Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Izera. Polski samochód elektryczny. Rząd bedzie wspierał produkcję?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak / Samar

Fot. materiały prasowe Ministerstwo Klimatu pracuje nad rozwiązaniami finansowymi, które mają umożliwić rozpoczęcie w Jaworznie produkcji polskiego samochodu elektrycznego.

Jak poinformował „Puls Biznesu”, zdaniem Michała Kurtyki, szefa resortu klimatu, ElectroMobility Poland i jej plan budowy fabryki samochodów elektrycznych jest projektem o tak dużym znaczeniu, że powinien otrzymać wsparcie z pieniędzy publicznych. W wypowiedzi dla dziennika minister podkreślił, że w podobny sposób były finansowane narodziny motoryzacyjnych gigantów, m.in. francuskich, niemieckich czy koreańskich. Według niego, skarb państwa dokapitalizowałby EMP, obejmując większościowy pakiet udziałów.

Finansowanie budowy fabryki pochodziłoby na początek z polskich środków publicznych. O konkretnym modelu finansowania nie chciał jednak mówić na łamach „PB”. Stwierdził jedynie, że resort pracuje na konkretnymi rozwiązaniami, które zostaną zaprezentowane w ciągu najbliższych tygodni. 

Zobacz także: Czy wiesz, że....? Przed II wojną światową były auta na... gaz drzewny

ElectroMobility Poland to firma powołana w 2016 r., w której po 25 proc. udziałów objęły spółki energetyczne PGE, Enea, Tauron i Energa. Dzięki ich zaangażowaniu finansowemu udało się m.in. zbudować dwa prototypy auta pod nazwą Izera (w tym jeden jeżdżący) oraz wskazać miejsce pod budowę fabryki w Jaworznie. Symboliczne „wbicie łopaty” pod inwestycję zaplanowano na III kwartał tego roku, a właściwa produkcja ma się rozpocząć się w roku 2024. Dzięki nowej fabryce pracę ma tu znaleźć docelowo około 15 tys. osób: 3 tys. w zakładzie w Jaworznie oraz 12 tys. u dostawców i kooperantów.  Ale nie stanie się tak od razu. W pierwszym etapie, w trakcie którego planowana jest roczna produkcja na poziomie 100 tysięcy samochodów, w samej fabryce ma pracować 2 tysiące osób. Pełne zatrudnienie to potencjalnie drugi etap rozwoju fabryki, w trakcie którego jej zdolności produkcyjne mają wynieść nawet 200 tysięcy egzemplarzy rocznie.

By jednak ten projekt mógł zostać zrealizowany potrzebne są oczywiście pieniądze. Bardzo duże pieniądze! Według wcześniejszych informacji, sama budowa fabryki ma kosztować 2 mld złotych, a wraz z budową sieci sprzedaży i serwisowej i marketingiem to koszt rzędu 5 mld złotych. ElectroMobility Poland od dawna poszukiwało nowego inwestora do sfinansowania tego przedsięwzięcia, bo tajemnicą poliszynela stało się, że dotychczasowi akcjonariusze nie pałają entuzjazmem do ponoszenia tak dużych wydatków inwestycyjnych. 

Piotr Zaremba, prezes EMP przyznawał wcześniej, że prowadzone przez wiele miesięcy rozmowy z potencjalnymi inwestorami utknęły w martwym punkcie jeszcze w marcu ubiegłego roku, „bo pandemia koronawirusa zamknęła wiele portfeli”. Dlatego już wtedy przedstawiciele EMP nie ukrywali, że najbardziej liczą na wsparcie państwa. - Będziemy pracowali nad tym, by Państwo wsparło inwestycje – stwierdził Michał Kurtyka podczas grudniowej konferencji zapowiadającej budowę fabryki w Jaworznie.  

Przedstawiciele ElectroMobility Poland nie chcieli w rozmowie z IBRM Samar komentować zapowiedzi ministra Kurtyki. Przyznają jednak, że tylko dzięki dokapitalizowaniu spółki przez Państwo realizacja projektu będzie w ogóle możliwa.

Żródło: SAMAR

Zobacz także: Jeep Compass w nowej odsłonie

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Taki jeden (gość)

    Od prawie 25 lat pracuję w branży autonomię i wiem jedno -ta cała Izera to jeden wielki przekręt. Tu pójdzie kasa na konsultację, tam na studium jeszcze indziej na ekspertyzę. Gdy kto powinien weźmie szmal cały projekt zniknie we mgle. A ta na serio parę pytań: -czy istnieje już projekt tego auta ( auta nie atrapy)? -czy istnieje projekt fabryki? - skąd ta firma weźmie specjalistów ? - co z siecią dealerską i serwisem? - co ze stacjami ładowania?

  • realista (gość)

    Czy ta Izera to nowa wersja stępki promu pasażerskiego, śmigłowca dla armii, elektrowni w Ostrołęce? Ta idea najbardziej przypomina mi dwie srebrne wieże, statki oceaniczne wpływające do Elbląga, a najbardziej CPK na kartoflisku. No ale przy okazji wielu Bezmajtków dorobi się.

  • Licho (gość)

    Mrzonki i polskim jakimkolwiek aucie są jak uczciwość kościoła i prawda w tvp. Tylko w rządowych mediach.

  • Teraz Polska (gość)

    Wspierać i kontrolować wydatkowanie pieniędzy nieuczciwych utylizować dosłownie.

  • Gosc (gość)

    Cóż, wiele lat rządu nieudaczników z PO i PSL nauczyło, że u nas nic się nie da zrobić i nic się nie opłaca. Na szczęście jest okazja to zmienić ale i tak fani PO będą ten projekt grilować bo to przecież pomysł PIS, czyli trzeba to zniszczyć żeby nie okazało się, że jednak u nas się da.

  • No nie (gość)

    Gość iu może jesteś tak naiwny ale może bierzesz w tym udział i chcesz skubnąć kawałek tego tortu Bo przecież tak podchodzą pisowcy ,patrioci ,, do naszej Ojczyzny

  • No nie (gość)

    To fachowo się nazywa uwłaszczeniem na narodowym majatku

  • Tomek (gość)

    Poco budować fabrykę po FSO jest Chyba że rozspredali

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości