Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Raporty

ITD nie próżnuje. 105 zdjęć z fotoradaru dziennie!

Data publikacji: Autor: Adam Mirosiński

Fot. Archiwum 444 tys. wezwań dla kierowców i 214 tys. mandatów – to efekt działań Inspekcji Transportu Drogowego w pierwszych sześciu miesiącach 2016 r.

Do tego, że Inspekcja Transportu Drogowego ma prawo kontrolować prędkość i wlepiać mandaty, polscy kierowcy zdążyli się już przyzwyczaić. Podobnie jak do faktu, że inspektora ITD w charakterystycznym zielonym mundurze nie spotka się z suszarką w ręką. „Krokodylki” mają do dyspozycji inną broń. Prowadzą kontrolę ruchu drogowego przy pomocy tzw. urządzeń rejestrujących. Obecnie zarządzają: 400 stacjonarnymi fotoradarami, 29 urządzeniami zainstalowanymi w pojazdach, 29 systemami do odcinkowego pomiaru średniej prędkości oraz 20 rejestratorami przejazdu na czerwonym świetle. Efekty?

Mandat na mandacie

Z najnowszego zestawienia ITD wynika, że w pierwszej połowie 2016 r. zweryfikowano 625 tys. naruszeń przepisów (w tym 59 tys. dotyczących niestosowania się do sygnału świetlnego oraz 44 tys. ujawnionych przez odcinkowy pomiar prędkości). Nie oznacza to, że aż tylu kierowców zostało ukaranych. Odrzucono bowiem sprawy nienadające się do dalszego procedowania m.in. z powodu tego, że: pojazd należał do cudzoziemca, zdjęcie było nieczytelne, samochód był uprzywilejowany (karetka, radiowóz, wóz strażacki na sygnale) lub dane właściciela z Centralnej Ewidencji Pojazdów okazały się niepełne i nie było możliwości przesłania mu stosownej korespondencji. Ostatecznie wygenerowano 444 tys. wezwań oraz wystawiono łącznie 214 tys. mandatów (przy czym dotyczą one także naruszeń popełnionych jeszcze w 2015 r.)

105 zdjęć z fotoradaru dziennie

W raporcie przygotowanym przez Inspekcję Transportu Drogowego nie brak smaczków. Od stycznia do końca czerwca tego roku najwięcej naruszeń polegających na niestosowaniu się do czerwonego światła (w ramach systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym GITD) zarejestrowano w miejscowościach: Jabłonna – 10 100, Mroków – 7400 (obie w woj. mazowieckim) oraz Komorniki (woj. wielkopolskie) – 7100.

W przypadku systemu odcinkowego pomiaru prędkości, liderem jest Lubin (woj. dolnośląskie), gdzie miało miejsce 13 150 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. W Karniewie (woj. mazowieckie) było ich 7450, natomiast na odcinku Krościenko Wyżne-Iskrzynia (woj. podkarpackie) – 4600.

Redakcja poleca:

Kto i czym monitoruje polskie drogi?
Audi A4 kontra BMW 3

Auto po powodzi. Jak rozpoznać?

Jeżeli chodzi o fotoradary stacjonarne, to najwięcej zdjęć wykonały w miejscowościach: Gaj (woj. małopolskie) – 19 200, Krzywanice – 14 000 oraz Nowa Bukówka – 13 800 (obie w woj. mazowieckim).

Oznacza to, że fotoradar-rekordzista uwieczniał średnio 105 kierowców dziennie, najlepszy sprzęt namierzający przejazd na czerwonym wyłapywał przeciętnie 55 zmotoryzowanych na dobę, a lider w klasyfikacji odcinkowego pomiaru prędkości ma na koncie 72 „klientów”.

Jest bezpieczniej

Czy w miejscach, gdzie kontroluje się prędkość, jest bezpieczniej? Według ITD – tak. Dla lokalizacji, odnośnie których Inspekcja dysponuje pełnymi danymi statystycznymi od 2008 r., odnotowano istotny spadek tragicznych zdarzeń drogowych oraz ich skutków. Dowodem jest poniższa tabela (dane przedstawiają średnią liczbę wypadków, osób zabitych oraz rannych na miesiąc w danym okresie).

Zakres analizy

Liczba wypadków

Liczba zabitych

Liczba rannych

2008-2012

16,4

2,5

21,7

2012-V 2016

10,4

1,3

12,4

Zmiana (poprawa bezpieczeństwa)

36,6%

48%

42,9%

Są i konkretne przykłady. W Dęblinie (woj. lubelskie, droga krajowa 48) w latach 2008-2012 miały miejsce 22 wypadki, w których 4 osoby zginęły a 23 zostały ranne. W sierpniu 2013 r. zainstalowano nowy fotoradar i… od tamtej pory nie odnotowano w tym miejscu żadnych wypadków drogowych. Podobnie było w miejscowości Mokre Kolonia (woj. opolskie, droga krajowa 38), gdzie w latach 2008-2012 doszło do 11 wypadków, w których 1 poniosła śmierć a 15 zostało rannych.

29 urządzeń, 17 działa

ITD nie kryje się z informacjami dotyczącymi lokalizacji kontroli prędkości. Jeśli chodzi o  odcinkowy pomiar średniej prędkości, to Główny Inspektorat Transportu Drogowego dokonał zakupu i odbioru 29 urządzeń. Aktualnie działają w 17 lokalizacjach, do których oprócz wyżej wspomnianych należą także następujące odcinki:

  • Gorzyce (woj. śląskie);
  • Gorzyce (woj. śląskie);
  • Karniewo (woj. mazowieckie)
  • Kluki (woj. łódzkie);
  • Kolbuszowa (woj. podkarpackie);
  • Krościenko Wyżne – Iskrzynia (woj. podkarpackie);
  • Lubin (woj. dolnośląskie);
  • Łosiów (woj. opolskie)
  • Łuszczów (woj. lubelskie),
  • Pawłowo (woj. mazowieckie);
  • Radlin (woj. świętokrzyskie);
  • Rybitwy – Polesie (woj. mazowieckie);
  • Strachówka-Warmiaki (woj. mazowieckie);
  • Szlichtyngowa-Górczyna (woj. lubuskie).
  • Szymaki (woj. mazowieckie);
  • Wilcza – Nieborowice (woj. śląskie);
  • Zwierki-Zabłudów (woj. podlaskie)

W przypadku pozostałych lokalizacji, trwają aktualnie formalności związane z dostarczeniem energii elektrycznej do urządzeń (zawarcie umów z dostawcami energii i montaż liczników) bądź też prowadzone są działania mające na celu budowę przyłączy elektroenergetycznych. Po ich zakończeniu urządzenia będą sukcesywnie uruchamiane w ramach systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym.

 

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • MS (gość)

    W 2 półroczu będzie dużo mniej, bo zapłacą tylko ci co będą chcieli. Wyjaśniam: "Wyrokiem z dnia 14 lipca 2015 roku Trybunał Konstytucyjny, sygnatura akt. K 2/13 zakwestionował przepis, który upoważnia Inspekcję Transportu Drogowego do gromadzenia, przetwarzania, udostępniania i usuwania utrwalonych zdjęć i danych osobowych kierowców, który wchodzi w życie 24 kwietnia 2016 roku. Tak więc obecnie ITD nie ma uprawnień do gromadzenia tych danych a więc wszelkich ich wezwań z fotoradaru, odcinkowego pomiaru prędkości itp. W związku z tym, obecnie w Polsce nie można ukarać kierowcy za pomocą fotoradaru".

  • kura (gość)

    spoko, jak na razie wyroki TK są tylko opiniami sędziów kolesi, więc nie się do nich nie stosuje

  • Neron (gość)

    Wszystko ładnie, pięknie tylko nikt nie potrafi wyjaśnic po co jest ustawiony odcinkowy pomiar prędkości na 50-tce, przed Kołbielą od strony Góry Kalwarii ??? Przed tym pomiarem (jadąc na Kołbiel) sa miejsca zamieszkane i sporo skrzyżowań i tam faktycznie zdarza sie, ze osobówka pędzi i bywają wypadki. Pomiar zaczyna sie, jak juz zaczyna sie pusty obszar, trasa prosta, mozna spokojnie jechac nawet 150km/h nie stwarzając jakiegokolwiek niebezpieczeństwa. Od wielu lat jeżdżę tą trasa i w tym miejscu nie kojarzę ani jednej kolizji. Jedyny plus tego pomiaru to to, ze przybyło tam panienek bo ruch w interesie się ruszył. Reasumując, jedziesz 130, zatrzymujesz sie na loda i dalej jedzisz 130.

  • Akuma (gość)

    Droga nr 50 ,Ostrów Mazowiecka – Mińsk Mazowieckie, odcinkowy pomiar predkości Strachówka – Warmiaki. Jadac drogą z kierunku od Mińska Mazowieckiego przed kamerami wiazdowymi na drodze gdzie normalnie obowiazuje predkość 90km/h jest znak ograniczajacy prędkość do 70km/h. Niestety znak jest odwrócony o 180 stopni więc kierowca nie widzi ograniczenia prędkości. Jadąc z normalna prędkością otrzyma mandat który własciwie jest nieważny bo oznaczenie drogi jest niezgodne z przepisami. Zapewne zapłaci mandat bo będzie myślał że nie zauwazył ograniczenia i to jego błąd. Zgłaszałem dwa razy ten fakt na Policje (telefon) jednak nikt się tematem nie zajął i znaku dalej nie widać.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości