Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 35732 opinie. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Hyundai Ioniq Electric. Najcichszy z miotu (video)

Data publikacji: Autor: Marcin Lewandowski

Hyundai Ioniq Electric - test

Pod nazwą Ioniq na rynku będą oferowane trzy odmiany samochodu ekologicznego. Klasyczna hybryda, plug-in i oferowana od niedawna wersja w pełni elektryczna. Czy warto dopłacić, by cieszyć się bezemisyjnym i wyjątkowo cichym samochodem?

fot. Marcin Lewandowski Pod nazwą Ioniq na rynku będą oferowane trzy odmiany samochodu ekologicznego. Klasyczna hybryda, plug-in i oferowana od niedawna wersja w pełni elektryczna. Czy warto dopłacić, by cieszyć się bezemisyjnym i wyjątkowo cichym samochodem?

Samochody elektryczne mają swoje zalety, ale i oczywiście wady, których od lat nie udało się przezwyciężyć. Jednak powoli, małymi kroczkami następuje postęp w tej dziedzinie i być może za parę lat na naszych drogach pojazdy napędzane energią elektryczną nie będą jedynie wersjami demonstracyjnymi „zalegającymi” u dilerów. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, obserwując chociażby rynki zachodniej Europy, że auta bezemisyjne czeka podobna droga, co hybrydy. Na początku klientami będą firmy i instytucje dbające o „zielony” wizerunek, z czasem coraz więcej będzie ich trafiać także do klientów indywidualnych.

Hyundai Ioniq Electric - test

Pod nazwą Ioniq na rynku będą oferowane trzy odmiany samochodu ekologicznego. Klasyczna hybryda, plug-in i oferowana od niedawna wersja w pełni elektryczna. Czy warto dopłacić, by cieszyć się bezemisyjnym i wyjątkowo cichym samochodem?

fot. Marcin LewandowskiHyundai postanowił pójść szlakiem wytyczonym przez prekursora pojazdów hybrydowych, czyli Toyoty Prius. Ale szybko okazało się, że ścieżka choć podobna, to jednak nieco odmienna. Prius czwartej generacji został przygotowany w dwóch odmianach, różniących się koncepcją napędu, wyglądem i oczywiście ceną. Pierwszym jest klasyczna hybryda, czyli układ stosowany w Priusie od samego początku, choć dziś w wydajniejszej formie, drugim hybryda typu plug-in, czyli z większymi akumulatorami i możliwością ich ładowania z sieci elektrycznej.

Redakcja poleca:

Testujemy hybrydowego crossovera Toyoty
800 km na jednym baku. Czy to możliwe?

Punkty karne w sieci. Jak sprawdzić?

Hyundai poszedł o krok dalej i projektując Ioniqa stworzył bazę przygotowaną od razu do trzech rodzajów napędu. Pierwsza na rynku zadebiutowała pod koniec 2016 roku hybryda, jeszcze w tym roku dołączy hybryda plug-in, jednak teraz, pomiędzy nimi swój debiut zaliczyła wersja w pełni elektryczna. Jeszcze inaczej postąpił Volkswagen, który do gamy popularnego Golfa dołączył wersje hybrydową i elektryczną, nazwaną e-Golf.

Pod względem wymiarów Ioniq Electric zalicza się do segmentu C, więc konkuruje bezpośrednio z Nissanem Leaf i Volkswagenem e-Golf. Hyundai jest najdłuższy z całej trójki mierząc 4,47 m, ma rozstaw osi równie pokaźny co Nissan (2,7 m) przewyższając w tym względzie VW o 7 cm. Ioniq ma także większy bagażnik (455 l), zarówno od Leafa (370 l), jak i e-Golfa (272 l).

Hyundai Ioniq Electric - test

Pod nazwą Ioniq na rynku będą oferowane trzy odmiany samochodu ekologicznego. Klasyczna hybryda, plug-in i oferowana od niedawna wersja w pełni elektryczna. Czy warto dopłacić, by cieszyć się bezemisyjnym i wyjątkowo cichym samochodem?

fot. Marcin LewandowskiO ile Toyota zdecydowała się wyraźnie rozróżnić stylistycznie dwie odmiany Priusa, by od razu było widać, czy mamy do czynienia z hybrydą, czy z plug-inem, o tyle Koreańczycy podeszli do tematy bardziej klasycznie zakładając, że trzy odmiany napędowe nie wymagają takiego różnicowania. Wersję elektryczną z zewnątrz poznamy zatem głównie po pełnej pokrywie grilla, gdyż wersja elektryczna nie potrzebuje takiej ilości powietrza, jak hybrydy posiadające silniki spalinowe. Kolejny element zdradzający jaki napęd ma to auto znajdziemy na tylnej klapie – to napis „electric”. Niemal cała reszta elementów nadwozia jest wspólna, kompletna gama Ioniqów została wyposażona w opływowe obręcze kół, energooszczędne opony, oraz zestaw specjalnych osłon i spojlerów poprawiających aerodynamikę.

Hyundai Ioniq Electric - test

Pod nazwą Ioniq na rynku będą oferowane trzy odmiany samochodu ekologicznego. Klasyczna hybryda, plug-in i oferowana od niedawna wersja w pełni elektryczna. Czy warto dopłacić, by cieszyć się bezemisyjnym i wyjątkowo cichym samochodem?

fot. Marcin LewandowskiNieco więcej zmian w stosunku do hybrydy znajdziemy w środku. Wersja elektryczna ma minimalnie inny zestaw wskaźników, który dostosowano do napędu. Zupełnie inaczej za to wygląda konsola środkowa, którą przebudowano całkiem pokaźnie. Pomiędzy nią, a deską rozdzielczą przewidziano spore miejsce, w którym możemy np. umieścić niedużą torbę, czy torebkę. Hybrydowy Ioniq ma dźwignię wyboru trybów jazdy typową dla samochodów z automatyczną skrzynią, zaś tu zamiast drążka mamy guziki. Czy jest to lepsze rozwiązanie, czy gorsze, trudno powiedzieć. Do obydwu można się przyzwyczaić, w każdym razie panel z guzikami jest pod ręką i w niczym nie przeszkadza.

Wygląd wnętrza to już koreańska klasyka gatunku. Bardziej tradycyjnie chyba już się nie da, co jednak ma swoje zalety – mniej klientów będzie kręcić nosem. Nie wszyscy lubią „kosmiczne”, czy raczej nietypowe rozwiązania rzadko spotykane na rynku. A tu mamy do czynienia z typowym wnętrzem, które równie dobrze mogłoby pochodzić z Elantry, czy i30. Jakość użytych materiałów, jak i montażu od lat jest już w Hyundaiach na przyzwoitym poziomie i Ioniq nie jest żadnym wyjątkiem.

Hyundai Ioniq Electric - test

Pod nazwą Ioniq na rynku będą oferowane trzy odmiany samochodu ekologicznego. Klasyczna hybryda, plug-in i oferowana od niedawna wersja w pełni elektryczna. Czy warto dopłacić, by cieszyć się bezemisyjnym i wyjątkowo cichym samochodem?

fot. Marcin LewandowskiSamochody elektryczne, a także hybrydy plug-in, często mają nieco okrojone z przestrzeni wnętrza. Wynika to oczywiście z konieczności upchnięcia pod podłogą całkiem sporego zestawu akumulatorów. A to przekłada się na podniesioną podłogę (jak np. w Mitsubishi Outlanderze PHEV), czy wyraźnie mniejszym bagażniku (np. Volkswagen e-Golf). Zaglądając do wnętrza elektrycznego Ioniqa takich ograniczeń nie widać. Co więcej, bagażnik jest całkiem głęboki i pojemny, a jedynym ograniczeniem w wykorzystaniu jego możliwości jest konieczność zabierania ze sobą kabla służącego do ładowania.

Skrzętnie ukryte baterie litowo-polimerowe (LiPo) mają łączną pojemność 28 kWh. Korzysta z nich silnik elektryczny o mocy 120 KM. To ponad 20 KM mniej, niż oferuje hybryda, ale dzięki pokaźnej wartości momentu obrotowego wynoszącego 295 Nm (versus 147 Nm w hybrydzie) elektryczna odmiana wykazuje się lepszą dynamiką. Najlepiej oddaje to wartość przyspieszenia 0-100 km/h wynosząca 9,9 sekundy w trybie sport i 10,2 s w pozostałych, podczas gdy hybrydzie zajmuje to 10,8 s. Ioniq Electric oddaje moc liniowo, przez co mocne wciśnięcie gazu powoduje przyjemnie ciągłe zwiększanie prędkości.

Hyundai Ioniq Electric - test

Pod nazwą Ioniq na rynku będą oferowane trzy odmiany samochodu ekologicznego. Klasyczna hybryda, plug-in i oferowana od niedawna wersja w pełni elektryczna. Czy warto dopłacić, by cieszyć się bezemisyjnym i wyjątkowo cichym samochodem?

fot. Marcin LewandowskiChoć kierownica Ioniqa ma „rasowe” podcięcie w dolnej części, to nie można się nim sugerować. Podwozie jest zestrojone przyzwoicie, tłumienie nierówności choć surowe, spełnia swoją rolę nawet na bocznych drogach, ale nie jest za grosz sportowe. Tryb jazdy „sport”, dostępny obok normalnego i ekologicznego poprawia reakcję na gaz i dynamikę, co może przydać się podczas wyprzedzania, ale nie zmieni zasadniczo charakteru auta. A ten jest ugrzeczniony.

Nic dziwnego, Ioniq powstał by umożliwić oszczędną jazdę i z tego powodu ma być kupowany. A skoro tak, to powinien oferować przyzwoity zasięg. Ten wynosi... od 170 do 280 km. Skąd ta różnica? W rodzimej Korei auto może przejechać 170 km, w Ameryce Północnej 200 km, a w Europie 280 km. Tyle, że to cały czas ten sam samochód z identyczną pojemnością akumulatorów. Jak to więc możliwe, że zasięg zmienia się tak diametralnie? To zasługa norm, a europejskie są najbardziej odrealnione. Na szczęście w tym, albo najdalej w przyszłym roku ma się to zmienić.

Hyundai Ioniq Electric - test

Pod nazwą Ioniq na rynku będą oferowane trzy odmiany samochodu ekologicznego. Klasyczna hybryda, plug-in i oferowana od niedawna wersja w pełni elektryczna. Czy warto dopłacić, by cieszyć się bezemisyjnym i wyjątkowo cichym samochodem?

fot. Marcin Lewandowski

Hyundai Ioniq Electric - test

Pod nazwą Ioniq na rynku będą oferowane trzy odmiany samochodu ekologicznego. Klasyczna hybryda, plug-in i oferowana od niedawna wersja w pełni elektryczna. Czy warto dopłacić, by cieszyć się bezemisyjnym i wyjątkowo cichym samochodem?

fot. Marcin Lewandowski

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • rolat (gość)

    Miotu? Czy samochody to zwierzęta? Redaktor Lewandowski - powrót do gimnazjum i nie uciekać z lekcji biologii !

  • ~sx22

    głupek nie dziennikarz i w dodatku nikt tego nie czyta przed publikacją

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Hyundai Ioniq zdjęcia

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Hyundai Ioniq Cena

Części dla marki Hyundai

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

537 zł