Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Raporty

Jakie zmiany czekają kierowców w 2015 roku?

Data publikacji: Autor: Justyna Bakalarska

Fot. Pawel Relikowski/Gazeta Wroclawska Nowy rok przynosi liczne zmiany dla przyszłych i obecnych kierowców. Obejmą one niemal każdą dziedzinę związaną z samochodem – od egzaminów na prawo jazdy po zasady rozliczania napraw samochodowych.

Prawo jazdy

Fot. Archiwum PolskapresseNajwięcej zmian szykuje się kategorii prawa jazdy. Obejmą one zarówno egzamin teoretyczny jak i praktyczny. Od 1 stycznia 2015 roku zmienią się zasady zdawania egzaminów na prawo jazdy. Do elementów ocenianych przez egzaminatora dojdzie tzw. ekojazda. To sposób jazdy, który pozwala ograniczyć zużycie paliwa. Kursanci powinni wiedzieć w jaki sposób hamuje się silnikiem, a także umieć poprawnie zmieniać biegi zgodnie ze wskazaniami obrotomierza.  Według przyjętej zasady osoba egzaminowana powinna dokonywać zmiany biegu na wyższy wówczas, gdy silnik osiągnie określoną wartość obrotów na minutę. Dodatkowo pierwsze cztery biegi powinny być włączone zanim pojazd osiągnie prędkość 50km/h. Kursanci będą mogli się tych umiejętności nauczyć podczas dodatkowych godzin kursu. Co oczywiście oznacza dodatkowe koszty. W związku ze zmianami kurs na prawo jazdy może kosztować więcej nawet o 300 – 500 zł.

Podniesie się także liczba pytań na egzaminie teoretycznym. Pula pytań zwiększy się z obecnych 2500 do 3000. Jednak już do końca tego roku mają być one opublikowane i dostępne w internecie. Wśród tych obostrzeń znajduje się także ukłon w stronę egzaminowanych. Do egzaminu teoretycznego będzie można podejść jeszcze przed ukończeniem całego kursu. Dodatkowo zdany egzamin będzie ważny bezterminowo, nie tak jak do tej pory jedynie przez pół roku.

To jednak dopiero początek zmian. Zapowiedziane są już wymagania, które będą obowiązywać świeżo upieczonych kierowców od stycznia 2016 roku. Jak chociażby obowiązkowa naklejka z zielonym listkiem, czy dodatkowo płatne kursy doszkalające po kilku miesiącach od uzyskania prawa jazdy.

Ubezpieczenia OC

Fot. Maciej Pobocha Za obowiązkowe ubezpieczenie samochodu OC od nowego roku będzie trzeba zapłacić więcej. Mogą to być być podwyżki rzędu 30 – 50 zł w skali roku. Podwyżka ma się przyczynić do unormowania zasad wypłaty odszkodowań przez ubezpieczycieli. Do tej pory towarzystwa ubezpieczeniowe starały się skutecznie uprzykrzać życie kierowcom po stłuczce czy wypadku. Wypłaty z odszkodowania często były zaniżane, albo nie chciano ich w ogóle wypłacać, skazując samochód na straty. Trzeba było liczyć się także z tym, że zamiast oryginalnych zamienników podczas naprawy zostaną zamontowane ich tańsze odpowiedniki. To tylko niektóre z praktyk towarzystw ubezpieczeniowych, które mają zostać ukrócone w nowym roku przez Komisję Nadzoru Finansowego. Stworzyła ona 21 wytycznych, które będą wprowadzane w życie w przyszłym roku.

Już od marca 2015 ma zostać nałożony na towarzystwa ubezpieczeniowe powszechny obowiązek bezpośredniej likwidacji szkód (BLS). Dzięki tej zmianie poszkodowany kierowca będzie mógł zlikwidować szkodę w zakładzie ubezpieczeń, w którym ma wykupione OC, nie zaś u ubezpieczyciela sprawcy kolizji. Dodatkowo w modelu BLS będzie obowiązywał system rozliczeń ryczałtowych. Ubezpieczyciele zamiast każdorazowo rozliczać się po rzeczywistych kosztach szkody, będą rozliczać się między sobą na bazie ustalonych kwot. Jednak z bezpośredniej likwidacji szkód będzie można skorzystać tylko pod kilkoma warunkami. Po pierwsze system będzie obowiązywał w przypadku, gdy w kolizji czy wypadku będą uczestniczyły tylko dwa pojazdy, po drugie model będzie obejmował jedynie szkody pojazdu, a nie szkody osobowe. Po trzecie zaś takim rozliczeniem będzie można objąć jedynie szkody do ustalonej przepisowo kwoty.

Wraz z nowym rokiem trzeba się także liczyć ze wzrostem za brak ubezpieczenia OC. Właściciel pojazdu osobowego, który nie będzie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia, zostanie ukarany grzywną w wysokości nawet 3500 zł (przy ubezpieczeniu nieważnym przez co najmniej 14 dni). Kierowcy samochodów ciężarowych, w tej samej sytuacji ponad 5000 złotych.

Paliwo

Fot. Archiwum Polskapresse Wiele się mówiło na temat podwyżek cen autogazu w nowym roku. LPG według licznych zapowiedzi miało zdrożeć nawet o 5% i przekroczyć barierę 3 złotych za litr. Wszystko za sprawą nowej ustawy, którą przygotowało Ministerstwo Gospodarki. Ustawa ma wejść w życie w nowym roku. Dotyczy ona zwiększenia rezerw paliw, aby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Polsce. W chwili obecnej poziom zapasów wystarczyłby na 30 dni, nowe prawo nakładać będzie obowiązek przechowywania zapasów na 90 dni. Opłatami za przechowywanie paliw mają zostać obciążeni producenci w postaci tzw. opłaty zapasowej. Dodatkowe koszty miały zostać uregulowane podwyżką cen. - Ustawa dotyczy utrzymania konkretnego poziomu zapasów ropy naftowej, co oczywiście wiąże się z dodatkowymi kosztami. – mówi Urszula Cieślak, ekspert rynku paliwowego z BMReflex – Ten obowiązek wymusiłby ewentualną podwyżkę ceny gazu. Jednak w ostatnim czasie ceny paliw spadają, więc być może kierowcy nie odczują bardzo boleśnie tej podwyżki. Może ona wynieść zaledwie kilka groszy na litrze. - przekonuje Cieślak.

A jak w ogóle będą kształtować się ceny paliw w przyszłym roku? Czy po fali spadku cen ropy, szykują się po nowym roku podwyżki? - Na tę chwilę nie widać wyraźnego odwrócenia się tendencji na wzrostową. - komentuje Cieślak  - Jednak jest jeszcze za wcześnie aby prognozować poziom cen na przyszły rok. Nie wiadomo wszak jeszcze jak decyzje OPEC o braku zmniejszenia wydobycia wpłyną na rynek. Jednak wydaje się, że ceny powinny utrzymać się na niskim poziomie. Możliwy jest także dalszy, nieznaczny spadek cen po nowym roku. - dodaje ekspertka.

Nowe drogi

Fot. Andrzej Skórka Podczas tegorocznego expose premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że w latach 2014 – 2020 ma powstać w Polsce 1770 km autostrad i dróg ekspresowych, jak również 35 obwodnic miast. Zapowiedzi związane są z Programem Budowy Dróg Krajowych, realizowanego w ramach perspektywy unijnej właśnie na lata 2014 – 2020.

Jeśli wszystkie realizacje zostaną przeprowadzone zgodnie z planem do końca 2015 roku otwartych do  użytku zostanie 250 km dróg ekspresowych. Priorytetową realizacją w tym programie jest budowa brakujących fragmentów drogi ekspresowej S7 z Warszawy w obu kierunkach, zarówno do Krakowa, jak i Gdańska. Na najbliższe lata wpisane zostały do realizacji odcinek Lubień – Rabka i Lotnisko Chopia – Grójec przez Tarczyn. Standard trasy ekspresowej ma uzyskać trasa S7 z Gdańska do Płońska. Pociąga to za sobą realizację planów budowy obwodnicy Mławy.

Zmodernizowana ma zostać także trasa S8, dzięki czemu ma ona uzyskać standard drogi ekspresowej z Wrocławia do Białegostoku, przez Łódź i Warszawę. Dokończona ma zostać także południowa obwodnica Warszawy S2.

Planowane jest także otwarcie kilku odcinków trasy S5 między Wrocławiem, Poznaniem, Bydgoszczą i autostradą A1. Rozbudowana ma zostać także tzw. Via Baltica, czyli droga S61. Planowane są rozbudowy trasy S3 ze Szczecina do Bolkowa, S18 z Lublina do Rzeszowa oraz S6 ze Szczecina do Koszalina oraz fragment do Gdańska. Jednak plany ostatnich remontów sięgają aż 2023 roku.

Resort Infrastruktury zapowiada także powstanie kolejnych kilometrów autostrad. W planach na najbliższe pięciolecie znajduje się 15 km odcinek trasy A2 między Mińskiem Mazowieckim a węzłem z wylotówką na Lublin. Autostrada A1 powiększy się o odcinek Pyrzowice – Częstochowa. Na koniec przyszłego roku GDDKiA zapowiedziała zakończenie budowy ostatniego odcinka autostrady A4 do granicy z Ukrainą. Chodzi o fragment trasy między Rzeszowem a Jarosławiem. Kilka odcinków autostrad, zostało zapisanych do realizacji na liście rezerwowej. Zostaną one wybudowane dopiero wówczas, jeśli uda się państwu zaoszczędzić pieniądze z przetargów na zaplanowane odcinki dróg.

Od nowego roku rozpoczną się także poważne remonty dróg lokalnych. Wszystko za sprawą Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Program w samym 2015 roku obejmie m.in. remonty 185 km dróg w województwie mazowieckim, 122 km w wielkopolskim czy 98 km na Dolnym Śląsku.

Od 2015 roku wiele odcinków dróg ma zostać objętych poborem opłat viaTOLL od aut ciężarowych. To chociażby otwarty pod koniec października, 35 km odcinek autostrady A4 z Tarnowa do Dębicy.

Od nowego roku płatne będą także odcinki tras szybkiego ruchu. Na S8 ściągane będą opłaty za przejazd między Wrocławiem a Łodzią, zaś na S3 z Gorzowa Wielkopolskiego do Międzyrzecza. Opłatom poddany będzie również przejazd otwartej, po długich bataliach, obwodnicy Augustowa.

Zmiany w prawie

Fot. PolskapresseW marcu 2014 Trybunał Sprawiedliwości UE nałożył na Polskę obowiązek dostosowania przepisów i norm do tych wspólnotowych, w związku z tym od stycznia 2015 roku możliwa będzie rejestracja aut osobowych z kierownicą po prawej stronie tzw. „anglików”. Do tej pory możliwe to było jedynie po dokonaniu specjalnej opłaty, która wahała się od 4 do 10 tysięcy złotych. Obecnie do zakupu tych pojazdów zniechęcić cena ubezpieczenie OC. Według ekspertów wzrost liczby tych pojazdów może także zwiększyć ryzyko wypadków. Należy się zatem spodziewać, że kwota OC dla „anglików” będzie znacznie wyższa niż dla samochodów z kierownicą po lewej stronie.

Od nowego roku zmieniony zostanie także system rozliczania podatku dochodowego z tytułu użytkowania przez pracowników aut służbowych do celów prywatnych. W efekcie ustawy o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej wprowadzony zostanie system ryczałtowy. I tak  dla samochodu z silnikiem 1.6 opłata będzie wynosić 250 zł miesięcznie, co oznacza kwotę 45 zł miesięcznie zryczałtowanego podatku, przy stawce podatkowej 18%. Dla aut powyżej 1600 cm3 będzie to kwota 72 zł zryczałtowanego miesięcznego podatku, czyli 400 zł.

Jeśli po nowym roku będziemy wybierać się do mechanika, warto pamiętać, że od 1 stycznia powinniśmy uzyskać od niego paragon. Wraz z końcem roku przestanie obowiązywać rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 29 listopada 2012 roku, które dotyczyło zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących. Od nowego roku wejdą w życie ograniczenia w stosowaniu tych zwolnień. Wiele grup zawodowych, w tym także właściciele warsztatów samochodowych i stacji diagnostycznych, będą mieli obowiązek rejestrować sprzedaż za pomocą właśnie kasy fiskalnej.

W pierwszej połowie roku wejdą w życie, zapowiadane przez rząd zaostrzenia kar dla pijanych kierowców. Projekt nowelizacji kodeksu karnego zakłada zwiększenie kwoty grzywny za jazdę pod wpływem alkoholu bądź środków odurzających. Ma ona wynieść nawet 500 tysięcy złotych. Oprócz kar pieniężnych, pijani za kierownicą, mogą liczyć się przede wszystkim z karą pozbawienia wolności (kara w zawieszeniu będzie zapadać tylko w wyjątkowych okolicznościach), ale także z pracami społecznymi, dozorem elektronicznym czy utracie części wynagrodzenia na rzecz pokrzywdzonych.

Pomiar prędkości

Fot. Archiwum PolskapresseW II kwartale nowego roku ruszy system odcinkowego pomiaru prędkości. Będzie on mierzył czas w jakim samochód przejeżdża monitorowany odcinek. Auto będzie rejestrowane przy wjeździe i wyjeździe z danego, kontrolowanego odcinka. Na tej podstawie wyliczana będzie średnia prędkość z jaką jechał samochód. Jeżeli będzie ona przekraczać obowiązujące ograniczenie prędkości wówczas dane pojazdu zostaną przekazane bezpośrednio do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Wówczas rozpocznie się postępowanie w sprawie o wykroczenie w ruchu drogowym, co najpewniej skończy się dla takiego kierowcy mandatem. Po początkowych niepowodzeniach, w III kwartale 2014 testowanie całego systemu wypadło pomyślnie. W związku z tym Główna Inspekcja Transportu Drogowego zatwierdziła urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości. Wybrano dla nich 29 lokalizacji na terenie całego kraju.

Dodatkowo w 20 miejscach w Polsce zostanie zainstalowany system 200 kamer, które będą monitorować skrzyżowania i rejestrować wykroczenia związane z przejazdem na czerwonym świetle. Oprócz tych zaostrzeń na drogach przybędzie 100 radarów. Dlatego w nowym roku warto zdjąć nogę z gazu.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Komentarz usunięty.
  • dorota (gość)

    od 24 sierpnia 2014 roku testy są ważne bezterminowo a nie od stycznia 2015

  • Maciej (gość)

    Jak można jechać na 4 biegu 50km/h. !!! Mój samochód (Mazda rx8) na 2 biegu przy 40 się dławi a co dopiero na 4 biegu. Po prostu masakra potem tacy jadą jak by chciał a nie może.

  • xyzt (gość)

    Ważne pytanie. Czy jeżeli jestem po części teoretycznej egzaminu (zdany), to zmiany obejmą i mnie, jeżeli nie zdążę (a raczej jeśli mi się nie uda) zdać przed końcem roku?

  • kozak (gość)

    eko jazda doprowadzi do awarii samochodu.zuzycie przy takiej predkosci jadac na 4 biegu jest ogromne.pozdro

  • wieloletni kierowca (gość)

    tylko jedna odpowiedz bezmózgowcy

  • Komentarz usunięty.
  • Komentarz usunięty.
  • Komentarz usunięty.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości