Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Raporty

Hot-hatche segmentu B. Małe auta, duże emocje

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Ford Świetne do odwożenia dzieci do szkoły i jako transport po zakupy. Sprawnie parkują w ciasnych uliczkach. Choć nie mają potężnych silników, za ich kierownicami przedstawiciele handlowi potrafią bić rekordy godne starych mistrzów rajdu Monte Carlo. To jednak tylko jedno oblicze małych, miejskich samochodów. Ich szalone, sportowe wersje również są funkcjonalne, lecz wprowadzają do życia swoich kierowców baśniowy element mocy.

W poniższym zestawieniu prezentujemy pięciu najgorętszych przedstawicieli tego szlachetnego gatunku.

Ford Fiesta ST200 – 200 KM

Fot. Ford Już podstawowa wersja Forda Fiesty ST, dysponująca mocą 182 KM i 240 Nm maksymalnego momentu, daje mnóstwo frajdy z jazdy. Jej szalona odmiana ST200 oferuje – jak wskazuje nazwa – równe 200 KM (w trybie overboost nawet 215 KM), wyciśnięte ze wspomaganego turbosprężarką silnika 1.6 i maksymalny moment obrotowy 290 Nm. Do setki rozpędza się w 6,7 s i osiąga prędkość 230 km/h. W utrzymaniu jej w ryzach pomagają trzy tryby kalibracji pracy systemu ESC, wzbogacone o torque vectoring, czyli elektroniczną szperę. Zawieszenie obniżono o 15 mm.

Redakcja poleca: Kierowcy zapłacą za wjazd do centrum

Elementem wyróżniającym Fiestę ST 200 jest szary lakier Storm Grey i zaprojektowane specjalnie dla tej wersji 17-calowe felgi. We wnętrzu zaś – głęboko wyprofilowane, kubełkowe fotele Recaro. Cennik startuje z poziomu 94 350 zł. Wybierając jeszcze kilka dodatków, z łatwością przekroczymy próg 100 000 zł. Wersja bazująca na starym już modelu zaprezentowanej w 2007 roku Fiesty VI generacji kończy swoją obecność na rynku. Tych aut trzeba więc szukać na rynku wtórnym lub czekać na nową Fiestę ST VII generacji, która ma zostać zaprezentowana jeszcze w tym roku.

Peugeot 208 GTi – 208 KM

Fot. Peugeot To nawiązanie do tradycji legendarnego Peugeota 205 GTi sprzed ponad 30 lat. Kolejny przykład na to, ile można wycisnąć z turbodoładowanego silnika 1.6 – w tym przypadku 208 KM i 300 Nm maksymalnego momentu obrotowego. W połączeniu z masą nieznacznie przekraczającą 1100 kg, wspomniana moc przekłada się na przyspieszenie do setki w 6,5 s oraz maksymalną prędkość 230 km/h. Osadzone na 17-calowych kołach nawozie obniżono o 8 milimetrów. Efektem jest samochód, którego moc wyrywa z rąk kierownicę. Jego narowistość podkreśla, strzelający przy odpuszczeniu gazu, sportowy układ wydechowy. Konstrukcja jest stosunkowo prosta. Peugeot 208 GTi nie ma adaptacyjnych trybów zawieszenia, lecz utwardzono w nim amortyzatory i sprężyny, dodano mocniejsze stabilizatory i zwiększono rozstaw kół. Sprawę załatwiono w starym stylu, jak niegdyś w 205 GTi. Sporym atutem jest cena. Za bardzo dobrze wyposażoną wersję bazową zapłacimy 87 600 zł.

Renault Clio R.S. i R.S. Trophy – 200 / 220 KM

Fot. Renault W hatchbacku francuskiej marki sportowe emocje zapewnia także turbodoładowany silnik 1.6, który w wersji R.S. rozwija moc 200 KM (260 Nm). Jeszcze ostrzejsza jest wersja R.S. Trophy – z tego samego silnika wyciśnięto dodatkowe 20 KM i 20 Nm. Konstruktorzy z Renault Sport wyposażyli go w popychacze z powłoką DLC (Diamond Like Carbon), wykorzystywaną w bolidach F1, oraz podwójny układ zmiennych faz rozrządu (VVT). Oba silniki współpracują z 6-biegowymi, automatycznymi dwusprzęgłowymi skrzyniami EDC. Zadziorna wersja Clio ma funkcję Launch Control, automatycznie dostosowującą parametry pracy silnika, skrzyni biegów oraz systemów wspomagania prowadzenia, dla uzyskania maksymalnego przyspieszenia. Multichange down to system pozwalający na wybranie najodpowiedniejszego biegu na wyjściu z zakrętu. Są też trzy tryby prowadzenia R.S. Drive: Normal, Sport i Race, zmieniające czułość układu kierowniczego, reakcję na gaz, parametry silnika, skrzyni biegów i systemów wspomagania. System ESC można całkowicie wyłączyć.

Z przodu sportowe Clio wyróżniają dodatkowe światła LED R.S. Vision. Z tyłu – dyfuzor i podwójny, a za dopłatą – tytanowy układ wydechowy Akrapovic. Do tego sportowe, 18-calowe koła. W środku znajdziemy R.S. Monitor 2.1 – pokładowy system telemetryczny zintegrowany z nawigacją. Cennik wersji R.S. startuje z poziomu 93 000 zł, a w przypadku mocniejszej odmiany R.S. 220 zaczyna się od 99 500 zł.

Zobacz także: Dacia Sandero 1.0 SCe. Budżetowe auto z oszczędnym silnikiem

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Komentarz usunięty.
  • Autor (gość)

    Komentarz usunięty.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości