada za przyspieszenie samochodu. Natomiast moc jest parametrem obliczonym z wartości momentu i obrotów i to od niej zależy prędkość maksymalna.

Ale parametry silnika w dużym stopniu zależą od warunków, w jakich pracuje. Ważne jest zatem m.in. ciśnienie atmosferyczne i temperatura powietrza zasilającego silnik. Np. w górach moc silnika spada - na każdych 100 metrach ponad poziomem morza samochód traci jeden procent mocy. Podobnie jest ze wzrostem temperatury - 80 stopni C na wlocie do filtra powietrza oznacza 90 proc. mocy.

 

Parametry do kontroli - hamownia silnikowa i podwoziowa

Po co w ogóle są hamownie? To specjalne stanowisko pomiarowe (z oprzyrządowaniem) umożliwiające pozyskanie danych do wyznaczenia charakterystyki silnika. Są potrzebne w badaniu jednostek napędowych, a wręcz niezbędne w warsztatach zajmujących się tuningiem silników. Dzięki tym urządzeniom można właściwie skalibrować silnik.

Dla kierowców istotne są dwa rodzaje hamowni: podwoziowa i silnikowa (na hamownię podwoziową wjeżdżamy całym samochodem, a na silnikową wstawiamy wyłącznie silnik wyjęty z auta).

Zobacz także: Turbosprężarka a kompresor? Co jest lepsze 

Hamownie silnikowe mierzą wprost parametry silnika. Badanie polega na umieszczeniu silnika wraz z osprzętem na stanowisku badawczym, które umożliwia dowolne obciążenie silnika i precyzyjny pomiar obrotów i momentu. Takie badanie jest dość drogie, bo dla każdego typu silnika trzeba indywidualnie przygotować stanowisko do jego mocowania.

Aby pomiary wykonywane w różnych miejscach świata były miarodajne wprowadzono normy, które określają, w jakich warunkach silnik ma być badany. Najpopularniejsze z norm to SAE, stosowana w USA, oraz europejska DIN. Moc silników amerykańskich mierzona według normy SAE jest ok. 10-25 proc. większa od normy DIN.

Hamownia podwoziowa

To optymalne urządzenie dla większości seryjnych aut, także tych tuningowanych. Mierzy ono bezwładność rolek rozpędzanych kołami testowanego samochodu. Stosowane są hamownie podwoziowe inercyjne i obciążeniowe.

- Najbardziej wiarygodne dane o mocy silnika i jego momencie obrotowym dają obciążeniowe hamownie podwoziowe firmy MAHA (ta firma jest liderem w produkcji tych urządzeń - przy. red.). Ich zaletą jest to, że wyposażone są w hamulce elektrowirowe z bardzo czułymi tensometrami, które umożliwiają testy pod pełnym obciążeniem silnika, niezbędne np. przy elektronicznych modyfikacjach oprogramowania silnika lub podczas strojenia instalacji LPG - wyjaśnia Tomasz Szydło, szef serwisu Pit Stop Motor Sport ze Słupska zajmującego się m.in. profesjonalnym tuningiem silników.

Na hamowni podwoziowej można wykonać kilka różnych rodzajów testów. Najbardziej popularnym jest pomiar dynamiczny. Samochód wjeżdża na rolki osią napędzaną. Za pomocą specjalnych uchwytów jest mocowany do stanowiska. Kolejny etap to stabilizacja temperaturowa silnika i opon. Badanie silnika przeprowadza się wtedy, kiedy już się rozgrzeje. Wtedy należy skalibrować elektronikę hamowni, tak aby m.in. jej odczyt prędkości obrotowej silnika był zgodny ze stanem faktycznym.

Zobacz także: Podtlenek azotu - zwiększenie mocy silnika dzięki N2O. Poradnik 

Następnie do komputera hamowni wprowadza się zakres obrotów, w jakich chcemy zmierzyć parametry silnika. Test składa się z dwóch części. Pierwsza to rozpędzenie silnika na najwyższym biegu do obrotów minimalnie większych od granicy mocy maksymalnej. Wtedy mierzy się moc na kołach.

Część druga to wysprzęglenie i oczekiwanie na samoczynne zatrzymaniu kół - w tym przypadku mierzy się stratę mocy na kołach. Suma mocy na kołach i strat na kołach daje moc silnika. W celu uzyskania dokładnych wyników procedurę powtarza się kilka razy.

- W przypadku testów silników turbodoładowanych, tylko hamownie obciążeniowe pozwalają uzyskać turbinie maksymalne ciśnienie doładowania w pełnym zakresie obrotów silnika. Chodzi o to, że to sterownik silnika, tzw. ECU, w zależności od warunków drogowych decyduje, jakie ciśnienie ma wytworzyć turbina i ile mocy oraz momentu przekaże silnik na koła auta - mówi Tomasz Szydło.

W różnych warunkach

Przy pomiarach na hamowni należy uwzględniać szereg czynników, które mają wpływ na wynik końcowy. Hamownia powinna uwzględniać różne parametry otoczenia, jak na przykład ciśnienie atmosferyczne, wilgotność i temperaturę powietrza, czy temperaturę powietrza zasysanego do silnika. Dodatkowo najlepsze hamownie umożliwiają połączenie z jednostką sterującą silnikiem w standardzie OBD. Daje to bardzo dokładne informacje na temat obrotów, ciśnienia doładowania, ilości i temperatury przepływającego powietrza, zapłonu, sondy Lambda itp.

Czy takie badanie jest bezpieczne dla silnika i samochodu? Nasz rozmówca twierdzi, że przy prawidłowym umieszczeniu auta na stanowisku badawczym nie ma żadnego zagrożenia. Koła samochodu po wjechaniu na rolki nie mają możliwości wyjechania bez ich zablokowania. Ponadto samochód jest kotwiczony specjalnym pasem, a silnik przed przegrzaniem chroni potężna dmuchawa.

Zobacz także: Sportowe filtry powietrza - Kiedy warto w nie inwestować? 

Kto korzysta z hamowni? W słupskiej firmie Pit Stop najczęstszymi klientami są kierowcy tuningujący swoje auta. Przyjeżdżają również osoby, które chcą sprawdzić auto przed zakupem, a także rzeczoznawcy. Zdarzają się też kierowcy, którzy chcą tylko sprawdzić, jaką moc mają silniki ich samochodów.

Koszt badania na hamowni podwoziowej to 150 złotych w przypadku samochodów napędzanych na jedną oś lub 200 zł dla pojazdów z napędem na obie osie.

Badanie zajmuje ok. 30 minut, ale większość czasu zajmuje przygotowanie auta (kotwiczenie, wprowadzanie danych, rozpędzenie na rolkach). Sam pomiar trwa ok. 40 sekund. 

Wojciech Frelichowski

Sprawdzamy auto na hamowni
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Sprawdzamy auto na hamowni

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Silnik (gość)

    Sam pomiar trwa ok. 40 sekund. No to mamy wartość chwilowa mocy i to mocy niekorygowanej.. A co ze stanem cieplnym silnika. Jesli chcę dokładnie wiedzieć jaka jest moc, to należy ustalic stan cieplny silnika m.in. temperaturę wody, oleju., mierzyć cisnienie i temp. powietrza. A tak to zabawa w pseudobadanie.

  • Dziki (gość)

    A mi goście z Brk w Inowrocławiu zaśpiewali po rolkach 200 zeta, bo jest ich dwóch.. Hi. Hi

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości