Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Jak jeździć, by nie uszkodzić opon? Czy można wydłużyć życie kół?

Data publikacji: Autor: Wojciech Frelichowski; Cykl powstał we współpracy z marką Skoda

fot. Skoda Kondycja polskich dróg ulega systematycznej poprawie. Niestety nie brakuje też odcinków w fatalnym stanie. Co kierowca może zrobić, by wydłużyć życie kół i ograniczyć prawdopodobieństwo ich uszkodzenia?

Największym zagrożeniem dla opon są dziury w nawierzchni. Jeśli nie uda się ominąć wyrwy, to trzeba pokonać ją jak najłagodniej – zwolnić i nie najeżdżać na jej krawędź, bo wówczas istnieje duże ryzyko, że poszarpany asfalt przetnie boczną ścianę opony. W takich sytuacjach istotne staje się właściwe ciśnienie w ogumieniu. Jeśli opona jest niedopompowana, ciężar samochodu przenosi się na zewnętrzną część bieżnika zwiększając tym samym nacisk na ściany boczne opon i ich podatność na odkształcenia czy mechaniczne uszkodzenia.

fot. SkodaNiedopompowanie oznacza nierównomierny nacisk opony na powierzchnię drogi. Zmniejsza również powierzchnię bieżnika będącą w bezpośrednim kontakcie z nawierzchnią. Ma to negatywny wpływ na przyczepność opon i – zwłaszcza przy mocno obciążonym samochodzie – na jego właściwości jezdne. Droga hamowania wydłuża się, a przyczepność na zakrętach niebezpiecznie spada, co może prowadzić do utraty kontroli nad pojazdem.

Pamiętajmy, że przy uzupełnianiu ciśnienia należy napełnić opony tylko taką ilością powietrza, jaką rekomenduje producent pojazdu. Zwykle ta informacja znajduje się w instrukcji obsługi, na krawędzi drzwi kierowcy lub wewnątrz schowka po stronie pasażera. Ciśnienie opon należy sprawdzać tylko, gdy opony są zimne albo po przejechaniu nie więcej niż dwóch kilometrów lub po godzinnym postoju. Nie należy także obniżać ciśnienia w kołach w celu rzekomego poprawienia przyczepności. W rzeczywistości takie praktyki prowadzą jedynie do szybszego zużycia opon.

fot. SkodaOponie szkodzą także wszelkie boczne otarcia, np. przy podjeżdżaniu do krawężnika. Zresztą wtedy narażona jest nie tylko opona, ale również felga - oba te elementy mogą ulec poważnemu uszkodzeniu. Na zużycie opon wpływa także stan układu zawieszenia. Jeśli koła mają źle ustawioną geometrię, wówczas bieżnik będzie się zużywać w przyspieszonym tempie. Źle ustawiona geometria kół przekłada się również na pogorszenie bezpieczeństwa jazdy. Jeżeli zauważymy, że bieżnik jest zużyty tylko jednostronnie, widać wgłębienie w jego rzeźbie, świadczy to o tym, iż uszkodzone są elementy zawieszenia. Oczywiście na tej samej osi powinny być założone opony o tym samym bieżniku. Warto też wiedzieć, że ogumienie mające więcej niż 6 lat, nawet z przebiegiem, nie gwarantuje bezpiecznego użytkowania – znacząco wzrasta ryzyko jego pęknięcia.

Dla równomiernego stopnia zużycia opon warto je co jakiś czas przekładać. W przypadku samochodów z napędem na przód taka rotacja polega na przeniesieniu przednich opon na te same miejsca na tylnej osi, a tylnych opon na przeciwległe miejsca na przedzie.

fot. SkodaWielu kierowców wciąż twierdzi, że zimą nie należy jeździć na aluminiowych felgach. Tymczasem nie ma ku temu żadnego uzasadnienia. Ważne jest, aby felgi aluminiowe odpowiednio dobrać i właściwie eksploatować. Określenie felga aluminiowa jest niedokładne. Właściwym pojęciem jest felga (lub obręcz) ze stopów lekkich. W skrócie mówi się o nich alufelgi. Niektórzy kierowcy wybierając takie obręcze do swojego samochodu kierują się gustem estetycznym. Jednak dobór felgi do konkretnego auta nie jest wyłącznie kwestią estetyki – to także kwestia bezpieczeństwa. Koła, to jedyny element samochodu mający bezpośredni kontakt z drogą. Odpowiadają one za szereg ważnych parametrów wpływających na bezpieczeństwo i komfort jazdy.

Aluminiowe felgi sprzyjają lepszemu prowadzeniu pojazdu, m.in. redukują tzw. masę nieresorowaną pojazdu i przyczyniają się do lepszego chłodzenia hamulców. Dlatego wybierając alufelgi kierujmy się nie tylko tym, jak wyglądają, ale przede wszystkim tym, czy pasują one do naszego auta pod względem technicznym. Dlatego najlepiej dobierać alufelgi jeszcze na etapie zakupu nowego auta, czyli w salonie.

Sprzedawca jest w stanie zaoferować najodpowiedniejszy produkt do konkretnego modelu auta. Felgi mają określoną nośność oraz są dopasowane do osiągów pojazdu, z którym przyjdzie im współpracować. Parametry te są ściśle określone dla danej marki i modelu samochodu. Zakup auta na fabrycznych alufelgach ma również taką zaletę, że w przypadku uszkodzenia jednej obręczy będzie można bez problemu zamówić nową - o tym samym wzorze i parametrach.

fot. SkodaProducenci samochodów mają w ofercie szeroki wybór obręczy ze stopów lekkich. Przykładowo lider polskiego rynku sprzedaży samochodów, marka Skoda, proponuje dla każdego ze swoich samochodów po kilkanaście rodzajów alufelg. Nawet w przypadku najmniejszego modelu w gamie Skody, czyli Citigo, nabywca ma możliwość wyboru 10 różnych obręczy w rozmiarze od 14 do 16 cali. Dziesięć typów obręczy ze stopów lekkich przewidziano także dla modelu Fabia. Ciekawy stylistycznie Rapid Spaceback może otrzymać jeden z 12 dostępnych rodzajów alufelg, a flagowa limuzyna Skody - Superb - ma w ofercie aż 13 typów takich obręczy.

Jak wspomnieliśmy, na obręczach ze stopów lekkich można z powodzeniem jeździć zimą. Ewentualna wyższa bądź niższa odporność obręczy na trudy zimowej eksploatacji wynika z jakości zastosowanych lakierów powierzchniowych. Wszyscy renomowani producenci felg aluminiowych stosują takie zabezpieczenia.

Ważne, z punktu widzenia żywotności kół, jest również ich przechowywanie. Opon i kół nie powinno składować się w miejscach wilgotnych, w pobliżu np. substancji chemicznych i gorących rur. Właściwa temperatura przechowywania to ok. 10-20 stopni Celsjusza. Opon nie powinno się trzymać w miejscach nasłonecznionych i wśród urządzeń generujących ozon (transformatorów, silników elektrycznych, spawarek). Kompletne koła powinny być składowane poziomo pojedynczo lub w stosie (max. do 4 szt.) z obniżonym ciśnieniem tak, aby ciężar spoczywał na feldze, a nie na boku opony. W celu minimalizowania deformacji, zalecane jest ich obracanie raz na miesiąc.

Przechowywanie opon można zlecić w wielu autoryzowanych serwisach Skody. Usługa nosi nazwę hotelu dla opon. Chodzi nie tylko przechowywanie opon, ale także o ich pielęgnację. Jak zapewniają serwisanci, opony są sprawdzane pod kątem uszkodzeń i w razie ich stwierdzenia są one naprawiane. Przed złożeniem do przechowania opony oraz felgi są myte i osuszone, co dodatnio wpływa na ich żywotność oraz estetykę.

 

fot. Skoda

fot. Skoda

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Wies (gość)

    Dzięki z informacje i obszerny artykuł

  • Adam (gość)

    Wydłużyć życie opon ? , nic prostszego - korzystać z opon autobusowych ...

  • filipek (gość)

    Jak się kupuje z głową dobre jakościowo opony, to nie trzeba się po sezonie martwić, że są już zjechane. Jeżdżę kilka lat na czeskich zimówkach i jakość jest naprawdę dobra, więc i lenie tomkety u nich zamówiłem. Nie trzeba wydawać milionów monet, żeby znaleźć porządne opony, wystarczy trochę poszukać na necie.

  • bartas (gość)

    fakt, odpowiednie przechowywanie dużo daje

  • maly (gość)

    szkoda, że wcześniej o tym nie wiedziałem

  • bolo32 (gość)

    Szybko się przeprowadzałem i rzuciłem opony w kąt, co źle się dla nich skończyło. Teraz na szybko domówiłem komplet na aaaopony.pl i jak tylko dojdą umawiam się na wymianę, bo na tych moich to strach gdzieś dalej jechać. Cenowo nie wyszło wcale drogo, więc nie uderzyło mnie to mocno po kieszeni na szczęście.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości