Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

ITD wzięło pod lupę kopcące diesle. Kierowcy mają problem

Data publikacji: Autor: GITD

fot. GITD Silniki wysokoprężne, szczególnie uszkodzone lub nielegalnie zmodyfikowane, emitują wiele szkodliwych składników w spalinach. W tym cząstki stałe, czyli rakotwórczą sadzę. Inspektorzy ITD z Krakowa uznali, że najwyższy czas na kontrole diesli.

Inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Krakowie w dniu przeprowadzili na terenie miasta Krakowa zintensyfikowane kontrole taksówek oraz autobusów wykonujących przewozy drogowe na liniach regularnych, pod kątem dopuszczalnych norm emisji spalin. W trakcie powyższych działań dokonano 38 badań, z czego w 5 przypadkach stwierdzono przekroczenie norm. W sumie zatrzymano 6 dowodów rejestracyjnych i nałożono 6 mandatów karnych na kwotę 1200 zł, a pojazdom zakazano dalszej jazdy.

Warto przypomnieć, że usuwanie filtra cząstek stałych jest nielegalne, choć dotychczas sporadycznie powodowało problemy. Jeśli kogoś nie przekonują przepisy prawa, może przekonają go względy etyczne. Filtry DPF są przecież zakładane w trosce o środowisko naturalne i jakość powietrza, którym wszyscy oddychamy. Usuwając taki filtr stajemy się takimi samymi trucicielami jak ci, którzy palą w piecach plastikowymi butelkami.

Już na etapie wyboru samochodu warto się zastanowić, czy rzeczywiście potrzebujemy turbodiesla i czy nie lepiej zdecydować się na wersję benzynową. A jeśli już kupujemy auto z silnikiem wysokoprężnym powinniśmy pogodzić się z obecnością filtra cząstek stałych i od razu nastawić się na spełnianie zaleceń gwarantujących jego bezproblemową eksploatację.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • DPF/FAP niszczy diesle (gość)

    Filtr cząstek stałych niestety to największa ściema ekologiczna. Samochód z zamontowanym filtrem gromadzi w sobie te tak zwane cząstki stałe, które zamiast być od razu wydalone przez układ wydechowy aby później przy wypalaniu wywalić dosłowną bombę ekologiczną czyli zgromadzoną dużą ilość tych cząstek co niczym nie różni się od wydalania na bieżąco tych co będzie odczuwalne dla kierowcy jadącego za mną.

  • Tom Wit (gość)

    @ DPF/FAP, to nieprawda co piszesz... jak nie masz DPFa to cząstki stałe idą do atmosfery i opadają wraz z deszczem na rośliny (np. ziemniaki), które zjadasz na obiad...Gromadząc je w DPFie nie wydalasz ich do atmosfery. W procesie wypalania cząstki stałe także pozostają na filtrze (w szczególności sadza). Jak filtr już nie będzie działał, należy go odpowiednio zutylizować.

  • jamjest (gość)

    @DPF/FAP niszczy diesle Nie ma znaczenia czy ściema czy nie, jeśli usuwasz taki filtr licz się z konsekwencjami gdyż usunięcie tego filtra to nielegalna modyfikacja. Już kiedyś pisałem, że wszyscy ci co usuwają DPF/FAP zaczną kwiczeć jak zaczną się kontrole. Natomiast jeśli chodzi o diesle jako takie, to te samochody generują największy syf. Jak przejedzie samochód benzynowy albo na instalacji gazowej to tak nie śmierdzi, jak przejedzie diesel to się idzie udusić, smród niewyobrażalny. Diesle powinny mieć zakaz wjazdu do miast. A kto rozpropagował diesle w samochodach osobowych? Oczywiście Niemcy, które tak głośno krzyczą wszędzie o ekologii, a to właśnie diesle przyczyniają się do gigantycznego skażenia powietrza.

  • merytoryk (gość)

    Niechaj krótkowzroczny autor artykułu douczy się co jest powodem cząstek stałych w gazach wylotowych. Sadza jest skutkiem wtrysku bezpośredniego a nie rodzaju paliwa

  • Disel-srizel (gość)

    Powinni tego zakazać a te dymy to jest jakaś masakra! Przecież to trucie siebie, innych i przyszłych pokoleń. Bo 30 gr taniej!? Ogarnijcie się.

  • Nick (gość)

    Nie rozumiem tej propagandy anty diesel. Diesel ma niższą emisję spalin niż benzyna i jest bardziej wydajny, za to spaliny diesla są bardziej szkodliwe niż z benzyniaka. Patrzycie po prostu tylko na jeden aspekt, samochody elektryczne są najbardziej eko? A wiecie jak powstaje prąd? Co trafia do atmosfery podczas produkcji prądu? Wiecie jak akumulatory zanieczyszczają środowisko? @Disel-srizel (gość) - pocieszę się, jak widzisz samochód który dymi, to zapewniam Cię, że długo już nie pojeździ :) Też nie wiem skąd wziął się taki mit, że diesel musi kopcić, mam diesla i 2 benzyny, nie zauważyłem żeby diesel kopcił mi bardziej niż benzyna, nawet na zimnym silniku

  • Armin (gość)

    DPF zakładają tylko po to aby samochód zjeżdżający z linii produkcyjnej spełniał normy ekologiczne. A praktyk jest taka, że po 50tyś na liczniku, ten sam samochód będzie emitował mniej zanieczyszczeń bez sprawnego filtra niż z nim. Zwłaszcza w mieście jak Kraków, gdzie uruchamia się samoczynnie wypalanie filtra, którego nie można dokończyć, ropa miesza się z olejem silnikowym a przez utrudnione wydostawanie spalin, silnik mocniej się wytęża, więcej pali i więcej truje.

  • kierowca (gość)

    Paranoja prawie żaden diesel nie spełnia norm już przy wyjeździe z fabryki, a oni kontrolują używane kilkuletnie auta.

  • Mike (gość)

    Czekam na dzień kiedy samochody osobowe z dieslem będą miały zakaz wjazdu do miast. Te samochody są dobre w trasę lub na wieś, ale nie do miasta gdzie najczęściej stoi się w korku lub rusza a w tedy z ich rury wydechowej wydobywa się czarna chmura.

  • Majster (gość)

    Do wszystkich ludzi, którzy stękają na diesle. Autobusy, którymi jeździcie też są na ON, więc tak samo trujecie. Druga sprawa najwięcej płaczą osoby, które dają sobą manipulować i łykają wszystko co im powiedzą w TV. Jeżeli benzyniaki czy LPG są tak ekologiczne to dlaczego ta para z poniższego linku zmarła? http://debica.tv/nie-zyje-dwoje-mlodych-ludzi-dramat-w-zawadzie/ Wbijcie sobie do głowy, że każde auto w jakiś sposób zatruwa środowisko, Diesel wydziela więcej tlenków azotu, ale za to mniej dwutlenku węgla, a benzyna wydziela mniej tlenków azotu, ale za to więcej dwutlenku węgla. Przyczyną zwiększonej emisji spalin jest niesprawny układ paliwowy. Tak, w benzynie też się psuje, tylko tego na pierwszy rzut oka nie widać jak w dieslu. Nie dajcie się manipulować, bo kto rozpowszechnił diesle? Teraz jak dużo osób na diesla, to chcą ludzie przekonać do kupna nowego samochodu niby ekologicznego, aby napędzać zarobek dla koncernów paliwowych i motoryzacyjnych.

  • grzyb (gość)

    Widocznie wiele osób z wad stoi w tych korkach za fordami mondeo 3

  • grzyb (gość)

    Widocznie wiele osób z wad stoi w tych korkach za fordami mondeo 3

  • Sławek (gość)

    Takich diesli na oko jest 30% z moich obserwacji (robię ponad 30 000km/rocznie). Nie chodzi o środowisko, tylko o każdego kierowcę i pieszego, który znajduje się w pobliżu, bo to oni są najbardziej narażeni na rakotwórcze opary powstałe przez oszczędność właściciela samochodu z silnikiem Diesla. O smrodzie i czarnych chmurach nawet nie wspominam, bo już nieraz miałem zgłaszać na Policję idiotów, którzy dosłownie uniemożliwiali bezpieczną jazdę kierowcom z tyłu. Ja nie oglądam TV, tylko widzę, co się dzieje na drogach. Dla równowagi napiszę, że niejednokrotnie spotkałem na drodze kopcące benzyniaki. Po smrodzie da się bez problemu rozpoznać spalany olej.

  • siekieradek (gość)

    Co się wszyscy uparli na te diesle. Kopcił i będzie kopcił. Teraz wszystkie diesle poniżej euro4 włącznie nie spełniają żadnej normy. Na jakiej podstawie inspektor stwierdzi czy 20 letni passat TDI spełni normę czy nie. Tylko samochody osobowe i ciężarowe są brane pod lupę. A gdzie reszta diesli. Lokomotywy spalinowe przecież one wręcz rzucają sadzą. Ciągniki rolnicze z normami są z 10 lat za samochodami. Skutery i motorowery dwusuwowe nadal produkowane rzucają olejem i co z tego że małe silniki ale jak ich jest dużo. Maszyny budowlane czy statki tego się nie sprawdza bo najłatwiej złapać samochód. No i na koniec autobusy miejskie one nawet te stare w mieście nie dymią i nie są dieslami to tylko wina samochodów.

  • Krzysiek (gość)

    Mam diesla z 2003 r, fabrycznie bez dpf'a ale z egr- auto ma przejechane 260 tys i nie ma śladu dymienia na czarno. Zgadzam się, że diesel może kopcić, tak samo jak niesprawna benzyna i niewyregulowany gaz. Takie kontrole uważam za potrzebne, ale nie tylko w stosunku do osobówek z dieslami, ale wszystkich MPK/PKS, LPG i benzyn. Po prostu to niesprawne auta kopcą jak smoki, niezależnie co spalają. Fanom eko radzę pojeździć za autobusami miejskimi na gaz albo za niektórymi osobówkami - bez wymuszonego obiegu wewnętrznego nie da się wytrzymać. A propagowane auta elektryczne? Nie mamy elektrowni atomowych w PL bo są za mało eko, turbiny wiatrowe po Niemcu i okresie gwarancyjnym są niebezpieczne, więc i tak wozidełka elektryczne będą przyczyniać się do pogorszenia jakości powietrza - o problematycznym postępowaniu z odpadowymi akumulatorami nie wspomnę. Niech każdy zadba o własne auto, nawet to dwudziestoletnie, a powietrze będzie o wiele lepsze.

  • asddder (gość)

    a co z hałasującymi, wyjącymi motocyklami?? kiedy za nich się zabierze inspekcja

  • qweq (gość)

    Tak, oczywiście tylko filtr DPF ma żywotność max 200 tys km, a nowy do mojego modelu kosztuje z wymianą 12000zł. Chyba ktoś na łeb upadł że będę montował jakieś ograniczające osiągi gówno za połowę wartości samochodu. A bez DPF nic nie kopci jak wtryskiwacze są w dobrym stanie. Chip tuning też mam, ale to sobie mogą sprawdzać, bo podlane i dodmuchane mam tylko przy maksymalnym wciśnięciu gazu, a kontrole robi się trzymając 2500 obrotów z lekko wciśniętym gazem gdzie wirus jeszcze nic nie robi. Co do kopcących autobusów i ciężarówek - pełna zgoda, ale jak chcą żeby ludzie mieli DPF to najpierw niech zaczną kosztować normalne pieniądze - jak katalizator do benzyniaka, można metalowy kupić za 300zł

  • Goliath do quweq (gość)

    Jeśli cię nie stać na zamontowanie nowego filtra to powinieneś sprzedać samochód.Widocznie jesteś za biedny i nie stać cię na jego utrzymanie.Proste i logiczne.Mając diesla powinieneś liczyć się z odpowiednimi kosztami jego eksploatacji. Ludzie tacy jak ty przypominają mi mojego sąsiada który co jakiś czas wieczorem podłącza pompkę do swojego zbiornika na szambo i wypompowuje nadmiar ścieków do rowu który biegnie do pobliskiej rzeczki.Mówi że nie będzie płacił co dwa tygodnie 150zł.za wypompowywanie szamba... Każdy diesel podczas przeglądu na stacji diagnostycznej powinien być badany pod kątem obecności filtra cząstek stałych właściwego dla danego rocznika. Jeśli diagnosta stwierdzi że filtr został usunięty powinien automatycznie zatrzymywać dowód rejestracyjny do czasu jego ponownego zamontowania i po przeprowadzeniu badania czystości spalin. Problem byłby rozwiązany. Brakuje tylko odpowiednich ustaw i regulacji prawnych w tym zakresie

  • Marian (gość)

    A to dobre.Który Diesel nie kopci?.Chyba tylko taki co wyjechał z salonu.A już nie wspominajac o autobusach komunikacji miejskiej podjerzdżajacych pod wzniesienie.

  • (gość) (gość)

    Goliath do quweq piszesz tak, bo ciebie nie stać nawet na samochód :D Marian jak dorośniesz to zobaczysz ile diesli jeździ, które nie kopcą. "Wyłącz TV, włącz myślenie" bo w twoim przypadku jak widać jest zerowe.

  • Paweł (gość)

    Czas najwyższy... Ile razy jedzie się za nie tak starym wydawałoby się autem a za nim czarna chmura po każdym wciśnięciu gazu... Posprowazali sobie diesle dla oszczędności i szkoda im pieniędzy, żeby dbać o samochód...

  • G (gość)

    Patrząc na komentarze nie wiem dlaczego prezydentem nie został Kononowicz. Obiecywał, że nie będzie niczego - 2/3 komentujących byłaby z tego zadowolona. Nie byłoby benzyny, diesla, lpg, samochodów osobowych, autobusów - słowem niczego. Gdyby wyciągnąć średnią ze wszystkich komentarzy i ubrać w lewicowe hasła (dobro jednostki nie może być kosztem większości) to tego tego właśnie chcemy! Kononowicz na prezydenta:-)

  • matias (gość)

    Jeżeli ITD dysponuje sprzętem podobnym do tego na stacjach diagnostycznych to większość właścicieli aut z usuniętym FAP/DPF może jeździć spokojnie. Norma zadymienia dla diesla jest tak wysoka że nawet auto bez fabrycznego filtra spokojnie mieści się w normie dla auta z dpf, no chyba, że jest to 25 letni zdezelowany klekot.

  • GoścT (gość)

    Jakby nie patrzeć każdy silnik spalinowy to kopciuch. Gdyby każdy zadbał o tzw kucyki nie byłoby problemu. Polscy właściciele aut to wszędołapy. Rozgrzebać sprzęt każdy potrafi ale doprowadzić do stanu pierwotnego już nie. Co niektórym pseudo fachmanom się zdaje że jak zdemontują filtry to uzyskają moc parowozu. " Ale nie tondy droga obywatele" , jak mawiał pewien sierżant w jw 1606

  • Goliath do gościa z 2016-07-26 21:14 (gość)

    Mnie nie stać na nowy samochód? Ciekawe skąd taki wniosek wyciągnąłeś? Diesle nie kopcą? Dla twojej wiadomości pracuję w japońskiej fabryce produkującej glinowo-tytanowe wkłady które de facto są właśnie filtrami cząstek stałych.Wiele razy przeprowadzaliśmy symulacje które dotyczyły poziomu emisji substancji stałych podczas pracy silnika z niesprawnym układem oczyszczania spalin. Nie będę ci tłumaczył całego procesu bo z twojej wypowiedzi widać że i tak tego nie zrozumiesz. Po prostu jesteś na to za głupi. Ale napisze że poziom substancji toksycznych wzrósł o kilkadziesiąt procent. To że nie widzisz zanieczyszczeń imbecylu i ''z rury nie kopci'' to nie znaczy że ich tam nie ma. Skoro nie przeszkadza ci usuwanie filtrów które są koniecznością albo sam to robisz to znaczy że jesteś zwykłym tępakiem i biedakiem któremu swoim wpisem nadepnąłem na odcisk. A teraz pachołku wyjmij sobie ten wibrator z odbytu i biegnij wyrzucić gnój z obory

  • (gość) (gość)

    Marzyć możesz sobie dalej, ale nadal jesteś w przedszkolnej piaskownicy. Głupiego to masz w lustrze jak spoglądasz. Co do wibratora to nie interesują mnie twoje zainteresowania, ale mam nadzieję że twój partner nie ma ci tego za złe.

  • michal (gość)

    Tylko gnida I centus wycina filtry.Truje wszystkich by miec kilka zlotych wieciej ,egoista .Pamietajcie wszystko co robimy predzej badz pozniej wraca do nas !

  • Dywan (gość)

    Chrzanić te diesle. Benzyna na lpg i problem z glowy. Czyste paliwo, brak problemów z sadzą. Dla przykładu, w moim 17 letnim aucie nie uswiadczy się jakichkolwiek problemów z silnikiem czy na lpg czy na Pb. Diesla kupuja ludzie ktorzy myślą, ze na tym oszczędzą.

  • ciekawy (gość)

    TRAKTORY NA POLA polak cwaniak myślał że jak kupi diesla z 200k skreconym z 400k to bedzie tanio -a gdy zaczynaja się schody -to placz i lament i wycinanie -a sprawny benzyniak z euro4 moze mieć 15 lat-wprowdzić zakaz sprowadzania aut poniżej tej normy i tyle - a jak benzyna duzo pali -to odstawić auto na weekend na prking -iśc na spacer z rodzią -a nie jeżdzić po marketach i galeriach bez celu -czasami rowerek itd ale nie w sobotę i w niedziele ruch jak w tygodniu ludzie gdzie i po co ? a uzyskanie spalania kompaktem 7 na 100 żaden wyczyn mój ma 116 km to gdzie sens trakrora ? ale tak pierwsze dziecko duże kombi ,drugie to van lub wielki suv -oczywiscie traktor a co tam mam większy od sąsiada , a co będzie mnie ktoś ograniczał -hehe -a przez 70-80 procent wozicie powietrze - na zachodzie dawno o tym wiedza wyższe podatki za traktora a uzywany zadbany bezynak droższy od traktora miłego dnia

  • aldi (gość)

    Kiedy rząd zabierze się za wycięte dpf

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości