Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Technologia

Jak poprawić nagłośnienie samochodu?

Data publikacji: Autor: Marcin Pluskota

Fot. Maciej Pobocha W samochodzie możemy zamontować wiele różnych urządzeń umilających nam bądź pasażerom podróż. Jakość systemu audio poprawimy oczywiście poprzez wymianę głośników, montaż wzmacniaczy czy subwoofera. Fabryczne egzemplarze głośników są najczęściej niższej jakości, zamontowane na plastikowej, mało stabilnej ramie.
Lepszy dźwięk zapewnią nam modele osadzone na wspornikach z płyty MDF Fot. Maciej Pobocha albo metalowych. Instalowanie nowych części wygląda różnie w przypadku różnych modeli aut. Wybierając nowy system nagłośnieniowy, musimy zwrócić uwagę na głębokość montażową i średnicę. Za duży głośnik (jego tylna część, czyli kosz) może po prostu nie zmieścić się w odpowiadającym mu miejscu na drzwiach. Takie problemy mogą przytrafić się m.in. użytkownikom pewnych modeli Skody czy BMW. Dobierając nasz zestaw, kupujemy wtedy specjalne modele o płytkim koszu.

CZYTAJ TAKŻE

Płaskie głośniki

Radio to nie wszystko


Fot. Maciej Pobocha Aby zapewnić dobrą jakość dźwięku w naszym samochodzie, najlepiej rozplanować rozłożenie głośników w następujący sposób. Po prawej i lewej stronie przedniej szyby na słupkach montujemy tzw. tweetery – głośniki wysokotonowe. W przednich drzwiach zakładamy przetworniki średnio- i niskotonowe. Jeżeli autem jeździmy samemu, nie ma sensu instalować ich w tylnych drzwiach – potrzebne będą w wypadku przewożenia pasażerów. Subwoofer (głośnik niskotonowy) najczęściej instalujemy w bagażniku. Oczywiście, zabezpieczamy go odpowiednio obudową albo specjalną siatką – nie ulegnie on uszkodzeniu, kiedy będziemy przewozić jakiś ładunek.

Decydując się na głośnik niskotonowy, musimy także pomyśleć o wzmacniaczu. W przypadku, w którym nie jest on zintegrowany z subwooferem (tzw. subwoofer aktywny), najczęściej chowamy go pod tylnym siedzeniem lub w bagażniku. W przypadku samodzielnego montażu bardzo ciężko wskazać właściwe postępowanie: wszystko zależne jest od tego, co chcemy osiągnąć, jakim budżetem dysponujemy, jaką mamy wiedzę i od kogo możemy uzyskać pomoc. Sposób naszego działania podporządkowujemy Fot. Maciej Pobocha naszemu modelowi samochodu.

Na przykład montaż tweeterów w Renault Clio II wymaga demontażu deski rozdzielczej i jeżeli nie wiemy, w jaki sposób ją ściągnąć, możemy spowodować uszkodzenia. Musimy mieć na uwadze fakt, że nierzadko samodzielne działania powodujące zniszczenia mogą spowodować problemy z gwarancją na samochód.

Trudności z instalacją nowych systemów nagłośnieniowych pojawiają się zwłaszcza w nowszych pojazdach, w których bywają one połączone na przykład ze sterownikiem klimatyzacji, komputerem pokładowym czy zegarkiem. Może się okazać, że w naszym przypadku wymiana jest niemożliwa albo co najmniej bardzo kosztowna.

W starszych samochodach radio i głośniki były odrębnym, niezależnym systemem i tutaj jesteśmy w stanie zrobić więcej – zwłaszcza w modelach, które mają łatwy dostęp do elementów nagłośnienia.

W przypadku Renault Megane, wymieniając głośnik, wystarczy tylko zdjąć maskownicę i odkręcić stary. Należy jednak pamiętać, że każda marka ma inne Fot. Maciej Pobocha złącze do przetwornika, dlatego też musimy się zaopatrzyć w odpowiednie (kosztujące kilka złotych) przejściówki.

Możemy także pomyśleć o specjalnych zestawach tzw. głośników dedykowanych zawierających – oprócz zestawu nagłośnienia – komplet złączy, przejściówek i instrukcję montażu. Dodatkowo powinniśmy pomyśleć o wyciszeniu kabiny samochodowej. Operację taką przeprowadzamy w specjalistycznej firmie. Wytłumienie pary drzwi kosztuje 800 złotych, a całego auta około 5000-6000 złotych.

Planując instalację w nowym aucie, najlepiej zwrócić się do odpowiedniej firmy. Za średniej klasy zestaw nagłaśniający (głośniki, wzmacniacz, subwoofer, kable, montaż) zapłacimy około 3000 złotych.

Źródło: Gazeta Wrocławska

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • darczyńca (gość)

    Sprawa z car audio tylko na pozór wydaje się prosta. Jak ktoś jest takim melomanem jak ja, to trudno mu dogodzić:P Moim skromnym zdaniem, nie da się samemu, bez odpowiednich umiejętności i wiedzy wygłuszyć wóz pod car audio. Raz próbowałem i dałem sobie spokój po jakimś miesiącu. Ostatecznie wóz odstawiłem do serwisu SztukaWyciszania.pl z Wawy. Zachęcili mnie, bo chwalą się jakimś ekspertem od car audio i rzeczywiście chwalić się mogą :D Świetna robota, panowie!

  • Komentarz usunięty.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości