Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Jak kupić samochód w czasie epidemii koronawirusa?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Materiały prasowe To może być dobry moment na kupno samochodu. Z powodu pandemii koronawirusa nie wiadomo, jak długo dostępne będą nowe modele aut, bo większość fabryk wstrzymała produkcję. Wszystko wskazuje też na to, że z uwagi na popyt, cena poszybuje w górę. Kolejne wprowadzane ograniczenia w przemieszczaniu nie są przeszkodą, bo dzisiaj coraz częściej użytkownicy kupują samochód w 100 proc. zdalnie.

Pandemia koronawirusa spowodowała, że rynek sprzedaży samochodów zmienił się dosłownie z dnia na dzień. Wprowadzone ostatnio ograniczenia spowodowały, że kupno nowego pojazdu w salonie jest praktycznie niemożliwe. Już wcześniej sprzedawcy w salonach motoryzacyjnych, co zrozumiałe, ograniczyli kontakt z klientem do minimum i znacznie skrócili godziny otwarcia. Również sami klienci raczej zrezygnowali z odwiedzania salonów, dostosowując się do zaleceń kwarantanny.

Z myślą o bezpieczeństwie kupujących dealerzy wycofali się z jazd testowych, nie prezentują też szczegółowo wnętrza samochodu, wynika to z wszelkich form ostrożności w sytuacji globalnej pandemii. Wydania pojazdów odbywają się też bez wytłumaczenia obsługi auta. Dzisiaj klienci z obawy o swoje zdrowie nie oglądają wnętrz samochodów. Dzisiaj zastępują ten proces e-informacje.

- Użytkownik ma możliwość nie tylko samodzielnego sprawdzenia wszystkich parametrów samochodu na stronie, ale także porozmawiania z doradcą, który na bieżąco odpowie na wszystkie nurtującego go pytania - mówi Kamil Makula, prezes Superauto.pl.

Zobacz także; Koronawirus. Czy można wypożyczać rowery miejskie?

Jak podaje Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, firmy leasingowe i banki już wprowadzają dla klientów wakacje kredytowe, co daje dodatkową elastyczność na wypadek niepożądanego wpływu epidemii na sytuację finansową Polaków. Co ważne, zakupiony samochód jest także dostarczany pod dom klienta.

Ceny samochodów cały czas idą do góry. Od trzech lat to o naście procent rok do roku. Zdaniem prezesa Superauto.pl im dłużej będą stały fabryki, popyt będzie się zwiększał, a przerwa w produkcji może sięgać nawet trzech miesięcy.

Warto także dodać, że ci którzy chcą kupić auto od ręki i są gotowi wziąć leasing, ominą obecne problemy związane z rejestracją. Firmy leasingowe rozsiane są po całym kraju i z pewnością łatwiej będzie im znaleźć miejsce, gdzie rejestracja od ręki będzie możliwa, co w sytuacji kupna auta za gotówkę może być niemożliwe. Podobnie jest z wynajmem samochodów. Firmy wynajmujące też są rozsiane po całym kraju i z pewnością znajdą dla klienta urząd, który zarejestruje im pojazd.

Internetowe salony sprzedaży samochodów

Na sprzedaż aut w internecie zdecydowała się m.in. Toyota, Lexus, Volkswagen i Skoda.

Dzięki internetowemu salonowi będzie można kupić samochód bez wychodzenia z domu. Wystarczy „kliknąć” odpowiedni przycisk na stronie dealera Toyoty czy Lexusa, aby połączyć się ze sprzedawcą i odbyć rozmowę w formie wideokonferencji. Do połączenia wystarczą zwykły komputer z kamerą, smartfon lub tablet połączone z internetem.

Na życzenie klienta przedstawiciel salonu umawia termin wirtualnego spotkania. W jego trakcie doradca stworzy ofertę wspólnie z klientem, wybierając m.in. kolor nadwozia oraz wnętrza, wersję wyposażenia, wzór felg, akcesoria dodatkowe czy też ofertę finansowania. Wszystko dzięki funkcjom wideoprezentacji pojazdów dostępnych w salonie oraz udostępniania dokumentów przygotowanych przez sprzedawcę. Gotowa umowa kupna-sprzedaży zostanie przesłana kurierem, a auto może być dostarczone pod wskazany przez adres. Wszystko to bez konieczności wychodzenia z domu.

Od sierpnia 2017 roku Volkswagen oferuje możliwość zapoznania się z ofertą samochodów dostępnych w magazynach dealerskich za pośrednictwem strony internetowej – teraz marka wprowadza właśnie nowatorski projekt Volkswagen e-Home – którego zadaniem jest zdalnie wspomóc klientów podczas procesu wyboru, finansowania i zakupu pojazdu.

Po otwarciu strony dedykowanej internetowej można zapoznać się z listą samochodów dostępnych w poszczególnych salonach dealerskich Volkswagena w Polsce. Intuicyjna wyszukiwarka łatwo pozwala znaleźć auto, które odpowiada naszym potrzebom. Po znalezieniu najlepiej dopasowanego samochodu i kliknięciu na odpowiedni przycisk, następuje natychmiastowe połączenie w formie wideokonferencji z ekspertem Volkswagen e-Home – w przeciwieństwie do powszechnie stosowanych, klasycznych rozwiązań z zakresu obsługi klientów online, nie jest więc konieczne pozostawienie swoich danych kontaktowych i oczekiwanie na kontakt ze strony przedstawiciela salonu.

Wsparcie specjalisty przy zakupie auta polega także m.in. na opracowaniu spersonalizowanej oferty czy symulacji finansowej i pomocy w kontakcie z dealerem, aż od momentu odbioru auta. Klient zyskuje więc własnego asystenta, prowadzącego go przez proces wyboru i zakupu wymarzonego auta – de facto cały proces obsługi klienta w salonie dealerskim został tym samym przeniesiony do Volkswagen e-Home, gwarantując pełne bezpieczeństwo i komfort. Co ważne, rozwiązanie oparte jest na sprawdzonej technologii wideo, która umożliwia m.in. bezpieczne przesyłanie dokumentów.

Online auta sprzedaje też Skoda. Aby nawiązać połączenie z Wirtualnym Salonem Skody wystarczy wejść na stronę internetową importera i kliknąć w widget Wirtualnego Salonu. Można również dodatkowo podać numer telefonu, na który po zakończeniu prezentacji oddzwoni doradca w celu przeprowadzenia rozmowy indywidualnej. Rozmowa odbywa się przez telefon, a równoczesna transmisja na żywo z salonu widoczna jest na ekranie komputera lub smartfona, w zależności od urządzenia, z którego korzysta użytkownik. Połączenie z Wirtualnym Salonem i Interaktywną Akademią Skody jest bezpłatne, dostępne dla wszystkich systemów i przeglądarek internetowych, bez konieczności instalowania dodatkowych aplikacji.

Zobacz także: Nie pamiętasz o tej zasadzie? Możesz zapłacić 500 zł

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Autor (gość)

    A kto w obecnym czasie myśli o kupnie nowego samochodu?

  • Dalejprosto.pl (gość)

    Każdy kto myśli o bezpieczeństwie, nie chce korzystać z komunikacji publicznej lub prowadzi własną firmę może korzystać z wielu opcji zakupu samochodu online. Dealerzy wielu marek wychodzą tu klientom naprzeciw. Można też skorzystać z naszego serwisu, by znaleźć dla siebie ofertę na dowolne auto bez wychodzenia z domu.

  • marek (gość)

    Buty mierzycie a samochód przez internet? A co ze zwrotem kiedy stwierdzicie,ze nie sięgacie do pedałów albo fotel zły albo ...........oddadzą ci forsę na konto? Diler go odbierze?

  • kabaret (gość)

    ha ha ha Wszystko wskazuje też na to, że z uwagi na popyt, cena poszybuje w górę ale ŻART , jak sie skończy epidemia i kiedy to powiedzcie kto w nadchodzącym gigantycznym kryzysie będzie myślał o nowym aucie , kiedy firmy poczują sie natyle pewnie żeby zmienić flote, ludzie będą takie rabaty że szok ,żeby tylko sprzedać auta

  • "kupujący" (gość)

    Debile mysla że oszukają ludzi i ceny pujda do góry. Każdy ma w dupie samochod i będzie tak przez okres wielu miesięcy. 2 miechy daje i będą prosić o zakupy.

  • darecki (gość)

    Jak nowy to można przez neta, toyota udostępniła taką opcję. A jak używany lepiej się wstrzymać

  • kupujący (gość)

    ale jak na na razie nie ma możliwości rejestracji

  • Jacek (gość)

    Kto teraz myśli o kupienie auto no ludzie zlitujcie się.. Jak teraz pracuje w domu to może 5 razy wyjechałem z garażu moim korando, bo to była pilna potrzeba.. Jak będzie po wszystkim to Ci co będą chcieli kupią sobie auta.. Już były przypadki , że ktoś złamał kwarantannę i pojechał oglądać auto. I teraz kasa zamiast na samochód pójdzie na zapłacenie grzywny..

  • jurak (gość)

    Teraz tylko przez neta kilka producentów umożliwia taką opcję, ale w PL chyba toyota to zapoczątkowała

  • klient. (gość)

    Czytam ten artykuł i się zastanawiam dlaczego autorowi zależy na sianiu strachu i niepewności co do cen . Panie Michalak koncerny zarabiają tak duże pieniądze na produkcji że strach myśleć, mają oczywiście prawo do podnoszenia cen tylko kto je będzie kupował jak przed pandemią spadła sprzedaż bardzo znacząco ( zapraszam do zapoznania się z wynikami sprzedaży chociażby firmy SAMAR) tam dowie się Pan wszystkiego i trochę się oświeci!. Teraz Klienci oczekują wsparcia ze strony mediów w dążeniu do wywarcia nacisku na producentów, dealerów w kierunku obniżenia cen , a nie straszenia klientów podwyżkami . Chyba że niektóre media co widać stoją po przeciwnej stronie klienta- i to jest bardzo smutne że zapominają do czego są powoływane.

  • HAHA_Marek (gość)

    Artykuł sponsorowany. Na rynku rośnie liczba oferowanych i niesprzedanych samochodów. Żeby je upchnąć komisy, dealerzy będą musieli spuścić z ceny. Ludzie przestają kupować, bo są niepewni przyszłości, więc ceny będą musiały spaść i to do poziomu minimalnej opłacalności dla sprzedawcy. Cały ten artykuł to jedna wielka ściema. Ktoś kto go pisał nie rozumie ani rynku, anu psychologii. Ludzie nie rzucą się teraz kupować samochodów. Spokojnie, bez paniki. Dla wszystkich wystarczy.

  • Alfabet koles (gość)

    Jeszcze tydzien , dwa a ceny spadną naaaaa peeeeeewno wizjoner- nie ,50 lat stażu w rynku usług.

  • Komentarz usunięty.
  • Komentarz usunięty.
  • Jasiu (gość)

    ALe kłamstwa i totalny brak szacunku do czytelnika. Przez takie nie rzetelne artykuły tracicie kliknięcia, a chyba o to chodzi ? Pieniądz rządzi światem i ten tekst wybitnie to pokazuje. Dziwić się tylko można właścicielom redakcji że pozwalają rujnować swój biznes i pozwalają aby takie bzdury ukazywały się na stronie :/

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości