Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Ile naprawdę kosztuje samochód używany, czyli wydatki tuż po zakupie

Data publikacji: Autor: Bartosz Gubernat; infografika: Liliana Kosakowska

Nawet w kilkuletnim samochodzie warto po zakupie profilaktycznie wymienić rozrząd Planując zakup samochodu z drugiej ręki, zawsze trzeba odłożyć kilka tysięcy złotych na naprawy, ubezpieczenie OC i koszty rejestracji.

Wielu sprzedawców używanych samochodów przekonuje, że oferowane przez nich auta nie wymagają żadnych napraw. Wystarczy zatankować paliwo i można jechać. Nie należy jednak wierzyć w takie zapewnienia. Zwłaszcza jeśli samochód ma więcej niż cztery-pięć lat i przyjechał z zagranicy. Zdarza się, że nieuczciwi handlarze fałszują wpisy w książkach serwisowych i pokazują faktury za części, których nie zamontowali w samochodzie.

Wymiana rozrządu to podstawa po zakupie samochodu używanego

Co najczęściej trzeba wymienić po zakupie używanego auta?Dlatego po zakupie auta, warto wymienić w nim kilka elementów. Najważniejszym – jak podkreślają mechanicy – jest pasek rozrządu wraz z osprzętem (rolki prowadzące i napinająca oraz uszczelniacze). – Skutki zerwania paska mogą być opłakane. Może to skończyć się uszkodzeniem głowicy, zniszczeniem popychaczy, zaworów i wałka rozrządu – ostrzega Stanisław Płonka, doświadczony mechanik samochodowy.

Naprawa będzie bardzo kosztowna – od półtora do kilku tysięcy złotych. Tymczasem wymiana paska wraz z osprzętem i robocizną kosztuje zazwyczaj nie więcej niż 1000 zł. Poza tym trzeba ją powtórzyć dopiero po przejechaniu kilkudziesięciu tysięcy kilometrów.

Tuż po zakupie używanego auta warto zmienić także olej silnikowy i inne płyny eksploatacyjne oraz filtry. Płyny chłodniczy i hamulcowy kosztują łącznie mniej niż 100 zł. Markowe filtry paliwa i powietrza można kupić już za ok. 30-40 zł. Czterolitrowe opakowanie oleju syntetycznego to ok. 130-160 zł, a filtr oleju nie powinien kosztować więcej niż 50 zł.

– Jeśli samochód ma klimatyzację, warto pamiętać o gruntownym przeglądzie, dezynfekcji i uzupełnieniu czynnika chłodzącego – dodaje Płonka. W nieautoryzowanych serwisach za taką usługę trzeba zapłacić ok. 150 zł. Wiosną i latem autoryzowane serwisy organizują akcje promocyjne, podczas których wykonują taką usługę nawet za 90-100 zł. Warto przy tej okazji wymienić filtr pyłkowy, kosztujący ok. 30 zł.

Zobacz też: Filtry oleju, paliwa i powietrza. Kiedy je wymieniać?

Kosztowne ubezpieczenie OC

Poważnym wydatkiem jest też obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, które musi kupić właściciel auta. Jeśli kupujemy samochód zarejestrowany w Polsce, powinien on mieć ważną polisę OC. Nabywca przejmuje ją po zakupie auta, ale ubezpieczyciel może zażądać dopłaty. Dzieje się tak na przykład, gdy poprzedni właściciel auta miał duże zniżki, a nabywca to młody kierowca. Co ważne, umowę polisy, zawartą przez poprzedniego właściciela auta, można wypowiedzieć w dowolnym momencie pod warunkiem wykupienia ubezpieczenia OC w innej firmie. Polisa przejęta wraz z samochodem nie jest też automatycznie przedłużana po upływie okresu jej trwania. Jak mówi Tomasz Skrobacz, agent ubezpieczeniowy, zależnie od wieku kierowcy i pojemności silnika samochodu za polisę OC trzeba zapłacić od 1600 do 3500 zł. Kierowcy posiadający maksymalne zniżki za bezszkodową jazdę płacą 600-700 zł.

Zobacz też: Ile za ubezpieczenie OC? Porównujemy stawki w poszczególnych regionach kraju

Inaczej jest w przypadku polisy auto casco, chroniącej m.in. od skutków kradzieży i uszkodzenia samochodu z własnej winy, oraz ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków. Te polisy w momencie sprzedaży samochodu wygasają. Nowy właściciel musi je wykupić na własną rękę. W takiej sytuacji Skrobacz radzi zdecydować się na ubezpieczenie w pakiecie. OC, AC i NNW kosztują 8-9 proc. wartości auta. Dla samochodu za 40 tys. zł będzie to zatem 3,5-3,8 tys. zł. – Kierowca z pełnymi zniżkami zapłaci o dwa tysiące złotych mniej – dodaje agent ubezpieczeniowy.

Rejestracja samochodu używanego i podatki

Jeśli kupujemy auto z polską rejestracją, zapłacimy za nowy dowód i tablice. Kosztuje to 180 zł i 50 gr. Jeśli samochód był zarejestrowany wcześniej w tym samym powiecie, trzeba zapłacić tylko 81 zł, bo zostają stare tablice. Jeśli do auta nie wydano karty pojazdu, trzeba ją wyrobić, co kosztuje 75 zł i 50 gr. Nabywca auta płaci też zazwyczaj podatek od czynności cywilnoprawnych, wynoszący 2 proc. od wartości samochodu, ustalonej w urzędzie skarbowym. O tym, kto płaci ten podatek, postanawia umowa kupna-sprzedaży samochodu.

Zobacz też: Rejestracja samochodu od A do Z

W przypadku samochodu używanego sprowadzanego z zagranicy do kosztów rejestracji (256 zł), 100-200 zł na tłumaczenie dokumentów i podatek akcyzowy. Wynosi on 3,1 proc. lub 18,6 proc. (dla aut z silnikami większymi niż dwulitrowe) wartości auta, ustalanej przez celników. Jeśli samochód nie posiada ważnego przeglądu z terenu Unii Europejskiej, trzeba wykonać badania techniczne w Polsce, co kosztuje 99 zł.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • bigi (gość)

    ja jak kupiłem używkę to musiałem wymieniac olej i filtry bo były ster ewidentnie no i akumulator siadał. wszytsko na szczescie zamawiałem za jednym razem z amjoil.pl i na szczescie sklep juz kolejny raz mnie nie zawiodl:)

  • michał_anioł (gość)

    Jak mam na oku jakieś autko to prosze sprzedającego żebyśmy pojechali na wybraną przeze mnie stacje diagnostyczną i wtedy mam czarno na białym co jest do zrobienia. Patrze w telefonie od razu na necie i czy są w sprzedazy do niego dobre zamienniki np delphie i wtedy wiem jak sie targować żeby nie pójść z torbami i nie dokładać zanadto do interesu

  • Jedrek_TDI (gość)

    Wszystko zależy od przeznaczenia, wielkości, typu, marki i modelu auta. Czy ma jakieś znane bolączki przy określonych przebiegach i rocznikach i w jakich warunkach pracowało najczęściej. Nie ma tanich aut z zachodu w perfekcyjnym stanie bo nikt takiego auta nie oddaje za półdarmo! Jeśli się trafiają za granicą to sami handlarze nimi wyjeżdżają ostatnie km do dużego kosztownego przeglądu. Ale są oczywiście okazje, okazje do łatwego zarobku, gdzie samochód jest przed dużym przeglądem i wymaga włożenia kilku tys. zł. Są to okazje dla handlarza :D Po manipulacji wartościami przebiegu, tzw. korekcja licznika autko odzyskuje wartość o te kilka-kilkanaście tys, które należało by w nie włożyć by przywrócić pełną funkcjonalność bez obawy o niezapowiedzianą kosztowną usterkę gdzieś w trasie daleko od domu. I to tyczy się aut nie tylko starszych ale i już 2-3 letnie potrafi mieć nakręcone 200-400 tys, km.

  • Jedrek_TDI (gość)

    Średnio na zachodzie takie auta w "dieselku" na dobrych drogach robią po 60-150tys rocznie. I tam już nie opłaca się takiego wyjeżdżonego samochodu regenerować tylko wysprzedaje się floty za grosze a handlarze picują papiery i furkę i idzie jak od dziadka emeryta co jeździł po placyku od święta ;)

  • Mariusz (gość)

    Ok, rok temu zrobiłem kurs na diagnostę w oes w Krakowie. od tamtej pory widziałem wiele... ludzie kupują złomy za grosze, a sprzedają za niezłą kasę.

  • Juliusz (gość)

    Moim zdaniem używane samochody kosztują za dużo nerwów. Kiedyś mój poprzedni samochód odmówił mi posłuszeństwa na światłach i nie chciał ruszyć.. Miałem problemy ze sprowadzeniem go do domu. Najchętniej porzuciłbym go w lesie i podpalił. Obiecałem sobie, że nigdy więcej nie kupię używanego samochodu.Teraz jeżdżę Citroenem C4 picasso i w końcu mogę polegać na samochodzie. Bardzo dobrze mi się prowadzi. Jest cichy i wygodny. Czasem lepiej jest wydać trochę więcej i kupić coś porządnego.

  • Paweł (gość)

    Jak się kupi samochód za pięć kola to się później trzeba liczyć z tym, że drugie tyle się dołoży. Ja kupiłem porządnego leona w ubiegłym roku za 15, jedyne co do tej pory inwestowałem dodatkowo to tarcze i klocki z delphi kupilem ale i to grosze wyszo.

  • Szczery do bólu (gość)

    Głupie imbecyle , nie każdy chce wydawać 10 czy 15 koła papieru na auto.

  • Łukasz (gość)

    Róznica w naprawie w ASO i na zamiennikach -> ręce opadają http://dailydriver.pl/porady/zakup-i-eksploatacja/co-trzeba-wymienic-po-zakupie-uzywanego-auta/

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości