Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Jak bezpiecznie zmyć owady z auta?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Pixabay.com Latem nawet po krótkiej wyprawie za miasto na zderzaku, tablicy rejestracyjnej, masce czy przedniej szybie znajdziemy dziesiątki rozbitych insektów. To zmora każdego kierowcy.

Insekty rozbite na lakierze rozpuszczają się podczas deszczu. W ten sposób tworzy się kwaśny odczyn, który następnie wchodzi w reakcje z lakierem, wżera się w niego, uszkadzając jego powłokę. Jest to przyczyna powstawania plam i odbarwień, trudnych potem do usunięcia. Zabrudzenia po owadach szybko prowadzą do uszkodzeń lakieru zwłaszcza, jeśli dodatkowo wystawione będą na działanie słońca.

Szczotki i chemia stosowane w myjniach automatycznych nie radzą sobie z problemem. Także mycie w myjniach samoobsługowych nie gwarantuje stuprocentowej satysfakcji. Nieskuteczne są także wycieraczki.

Nie należy usuwać owadów z karoserii gąbką, bo może w nią wbić się niewielki kamyk albo ziarna piasku, które po każdym przejechaniu po lakierze będą go rysowały. Odradzamy też papier makulaturowy, bo jest chropowaty. Celulozowy ostatecznie może być użyty, ale pamiętajmy, że i tak jest twardszy niż ścierki z mikrofibry.

Owady możemy usunąć specjalnymi środkami do tego przeznaczonymi. Najlepiej użyć ściereczki z mikrofibry - to delikatny materiał, który z pewnością nie spowoduje rys na lakierze. Preparaty antyinsektowe np. w atomizerach, kupimy na myjniach, w sklepach motoryzacyjnych, hipermarketach czy na stacjach benzynowych. Kosztują średnio od 15 do 40 zł.

Redakcja poleca: Kodeks drogowy. Pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu

Jeśli pod ręką nie mamy specjalnego środka do zmywania owadów, można użyć szamponu samochodowego, albo płynu do szyb.

Nie ma skutecznego środka, by zapobiec przyklejaniu się owadów do szyby czołowej. Do pewnego stopnia pomóc może tzw. niewidzialna wycieraczka, czyli nałożenie na szybę powłoki hydrofobowej. Sprawia ona, że podczas jazdy w deszczu już przy prędkości kilkudziesięciu km/h, woda z brudem są samoczynnie usuwane z powierzchni szyby. Odporność na przyleganie zanieczyszczeń jest też większa. Powłoka jest gładka, dlatego owady łatwiej usunąć niż ze zwykłej szyby. Zmycie owadów jest znacznie prostsze, jeżeli samochód pokryto warstwą wosku.

 Zobacz także: Tak prezentuje się pickup Forda w nowej wersji

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Maciek (gość)

    Po zakupie mojego tivoli oddałem odrazu auto do pełnej kosmetyki i aby zabezpieczyli karoserie. Teraz po trasie wystarczy przemyć myją, a wszystko schodzi znacznie prościej

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości