Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Jak powstają korki na drogach?

Data publikacji: Autor: (ip)

Fot. Pawel Relikowski/Gazeta Wroclawska Każdy, kto jeździ rano samochodem do pracy i wraca w trakcie popołudniowych szczytów, wie, czym są korki na drogach. Wydają się nieuniknione. Jednak badania naukowców pokazują, że częściowo da się ich uniknąć, a winni są sami kierowcy.

Fot. Pawel Relikowski/Gazeta WroclawskaZbyt duża ilość samochodów, światła, zwężenia dróg i kolizje – takie powody tworzenia się korków na pewno wskazałoby większość kierowców. I jest w tym sporo prawdy. Korków nie da się całkowicie wyeliminować, ale są pewne zachowania, które choć na pozór wydają się nieszkodliwe, to jednak wpływają na powstawanie zastojów na drodze.

Fala uderzeniowa

Japońscy naukowcy odkryli, że jedną z przyczyn powstawania korków jest zmienianie pasów ruchu przez kierowców. Jadąc na przykład prawym pasem decydujemy się nagle na zjechanie na lewy, ponieważ zauważamy, że porusza się nieco szybciej. To zmusza kierowców z tyłu do przyhamowania. Kolejne samochody również muszą zwolnić, aż w końcu któryś całkowicie się zatrzymuje, co w konsekwencji pogorsza tylko korek. Naukowcy nazwali to zjawisko falą uderzeniową. Wystarczy jeden taki manewr, aby cały ciąg samochodów utracił płynność ruchu na dłuższy czas.

Kolizje na drodze

Kierowcy często zapominają jeszcze o jednej sprawie, która znacząco wpływa na zwiększanie się korków na drogach. Jeśli już uczestniczymy w kolizji, to według obowiązujących przepisów powinniśmy zepchnąć samochody w bezpiecznie miejsce, aby umożliwić ruch innym samochodom. Jednak często, w obawie przed niemożnością udowodnienia czyjejś winy, pozostawiamy auta na środku drogi, tam, gdzie doszło do kolizji, blokując jednocześnie pozostałych kierowców.

Do największej liczby kolizji dochodzi w okresie zimowym, między innymi z powodu jazdy na oponach letnich. – Zimą możemy zmniejszyć ryzyko kolizji poprzez zastosowanie odpowiedniego ogumienia, przystosowanego do trudnych warunków. Opona zimowa gwarantuje lepszą przyczepność i nawet o 25% krótszą drogę hamowania na śniegu – dodaje Filip Fisher, Kierownik Działu Obsługi Klienta w Oponeo.pl

Brak kultury jazdy

Kolejnym powodem zwiększania się korków, który można zrzucić na kierowców, to tak problematyczna w naszym kraju jazda na zamek. Zasada jest prosta – dojeżdżamy do końca zwężenia drogi, gdzie na zmianę z każdego pasa przejeżdża jeden samochód. Jednak w Polsce system nie do końca się sprawdza. Kierowcy często nie puszczają samochodów z sąsiedniego pasa ruchu lub próbują zmienić pas przed końcem zwężenia, przez co blokują samochody za sobą i przyczyniają się do powstawania korków. W Niemczech oraz Austrii jazda na zamek jest nawet uregulowana w kodeksie ruchu drogowego.

Pamiętajmy także, aby w korkach ustawiać się blisko za samochodem stojącym przed nami. Zostawiają zbyt duże przestrzenie między pojazdami wydłużamy korek i tym samym możemy utrudniać włączenie się do ruchu kierowcom stojącym na skrzyżowaniach daleko za nami.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Społ.EkoRzecznik (gość)

    Ten wywód odnosi się do zjawisk pobocznych w obecnem patologicznem otoczeniu czyli ruchu chaotycznego, nieuformowanego, nie limitującego ilości wpuszczanych pojazdów w którym co i rusz występują punkty wymuszające hamowania grup pojazdów, a nawet kierowcy bardzo chcący zachować płynność maja to zadanie bardzo utrudnione. Te właśnie podstawy konstytuujące sytuację stanowią pierwotną przyczynę korkowania a nie opisane zjawiska marginalne. Schodząc na poziom konkretów : jeżeli kolumny pojazdów poruszałyby się płynnie z niewielkimi prędkościami a przed każdymi światłami kierowcy mogliby elastycznie dopasować się do sytuacji dzięki widocznym z dala czasolicznikom, to wszelkie próby zaburzenia przez szybkowsciekłych nie mogłyby wytrącić takich kolumn z płynności ( nie wspominając że byłyby policyjnie ścigane )

  • pikador (gość)

    1. Niedopasowanie cykli zmian świateł - brak możliwości płynnego przejazdu przez skrzyżowania (oczywiście jadąc z właściwą prędkością) 2. Brak umiejętności i myślenia u wielu kierowców, np. jadę do pracy i stoję potwornym korku do skrętu w prawo, który powodowany jest tym, że kierowcy kurczowo trzymają się prawego pasa drogi, w którą skręcają, a przecież jest to dwupasmówka i mogą skręcać na oba pasy ruchu - wtedy więcej aut przejedzie. Z jazdą na suwak - racja. Kierowcy- niby ci kulturalni - ustawiają się przed zwężeniem w długiej kolejce na prawym pasie, a lewy jest pusty, zamiast wypełnić oba pasy i wjeżdżać w zwężenie na przemian. Ci co jadą lewym to buraki, które chcą "się wryć". 3. Ale przede wszystkim - za dużo jednak aut jak na drogi w naszych miastach i tyle.

  • Społ.EkoRzecznik (gość)

    punkt ostatni sądziłem żeśmy już sobie omówili : NIE jest problemem że jest za duo chętnych do wjechania w obszar krytyczny ino to że nie istnieje system zapobiegający temu wjechaniu

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości